#4
Słuchała jej z zachwytem, nie dowierzała w to, co słyszy. Nie spodziewała się, że jej mistrzyni jest kimś tak wrażliwym i spostrzegawczym. Wspomnienia z ceremonii i większość jej obaw od razu wyparowały, kiedy słuchała Truflowego Noska. Nie sądziła, że są w klanie Wichru inne koty, które zauważają podobne rzeczy, są do niej podobne pod tym względem. Dobrze wiedziała, jak pięknie śnieg potrafi wyglądać w pełnym słońcu, ale nigdy nie potrafiłaby tego tak pięknie opisać. Widziała, patrzyła, obserwowała, ale jedyne myśli, jakie pojawiały się w jej głowie brzmiały och, jakie to piękne, a słowa Trufli namalowały przed jej oczyma jeszcze piękniejsze obrazy, niż Różowa Łapa była w stanie sobie przypomnieć.
- Dobrze, naucz mnie polować - odpowiedziała, ale tylko na tę część jej wypowiedzi, bo temat wychodzenia z obozu wydał jej się bardziej niż oczywisty. Była zalęknionym, nieśmiałym ptaszęciem, samotne wychodzenie z obozu było jedną z ostatnich rzeczy jakie chodziły jej po głowie. Kiedy nauczy się polować i walczyć, wtedy rozważy samotne wycieczki i samotne opuszczanie obozu.
Maszerowała obok mistrzyni, czując jak stopniowo poprawia jej się nastrój.
[Obrazek: 04spZ4a.png]
LVL 2 45 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W