#74
A mógł jednak w siebie nie zwątpić. Tylko czy można było go winić? Dopiero co usłyszał, że umiejętność łowienia ryb, którą Klan Rzeki szczycił się od pokoleń, wcale nie była koniecznością dla Rzecznej tożsamości. To wszystko zawierało zawiłości, które dla srebrnego terminatora były dość... niezrozumiałe, chociaż finalnie decydował się przyjąć je na klatę, by mu nie uciekła reszta informacji przez roztrząsanie jednego małego szczegółu.
A przynajmniej starał się, bo w wypowiedzi Łabędziej Gwiazdy padł właśnie jeden mały szczegół, którego Popiołek już nie potrafił po prostu przyjąć jako faktu i nie myśleć o nim do znudzenia przed snem. Ale wiedział, że samemu ciężko by było mu znaleźć odpowiedź, więc...
– Nie widziałem ani jednego Zgromadzenia. – przyznał, marszcząc lekko nos. – I w Kodeksie też nie ma nic o tym, żeby spotykać się co pełnię. To... to też nie tak dosłownie? Jak z walką każdy przeciwko każdemu? Nie co księżyc, ale jak najczęściej?
Nawet jeśli jak najczęściej to Popielata Łapa żył już ten obieg pór przecież, a nie był świadkiem żadnego.

In the { full moon's } light
— I listen. to the stream —
and in between the silence . . .
. . . . . . . . . ˏˋ°•*⁀➷ hear you calling me
[Obrazek: iZiRr60.gif]
But I don't know where I am. . . . . . .
. . . . .and I don't trust who I've been
╭────── · ☾ · ──────╮
And if I come home . . .
how will I ever leave?

╰────── · ☾ · ──────╯
LVL 3 110 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
10
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W