#52
W końcu nadszedł ten dzień. Terminator wiedział, że prędzej czy późnej go to czeka, zwłaszcza, że los nie pozwolił niestety na sparing ze Śledź. Delikatnie wypuścił powietrze przez nos.
Z zewnątrz Wilczomlecz starał się zachować neutralny wyraz pyska. Ot pogodny, zwłaszcza w spojrzeniu, ale wciąż bez silniejszych emocji. Zwyczajna mordka zaciekawionego ucznia.
Ale wewnątrz? Był rozdarty pomiędzy instynktownym przerażeniem, a ciut groteskową, samobójczą ciekawością. Jak sobie poradzi z o wiele silniejszym przeciwnikiem? Jak szybko Nocny Szkwał będzie w stanie absolutnie go zanihilować? Wszystko za niedługo stanie się jasne – i to przy okazji w kontrolowanym środowisku.
Ciut zmarszczył czoło na samo wspomnienie o wyciąganiu pazurów w takiej sytuacji, wolał sobie tego nie wyobrażać. Przytaknął na wszystkie pozostałe informacje i stanął trochę pewniej, w gotowości na odskok w bok lub atak, zależnie od tego co powie Mistrz (lub czy po prostu się na niego rzuci). – Nie ma pytań. Jestem gotów!
LVL 4 270 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
15
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W