#14
W milczeniu uśmiechnęła się na dźwięk pochwały ze strony mistrzyni. Wiedziała rzecz jasna, że nie poszło jej idealnie, ale tak czy inaczej miło było usłyszeć, że dobrze jej poszło. Pokiwała głową, dając jej znać, że chętnie wysłucha dalszej opowieści.

* * *

Ostatnio trudno znosiła kolejne dni, które dla bezpieczeństwa i pewności nakazywano jej spędzić w lecznicy, gdzie leczyła już od paru księżyców jakiś wyjątkowo uparty rodzaj kaszlu. Sama już od jakiegoś czasu czuła się gotowa, ale zdawało się, że choćby jedno kaszlnięcie czy kichnięcie dziennie oznaczało, że leczenie nie dobiegło jeszcze końca.
Kiedy tylko usłyszała, że dzień jej wypuszczenia wreszcie nadszedł, podbiegła w podskokach do swojej mistrzyni i z uśmiechem oznajmiła jej, że mogą kontynuować szkolenie. Ta wyznaczyła jej czas i miejsce ponownego spotkania po przerwie.
Wciąż jeszcze była nieco chudsza niż przed chorobą, a białe futerko nie odzyskało jeszcze dawnego blasku. Ale miała w sobie jakąś nową siłę, której wcześniej Truflowy Nosek w swojej terminatorce raczej nie mogła dostrzec.
Usiadła w wyznaczonym miejscu i czekała na kotkę, marząc o tym, że od teraz każdy dzień będzie tylko zbliżał ją do zostania wojowniczką.
[Obrazek: 04spZ4a.png]
LVL 2 45 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W