#52
  Przechyliła głowę i zatrzymała się w pół kolejnego zdania o łowieniu ryb... Pomrów? Co to jest Pomrów? Ale, chwila, to nie jest teraz ważne. Ten głos był jakiś nie ten i ogólnie to chyba nie ta kotka, tylko bardzo podobna. Dyskretnie nabrała więcej powietrza w płuca żeby sprawdzić zapach. A. Definitywnie nie ta sama kotka. Ups.
  — Ojej... przepraszam, chyba ciebie pomyliłam z kimś innym. Nie masz może podobnej do siebie siostry w pobliżu? Nazywa się Ślimaczek? A Sekretariatu nie znam niestety, nigdy nie słyszałam o kimś takim. — Uśmiechnęła się przepraszająco i odrobinę niezręcznie. — To ja yy... pójdę. Przepraszam za kłopot!
  Nie czekając nawet na odpowiedź kotki na zadane jej wcześniej pytania, szylkretka zgarnęła swoje piórko i zniknęła pomiędzy zaroślami. O Gwiezdni, jak niezręcznie. A mogłaby przysiąc, że kotka wyglądała dokładnie jak Ślimaczek. Może ona naprawdę ma siostrę i po prostu nigdy o niej nie wspominała. Czy coś.
  Wyszła po drugiej stronie zarośli, kierując się prosto na nieckę wypełniona ziołami i pilnowaną przez rybkę. Dorzuciła na stos swoje bażancie piórko i ułożyła się obok, dając łapom odpocząć chwilę zanim pójdzie łowić. Z tej perspektywy widziała tylko tył Popiołka, skulonego na kamieniu i najwyraźniej bardzo pochłoniętego rybami.
//wygaszona
LVL 7 35 / 500
MedLVL 3 40 / 400
10
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W