16.07.2025 23:07
Westchnęła ciężko, a zaraz potem zwalił się na nią worek ziemniaków. Aż wydusił jej powietrze z płuc.
- Czy ty chcesz mnie zgnieść na śmierć! - Wypluła, wijąc się pod jego białymi kłakami. - Weź ten swój tyłek i połóż się obok chociaż, gwiezdni. Jak mnie udusisz teraz to obiecuję, że będę ciebie nawiedzać co noc. - Przez dzikie wicie się niczym dżdżownica po deszczu trochę zepchnęła jego ciężar, więc już przynajmniej nie miażdżył jej nerki. Teraz mogła się wywinąć jeszcze trochę na bok i pacnąć go łapką w nos. - Wygrałam. Jesteś ubity, zdechły. Jak gwiezdni i w ogóle.
- Czy ty chcesz mnie zgnieść na śmierć! - Wypluła, wijąc się pod jego białymi kłakami. - Weź ten swój tyłek i połóż się obok chociaż, gwiezdni. Jak mnie udusisz teraz to obiecuję, że będę ciebie nawiedzać co noc. - Przez dzikie wicie się niczym dżdżownica po deszczu trochę zepchnęła jego ciężar, więc już przynajmniej nie miażdżył jej nerki. Teraz mogła się wywinąć jeszcze trochę na bok i pacnąć go łapką w nos. - Wygrałam. Jesteś ubity, zdechły. Jak gwiezdni i w ogóle.
10
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W