#58
Ah, więc tak się sprawa miała. Ślimaczek sprawnie połączyła kropki i doszła do wniosku, że kotka musi być jedną z tych, którzy w dzieciństwie zostali oddzieleni od rodziców i wywiezieni do nowych domów i właścicieli. Zawsze wydawało jej się to ekstremalnie smutne. Taka rozłąka na ogół jest... Ostateczna. Któregoś dnia, jeszcze jako dzieciak, widzisz swoją matkę ostatni raz, a to wszystko dzieje się tak nagle. Czy nie jest to w pewnym sensie... Traumatyczne? Chyba nie powinna o to teraz pytać.
- Subiektywnie, nie. Żyłam długi czas tu i tu, więc mam porównanie jak to wszystko wygląda. Według mnie masz tak samo przewalone, bez znaczenia czy mieszkasz w lesie czy na ulicy. Każde z tych miejsc ma swoje plusy i minusy, udogodnienia i trudności. - Ale o nich zdecydowanie nie chciało jej się opowiadać. Gdyby miała to wszystko ładnie opisać, pewnie prędzej zastałaby je noc. Szkoda na to czasu, szkoda się produkować. - Ale osobiście wolę las. Sercem zawsze będę tutaj, mega nostalgia. - Podsumowała w ten sposób, nie wchodząc jednak w szczegóły. Zdradzanie swojej historii również zajęłoby sporo czasu, zważywszy na jej zawiłość i długość. Nic ciekawego, w dodatku.
- Ah tak? A to czemu niby? Mrozy zmienią tylko to, że zwierzyny będzie o wiele mniej. Ale trudność polowania się nie zwiększy. Teraz piszczki łapie się w ten sam sposób. - Przechyliła lekko głowę w bok, przyglądając się kolorowej z zaciekawieniem. Może młoda wiedziała coś, co przez całe życie umykało Ślimaczek. Warto się dowiedzieć! Aczkolwiek samotniczka spodziewała się raczej, że kotka coś kręci i wprost nie chce przyznać, że może mieć lekkie kłopoty z poradzeniem sobie. Nic dziwnego. Z jakiegoś powodu wszyscy są na ogół dla siebie nieufni... A to takie dziwne! Czy świat nie byłby lepszy, gdyby każdy sobie pomagał?
[Obrazek: oLIY3H8.png]
LVL 5 150 / 400
MedLVL 0 0 / 100
15
Siła
S
12
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W