— Do usług. — Ukłonił się, zawijając jedną łapę pod brzuch na krótki moment, żeby znowu się wyprostować z głupawym uśmiechem na pyszczku. Jakby znowu miał trzydzieści księżycy, a nie osiemdziesiąt. — Dość. — Przyznał, wracając do normalnego tonu. — Jakieś... trzy, cztery dni wędrówki stąd do mojego starego domu. Więcej, jeśli spadnie śnieg.
  Nawet nie chciał o tym myśleć. Najbliższe spotkanie już prawie na pewno odbędzie się w śniegu. Dotarcie tam... może zająć nawet kwadrę księżyca, albo i więcej.
  — Zgaduję, że ty nigdy nie byłaś daleko od klanowych terenów? Mieszkacie całe życie w tym samym miejscu. — Też chciałby tak, ale to niestety nie był jego wybór. Jeśli dobrze pójdzie znajdą sobie nowe miejsce do nazywania domem. Jeśli gorzej, będą wałęsać się razem przez następne lata.
LVL 5 395 / 400
MedLVL 5 205 / 700
15
Siła
S
14
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W