27.02.2026 13:27
Niestety, ani jeden, ani drugi manewr nie wypalił. Na koniec kremowa oberwała jeszcze solidny cios w nos, po którym aż fuknęła cicho z bólu. Już zamierzała wziąć kontratak, gdy Mucha zarządziła koniec sparingu. Mięśnie terminatorki rozluźniły się, a ona sama odetchnęła ciężko. Mimo wszystko była z siebie zadowolona. Na pochwałę uśmiechnęła się. Słuchała wytłumaczeń wojowniczki, strzygąc uchem, skinęła głową. Ah. No, to wiele wyjaśnia. Zrozumiałe, choć Wierzb nie była zwolenniczką unikania ciosów.
-Dziękuję. - miauknęła. Na pytanie machnęła ogonem. Zdecydowałam miała jeszcze siłę na dalszy trening. Łapy ją paliły, by jak najszybciej go zakończyć.
-Jeśli to nie problem, chętnie bym coś jeszcze przećwiczyła. - odpowiedziała, spoglądając na mistrzynię. Dzień jeszcze trwał, i mimo lekkiego zmęczenia które odczuwała w mięśniach, kremowofutra nie miała jeszcze ochoty na powrót do obozu.
-Dziękuję. - miauknęła. Na pytanie machnęła ogonem. Zdecydowałam miała jeszcze siłę na dalszy trening. Łapy ją paliły, by jak najszybciej go zakończyć.
-Jeśli to nie problem, chętnie bym coś jeszcze przećwiczyła. - odpowiedziała, spoglądając na mistrzynię. Dzień jeszcze trwał, i mimo lekkiego zmęczenia które odczuwała w mięśniach, kremowofutra nie miała jeszcze ochoty na powrót do obozu.

11
Siła
S
11
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
15
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W