30.11.2025 17:20
Bingo! Jednak nie jest z niej taka głupiutka persona, jak mogłoby się wydawać. Jakieś przebłyski bystrości i sprytu w tej starej, poharatanej głowie jeszcze gdzieś tam są! Uśmiechnęła się delikatnie, rozbawiona tą myślą, choć nie powiedziała nic więcej. Nie wypadało w tej chwili żartować. Sytuacja zdawała się być bardzo poważna, Ślimaczek nie zamierzała jej bagatelizować. Na słowa młodej kiwnęła więc ochoczo głową.
- Jasne. Nie mogłabym zostawić takiej biednej duszyczki na pastwę losu. Na pewno miałabym Cię potem na sumieniu! - Kto wie, może nawet duch koteczki nawiedzałby ją nocami, aż w końcu kompletnie potraciłaby wszystkie zmysły? Okropna wizja. A przesądna Ślimaczek z pewnością mogłaby w coś takiego uwierzyć! - Jak ci na imię? Wymyśliłaś już jakieś nowe? Chyba nie zamierzasz wciąż używać tego, które nadali ci tamci okrutnicy? - Dla niej to było dość... Oczywiste. Na miejscu koteczki porzuciłaby stare miano i starałaby się zacząć od nowa. Totalne odcięcie się od przeszłości, która i tak już nie wróci. Ale, jak widać, łatwo mówić, bo sama nigdy nie pozwoliła sobie zapomnieć o Klanie Cienia i swojej dawnej roli w tamtym społeczeństwie. Złudna nadzieja, że jeszcze kiedyś tam wróci. Jak długo można żyć w takiej naiwności?
- Nie oczekuję nic w zamian. A już na pewno nie ziół! Nie wiem nic w ich temacie, zabawne więc, że dalej żyję! Zasada pierwsza, nie popełniaj tego samego błędu, co stara, głupia Ślimaczek i naucz się chociaż podstaw. Nie będziesz się denerwować w razie złapania choróbska albo rany. - Zawsze istnieje jeszcze opcja proszenia o pomoc klanowych medyków, ale nigdy nie jest pewne, że będą zgodzili się pomóc. Trzeba mieć... Szczęście. Chyba. Albo dobre pochodzenie, tak jak ona. I najlepiej jeśli cię pamiętają. Ale o tym nie powiedziała koleżance. Nie było potrzeby, skoro kotka wywodzi się spoza lasu.
- Jasne. Nie mogłabym zostawić takiej biednej duszyczki na pastwę losu. Na pewno miałabym Cię potem na sumieniu! - Kto wie, może nawet duch koteczki nawiedzałby ją nocami, aż w końcu kompletnie potraciłaby wszystkie zmysły? Okropna wizja. A przesądna Ślimaczek z pewnością mogłaby w coś takiego uwierzyć! - Jak ci na imię? Wymyśliłaś już jakieś nowe? Chyba nie zamierzasz wciąż używać tego, które nadali ci tamci okrutnicy? - Dla niej to było dość... Oczywiste. Na miejscu koteczki porzuciłaby stare miano i starałaby się zacząć od nowa. Totalne odcięcie się od przeszłości, która i tak już nie wróci. Ale, jak widać, łatwo mówić, bo sama nigdy nie pozwoliła sobie zapomnieć o Klanie Cienia i swojej dawnej roli w tamtym społeczeństwie. Złudna nadzieja, że jeszcze kiedyś tam wróci. Jak długo można żyć w takiej naiwności?
- Nie oczekuję nic w zamian. A już na pewno nie ziół! Nie wiem nic w ich temacie, zabawne więc, że dalej żyję! Zasada pierwsza, nie popełniaj tego samego błędu, co stara, głupia Ślimaczek i naucz się chociaż podstaw. Nie będziesz się denerwować w razie złapania choróbska albo rany. - Zawsze istnieje jeszcze opcja proszenia o pomoc klanowych medyków, ale nigdy nie jest pewne, że będą zgodzili się pomóc. Trzeba mieć... Szczęście. Chyba. Albo dobre pochodzenie, tak jak ona. I najlepiej jeśli cię pamiętają. Ale o tym nie powiedziała koleżance. Nie było potrzeby, skoro kotka wywodzi się spoza lasu.
![[Obrazek: oLIY3H8.png]](https://imgur.com/oLIY3H8.png)
15
Siła
S
12
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W