02.03.2026 16:09
Jak to nie 4-księżycowe kocię? Dla niej jak najbardziej był. Nie powiedziała tego jednak, po prostu wysłuchując słów Klaczy. Nie dziwiło jej, że tak uważała i tak mówiła. Mimo to dalej ciężko jej było myśleć o jej potomkach jak o kimś, kto dorastał i nie potrzebował już żadnej matki. I co gorsza, odpowiadał za siebie i ponosił konsekwencje swoich decyzji. Wzdrygnęła się na samą myśl. Sama zachowywała się jak kocię, choć po wyjściu po raz pierwszy z lecznicy była już dorosłym kotem. Dalej siebie nie widziała jako dorosłego.
Zastanawiało ją tylko, co poszło nie tak, że faktycznie takie poglądy mu zostały. A może jednak dałaby radę przemówić mu do rozsądku? Nawet, jeśli czuła obawę. W końcu był kotem, który również i jej zapewne zagroziłby śmiercią. No i... musiałaby wrócić do tego durnego Osiedla, z którego dopiero co wróciła do domu.
- Może wróci - bąknęła cicho, z cieniem nadziei, nie mając więcej do dodania. Wróci, okaże skruchę, nauczy się życia i dowie, że koty nie znikają od byle pacnięcia jak płatek śniegu. I będzie dobrze i po staremu. Zaskoczyła się tryknięciem, utrzymując równowagę. Obejrzała się na towarzyszkę. - O-och. No dobrze - wymamrotała na jej uśmiech, lekko speszona. Dotrzymywała Kraśnej kroku, zastanawiając się, jak też będzie wyglądało przyjęcie jej z powrotem do Klanu Wichru.
//zt
Zastanawiało ją tylko, co poszło nie tak, że faktycznie takie poglądy mu zostały. A może jednak dałaby radę przemówić mu do rozsądku? Nawet, jeśli czuła obawę. W końcu był kotem, który również i jej zapewne zagroziłby śmiercią. No i... musiałaby wrócić do tego durnego Osiedla, z którego dopiero co wróciła do domu.
- Może wróci - bąknęła cicho, z cieniem nadziei, nie mając więcej do dodania. Wróci, okaże skruchę, nauczy się życia i dowie, że koty nie znikają od byle pacnięcia jak płatek śniegu. I będzie dobrze i po staremu. Zaskoczyła się tryknięciem, utrzymując równowagę. Obejrzała się na towarzyszkę. - O-och. No dobrze - wymamrotała na jej uśmiech, lekko speszona. Dotrzymywała Kraśnej kroku, zastanawiając się, jak też będzie wyglądało przyjęcie jej z powrotem do Klanu Wichru.
//zt
![]() | xx⋆。゚☁︎ 。⋆。 ゚☾ ゚。⋆ Dla twego zdrowia życia bym nie skąpił Po twą spokojność do piekieł bym zstąpił xx-; Choć śmiałej żądzy nie ma w sercu mojem ;- xxxxBym był dla ciebie zdrowiem i pokojem I znowu sobie powtarzam pytanie: xxxxxCzy to jest przyjaźń? xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxCzy to jest kochanie? x x xixxTrawa Stream xxiFabuły: 0/6 [x.xx.xxxx] | xxxxxxxxxx |
4
Siła
S
3
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
![[Obrazek: ZKkl6Tk.png]](https://i.imgur.com/ZKkl6Tk.png)