#10
- Zgodnie z tą teorią muśnięcie skrzydełek motyla mogłoby wywołać wichurę gdzieś daleko. Wiesz, na zasadzie bardzo odległych konsekwencji. Serii spowodowanych tym przypadków. - rzucił płowy kocurek, najwyraźniej pozwalając swoim myślom błądzić teraz już zupełnie swobodnie i bez żadnych ograniczeń czy kontroli z jego strony. Był tak zamyślony, że nawet nie zauważył, z jaką swobodą rozmawia mu się z przywódcą. Że rozmowa sama płynie bez wysiłku i że zupełnie zapomniał, że rozmawia z najważniejszym kotem w klanie Rzeki. Przyszło to tak naturalnie, że uczniak ledwie to zauważył.
- Z ziemiami niczyimi? To będzie to miejsce gdzie nasz zapach najpierw będzie silniejszy, na samej granicy, a potem osłabnie. - odparł terminator, strzygąc uszami. Podobało mu się to wyzwanie. Powiedzieć, kiedy dotrą do granicy klanu. - Jestem bardzo ciekawy jak pachną inne klany. - wyjawił z pełnym podekscytowania uśmiechem na płowym pysku.
- Chciałbym być jak ona. Żeby mnie wspominano, jako dobrego wojownika, dobrego kota. Jako kogoś wyjątkowego. Jak tego dokonać? - zapytał, sugerując jednocześnie, że sam jego rozmówca należy do takich właśnie kotów. Do dobrych jednostek, wyjątkowych, które będą pozytywnie wspominane przez wiele księżyców. Odpowiedzi na to pytanie był jeszcze bardziej ciekaw niż tych na poprzednie.
Dobrze było słyszeć dobre rzeczy o swojej własnej babce, nawet jeżeli się jej nie poznało. A może właśnie właśnie dlatego, że się o niej niczego nie wiedziało. Na pysku młodego kocura znów pojawił się lekki uśmiech.
- Bardzo ci dziękuję za te informacje. Dobrze wiedzieć takie… dobrze to wszystko wiedzieć. - padło szczerze i poważnie z pyska Paziowej Łapy. Przez chwilę jeszcze milczał, wspominając imiona swoich dziadków. Czereśniowa Gałązka i Zbożowy Kłos. Czy to dlatego jeden z jego braci miał na imię Czereśniowej? Pewnie tak. Na pewno tak, skoro reszta kociąt dostała imiona od nazw motyli. Tego również ciekawie było się tego dowiedzieć. - A rodzice mamy Krokus? Nie urodziła się w klanie Rzeki ale jej ojciec był chyba stąd? - dopytywał dalej, zaczynając powoli obawiać się, że może zacząć nadwyrężać cierpliwość i wyrozumiałość Łabędziej Gwiazdy. Nie był jednak w stanie się powstrzymać, chciał wiedzieć tak wiele! Każda odpowiedź mistrza tworzyła u Pazia kilka kolejnych pytań.
[Obrazek: pM4076I.png]
LVL 2 105 / 150
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
12
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W