14.10.2025 00:35
Wygląd
Dość duży choć szczupły, lekko zbudowany kocur o gładkiej sierści. Oczy zadziwiające, niezwykłe, o głęboko orzechowej barwie. Lekko postrzępione prawe ucho i cienka długa blizna ciągnąca się po prawym boku od kręgosłupa, poprzez żebra aż do brzucha. Wyraźne oznaki siwizny widoczne na pyszczku i świadczące o zaawansowanym wieku kota przed śmiercią. Futro miedziano rude poprzecznie prążkowane czarnym pigmentem. Wierzch głowy, grzbiet oraz pyszczek wyraźnie ciemniejsze- czarna pręga wzdłuż kręgosłupa oraz końcówka ogona. Spód ciała nieco jaśniejszy.
Oficjalna ilość kociąt w tym miocie to osiem, po 4 na parę. Można uwzględniać w swoich postach taką ilość kociąt.
Oto kolejna okazja, by zagrać postacią urodzoną w Klanie Rzeki. Kocięta pochodzą z miotu NPC (rodzice nie są i nie będą nigdy odgrywani), a grę rozpoczynamy od razu po wysłaniu i zaakceptowaniu Karty Postaci.
Rodzicami są Sarnie Kopytko i Lipowy Śpiew oraz Kurza Stopa i Zajęczy Ogon
![[Obrazek: Rjb9cTA.png]](https://i.imgur.com/Rjb9cTA.png)
Imię: Sarnie Kopytko
Płeć: Kotka
Wiek: 40
Wygląd: Sarnie Kopytko jest przeciwieństwem swojej partnerki nie tylko z charakteru, ale też z wyglądu. Jest niska i krępa, niektórzy pokusiliby się o nazwanie jej krągłą. Ma krótki łapy z wiecznie wysuniętymi pazurami, jakby gotowa była zaatakować kogokolwiek w każdym momencie. Kremowo-białe, krótkie futro zawsze jest zjeżone, choć nienagannie ułożone i umyte. Kocica zawsze dumnie prezentuje swoje tygrysie pręgi i biel ciągnącą się przez całą szyję i pierś, zahaczająco lekko o jej prawy policzek. Między oczami również posiada małą, drobną plamkę, podobnie jak na nosie. Oczy, zawsze zdenerwowane, są koloru brązowego.
Trwałe urazy: —
Charakter: Sarnie Kopyto budzi grozę samą swoją obecnością. Jej krępa sylwetka w połączeniu z wiecznym grymasem niezadowolenia stanowi idealny odstraszacz dla ciekawskich kociąt, czy terminatorów chcących się zapytać o pierdołę. Ciężko jest odbyć z nią rozmowę, podczas której nie narzeka. A bo za ciepło, a to za zimno, a tu ją w krzyżu rwie, a to źle jej wyścielali legowisko. Zawsze coś. Pomijając jednak tendencję do gderania, była też po prostu nieprzyjemna, nie stroniąc od chamskich komentarzy, czy docinków. Była stetryczałą staruszką w ciele młodej wojowniczki. Niektórzy mówią, że jej niski, wiecznie zachrypnięty głos jest wynikiem jedzenia niesfornych kociąt, urządzających sobie zabawy w legowisku Wojowników, kiedy Sarnie Kopyto próbuje spać.
Urodzona: w Klanie Rzeki
Historia: nieznana
![[Obrazek: 66MV0Ki.png]](https://i.imgur.com/66MV0Ki.png)
Imię: Kurza Stopa
Płeć: Kocur
Wiek: 36
Wygląd: Jest kocurem przeciętnym, pod każdym względem. Nie jest największy, nie jest najsilniejszy i najpiękniejszy w zasadzie też nie. Jego futro często jest poplątane z roztargnienia i do tego niemiłosiernie brudne. Kurza Stopa zdaje się jednak tym nie przejmować. Bynajmniej nie dlatego, że jest niechlujem, a… cóż, po prostu wiecznie chodzi z głową w chmurach i przez to jest wszędzie spóźniony oraz nie ma czasu na porządną pielęgnację. Był taki od zawsze i w dogryzkach nazywano go Ubłoconym Pyskiem, nie był to jednak jedyny powód do takiego przezwiska. Futro na całym ciele jest brązowe, wpadające w bursztyn, z czarnymi, klasycznymi pręgami. Na pysku jednak dochodzi do czegoś niecodziennego. Oczy, czoło i policzki są w standardowym dla niego odcieniu, ale sam pysk jest całkowicie czarny. Zupełnie, jakby właśnie pił z błotnistej kałuży i zapomniał się wytrzeć, albo włożył pysk do smoły.
Trwałe urazy: -
Charakter: Kurzą Stopę można nazwać pociesznym głuptaskiem. Wiecznie czegoś zapomina, wiecznie jest zamyślony w swoim świecie, i wiecznie się gdzieś spieszy. Krążą już nawet docinki, że na własny pogrzeb przyjdzie spóźniony. Kiedy jednak wyjątkowo jest czas, żeby zamienić z nim więcej niż jedno słowo to okazuje się naprawdę sympatycznym kocurem. Jest gadułą i często myli pojęcia konkretnych słów, przez co dochodzi do zabawnych sytuacji. Jest nieuważny, więc zdarza mu się potknąć lub przewrócić na kogoś, za co zawsze grzecznie przeprasza, ale nie można mu zarzucić sumienności. Kiedy ma coś zrobić, to zrobi to i to najlepiej jak potrafi. Zajmie mu to dużo czasu, bo dość łatwo się rozprasza, ale zrobi, i to na glanc.
Urodzony: w Klanie Rzeki
Historia: nieznana

Imię: Lipowy Śpiew
Płeć: Kotka
Wiek: 36
Wygląd: Lipowy Śpiew może poszczycić się smukłą sylwetką. Jest kotką niską, drobną, choć można dostrzec delikatny zarys mięśni przebijający się przez skórę. Jej głowa, niemalże idealnie okrągła zdobiona jest przez trójkątne uszy. Pysk zakończony ma różowym noskiem, a tuż nad nim znajdują się błękitne oczy w kształcie migdałów. Każdy jej krok jest pełen gracji i wyrafinowania, a pierś zawsze ma wypiętą dumnie do przodu. Bez wątpienia była damą i tak też pragnęła być postrzegana. Jej futerko, ogniście rude z ciemniejszymi, tygrysimi pręgami zawsze jest uczesane, lśniące i czyste, bez żadnej skazy.
Trwałe urazy: —
Charakter: Wojowniczka wydaje się być ideałem pozbawionym jakichkolwiek wad. Zawsze jest życzliwa, nigdy nie wraca z polowań z pustymi łapami, dogaduje się z kociętami i nie zdarzyło jej się nie powiedzieć “dzień dobry”. Prawda była jednak zupełnie inna, choć niekoniecznie dostrzegana przez innych. Lipowy Śpiew aż nadto starała się być ideałem i utrzymać ten tytuł, co odbijało się na jej zdrowiu psychicznym. Gdy potknie się podczas patrolu, zerka nerwowo na wszystkich wokół, żeby upewnić się, że nikt tego nie widział. Nie pozwala sobie na choroby, ciężko pracując nawet, gdy zdrowie jej na to nie pozwala. Często miewa koszmary i budzi się z płaczem, śniąc o tym, że popełnia jakiś błąd na oczach wszystkich. Można powiedzieć, że jest więźniem własnego wizerunku i jedyny kot, przy którym opuszcza gardę jest Sarnie Kopyto, okazjonalnie również przyjaciele tej dwójki: Zajęczy Ogon i Kurza Stopa. Oczywiście robi to tylko gdzieś w głębi terenów, gdzie nikt ich nie zobaczy. Albo w ich własnej, prywatnej norze, gdzie nikt nie odważy się choćby zerknąć, żeby przypadkiem nie denerwować jej partnerki.
Urodzona: w klanie Rzeki
Historia: nieznana

Imię: Zajęczy Ogon
Płeć: Kocur
Wiek: 43
Wygląd: Zajęczy Ogon jest kocurem tęgim, choć tak jak w przypadku Sarniego Kopytka, bynajmniej nie jest to zasługa mięśni. Kocur jest lekko otyły i w najgorszym momencie zdarza się, że szura brzuchem po ziemi, ale szybko stara się wrócić do formy by wyglądać jakkolwiek znośnie w swoim mniemaniu. Jego krótki ogon, któremu zapewne zawdzięcza imię jest z nim od urodzenia, choć wielu myśli że stracił go w jakiejś walce. Sam zresztą czasem tak twierdzi. Ma krótkie futro o srebrzystej barwie z czarnymi, klasycznymi pręgami. Biel widoczna jest na palcach, brzuchu, pysku i szyi.
Trwałe urazy: —
Charakter: Jaki obóz byłby ciekawy, gdyby nie koty takie jak Zajęczy Ogon. Kocur ewidentnie ma kija w tyłku i zawsze chodzi z poważną miną. Z innymi kotami rozmawia tylko o sprawach biznesowych, to znaczy umawia się na polowania i patrole, a na nich rozmawia o klanowym życiu, przez co nikt tak naprawdę go nie zna. Nie opowiada on nic o sobie, swoim związku, o niczym. Nigdy się nawet do nikogo nie uśmiecha. Legendy głoszą, że zobaczyć go śmiejącego można tylko w towarzystwie partnera i dwóch przyjaciółek. Wielu już próbowało wyciągnąć z nieco informację o ulubionej zwierzynie na przykład, ale zawsze zostali odsyłani z kwitkiem, dowiadując się jedynie kilku nowych rzeczy o rodzajach gryzoni, czy ptaków. Nie było to jednak aż takie nic, bo dość szybko zaczęły rozchodzić się plotki, że poważny pan Zajęczy Ogon w wolnych chwilach lubi obserwować zwierzynę i zna ich pewne zwyczaje. Ponoć potrafi rozpoznawać śpiewy godowe konkretnych ptaków, ale na to nikt nie ma dowodów i są to jedynie przypuszczenia. Niemniej, wizja poważnego wojownika obserwującego ptaszki na gałązce wydaje się wielu dość zabawna.
Urodzony: w klanie Rzeki
Historia: nieznana
Historia
xxx Od zawsze wiedziano, że jeśli ta czwórka się rozmnoży, to tylko i wyłącznie razem. Nieważne w jakiej kombinacji. Wszyscy urodzili się w podobnym czasie, więc poznali się jeszcze w Chruśniaku i od tamtej pory byli nierozłączni. Wszystko robili razem i ciężko było ich zobaczyć w towarzystwie kogoś innego. Nawet mianowani byli razem, z wykluczeniem rudej kocicy. Ona była mianowana jako pierwsza, gdy tylko osiągnęła do tego odpowiedni wiek, co tak naprawdę rozpoczęło budowę jej wizerunku chodzącego ideału.
Byli zamkniętą grupą, do której nie dopuszczali nikogo, dlatego nikt nie mógł się za bardzo do nich zbliżyć. Faktem jednak było, że przez Sarnie Kopyto i jej wieczny grymas niewielu rzeczywiście tego chciało. Ci bardziej wścibscy obstawiali, kto zejdzie się z kim. Jedni obstawiali Sarnie Kopyto z Zajęczym Ogonem, bo oboje byli sztywni i zgorzkniali oraz Kurzą Stopę z Lipowym Śpiewem, licząc na to, że kotka postawi go do pionu. Inni twierdzili, że to Lipowy Śpiew i srebrny kocur powinni się ze sobą zejść, bo piękni by razem wyglądali, a Kurza Stopa może zdołałby w końcu rozweselić wiecznie niezadowoloną Sarnę. A trzeci zaś obstawiali że przyjaciółki pokłócą się o któregoś z kolegów. W pewnym momencie okazało się, że to ci pierwsi mieli rację i całkiem długo mogli się z tego cieszyć, ale wszystko co dobre kiedyś się kończy. Można się jedynie domyślić, jak towarzystwo klanowych plotkar zareagowało na informację, że żadne z nich nie miało racji. Sarnie Kopyto oficjalnie ogłosiła, że spotyka się z Lipowym Śpiewem, a Zajęczy Ogon z Kurzą Stopą i wcześniejsza informacja była kłamstwem, żeby wszystkie te durne plotki w końcu ustały. Nie wspomniała o tym, że głównym powodem był niepewność i wstyd przed własną rodziną, która zareagować mogła różnie. Młodzież czuła, że tą informacją mogłaby zawieść najbliższych, którzy od dawna liczyli na owoc miłości którejkolwiek damsko-męskiej pary. Przestali się jednak tym przejmować, a ciągłe udawanie i ukrywanie się było po prostu męczące, a plotki jak były, tak i tak będą, niezależnie od tego kto jest z kim.
I tak mijały księżyce, zakochani z każdym kolejnym dniem przekonywali się coraz bardziej do tego, że to ze swoją obecną parą chcą spędzić resztę życia i w końcu zechcieli założyć rodzinę. Nie było to jednak do końca możliwe ze względu na to, że połączyli się w takie, a nie inne pary, co nieco przygasiło ich entuzjazm, dopóki Kurza Stopa nie wpadł na genialny pomysł, choć początkowo uznał to za głupie i nie chciał się do tego przyznać. W końcu jednak rzucił, że mogliby dobrać się w pary i mieć kocięta razem. Z początku wszyscy uznali to za żart, ale im dłużej o tym myśleli, tym więcej sensu to miało. Po wielu debatach podjęli decyzję, choć najbardziej musieli przekonywać do tego niezbyt chętną kremową wojowniczkę. Ustalili jednak, że miot Lipowego Śpiewu z Zajęczym Ogonem będzie wychowywany przez kocice, a miot Sarniego Kopyta z Kurzą Stopą pójdzie pod opiekę kocurów. Dlaczego akurat taki podział? Oficjalnie nie wie tego nikt, choć pojawiają się domysły, że nie chcieli ryzykować, że kocięta Sarniego Kopyta z Zajęczym Uchem urodzą się w starszyźnie i zamiast słuchać bajek, będą opowiadać o swoim poprzednim życiu, narzekając przy tym na ból przy wymianie zębów. Uznali, że skoro całe życie wszystko robią razem, to i tak wielki krok wykonują wspólnie. Nikt nie wie, czy kocięta zostały poczęte tego samego dnia, jednak nawet jeśli tak było, to nie dane im było się razem urodzić. Pierwsza urodziła Lipowy Śpiew, a trzy dni po niej Sarnie Kopyto. Oba porody przebiegły szybko i bezproblemowo ku uciesze wszystkich rodziców. Kocice wychowują swoje dzieci z miłością, choć im nie pobłażają i wymagają od nich posłuszeństwa i dyscypliny. Panowie zaś są tak zakochani, że gdyby mogli, to nie odstępowaliby swoich maluchów na krok. Chuchają na nie i dmuchają, często również i pobłażając, czego nie pochwalają ich przyjaciółki. Nie umknęło to klanowym plotkarom, które już snują swoje teorie, jakoby czwórka przyjaciół miała się w końcu pokłócić z powodu odmiennych metod wychowawczych. Póki co jednak nic na to nie wskazywało, a oba mioty od samego początku były uświadamiane skąd pochodzą i jak to się stało, że mają dwie mamy i dwóch tatusiów. Pomimo tej wiedzy, podział był dość jasny i dla kociąt wychowywanych przez kotki Zajęczy Ogon z Kurzą Stopą są wujkami, a dla ich kociąt Sarnie Kopyto i Lipowy Śpiew są ciociami. Jak to jest jednak możliwe, że cała ta czwórka tak dobrze się dogaduje, pomimo tego że wydają się być kompletnymi przeciwieństwami? Cóż, przy sobie czują się swobodnie i pokazują swoją prawdziwą twarz, którą być może w końcu podzielą się z klanem, przy okazji wychowywania swoich pociech.
TL;DR: Historia czwórki przyjaciół od dzieciństwa. Cały klan wiedział, że się zejdą, ale nikt nie wiedział w jakiej konfiguracji, trwały zakłady. Nikt jednak nie spodziewał się, że połączą się w taki, a nie inny sposób, szczególnie że bardzo długo wkręcali klan, że to Sarnie Kopytko jest z Zajęczym Ogonem, a Lipowy Śpiew z Kurzą stopą. Dziewczyny razem i chłopaki razem, się okazało. Mijały księżyce, a młodym zachciało się powiększyć rodzinę. Na szczęście, jako przyjaciele, byli w odpowiedniej do tego konfiguracji i zdecydowali sobie w tym wzajemnie pomóc. Miot Lipowego Śpiewu i Zajęczego Ogona trafia pod opiekę kotek, zaś miot Sarniego Kopytka i Kurzej stopy trafia pod opiekę kocurów.
Dodatkowe informacje:
Rozpoczynamy grę jako 1 księżycowy kociak (wiek na koniec października: 2 księżyce). Możliwość adopcji postaci w miocie trwa maksymalnie 2,5 miesiąca. Do momentu osiągnięcia przez miot wieku 6 księżyców lub do momentu zajęcia wszystkich miejsc, nieznana jest dokładna ilość kociąt w miocie, jednak każda z par ma maksymalnie 4 kocięta (8 łącznie). Miot tej pary powinien być w postach określany jak “kocięta postaci X i Y” lub “rodzeństwo” etc, bez precyzowania ich ilości, która zostanie podana dopiero w momencie, w którym planowo powinna się rozpocząć ceremonia tego miotu na terminatorów lub miot zostanie zapełniony.
Informacja o ustalonej ilości kociąt zostanie podana przez administrację w tym temacie i od tego momentu będzie można uznawać w swoich postach ile dokładnie kociąt ma para. W historii należy podać informację o rodzeństwie z miotu oraz rodziców, którymi są biologicznie Sarnie Kopytko i Kurza stopa lub Lipowy Śpiew i Zajęczy Ogon.
W miocie dostępna jest dowolna ilość miejsc, która nie przekroczy 8 kociąt (max 4 na miot)
Rezerwacja miejsca przepada, jeżeli w ciągu tygodnia nie zostanie napisana i wysłana Karta Postaci. Wszelkie wątpliwości, pytania i zapisy można zamieszczać w tym temacie. Podczas rezerwacji miejsca należy napisać u której pary rezerwowane jest miejsce.
Lista chętnych po Sarnim Kopytku i Kurzej Stopie:
x Jarzębina (już gra)
x Jabłko (już gra)
x Jemioła (już gra)
x puste konto w adopcjach
Lista chętnych po Lipowym Śpiewie i Zajęczym Ogonie:
x Słońce (już gra)
x Rosa (już gra)
x Błysk (już gra)
x puste konto w adopcjach
Typ pyska: standardowy (europejski)
Długość futra: krótkie lub długie
Umaszczenia: (kliknij na umaszczenie, by zobaczyć przykładowe zdjęcie):
Pręgowanie: Kocięta mogą być jednolite (niepręgowane) lub pręgowane klasycznie lub tygrysio .
Biel: Kocięta mogą mieć dowolne białe znaczenia, ale nie mogą być całe białe.
Kolor oczu: Dowolny naturalny kolor. Koty z jakąkolwiek ilością białych znaczeń mogą mieć heterochromię (oczy w dwóch różnych kolorach). Przypominamy, że kocięta rodzą się z niewybarwionymi oczami, tzn. niebieskimi, a docelowy kolor przyjmują one w wieku ok. 3-5 księżyców.
Typ pyska: standardowy (europejski)
Długość ogona: Długi lub krótki (bobtail)
Długość futra: krótkie
Umaszczenia: (kliknij na umaszczenie, by zobaczyć przykładowe zdjęcie):
Pręgowanie: Kocięta mogą być jednolite (niepręgowane) lub pręgowane klasycznie lub tygrysio .
Biel: Kocięta mogą mieć dowolne białe znaczenia, ale nie mogą być całe białe.
Kolor oczu: Dowolny naturalny kolor. Koty z jakąkolwiek ilością białych znaczeń mogą mieć heterochromię (oczy w dwóch różnych kolorach). Przypominamy, że kocięta rodzą się z niewybarwionymi oczami, tzn. niebieskimi, a docelowy kolor przyjmują one w wieku ok. 3-5 księżyców.
Oto kolejna okazja, by zagrać postacią urodzoną w Klanie Rzeki. Kocięta pochodzą z miotu NPC (rodzice nie są i nie będą nigdy odgrywani), a grę rozpoczynamy od razu po wysłaniu i zaakceptowaniu Karty Postaci.
Rodzicami są Sarnie Kopytko i Lipowy Śpiew oraz Kurza Stopa i Zajęczy Ogon
![[Obrazek: Rjb9cTA.png]](https://i.imgur.com/Rjb9cTA.png)
Imię: Sarnie Kopytko
Płeć: Kotka
Wiek: 40
Wygląd: Sarnie Kopytko jest przeciwieństwem swojej partnerki nie tylko z charakteru, ale też z wyglądu. Jest niska i krępa, niektórzy pokusiliby się o nazwanie jej krągłą. Ma krótki łapy z wiecznie wysuniętymi pazurami, jakby gotowa była zaatakować kogokolwiek w każdym momencie. Kremowo-białe, krótkie futro zawsze jest zjeżone, choć nienagannie ułożone i umyte. Kocica zawsze dumnie prezentuje swoje tygrysie pręgi i biel ciągnącą się przez całą szyję i pierś, zahaczająco lekko o jej prawy policzek. Między oczami również posiada małą, drobną plamkę, podobnie jak na nosie. Oczy, zawsze zdenerwowane, są koloru brązowego.
Trwałe urazy: —
Charakter: Sarnie Kopyto budzi grozę samą swoją obecnością. Jej krępa sylwetka w połączeniu z wiecznym grymasem niezadowolenia stanowi idealny odstraszacz dla ciekawskich kociąt, czy terminatorów chcących się zapytać o pierdołę. Ciężko jest odbyć z nią rozmowę, podczas której nie narzeka. A bo za ciepło, a to za zimno, a tu ją w krzyżu rwie, a to źle jej wyścielali legowisko. Zawsze coś. Pomijając jednak tendencję do gderania, była też po prostu nieprzyjemna, nie stroniąc od chamskich komentarzy, czy docinków. Była stetryczałą staruszką w ciele młodej wojowniczki. Niektórzy mówią, że jej niski, wiecznie zachrypnięty głos jest wynikiem jedzenia niesfornych kociąt, urządzających sobie zabawy w legowisku Wojowników, kiedy Sarnie Kopyto próbuje spać.
Urodzona: w Klanie Rzeki
Historia: nieznana
![[Obrazek: 66MV0Ki.png]](https://i.imgur.com/66MV0Ki.png)
Imię: Kurza Stopa
Płeć: Kocur
Wiek: 36
Wygląd: Jest kocurem przeciętnym, pod każdym względem. Nie jest największy, nie jest najsilniejszy i najpiękniejszy w zasadzie też nie. Jego futro często jest poplątane z roztargnienia i do tego niemiłosiernie brudne. Kurza Stopa zdaje się jednak tym nie przejmować. Bynajmniej nie dlatego, że jest niechlujem, a… cóż, po prostu wiecznie chodzi z głową w chmurach i przez to jest wszędzie spóźniony oraz nie ma czasu na porządną pielęgnację. Był taki od zawsze i w dogryzkach nazywano go Ubłoconym Pyskiem, nie był to jednak jedyny powód do takiego przezwiska. Futro na całym ciele jest brązowe, wpadające w bursztyn, z czarnymi, klasycznymi pręgami. Na pysku jednak dochodzi do czegoś niecodziennego. Oczy, czoło i policzki są w standardowym dla niego odcieniu, ale sam pysk jest całkowicie czarny. Zupełnie, jakby właśnie pił z błotnistej kałuży i zapomniał się wytrzeć, albo włożył pysk do smoły.
Trwałe urazy: -
Charakter: Kurzą Stopę można nazwać pociesznym głuptaskiem. Wiecznie czegoś zapomina, wiecznie jest zamyślony w swoim świecie, i wiecznie się gdzieś spieszy. Krążą już nawet docinki, że na własny pogrzeb przyjdzie spóźniony. Kiedy jednak wyjątkowo jest czas, żeby zamienić z nim więcej niż jedno słowo to okazuje się naprawdę sympatycznym kocurem. Jest gadułą i często myli pojęcia konkretnych słów, przez co dochodzi do zabawnych sytuacji. Jest nieuważny, więc zdarza mu się potknąć lub przewrócić na kogoś, za co zawsze grzecznie przeprasza, ale nie można mu zarzucić sumienności. Kiedy ma coś zrobić, to zrobi to i to najlepiej jak potrafi. Zajmie mu to dużo czasu, bo dość łatwo się rozprasza, ale zrobi, i to na glanc.
Urodzony: w Klanie Rzeki
Historia: nieznana

Imię: Lipowy Śpiew
Płeć: Kotka
Wiek: 36
Wygląd: Lipowy Śpiew może poszczycić się smukłą sylwetką. Jest kotką niską, drobną, choć można dostrzec delikatny zarys mięśni przebijający się przez skórę. Jej głowa, niemalże idealnie okrągła zdobiona jest przez trójkątne uszy. Pysk zakończony ma różowym noskiem, a tuż nad nim znajdują się błękitne oczy w kształcie migdałów. Każdy jej krok jest pełen gracji i wyrafinowania, a pierś zawsze ma wypiętą dumnie do przodu. Bez wątpienia była damą i tak też pragnęła być postrzegana. Jej futerko, ogniście rude z ciemniejszymi, tygrysimi pręgami zawsze jest uczesane, lśniące i czyste, bez żadnej skazy.
Trwałe urazy: —
Charakter: Wojowniczka wydaje się być ideałem pozbawionym jakichkolwiek wad. Zawsze jest życzliwa, nigdy nie wraca z polowań z pustymi łapami, dogaduje się z kociętami i nie zdarzyło jej się nie powiedzieć “dzień dobry”. Prawda była jednak zupełnie inna, choć niekoniecznie dostrzegana przez innych. Lipowy Śpiew aż nadto starała się być ideałem i utrzymać ten tytuł, co odbijało się na jej zdrowiu psychicznym. Gdy potknie się podczas patrolu, zerka nerwowo na wszystkich wokół, żeby upewnić się, że nikt tego nie widział. Nie pozwala sobie na choroby, ciężko pracując nawet, gdy zdrowie jej na to nie pozwala. Często miewa koszmary i budzi się z płaczem, śniąc o tym, że popełnia jakiś błąd na oczach wszystkich. Można powiedzieć, że jest więźniem własnego wizerunku i jedyny kot, przy którym opuszcza gardę jest Sarnie Kopyto, okazjonalnie również przyjaciele tej dwójki: Zajęczy Ogon i Kurza Stopa. Oczywiście robi to tylko gdzieś w głębi terenów, gdzie nikt ich nie zobaczy. Albo w ich własnej, prywatnej norze, gdzie nikt nie odważy się choćby zerknąć, żeby przypadkiem nie denerwować jej partnerki.
Urodzona: w klanie Rzeki
Historia: nieznana

Imię: Zajęczy Ogon
Płeć: Kocur
Wiek: 43
Wygląd: Zajęczy Ogon jest kocurem tęgim, choć tak jak w przypadku Sarniego Kopytka, bynajmniej nie jest to zasługa mięśni. Kocur jest lekko otyły i w najgorszym momencie zdarza się, że szura brzuchem po ziemi, ale szybko stara się wrócić do formy by wyglądać jakkolwiek znośnie w swoim mniemaniu. Jego krótki ogon, któremu zapewne zawdzięcza imię jest z nim od urodzenia, choć wielu myśli że stracił go w jakiejś walce. Sam zresztą czasem tak twierdzi. Ma krótkie futro o srebrzystej barwie z czarnymi, klasycznymi pręgami. Biel widoczna jest na palcach, brzuchu, pysku i szyi.
Trwałe urazy: —
Charakter: Jaki obóz byłby ciekawy, gdyby nie koty takie jak Zajęczy Ogon. Kocur ewidentnie ma kija w tyłku i zawsze chodzi z poważną miną. Z innymi kotami rozmawia tylko o sprawach biznesowych, to znaczy umawia się na polowania i patrole, a na nich rozmawia o klanowym życiu, przez co nikt tak naprawdę go nie zna. Nie opowiada on nic o sobie, swoim związku, o niczym. Nigdy się nawet do nikogo nie uśmiecha. Legendy głoszą, że zobaczyć go śmiejącego można tylko w towarzystwie partnera i dwóch przyjaciółek. Wielu już próbowało wyciągnąć z nieco informację o ulubionej zwierzynie na przykład, ale zawsze zostali odsyłani z kwitkiem, dowiadując się jedynie kilku nowych rzeczy o rodzajach gryzoni, czy ptaków. Nie było to jednak aż takie nic, bo dość szybko zaczęły rozchodzić się plotki, że poważny pan Zajęczy Ogon w wolnych chwilach lubi obserwować zwierzynę i zna ich pewne zwyczaje. Ponoć potrafi rozpoznawać śpiewy godowe konkretnych ptaków, ale na to nikt nie ma dowodów i są to jedynie przypuszczenia. Niemniej, wizja poważnego wojownika obserwującego ptaszki na gałązce wydaje się wielu dość zabawna.
Urodzony: w klanie Rzeki
Historia: nieznana
Historia
xxx Od zawsze wiedziano, że jeśli ta czwórka się rozmnoży, to tylko i wyłącznie razem. Nieważne w jakiej kombinacji. Wszyscy urodzili się w podobnym czasie, więc poznali się jeszcze w Chruśniaku i od tamtej pory byli nierozłączni. Wszystko robili razem i ciężko było ich zobaczyć w towarzystwie kogoś innego. Nawet mianowani byli razem, z wykluczeniem rudej kocicy. Ona była mianowana jako pierwsza, gdy tylko osiągnęła do tego odpowiedni wiek, co tak naprawdę rozpoczęło budowę jej wizerunku chodzącego ideału.
Byli zamkniętą grupą, do której nie dopuszczali nikogo, dlatego nikt nie mógł się za bardzo do nich zbliżyć. Faktem jednak było, że przez Sarnie Kopyto i jej wieczny grymas niewielu rzeczywiście tego chciało. Ci bardziej wścibscy obstawiali, kto zejdzie się z kim. Jedni obstawiali Sarnie Kopyto z Zajęczym Ogonem, bo oboje byli sztywni i zgorzkniali oraz Kurzą Stopę z Lipowym Śpiewem, licząc na to, że kotka postawi go do pionu. Inni twierdzili, że to Lipowy Śpiew i srebrny kocur powinni się ze sobą zejść, bo piękni by razem wyglądali, a Kurza Stopa może zdołałby w końcu rozweselić wiecznie niezadowoloną Sarnę. A trzeci zaś obstawiali że przyjaciółki pokłócą się o któregoś z kolegów. W pewnym momencie okazało się, że to ci pierwsi mieli rację i całkiem długo mogli się z tego cieszyć, ale wszystko co dobre kiedyś się kończy. Można się jedynie domyślić, jak towarzystwo klanowych plotkar zareagowało na informację, że żadne z nich nie miało racji. Sarnie Kopyto oficjalnie ogłosiła, że spotyka się z Lipowym Śpiewem, a Zajęczy Ogon z Kurzą Stopą i wcześniejsza informacja była kłamstwem, żeby wszystkie te durne plotki w końcu ustały. Nie wspomniała o tym, że głównym powodem był niepewność i wstyd przed własną rodziną, która zareagować mogła różnie. Młodzież czuła, że tą informacją mogłaby zawieść najbliższych, którzy od dawna liczyli na owoc miłości którejkolwiek damsko-męskiej pary. Przestali się jednak tym przejmować, a ciągłe udawanie i ukrywanie się było po prostu męczące, a plotki jak były, tak i tak będą, niezależnie od tego kto jest z kim.
I tak mijały księżyce, zakochani z każdym kolejnym dniem przekonywali się coraz bardziej do tego, że to ze swoją obecną parą chcą spędzić resztę życia i w końcu zechcieli założyć rodzinę. Nie było to jednak do końca możliwe ze względu na to, że połączyli się w takie, a nie inne pary, co nieco przygasiło ich entuzjazm, dopóki Kurza Stopa nie wpadł na genialny pomysł, choć początkowo uznał to za głupie i nie chciał się do tego przyznać. W końcu jednak rzucił, że mogliby dobrać się w pary i mieć kocięta razem. Z początku wszyscy uznali to za żart, ale im dłużej o tym myśleli, tym więcej sensu to miało. Po wielu debatach podjęli decyzję, choć najbardziej musieli przekonywać do tego niezbyt chętną kremową wojowniczkę. Ustalili jednak, że miot Lipowego Śpiewu z Zajęczym Ogonem będzie wychowywany przez kocice, a miot Sarniego Kopyta z Kurzą Stopą pójdzie pod opiekę kocurów. Dlaczego akurat taki podział? Oficjalnie nie wie tego nikt, choć pojawiają się domysły, że nie chcieli ryzykować, że kocięta Sarniego Kopyta z Zajęczym Uchem urodzą się w starszyźnie i zamiast słuchać bajek, będą opowiadać o swoim poprzednim życiu, narzekając przy tym na ból przy wymianie zębów. Uznali, że skoro całe życie wszystko robią razem, to i tak wielki krok wykonują wspólnie. Nikt nie wie, czy kocięta zostały poczęte tego samego dnia, jednak nawet jeśli tak było, to nie dane im było się razem urodzić. Pierwsza urodziła Lipowy Śpiew, a trzy dni po niej Sarnie Kopyto. Oba porody przebiegły szybko i bezproblemowo ku uciesze wszystkich rodziców. Kocice wychowują swoje dzieci z miłością, choć im nie pobłażają i wymagają od nich posłuszeństwa i dyscypliny. Panowie zaś są tak zakochani, że gdyby mogli, to nie odstępowaliby swoich maluchów na krok. Chuchają na nie i dmuchają, często również i pobłażając, czego nie pochwalają ich przyjaciółki. Nie umknęło to klanowym plotkarom, które już snują swoje teorie, jakoby czwórka przyjaciół miała się w końcu pokłócić z powodu odmiennych metod wychowawczych. Póki co jednak nic na to nie wskazywało, a oba mioty od samego początku były uświadamiane skąd pochodzą i jak to się stało, że mają dwie mamy i dwóch tatusiów. Pomimo tej wiedzy, podział był dość jasny i dla kociąt wychowywanych przez kotki Zajęczy Ogon z Kurzą Stopą są wujkami, a dla ich kociąt Sarnie Kopyto i Lipowy Śpiew są ciociami. Jak to jest jednak możliwe, że cała ta czwórka tak dobrze się dogaduje, pomimo tego że wydają się być kompletnymi przeciwieństwami? Cóż, przy sobie czują się swobodnie i pokazują swoją prawdziwą twarz, którą być może w końcu podzielą się z klanem, przy okazji wychowywania swoich pociech.
TL;DR: Historia czwórki przyjaciół od dzieciństwa. Cały klan wiedział, że się zejdą, ale nikt nie wiedział w jakiej konfiguracji, trwały zakłady. Nikt jednak nie spodziewał się, że połączą się w taki, a nie inny sposób, szczególnie że bardzo długo wkręcali klan, że to Sarnie Kopytko jest z Zajęczym Ogonem, a Lipowy Śpiew z Kurzą stopą. Dziewczyny razem i chłopaki razem, się okazało. Mijały księżyce, a młodym zachciało się powiększyć rodzinę. Na szczęście, jako przyjaciele, byli w odpowiedniej do tego konfiguracji i zdecydowali sobie w tym wzajemnie pomóc. Miot Lipowego Śpiewu i Zajęczego Ogona trafia pod opiekę kotek, zaś miot Sarniego Kopytka i Kurzej stopy trafia pod opiekę kocurów.
Dodatkowe informacje:
- Kocięta mówią wyłącznie do swoich rodziców per mamo i tato. Rodzicami w tym przypadku jest para, które je wychowuje.
- Sarnie Kopytko i Lipowy Śpiew wychowują swe kocięta z miłością, choć nie pobłażają im i wymagają dyscypliny. Wymagają od nich perfekcji.
- Zajęczy Ogon i Kurza Stopa rozpieszczają swoje kocięta do granic możliwości. Chuchają na nie i dmuchają, nie chcąc, żeby choćby włos spadł im z głowy.
- Kocięta wychowywane są jako swoi przyjaciele, a o rodzicach "tych drugich" mówią per ciocie lub per wujkowie.
Rozpoczynamy grę jako 1 księżycowy kociak (wiek na koniec października: 2 księżyce). Możliwość adopcji postaci w miocie trwa maksymalnie 2,5 miesiąca. Do momentu osiągnięcia przez miot wieku 6 księżyców lub do momentu zajęcia wszystkich miejsc, nieznana jest dokładna ilość kociąt w miocie, jednak każda z par ma maksymalnie 4 kocięta (8 łącznie). Miot tej pary powinien być w postach określany jak “kocięta postaci X i Y” lub “rodzeństwo” etc, bez precyzowania ich ilości, która zostanie podana dopiero w momencie, w którym planowo powinna się rozpocząć ceremonia tego miotu na terminatorów lub miot zostanie zapełniony.
Informacja o ustalonej ilości kociąt zostanie podana przez administrację w tym temacie i od tego momentu będzie można uznawać w swoich postach ile dokładnie kociąt ma para. W historii należy podać informację o rodzeństwie z miotu oraz rodziców, którymi są biologicznie Sarnie Kopytko i Kurza stopa lub Lipowy Śpiew i Zajęczy Ogon.
W miocie dostępna jest dowolna ilość miejsc, która nie przekroczy 8 kociąt (max 4 na miot)
Rezerwacja miejsca przepada, jeżeli w ciągu tygodnia nie zostanie napisana i wysłana Karta Postaci. Wszelkie wątpliwości, pytania i zapisy można zamieszczać w tym temacie. Podczas rezerwacji miejsca należy napisać u której pary rezerwowane jest miejsce.
Lista chętnych po Sarnim Kopytku i Kurzej Stopie:
x Jarzębina (już gra)
x Jabłko (już gra)
x Jemioła (już gra)
x puste konto w adopcjach
Lista chętnych po Lipowym Śpiewie i Zajęczym Ogonie:
x Słońce (już gra)
x Rosa (już gra)
x Błysk (już gra)
x puste konto w adopcjach
- Po Sarnim Kopytku i Kurzej Stopie:
Typ pyska: standardowy (europejski)
Długość futra: krótkie lub długie
Umaszczenia: (kliknij na umaszczenie, by zobaczyć przykładowe zdjęcie):
- czarne, bure (czarne pręgowane), czarne złote,
- szylkret czarno-rudy, szylkret czarno-rudy pręgowany, szylkret czarno-rudy złoty*
- niebieskie, niebieskie pręgowane, niebieskie złote*,
- szylkret niebiesko-kremowy, szylkret niebiesko-kremowy pręgowany, szylkret niebiesko-kremowy złoty*,
- rude (zawsze pręgowane), rude złote**,
- kremowe (zawsze pręgowane), kremowe złote**
Pręgowanie: Kocięta mogą być jednolite (niepręgowane) lub pręgowane klasycznie lub tygrysio .
Biel: Kocięta mogą mieć dowolne białe znaczenia, ale nie mogą być całe białe.
Kolor oczu: Dowolny naturalny kolor. Koty z jakąkolwiek ilością białych znaczeń mogą mieć heterochromię (oczy w dwóch różnych kolorach). Przypominamy, że kocięta rodzą się z niewybarwionymi oczami, tzn. niebieskimi, a docelowy kolor przyjmują one w wieku ok. 3-5 księżyców.
- Po Lipowym Śpiewie i Zajęczym Ogonie
Typ pyska: standardowy (europejski)
Długość ogona: Długi lub krótki (bobtail)
Długość futra: krótkie
Umaszczenia: (kliknij na umaszczenie, by zobaczyć przykładowe zdjęcie):
- czarne, bure (czarne pręgowane), czarne srebrne, czarne dymne,
- niebieskie, niebieskie pręgowane, niebieskie srebrne, niebieskie dymne,
- rude (zawsze pręgowane), rude srebrne, rude dymne*,
- kremowe ( zawsze pręgowane), kremowe srebrne, kremowe dymne*
Pręgowanie: Kocięta mogą być jednolite (niepręgowane) lub pręgowane klasycznie lub tygrysio .
Biel: Kocięta mogą mieć dowolne białe znaczenia, ale nie mogą być całe białe.
Kolor oczu: Dowolny naturalny kolor. Koty z jakąkolwiek ilością białych znaczeń mogą mieć heterochromię (oczy w dwóch różnych kolorach). Przypominamy, że kocięta rodzą się z niewybarwionymi oczami, tzn. niebieskimi, a docelowy kolor przyjmują one w wieku ok. 3-5 księżyców.
im ciemniejsza noc, tym jaśniejszy dzień
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc, ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc, ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła
Statystyki - lvl: 0
| S: 0
| Zr: 0
| Sz: 0
| Zm: 0
| HP:
| W:
| EXP:
Stat. Med. - lvl: 0
| MED.EXP:




![[Obrazek: Zm9mUvF.png]](https://i.imgur.com/Zm9mUvF.png)



![[Obrazek: aOeSwX0.png]](https://i.imgur.com/aOeSwX0.png)

![[Obrazek: uDUk9JV.png]](https://i.imgur.com/uDUk9JV.png)



