15.02.2026 14:50
Minęła jedna chwila, druga... i za nią jeszcze kilka. Nie za dużo, ale cisza wyraźnie się przedłużała. Wraz z nią umysł Słońca zaczął się uspokajać, zdając sobie sprawę z braku konieczności pośpiechu. Mimo to miała problem znaleźć swój głos, nie ważne jak długo i jak intensywnie ugniatała śnieg pod przednimi łapami. Chyba nigdy wcześniej tak nie miała, a przynajmniej nie w takim stopniu. Przycisnęła język do podniebienia i wreszcie wykonała inny ruch–tym razem przestępując z łapy na łapę. Nie chciała wracać do Obozu i sprawić przykrość swoim rodzicielkom.
Jej wzrok przesunął się po rudo-białej sylwetce. Chwilę później uczyniła dwa kroki w kierunku, w którym oryginalnie szli, i tam też odwróciła spojrzenie; skrzypienie śniegu było na tyle głośne, by zwróciło uwagę jej Mistrza.
Jej wzrok przesunął się po rudo-białej sylwetce. Chwilę później uczyniła dwa kroki w kierunku, w którym oryginalnie szli, i tam też odwróciła spojrzenie; skrzypienie śniegu było na tyle głośne, by zwróciło uwagę jej Mistrza.
| x | x x x x x x x x x x x x x give me a moment to get my cards in line 'cause I'm still trying to figure out in what kind of order should I set 'em out if there was a way to explain everything without a word I'd have a full house right now without a doubt |
![]() |
x |
x
5
Siła
S
10
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
![[Obrazek: TgZZ2WY.png]](https://i.imgur.com/TgZZ2WY.png)