#14
Ton głosu został jak najbardziej odczytany zgodnie z założeniem nadawczyni, lecz skonfundowany odbiorca nie do końca wiedział czemu akurat takowy ton Wichrzaczka postanowiła użyć. Chyba dobrze wszystko zapamiętał? Starał się wrócić do tego momentu pamięcią i nie wyczuł żadnej luki czy niepewności w zdarzeniach.
Przynajmniej temat butelek i kapsli nie był spowity żadną niepewnością – Mentorka bez zawahania określiła hierarchię wartości kapsli, a syn Srebrzystego Jeziora nie zamierzał się z tym spierać. Po prostu tak jest. Słowo stało się ciałem. – Ooo, ma sens! To już wiem na czym będzie się trzeba skupiać podczas poszukiwań. Wpierw kapsel z butelką, potem sam kapsel, a ostatecznie sama butelka. – Oczywiście ponad rankingiem był telewizor, a multum innych skarbów na pewno wcisnęłoby się na listę między te trzy pozycje, jednak temat tyczył się konkretnie spraw okołokapslowych.
A propos tego ludzkiego cudu – Uśpione Echo również zaraziła się telewizorowym zainteresowaniem, bardzo dobrze. Cętkowany przytaknął z aprobatą do jej stwierdzenia i szybko zabrał się za udzielenie odpowiedzi na rzucone pytanie. – No bo taki telewizor jest ponoć duży, chociaż nie wiem jak duży. Jeśli jest wielkości kota, to jeszcze coś wymyślimy, ale co gdy okaże się, że bliżej mu do drzewa?? Wtedy trzeba by było wezwać posiłki. Musimy po prostu zebrać jakiekolwiek poszlaki.

Przytaknął lekko na informację, że przejście się dalej na tereny przy Wichrze to średni pomysł; ma sens, ale warto było zapytać. Czyli pora na Grzmiącą Ścieżkę? – Niee, jeszcze nie. – Zdążył jedynie odpowiedzieć, aż zauważył że Mentorka już się w tamtą stronę kieruje. Szybko dołączył, wlepiając w nią ciekawski wzrok. – Czyli ostatecznie jezdnia, tak? Znaczy okolice, bo chyba nie- – Stanął w miejscu, gdzie zapach granic był najintensywniejszy. Był już na niejednym oznaczaniu granic, ten kawałek przy rzece na pewno nie był rzeczny. Jedyna pełnoprawna droga była przez Wilgotne Skałki, by od Torfowego Rojstu przejść do Szarych Brzóz. Ponownie spojrzał się na Mentorkę, tym razem już nie ciekawskim, a doszczętnie zszokowanym wzrokiem.
Czy to kolejny test?

z/t
LVL 4 270 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
15
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W