#2
Obudziły go promienie słońca ogrzewające pyszczek, planował wstać zanim słońce będzie na tyle wysoko by go obudzić. Prawdopodobnie emocje spowodowane mianowaniem zmęczyły jego na tyle, że pospał dłużej niż powinien. Zerwał się natychmiast z posłania, na moment zrobiło mu się ciemno przed oczami. Wynik zbyt szybkiego poniesienia się. Gdy tylko odzyskał wzrok otrzepał się z kawałków mchu, które przyczepiły się do jego futra podczas snu.
Zazwyczaj lubił coś zjeść po przebudzeniu, ale dziś nie był za bardzo głodny. No i Kałużowa Dolina na pewno już na niego czekał, nie było czasu do stracenia. Rozejrzał się jeszcze szybko po legowisku, tak by nie zbudzić nikogo podczas wychodzenia z niego, po czym pobiegł na miejsce spotkania z kocurem.
– Cz-cześć – wydusił z siebie zdyszany. – Mam nadzieję, że nie musiałeś za długo czekać. Przepraszam, powinienem być tu przed tobą. – spojrzał na niego lekko zakłopotany. Nie lubił, gdy koty na niego czekały, wolał aby to on czekał na kogoś. – Ale no, jestem gotowy na naukę! – powiedział przebierając łapami w miejscu. Myśli w jego głowie pędziły niczym zając, ciągle pojawiała się jakaś nowa. Dla innych jego nagła zmiana nastawienia mogła być myląca, ale on już się do tego przyzwyczaił, miał tylko nadzieję, że nie będą odbierać takiego zachowania za nie odpowiednie.
[Obrazek: wXoJqd7.png]
LVL 4 145 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W