#76
Biedny Popiołek, ufał Łabędziej Gwieździe do tego stopnia, że nawet nie zauważył podłego podstępu wyjścia poza ustalony temat. Zmiana była na tyle płynna i naturalna by po prostu skupił się na swojej odpowiedzi, nie myśląc pobocznych myśli.
– Zgromadzenia odbywają się z woli przywódców w czasie pełni księżyca? – posłał przywódcy pytające spojrzenie. Ale zanim ten zdołał się odezwać, terminator przypomniał sobie coś i pospiesznie uzupełnił wypowiedź. – W trakcie rozejmu.
Teraz musiało być dobrze, był tego prawie tak pewny jak tego że miał cztery łapy i ogon. A tego rodzaju pewność siebie była rzadka w świecie Popielatej Łapy, wręcz niespotykana. Jednak księżyce wpajania kodeksu przez Śnieżny Płatek nie wyleciały mu drugim uchem, nie pozwolił na to.
– A czy... – zaczął, nieznacznie przeciągając słowa, by zastanowić się jednocześnie nad swoim pytaniem. Jednak nim wyklarowało mu się w głowie, poczuł że było głupie. Potrząsnął łbem. – Albo jednak nic, przepraszam.

In the { full moon's } light
— I listen. to the stream —
and in between the silence . . .
. . . . . . . . . ˏˋ°•*⁀➷ hear you calling me
[Obrazek: iZiRr60.gif]
But I don't know where I am. . . . . . .
. . . . .and I don't trust who I've been
╭────── · ☾ · ──────╮
And if I come home . . .
how will I ever leave?

╰────── · ☾ · ──────╯
LVL 3 110 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
10
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W