15.05.2025 14:41
Wygląd
Dość duży choć szczupły, lekko zbudowany kocur o gładkiej sierści. Oczy zadziwiające, niezwykłe, o głęboko orzechowej barwie. Lekko postrzępione prawe ucho i cienka długa blizna ciągnąca się po prawym boku od kręgosłupa, poprzez żebra aż do brzucha. Wyraźne oznaki siwizny widoczne na pyszczku i świadczące o zaawansowanym wieku kota przed śmiercią. Futro miedziano rude poprzecznie prążkowane czarnym pigmentem. Wierzch głowy, grzbiet oraz pyszczek wyraźnie ciemniejsze- czarna pręga wzdłuż kręgosłupa oraz końcówka ogona. Spód ciała nieco jaśniejszy.
Oficjalna ilość kociąt w tym miocie to osiem. Można uwzględniać w swoich postach taką ilość kociąt.
Oto kolejna okazja, by zagrać postacią urodzoną w Klanie Rzeki. Kocięta pochodzą z miotu NPC (rodzice nie są i nie będą nigdy odgrywani), a grę rozpoczynamy od razu po wysłaniu i zaakceptowaniu Karty Postaci.
Rodzicami są Srebrzyste Jezioro i Jęczmienne Ziarno.
![[Obrazek: Yov6nw5.png]](https://i.imgur.com/Yov6nw5.png)
Imię: Srebrzyste Jezioro
Płeć: niebinarna (ono/jego/jej)
Wiek: 42
Wygląd: Jest kotem średniego wzrostu i o harmonijnej budowie ciała, nie będąc ani zbyt lekkie ani zbyt ciężkie. Ma krótkie, gęste, ale śliskie i przylegające do ciała futro, które, jak na prawdziwego kota z Klanu Rzeki przystało, nie przepuszcza wody. Co też się świetnie składa, biorąc pod uwagę, że Srebrzyste Jezioro świetnie pływa i łowi ryby. Jeśli natomiast chodzi o jego kolor to jest pokryte buro-rudymi plamami na których znajduje się ciemniejsze, cętkowane pręgowanie. Połowę ciała dodatkowo pokrywa biel, rozciągająca się głównie na mordce, szyi, łapach, brzuchu i części boków. Oczy ma w kształcie migdałów, w kolorze bladozielonym, mające bystry i uważny wyraz, natomiast uszy są średniej wielkości o trójkątnym kształcie. Generalnie nie wyróżnia się niczym szczególnym, jeśli chodzi o jej wygląd.
Charakter: Srebrzyste Jezioro ma to do siebie, że trudno tak po prostu określić jego charakter, dopóki się go bardzo dobrze nie pozna. Nie zwykło mówić zbyt dużo na swój temat ani zdradzać zbyt mocno swoich emocji i uczuć. Jest przekonane, że ze wszystkimi problemami poradzi sobie samo, dlatego nie ma co za bardzo polegać na innych. Gdy sobie coś postanowi to dzielnie dąży do swojego celu, nie zważając na przeciwności i nie licząc się za bardzo ze zdaniem innych, jeśl nie musi. Mimo tego jest w stanie łatwo nawiązywać przyjaźnie ze względu na swoje interesujące poczucie humoru, wysoką inteligencję oraz umiejętność szybkiego i sprawnego podejmowania decyzji. Powoduje to, że można na niej polegać i jeśli przyjdziesz do niej z prośbą o pomoc, to najpewniej twój problem zostanie sprawnie rozwiązany. Jest to jednak typ indywidualisty, woli działać samemu, aniżeli w grupie i jest najbardziej skuteczne gdy pozwoli mu się samemu podejmować decyzje i działać. Bardzo lojalne względem Klanu Rzeki.
Urodzone: w Klanie Rzeki.
Pochodzenie: nieznane.

Imię: Jęczmienne Ziarno
Płeć: Kocur
Wiek: 56
Wygląd: Całkiem spory, jednak nienależący do olbrzymich. Prawdopodobnie również nieźle umięśniony, jednak trudno to ocenić, gdy w całości pokrywa go puchate, bardzo miękkie i dość długie futerko. Szczególnie należy zwrócić uwagę na ogon opiekuna, wyjątkowo wyróżniający się swoją puszystością. Jest to również jedna z jego części przy których warto popatrzeć na kolor – tam właśnie najlepiej widać rudą barwę, dodatkowo poprzecinaną bardziej intensywnymi pręgami. Poza ogonem, podobne zabarwienie da się dostrzec również na mordce, uszach oraz wszystkich łapach Ziarna. W każdym z tych miejsc bledną one coraz bardziej, zbliżając się do boków i grzbietu kocura, gdzie panuje już całkowita biel. Poza tym, nad jego zwykle przyjmującym poważny wyraz pyszczkiem znajdują się lodowo-niebieskie oczy przyglądające się światu z uwagą i spojrzeniem, które może wydawać się dość groźne. Ostatnim, wyróżniającym się elementem, już niewywołującym niczyjego strachu, jest umieszony w ich pobliżu różowy nosek.
Charakter: W czasach terminatorskich Jęczmień zapowiadał się na wręcz idealnego wojownika – zaangażowany w swój trening, z chęcią wykonujący wszystkie typowe dla tej rangi obowiązki. Dlatego dużym zaskoczeniem dla wszystkich wokół okazało się jego, złożone niedługo przed ceremonią oświadczenie, że po niej najchętniej przyjmie rangę opiekuna, mimo że nie planuje własnych kociąt. Pytany o tę decyzję odpowiadał, że jego zdaniem w klanie jest już wystarczająco dużo dobrych wojowników, za to brakuje kogoś, kto porządnie zająłby się Kociarnią, by usprawnić jej funkcjonowanie. Rzeczywiście, w przyjętej funkcji zależy mu przede wszystkim na zachowaniu wokół porządku i spokoju. Nawet jeśli przy pierwszym spotkaniu może wydawać się być kocurem stanowczym oraz wymagającym, wystarczy spędzić z nim nieco czasu, by przekonać się, że podchodzi do kociąt (oraz wszystkich innych) z duża dawką cierpliwości i uprzejmości. Unika konfliktów, samemu starając się pomóc w rozwiązaniu tych, które zauważa w swoim otoczeniu. Przy tym jednak pozostaje wciąż poważny, nie należy spodziewać się po nim chęci do żartów czy zabaw, ani nawet zbyt często pojawienia sią na jego pysku uśmiechu. Za to chętnie zajmie czas najmłodszych klanowiczów opowieściami czy nauką ich przydatnych umiejętności.
Urodzony: w Klanie Rzeki.
Historia: nieznana
Historia
xxxJęczmienne Ziarno i Srebrzyste Jezioro znali się już od dawna. Można nawet powiedzieć, że na swój sposób się przyjaźnili, a przynajmniej nie przeszkadzało im nawzajem swoje towarzystwo i dosyć dobrze się dogadywali. Nie było jednak między nimi głębszych, romantycznych uczuć. Zwłaszcza biorąc pod uwagę to, że obrali trochę inne ścieżki życia - Srebrzystej Jezioro było wojownikiem i poświęcało się patrolom, polowaniom i pilnowaniu porządku, Jęczmienne Ziarno natomiast mieszkał w kociarni i doglądał kociąt, rzadko opuszczając obóz i skupiając się w większości na dbaniu o Rzeczny narybek.
xxxNic też nie zapowiadało tego, by ten stan miał się w przyszłości zmienić. Srebrzyste Jezioro jednak robiło się coraz starsze i zmieniały się trochę jej poglądy na wiele spraw. I w pewnym momencie zapragnęło mieć własne kocięta.
xxxNosiło się z tą myślą dosyć długo - nie będąc stuprocentowo pewnym, czy jest to taka dobra decyzja. W końcu to było coś, co mogło gwałtownie odmienić całe jego życie, i to już nieodwracalnie. Byłoby odpowiedzialne za nowe życia, które sprowadziłoby na ten świat. Wraz jednak z upływem kolejnych księżyców było coraz to bardziej przekonane do tego pomysłu… jednakże w związku z tym pojawiał się pewien problem. Mianowicie kocięta nie bardzo da się zrobić całkowicie samemu. Potrzebowało kogoś dodatkowego a nie miało żadnego partnera.
xxxSłyszało, że były koty, które szukały “ojca kociąt” poza Klanem, ale to jakoś nie leżało w naturze Srebrzystego Jeziora. Kochało ono Klan Rzeki i ceniło sobie Rzeczną krew, dlatego wolałoby, by drugim rodzicem swoich ewentualnych pociech był także ktoś z tego Klanu pochodzący. To dodatkowo utrudniało sprawę i ograniczało pulę możliwości. W końcu jednak wpadło na pewien pomysł - czy dobry, to się miało okazać w przyszłości, ale jak sobie coś postanowiło to do tego uparcie dążyło i nie ma przebacz.
xxxPostanowiło wytłumaczyć sytuację i poprosić o pomoc swojego powiedzmy, że przyjaciela, Jęczmienne Ziarno. Wiedziało, że ten jest dobrym i uczciwym kotem, dodatkowo był on Opiekunem i mieszkał w kociarni na co dzień, przez co stanowił świetnego kandydata na kogoś, kto będzie w stanie się kociętami zająć i będzie w stanie mieć na nie oko, gdyż samo Srebrzyste Jezioro zdecydowanie nie miało w planach zostać w obozie i porzucić swoich obowiązków wojownika.
xxxJęczmienne Ziarno zdecydowanie był… zaskoczony propozycją i, w pierwszej chwili, nie wiedział za bardzo jak ma się do niej ustosunkować. Przekazał koledze, że chciałby mieć trochę czasu na zastanowienie. Nie była to przecież łatwa decyzja - oczywiście, że chciałby pomóc Srebrzystemu Jezioru, ale to byłoby coś, co wpłynęłoby na całe jego życie oraz życia ich kociąt. Wojownik, rozumiejąc to, dało mu czas do namysłu. Temat co jakiś czas powracał, a oba koty, starając się zachować spokój i trzeźwe myślenie, coraz częściej rozmawiali na ten temat, rozważając różne opcje i możliwości, analizując różne, potencjalne sytuacje i wyobrażając sobie, jak to by mogło wyglądać. I jak tak mijał czas, to cała ta wizja stawała się coraz bardziej realna.
xxxW końcu przyszły na świat kocięta Srebrzystego Jeziora i Jęczmiennego Ziarna, w tej, jakże nieklasycznej, sytuacji. Oboje czuli się tym trochę skrępowani, i gdy już do tego doszło, niepewni względem tego jak powinni się zachowywać. Tak, jeśli chodziło o kocięta, jak i siebie samych. Srebrzysto Jezioro nie było typem, który dogłębnie by się dzielił swoimi emocjami i uczuciami, starając się wszystko unieść samemu na swoich barkach, Jęczmienne Ziarno natomiast chciałby jak najbardziej mu pomóc i zaopiekować się ich wspólnymi kociętami. Nie było to… proste. Zdecydowanie nie było proste dla żadnego z nich.
xxxWszyscy w Klanie wiedzieli, że to właśnie rudy wojownik jest ojcem, ale wiedzieli też, że oba koty nie są parą w kontekście romantycznym. Czasem wywoływało to pytania ze strony niektórych, a czasem akceptację, ze strony innych, nie było to jednak coś, z czym nie mogli sobie poradzić. Najważniejszym, co zaprzątało ich głowy, to jak to w zasadzie wpłynie na kocięta same w sobie, które dostawały opiekę od obojga rodziców, ale nie byli oni parą.
xxxDodatkowo, Srebrzyste Jezioro nie było typem, który zostawałby w kociarni. Jak tylko kocięta zaczęły być w stanie bez niej funkcjonować, to wróciło do patroli i polowań, powierzając kocurowi opiekowanie się maleństwami. Ten natomiast starał się to robić jak najlepiej.
xxxNie było jednak wątpliwości, że w przyszłości ich relacja miała się zmienić w oparciu o te nowe fundamenty. Tylko… w którą stronę pójdzie?
Dodatkowe informacje:
Rozpoczynamy grę jako 1 księżycowy kociak (wiek na koniec maja: 2 księżyce). Jest możliwość adopcji kociąt przez najbliższe 2,5 miesiąca. Do momentu osiągnięcia przez miot wieku 6 księżyców nieznana jest dokładna ilość kociąt w miocie. Miot tej pary powinien być w postach określany jak “kocięta postaci X i Y” lub “rodzeństwo” etc, bez precyzowania ich ilości, która zostanie podana dopiero w momencie, w którym planowo powinna się rozpocząć ceremonia tego miotu na terminatorów.
Informacja o ustalonej ilości kociąt zostanie podana przez administrację w tym temacie i od tego momentu będzie można uznawać w swoich postach ile dokładnie kociąt ma para. W historii obowiązkowy jest zapis, że posiada się rodzeństwo z miotu, a rodzicami są Srebrzyste Jezioro i Jęczmienne Ziarno, oraz, że posiada się ósemkę rodzeństwa z poprzedniego miotu Jęczmiennego Ziarna z Czarnym Koniem w Klanie Wichru (Kocankowa Łapa, Krucha Łapa, Sosnowy Szmer, Bagienna Łapa, Malinka, Kłusująca Łapa, Nieuchwytna Łapa, X (puste konto))
W miocie dostępna jest dowolna ilość miejsc, która nie przekroczy 8 kociąt
Lista chętnych:
x Wiesiołek (już gra)
x Jesiotr (już gra)
x Śledź (już gra)
x Zwinka (już gra)
x Wilczomlecz (już gra)
x Wierzbownica (już gra)
x Zimorodek (już gra)
x Przypływ (już gra)
Typ pyska: standardowy (europejski)
Długość futra: krótkie lub długie
Umaszczenia: (kliknij na umaszczenie, by zobaczyć przykładowe zdjęcie):
Pręgowanie: Kocięta mogą być jednolite (niepręgowane) lub pręgowane klasycznie, tygrysio lub w cętki.
Biel: Kocięta mogą mieć dowolną ilość białych znaczeń (nie mogą być całe białe).
Kolor oczu: Dowolny naturalny kolor. Koty z jakąkolwiek ilością białych znaczeń mogą mieć heterochromię (oczy w dwóch różnych kolorach). Przypominamy, że kocięta rodzą się z niewybarwionymi oczami, tzn. niebieskimi, a docelowy kolor przyjmują one w wieku ok. 3-5 księżyców.
Oto kolejna okazja, by zagrać postacią urodzoną w Klanie Rzeki. Kocięta pochodzą z miotu NPC (rodzice nie są i nie będą nigdy odgrywani), a grę rozpoczynamy od razu po wysłaniu i zaakceptowaniu Karty Postaci.
Rodzicami są Srebrzyste Jezioro i Jęczmienne Ziarno.
![[Obrazek: Yov6nw5.png]](https://i.imgur.com/Yov6nw5.png)
Imię: Srebrzyste Jezioro
Płeć: niebinarna (ono/jego/jej)
Wiek: 42
Wygląd: Jest kotem średniego wzrostu i o harmonijnej budowie ciała, nie będąc ani zbyt lekkie ani zbyt ciężkie. Ma krótkie, gęste, ale śliskie i przylegające do ciała futro, które, jak na prawdziwego kota z Klanu Rzeki przystało, nie przepuszcza wody. Co też się świetnie składa, biorąc pod uwagę, że Srebrzyste Jezioro świetnie pływa i łowi ryby. Jeśli natomiast chodzi o jego kolor to jest pokryte buro-rudymi plamami na których znajduje się ciemniejsze, cętkowane pręgowanie. Połowę ciała dodatkowo pokrywa biel, rozciągająca się głównie na mordce, szyi, łapach, brzuchu i części boków. Oczy ma w kształcie migdałów, w kolorze bladozielonym, mające bystry i uważny wyraz, natomiast uszy są średniej wielkości o trójkątnym kształcie. Generalnie nie wyróżnia się niczym szczególnym, jeśli chodzi o jej wygląd.
Charakter: Srebrzyste Jezioro ma to do siebie, że trudno tak po prostu określić jego charakter, dopóki się go bardzo dobrze nie pozna. Nie zwykło mówić zbyt dużo na swój temat ani zdradzać zbyt mocno swoich emocji i uczuć. Jest przekonane, że ze wszystkimi problemami poradzi sobie samo, dlatego nie ma co za bardzo polegać na innych. Gdy sobie coś postanowi to dzielnie dąży do swojego celu, nie zważając na przeciwności i nie licząc się za bardzo ze zdaniem innych, jeśl nie musi. Mimo tego jest w stanie łatwo nawiązywać przyjaźnie ze względu na swoje interesujące poczucie humoru, wysoką inteligencję oraz umiejętność szybkiego i sprawnego podejmowania decyzji. Powoduje to, że można na niej polegać i jeśli przyjdziesz do niej z prośbą o pomoc, to najpewniej twój problem zostanie sprawnie rozwiązany. Jest to jednak typ indywidualisty, woli działać samemu, aniżeli w grupie i jest najbardziej skuteczne gdy pozwoli mu się samemu podejmować decyzje i działać. Bardzo lojalne względem Klanu Rzeki.
Urodzone: w Klanie Rzeki.
Pochodzenie: nieznane.

Imię: Jęczmienne Ziarno
Płeć: Kocur
Wiek: 56
Wygląd: Całkiem spory, jednak nienależący do olbrzymich. Prawdopodobnie również nieźle umięśniony, jednak trudno to ocenić, gdy w całości pokrywa go puchate, bardzo miękkie i dość długie futerko. Szczególnie należy zwrócić uwagę na ogon opiekuna, wyjątkowo wyróżniający się swoją puszystością. Jest to również jedna z jego części przy których warto popatrzeć na kolor – tam właśnie najlepiej widać rudą barwę, dodatkowo poprzecinaną bardziej intensywnymi pręgami. Poza ogonem, podobne zabarwienie da się dostrzec również na mordce, uszach oraz wszystkich łapach Ziarna. W każdym z tych miejsc bledną one coraz bardziej, zbliżając się do boków i grzbietu kocura, gdzie panuje już całkowita biel. Poza tym, nad jego zwykle przyjmującym poważny wyraz pyszczkiem znajdują się lodowo-niebieskie oczy przyglądające się światu z uwagą i spojrzeniem, które może wydawać się dość groźne. Ostatnim, wyróżniającym się elementem, już niewywołującym niczyjego strachu, jest umieszony w ich pobliżu różowy nosek.
Charakter: W czasach terminatorskich Jęczmień zapowiadał się na wręcz idealnego wojownika – zaangażowany w swój trening, z chęcią wykonujący wszystkie typowe dla tej rangi obowiązki. Dlatego dużym zaskoczeniem dla wszystkich wokół okazało się jego, złożone niedługo przed ceremonią oświadczenie, że po niej najchętniej przyjmie rangę opiekuna, mimo że nie planuje własnych kociąt. Pytany o tę decyzję odpowiadał, że jego zdaniem w klanie jest już wystarczająco dużo dobrych wojowników, za to brakuje kogoś, kto porządnie zająłby się Kociarnią, by usprawnić jej funkcjonowanie. Rzeczywiście, w przyjętej funkcji zależy mu przede wszystkim na zachowaniu wokół porządku i spokoju. Nawet jeśli przy pierwszym spotkaniu może wydawać się być kocurem stanowczym oraz wymagającym, wystarczy spędzić z nim nieco czasu, by przekonać się, że podchodzi do kociąt (oraz wszystkich innych) z duża dawką cierpliwości i uprzejmości. Unika konfliktów, samemu starając się pomóc w rozwiązaniu tych, które zauważa w swoim otoczeniu. Przy tym jednak pozostaje wciąż poważny, nie należy spodziewać się po nim chęci do żartów czy zabaw, ani nawet zbyt często pojawienia sią na jego pysku uśmiechu. Za to chętnie zajmie czas najmłodszych klanowiczów opowieściami czy nauką ich przydatnych umiejętności.
Urodzony: w Klanie Rzeki.
Historia: nieznana
Historia
xxxJęczmienne Ziarno i Srebrzyste Jezioro znali się już od dawna. Można nawet powiedzieć, że na swój sposób się przyjaźnili, a przynajmniej nie przeszkadzało im nawzajem swoje towarzystwo i dosyć dobrze się dogadywali. Nie było jednak między nimi głębszych, romantycznych uczuć. Zwłaszcza biorąc pod uwagę to, że obrali trochę inne ścieżki życia - Srebrzystej Jezioro było wojownikiem i poświęcało się patrolom, polowaniom i pilnowaniu porządku, Jęczmienne Ziarno natomiast mieszkał w kociarni i doglądał kociąt, rzadko opuszczając obóz i skupiając się w większości na dbaniu o Rzeczny narybek.
xxxNic też nie zapowiadało tego, by ten stan miał się w przyszłości zmienić. Srebrzyste Jezioro jednak robiło się coraz starsze i zmieniały się trochę jej poglądy na wiele spraw. I w pewnym momencie zapragnęło mieć własne kocięta.
xxxNosiło się z tą myślą dosyć długo - nie będąc stuprocentowo pewnym, czy jest to taka dobra decyzja. W końcu to było coś, co mogło gwałtownie odmienić całe jego życie, i to już nieodwracalnie. Byłoby odpowiedzialne za nowe życia, które sprowadziłoby na ten świat. Wraz jednak z upływem kolejnych księżyców było coraz to bardziej przekonane do tego pomysłu… jednakże w związku z tym pojawiał się pewien problem. Mianowicie kocięta nie bardzo da się zrobić całkowicie samemu. Potrzebowało kogoś dodatkowego a nie miało żadnego partnera.
xxxSłyszało, że były koty, które szukały “ojca kociąt” poza Klanem, ale to jakoś nie leżało w naturze Srebrzystego Jeziora. Kochało ono Klan Rzeki i ceniło sobie Rzeczną krew, dlatego wolałoby, by drugim rodzicem swoich ewentualnych pociech był także ktoś z tego Klanu pochodzący. To dodatkowo utrudniało sprawę i ograniczało pulę możliwości. W końcu jednak wpadło na pewien pomysł - czy dobry, to się miało okazać w przyszłości, ale jak sobie coś postanowiło to do tego uparcie dążyło i nie ma przebacz.
xxxPostanowiło wytłumaczyć sytuację i poprosić o pomoc swojego powiedzmy, że przyjaciela, Jęczmienne Ziarno. Wiedziało, że ten jest dobrym i uczciwym kotem, dodatkowo był on Opiekunem i mieszkał w kociarni na co dzień, przez co stanowił świetnego kandydata na kogoś, kto będzie w stanie się kociętami zająć i będzie w stanie mieć na nie oko, gdyż samo Srebrzyste Jezioro zdecydowanie nie miało w planach zostać w obozie i porzucić swoich obowiązków wojownika.
xxxJęczmienne Ziarno zdecydowanie był… zaskoczony propozycją i, w pierwszej chwili, nie wiedział za bardzo jak ma się do niej ustosunkować. Przekazał koledze, że chciałby mieć trochę czasu na zastanowienie. Nie była to przecież łatwa decyzja - oczywiście, że chciałby pomóc Srebrzystemu Jezioru, ale to byłoby coś, co wpłynęłoby na całe jego życie oraz życia ich kociąt. Wojownik, rozumiejąc to, dało mu czas do namysłu. Temat co jakiś czas powracał, a oba koty, starając się zachować spokój i trzeźwe myślenie, coraz częściej rozmawiali na ten temat, rozważając różne opcje i możliwości, analizując różne, potencjalne sytuacje i wyobrażając sobie, jak to by mogło wyglądać. I jak tak mijał czas, to cała ta wizja stawała się coraz bardziej realna.
xxxW końcu przyszły na świat kocięta Srebrzystego Jeziora i Jęczmiennego Ziarna, w tej, jakże nieklasycznej, sytuacji. Oboje czuli się tym trochę skrępowani, i gdy już do tego doszło, niepewni względem tego jak powinni się zachowywać. Tak, jeśli chodziło o kocięta, jak i siebie samych. Srebrzysto Jezioro nie było typem, który dogłębnie by się dzielił swoimi emocjami i uczuciami, starając się wszystko unieść samemu na swoich barkach, Jęczmienne Ziarno natomiast chciałby jak najbardziej mu pomóc i zaopiekować się ich wspólnymi kociętami. Nie było to… proste. Zdecydowanie nie było proste dla żadnego z nich.
xxxWszyscy w Klanie wiedzieli, że to właśnie rudy wojownik jest ojcem, ale wiedzieli też, że oba koty nie są parą w kontekście romantycznym. Czasem wywoływało to pytania ze strony niektórych, a czasem akceptację, ze strony innych, nie było to jednak coś, z czym nie mogli sobie poradzić. Najważniejszym, co zaprzątało ich głowy, to jak to w zasadzie wpłynie na kocięta same w sobie, które dostawały opiekę od obojga rodziców, ale nie byli oni parą.
xxxDodatkowo, Srebrzyste Jezioro nie było typem, który zostawałby w kociarni. Jak tylko kocięta zaczęły być w stanie bez niej funkcjonować, to wróciło do patroli i polowań, powierzając kocurowi opiekowanie się maleństwami. Ten natomiast starał się to robić jak najlepiej.
xxxNie było jednak wątpliwości, że w przyszłości ich relacja miała się zmienić w oparciu o te nowe fundamenty. Tylko… w którą stronę pójdzie?
Dodatkowe informacje:
- Srebrzyste Jezioro mówi kociętom, by nie zwracały się do niego "mamo" lub "tato" a używały określenia "rodzic" lub mówiły mu po imieniu
- Kocięta wiedzą, że ich rodzice nie są parą, ale że opiekują się nimi oboje
- Kocięta mają przyrodnie rodzeństwo ze strony ojca w Klanie Wichru, nie wiedzą jednak o nim
- Srebrzyste Jezioro pełni w dalszym ciągu obowiązki wojownika, dlatego nie jest dostępne dla kociąt przez cały dzień. Wtedy opiekuje się nimi Jęczmienne Ziarno
Rozpoczynamy grę jako 1 księżycowy kociak (wiek na koniec maja: 2 księżyce). Jest możliwość adopcji kociąt przez najbliższe 2,5 miesiąca. Do momentu osiągnięcia przez miot wieku 6 księżyców nieznana jest dokładna ilość kociąt w miocie. Miot tej pary powinien być w postach określany jak “kocięta postaci X i Y” lub “rodzeństwo” etc, bez precyzowania ich ilości, która zostanie podana dopiero w momencie, w którym planowo powinna się rozpocząć ceremonia tego miotu na terminatorów.
Informacja o ustalonej ilości kociąt zostanie podana przez administrację w tym temacie i od tego momentu będzie można uznawać w swoich postach ile dokładnie kociąt ma para. W historii obowiązkowy jest zapis, że posiada się rodzeństwo z miotu, a rodzicami są Srebrzyste Jezioro i Jęczmienne Ziarno, oraz, że posiada się ósemkę rodzeństwa z poprzedniego miotu Jęczmiennego Ziarna z Czarnym Koniem w Klanie Wichru (Kocankowa Łapa, Krucha Łapa, Sosnowy Szmer, Bagienna Łapa, Malinka, Kłusująca Łapa, Nieuchwytna Łapa, X (puste konto))
W miocie dostępna jest dowolna ilość miejsc, która nie przekroczy 8 kociąt
Lista chętnych:
x Wiesiołek (już gra)
x Jesiotr (już gra)
x Śledź (już gra)
x Zwinka (już gra)
x Wilczomlecz (już gra)
x Wierzbownica (już gra)
x Zimorodek (już gra)
x Przypływ (już gra)
Typ pyska: standardowy (europejski)
Długość futra: krótkie lub długie
Umaszczenia: (kliknij na umaszczenie, by zobaczyć przykładowe zdjęcie):
- czarne, bure (czarne pręgowane),
- szylkret czarno-rudy, szylkret czarno-rudy pręgowany,
- niebieskie, niebieskie pręgowane,
- szylkret niebiesko-kremowy, szylkret niebiesko-kremowy pręgowany,
- rude (zawsze pręgowane),
- kremowe ( zawsze pręgowane),
Ponadto wszystkie umaszczenia występują również w wersji colourpoint:
Pręgowanie: Kocięta mogą być jednolite (niepręgowane) lub pręgowane klasycznie, tygrysio lub w cętki.
Biel: Kocięta mogą mieć dowolną ilość białych znaczeń (nie mogą być całe białe).
Kolor oczu: Dowolny naturalny kolor. Koty z jakąkolwiek ilością białych znaczeń mogą mieć heterochromię (oczy w dwóch różnych kolorach). Przypominamy, że kocięta rodzą się z niewybarwionymi oczami, tzn. niebieskimi, a docelowy kolor przyjmują one w wieku ok. 3-5 księżyców.
im ciemniejsza noc, tym jaśniejszy dzień
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc, ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc, ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła
Statystyki - lvl: 0
| S: 0
| Zr: 0
| Sz: 0
| Zm: 0
| HP:
| W:
| EXP:
Stat. Med. - lvl: 0
| MED.EXP:




![[Obrazek: labondz.gif]](https://sig.grumpybumpers.com/host/labondz.gif)

![[Obrazek: 6jyI53h.png]](https://i.imgur.com/6jyI53h.png)





