29.12.2025 23:10
Po odpowiedzeniu uśmiechem na kolejne, zdecydowanie cenne, pokrzepiające słowa Mistrza, młodzik spojrzał się tam, gdzie starszy kocur chciał zwrócić jego uwagę. Cztery Dęby. Albo najwyraźniej jeden dąb, tylko tak śmiesznie podzielony. To miejsce po prostu krzyczało, że zostało stworzone do Zgromadzeń! Musiało się tutaj wydarzyć tyle ważnych rozmów międzyklanowych, tak między przywódcami, jak i zwykłymi kotami… Jeszcze bardziej zakłuła smutna rzeczywistość, że tego typu zebrań nie było już od okropnie długiego czasu. Przy okazji kocurek wyczerpał też pulę pytań odnośnie Zgromadzeń, by zaatakować nimi Nocny Szkwał, bo co więcej Mistrz może powiedzieć, skoro ostatnie odbyło się przed nawet jego urodzinami??
Ale to nie koniec, przecież nie chodziło tylko o podziwianie Czterech Dębów. Starszy kot wystrzelił salwę imion, które teraz trzeba zapamiętać i przyporządkować do odpowiednich osobistości. – Psia Gwiazda… Huraganowy Szept… – Zaczął powtarzać pod nosem, niektóre imiona głośniej, niektóre ciszej. Cieniste imiona są całkiem zróżnicowane, niektóre brzmią poważnie, niektóre nie. Psia Gwiazda brzmi dosyć silnie, twardo, chociaż jest dosyć proste i krótkie jak na imię przywódcy. Rwąca Zawieja czy Ciernisty Gąszcz są już trochę groźne, a Brawnoskrzydła zdecydowanie brzmi najmilej.
Dalej Wicher, bliżsi sąsiedzi. Z tej puli imion, Donośny Krzyk to zdecydowany faworyt, chociaż Roziskrzona Gwiazda również brzmi bardzo dobrze! Może nawet Jęczmienne Ziarno lub Łabędź coś o niej wspominali? Bo chyba też już długo nosi imię Gwiazdy…
Z zewnątrz Wilczomlecz gapił się tylko pusto przed siebie, aż w końcu udało mu się otrząsnąć i spojrzeć na Mistrza. – Myślę… Myślę, że nie. Mam tylko dużo do zapamiętania. – Pewne przytłoczenie materiałem powoli zaczynało dawać o sobie znać, ale jeszcze próbował trzymać się twardo.
Ale to nie koniec, przecież nie chodziło tylko o podziwianie Czterech Dębów. Starszy kot wystrzelił salwę imion, które teraz trzeba zapamiętać i przyporządkować do odpowiednich osobistości. – Psia Gwiazda… Huraganowy Szept… – Zaczął powtarzać pod nosem, niektóre imiona głośniej, niektóre ciszej. Cieniste imiona są całkiem zróżnicowane, niektóre brzmią poważnie, niektóre nie. Psia Gwiazda brzmi dosyć silnie, twardo, chociaż jest dosyć proste i krótkie jak na imię przywódcy. Rwąca Zawieja czy Ciernisty Gąszcz są już trochę groźne, a Brawnoskrzydła zdecydowanie brzmi najmilej.
Dalej Wicher, bliżsi sąsiedzi. Z tej puli imion, Donośny Krzyk to zdecydowany faworyt, chociaż Roziskrzona Gwiazda również brzmi bardzo dobrze! Może nawet Jęczmienne Ziarno lub Łabędź coś o niej wspominali? Bo chyba też już długo nosi imię Gwiazdy…
Z zewnątrz Wilczomlecz gapił się tylko pusto przed siebie, aż w końcu udało mu się otrząsnąć i spojrzeć na Mistrza. – Myślę… Myślę, że nie. Mam tylko dużo do zapamiętania. – Pewne przytłoczenie materiałem powoli zaczynało dawać o sobie znać, ale jeszcze próbował trzymać się twardo.
10
Siła
S
15
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W