Odetchnęłam cicho i ostrożnie położyłam medykamenty razem z resztą. Nim zdążyłam chwycić pakunek w zęby, usłyszałam ciche, kocie kroki. Zastrzygłam uchem i wzrok przesunęłam po otoczeniu; od światła moje oczy zaszły wilgocią i musiałam je mocno zmrużyć, ale udało mi się zlokalizować nadchodzącą kotkę. Postanowiłam poczekać aż będzie bliżej, choć nic nie wskazywało na to, by działo się coś złego... przynajmniej taką miałam nadzieję.
— W- wszystko w porządku? — zapytałam, gdy Wierzbownicowa Łapa znalazła się w zasięgu głosu.
x
x
x
✩₊˚.⋆☾⋆⁺₊✧xxxxxxxxxxxxxxxxxxx

I want to spin something out of nothing
lead to gold, spring from winter
story from moted sky

I wanna help mother up an orchard
from a seed up through sapling

the way they encourage one another
to push high, touch the sunlight

against their tender leaves

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx✩₊˚.⋆☾⋆⁺₊✧
[Obrazek: 7cce6ccd931f35d5d00a8bd8f9504024.webp] x
x
LVL 3 30 / 200
MedLVL 2 2 / 300
7
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W