02.12.2025 23:32
- ... No ostatecznie wychodzi na to, że tak? Znaczy, nie wiem. Ciężka sprawa. Niedobrze, że została wygnana, to straszna rzecz i trochę świadczy o tym, że coś zrobiła. To trochę co innego, niż jakby wiesz, po prostu urodziła się poza klanami. No nic nigdy nie jest czarno-białe, jak widzisz. Zawsze jest jakieś ale. - posiadanie władzy było ciężkie, po prostu. Wielu wydawać się mogło, że to proste i przyjemne - po prostu robi się co chce, ale rzeczywistość była zdecydowanie mniej przyjemna i kolorowa. Jeśli chciało się być kotem dobrym, rzecz jasna.
- [b]Tylko potem nie zapomnij się pochwalić i podziękować, dobra? - uśmiechnął się. Dobrze najpierw samemu się przejść, żeby wiedzieć jak tam w ogóle dojść, a potem idzie z górki. Nie trzeba się nawet na takiej randce szczególnie starać, bo otoczenie samo za ciebie wszystko robi, ha.
Dość jednak miłej pogadanki, pora zająć się treningiem.
- Tak, to prawda. Łasice są małe i stosunkowo słabe. Atakują pazurami i kłami, ale nie mają w nich za dużo siły. Nigdy nie atakują pierwsze. Gronostaje, tchórze i kuny wyglądają bardzo podobnie i cechują się tym samym. Lisy za to są duże, zwinne i silne. Musisz uważać na ich szczęki, bo tylko nimi atakują, praktycznie nie używają łap. Rzucają się do ataku, jak tylko cię zobaczą. Psy... no tutaj zależy. Są psy małe, są średnie i ogromne, różnie można trafić. Jedne atakują jak tylko cię zobaczą, inne mają cię głęboko gdzieś. Wszystkie jednak atakują tylko i wyłącznie zębami. Łapą mogą próbować ci przygnieść do podłoża, czy coś, ale raczej cię nimi nie uderzą. Borsuki za to wyglądają niepozornie, ale tak jak lisy, rzucą się na ciebie jak tylko będziesz w zasięgu ich wzroku. Mogą cię zarówno pogryźć jak i podrapać. Bobry mają gigantyczne kły i silne ogony, ale nie atakują tylko w obronie własnej. Kruki, choć są duże, to niegroźne dopóki sam się na nie nie rzucisz, tak samo jenoty. Jastrzębi lepiej unikać, mają ogromne szpony i silne dzioby. Atakują od razu. To samo tyczy się puchaczy. Szczury i gawrony raczej są w grupach, więc jak widzisz jednego, to prawdopodobnie jest ich więcej. Gawrony jednak nie zrobią ci krzywdy, w przeciwieństwie do szczurów. Są też pieszczochy i dwunogi, ale to nie są typowo drapieżniki. Pieszczochy często są grubsze i mają dziwne coś na szyi. Nie potrafią się bić, w większości. Samotnicy są silniejsi i lepiej z nimi nie zadzierać, jeśli jesteś sam, bo może się to źle skończyć. I... to w sumie tyle z zagrożeń na naszych terenach. Jakieś pytania?
- [b]Tylko potem nie zapomnij się pochwalić i podziękować, dobra? - uśmiechnął się. Dobrze najpierw samemu się przejść, żeby wiedzieć jak tam w ogóle dojść, a potem idzie z górki. Nie trzeba się nawet na takiej randce szczególnie starać, bo otoczenie samo za ciebie wszystko robi, ha.
Dość jednak miłej pogadanki, pora zająć się treningiem.
- Tak, to prawda. Łasice są małe i stosunkowo słabe. Atakują pazurami i kłami, ale nie mają w nich za dużo siły. Nigdy nie atakują pierwsze. Gronostaje, tchórze i kuny wyglądają bardzo podobnie i cechują się tym samym. Lisy za to są duże, zwinne i silne. Musisz uważać na ich szczęki, bo tylko nimi atakują, praktycznie nie używają łap. Rzucają się do ataku, jak tylko cię zobaczą. Psy... no tutaj zależy. Są psy małe, są średnie i ogromne, różnie można trafić. Jedne atakują jak tylko cię zobaczą, inne mają cię głęboko gdzieś. Wszystkie jednak atakują tylko i wyłącznie zębami. Łapą mogą próbować ci przygnieść do podłoża, czy coś, ale raczej cię nimi nie uderzą. Borsuki za to wyglądają niepozornie, ale tak jak lisy, rzucą się na ciebie jak tylko będziesz w zasięgu ich wzroku. Mogą cię zarówno pogryźć jak i podrapać. Bobry mają gigantyczne kły i silne ogony, ale nie atakują tylko w obronie własnej. Kruki, choć są duże, to niegroźne dopóki sam się na nie nie rzucisz, tak samo jenoty. Jastrzębi lepiej unikać, mają ogromne szpony i silne dzioby. Atakują od razu. To samo tyczy się puchaczy. Szczury i gawrony raczej są w grupach, więc jak widzisz jednego, to prawdopodobnie jest ich więcej. Gawrony jednak nie zrobią ci krzywdy, w przeciwieństwie do szczurów. Są też pieszczochy i dwunogi, ale to nie są typowo drapieżniki. Pieszczochy często są grubsze i mają dziwne coś na szyi. Nie potrafią się bić, w większości. Samotnicy są silniejsi i lepiej z nimi nie zadzierać, jeśli jesteś sam, bo może się to źle skończyć. I... to w sumie tyle z zagrożeń na naszych terenach. Jakieś pytania?
TO MOJA WINA
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić

niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku
NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić

niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku
NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W