#33
Przezorny zawsze ubezpieczony i te sprawy. A nie żeby nadających się do użytku części lawendy było zbyt wiele o tej porze, więc tym bardziej nic nie stało na przeszkodzie by zebrać kwiatki wraz z łodygami i dumne dwa listki nienaruszone przez robaczki.

+ 2 liście lawendy
+ 3 MedExp
+ 5 kwiatów lawendy
+ 15 MedExp
+ 5 łodyg lawendy

Mrówczy Szlak: lvl: 5 | S: 8 | Zr: 13 | Sz: 12 | Zm: 12 | HP: 85 | W: 52-2=50/55


Pokiwał głową na tłumaczenia Mrówki dotyczące najnowszego, oślepiającego znaleziska.
– Chcesz jedną...? – zaoferował niepewnie. – Są dwie, więc... – nie miał argumentu. A przynajmniej nie takiego co chciał użyć na głos, bo wspominanie, że sam raczej zbytnio nie przepadał za ludzkimi tworami, a Mrówczy Szlak zdawała się dużo o nich wiedzieć i jak nie w podzięce za tłumaczenia, to choćby przez podejrzenia, że u niej przynajmniej spełnią jakieś zadanie. Ale jedną mógł sobie zostawić, na pamiątkę.
Gdy kotka wróciła po pakunek, Popiołek posłusznie podreptał z nią. A gdy zajęła się jakąś roślinką (lawendą? przyjemnie pachniała), cętkowany ostrożnie podniósł dotychczasowe znaleziska by pomóc w ich transporcie. Czekając aż szylkretka zbierze nowe ziółka, sam rozejrzał się po okolicznej roślinności, zastanawiając się czy coś zdoła rozpoznać.

In the { full moon's } light
— I listen. to the stream —
and in between the silence . . .
. . . . . . . . . ˏˋ°•*⁀➷ hear you calling me
[Obrazek: iZiRr60.gif]
But I don't know where I am. . . . . . .
. . . . .and I don't trust who I've been
╭────── · ☾ · ──────╮
And if I come home . . .
how will I ever leave?

╰────── · ☾ · ──────╯
LVL 3 110 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
10
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W