#50
Spójrzmy prawdzie w oczy – dla Popiołka każda ryba, która podpływała do ogona, nie musiała przerastać kiełba, starczyło, że była większa niż nic, które zwykle interesowało się jego paluszkami. Syn Śnieżnego Płatka ledwo co zdusił w sobie chęć poruszenia ogonem by strzepnąć łaskoczącą rybkę. Może jednak ogon miał jakieś minusy. Ale tylko może.
Nie wiedział ile takich skubnięć by zniósł w bezruchu, ale wiedział też, że ciekawska rybka potrzebowała zwykle góra dwóch by uznać, że jednak nie natrafiła na nic smacznego. Dlatego też pazury miał w gotowości by zaatakować biedne stworzonko z dwóch stron. Chciał piszczkę wyrwać z wody i przytulić do piersi, chociaż intencji nie miał tak sympatycznych jak opis by mógł wskazywać, raczej liczył, że dzięki temu mu nie ucieknie. I że łatwiej będzie się wgryźć w razie czego.

In the { full moon's } light
— I listen. to the stream —
and in between the silence . . .
. . . . . . . . . ˏˋ°•*⁀➷ hear you calling me
[Obrazek: iZiRr60.gif]
But I don't know where I am. . . . . . .
. . . . .and I don't trust who I've been
╭────── · ☾ · ──────╮
And if I come home . . .
how will I ever leave?

╰────── · ☾ · ──────╯
LVL 3 110 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
10
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W