#80
– Inne koty mogły nie chcieć słuchać przywódców. – pokiwał łbem w ślad za Łabędzią Gwiazdą. – W sensie, gdy się z nim nie zgadzały. A skoro konflikty tak łatwo wybuchały to... no. – dodał od siebie, prostując się nieznacznie. Słowa mu uciekły pod koniec, ale i tak nie było źle. Udało mu się znaleźć więcej niż przywódcy! Chociaż... nie, wiedział tylko, że nie pomyślał o tej zasadzie. – A ten, myślisz że jakieś jeszcze punkty mogły być od samego początku?
Po prostu odbijał uprzejmie pytanie, nie kryło się za tym nic więcej, a już na pewno nie potrzeba porównywania.
– Och... – siedział z lekko uchyloną mordką, jak rybka wyrzucona na brzeg. No to kolejny kamyczek na stos obaw, co nie? Chociaż póki co celem wszystkich Klanów był pokój. Tylko czy mogli mieć pewność skoro się od siebie oddalali? Trochę żałował, że o to spytał. Odrobinkę. – Myślisz, że dałoby się go faktycznie rozbudzić? Tego ducha w sensie. Wspólnoty. I czy ktokolwiek by chciał... Skoro nikt nie próbował. Czy jednak próbował? Ale nie wyszło?

In the { full moon's } light
— I listen. to the stream —
and in between the silence . . .
. . . . . . . . . ˏˋ°•*⁀➷ hear you calling me
[Obrazek: iZiRr60.gif]
But I don't know where I am. . . . . . .
. . . . .and I don't trust who I've been
╭────── · ☾ · ──────╮
And if I come home . . .
how will I ever leave?

╰────── · ☾ · ──────╯
LVL 3 110 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
10
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W