#14
— Dobrze — miauknął. Czyli może szukać przyjaciół wszędzie! No i super. Fragment o tym, że zależy na kogo trafi, całkowicie zignorował. W jego świecie wszyscy byli dobrzy i chcieli się z nim kumplować!
Musi uważnie słuchać co Noc do niego mówi. To nie będzie aż takie trudne, prawda? — Nie mogę się doczekać! — Podskoczył z ekscytacji. Odbieranie żyć innym nie brzmiało dobrze, szczególnie w porównaniu do odkrywania terenów, ale klan trzeba było jakoś wykarmić. No i każda zdobyta umiejętność to krok bliżej do zastania odkrywcą!
— Jasne, będę ostrożny, obiecuję. — Jeśli jakiś na niego wyskoczy z pazurami, to będzie się musiał bronić. Właśnie na takich będzie musiał uważać. Lub jak będzie chciał ukraść zwierzynę z jego terenów to... to zależy! Jeśli będzie wychudzony, to będzie zobowiązany mu pomóc, to oczywiste. Jeśli będzie w dobrym stanie to musi mu wytłumaczyć sytuacje. Przecież samotnicy nie musieli wiedzieć, że to jego ziemie.
— Ugh, obrzydliwe. — Na pewno nie będzie próbował tamtędy przechodzić. Ten zapach był nie do zniesienia. Chociaż, jeśli miałoby mu to pomóc w odkryciach...
— Oczywiście — skinął głową. Skoro już zabierał czyjeś życie, oczywistym było traktowanie go z szacunkiem do końca.
[Obrazek: wXoJqd7.png]
LVL 4 145 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W