01.10.2024 18:38
- Ahaaaa… - wydał z siebie pomruk, a pomarańczowe ślepka zmrużyły się nieco, kiedy na moment podniósł łeb i zawiesił spojrzenie na swoim mistrzu. Korzeń mógł sobie uważać, co chciał, ale Kłopot już miał pomysł. W końcu, kiedy by tak Korzenia zająć randeczkami z Jodłową Gałązką, a kto wie, może w niedalekiej przyszłości bawieniem swoich kociąt, to ten nie miałby zbyt wiele czasu na treningi. A dzięki temu Kłopot miałby tym więcej czasu na zabawę! Uszy terminatora, aż podniosły się niczym małe różki na sztorc, kiedy gratulował sam sobie w myślach tego świetnego pomysłu!
- Dobra. A widzisz tą białą myszkę Korzeń? Powiedz jej też koniecznie, że ją widzisz. Dobra? - Wyszczerzył się pod nosem, zajęty jednak ponownie obserwowaniem ślimaka i ignorując tym samym podobny gest ze strony wojownika.
Bawiła go myśl opowiedzenia ich przywódczyni o tym, że jego partnerka i kocięta nie biorą klanowego życia na poważnie. Kłopot dopiero co wyszedł z lecznicy i Roziskrzona Gwiazda weźmie Korzenia za szajbusa, który wyobraża sobie rzeczy, kiedy o tym usłyszy. Dobry nastrój terminatora nie utrzymał się jednak długo. Kiedy tylko dotarło do niego, że mistrz zaczyna mu mówić coś o kodeksie z jękiem męczennika przykleił policzek do podłoża.
Za jakie grzechy? A mógłby się teraz bawić, wkurzać Psota, udoskonalać konstrukcje swojej bazy...
- Hm? - Terminator uniósł najpierw spojrzenie, a za chwilę tropem oczu podążyła cała, okrągłe główka. Czy dobrze usłyszał? - Ke… Keke… - Korzeń zdecydowanie w ten jakże wyszukany sposób zyskał uwagę cwaniaczka, który gotów uwierzyć, że tak właśnie prezentuje się ten punkt kodeksu.
- Dobra. A widzisz tą białą myszkę Korzeń? Powiedz jej też koniecznie, że ją widzisz. Dobra? - Wyszczerzył się pod nosem, zajęty jednak ponownie obserwowaniem ślimaka i ignorując tym samym podobny gest ze strony wojownika.
Bawiła go myśl opowiedzenia ich przywódczyni o tym, że jego partnerka i kocięta nie biorą klanowego życia na poważnie. Kłopot dopiero co wyszedł z lecznicy i Roziskrzona Gwiazda weźmie Korzenia za szajbusa, który wyobraża sobie rzeczy, kiedy o tym usłyszy. Dobry nastrój terminatora nie utrzymał się jednak długo. Kiedy tylko dotarło do niego, że mistrz zaczyna mu mówić coś o kodeksie z jękiem męczennika przykleił policzek do podłoża.
Za jakie grzechy? A mógłby się teraz bawić, wkurzać Psota, udoskonalać konstrukcje swojej bazy...
- Hm? - Terminator uniósł najpierw spojrzenie, a za chwilę tropem oczu podążyła cała, okrągłe główka. Czy dobrze usłyszał? - Ke… Keke… - Korzeń zdecydowanie w ten jakże wyszukany sposób zyskał uwagę cwaniaczka, który gotów uwierzyć, że tak właśnie prezentuje się ten punkt kodeksu.
My snails got humor They’re the sniggle at a funeral Knows everybody's disapproval I should've worshiped snails sooner! ![]() If the snails ever did speak She's the last true snailpiece Every Snailday's getting more bleak A fresh snoison each week "We were born snick" You heard them say it |
![]() |
6
Siła
S
17
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
![[Obrazek: lGCg0bd.gif]](https://i.imgur.com/lGCg0bd.gif)
