#34
- Oooch, nawet nie wiesz jak bardzo! Moi rodzicie wędrowali wspólnie gdy mieli na to czas i opowiadali mi wiele niezwykłych historii. Chciałbym pójść w ich ślady i też zobaczyć coś więcej niż ciągłe te same sosny i świerki, tyle że... - odwrócił wzrok jak gdyby zawstydzony, co było zgodne z prawdą; nie czuł się pewnie przyznając się do braku odwagi i czuł się jak tchórz, gdy o tym mówił. Czy wyjdzie teraz na niesamodzielną sierotę?- Nie chcę iść sam. Wszyscy mają swoje obowiązki, a rodzice nie mają już czasu na takie rzeczy.
Świat był wielki i pełen niebezpieczeństw, tyle wiedział. Widział to po wojownikach klanu Cienia - Złocisty Nektar nie miała ogona, Zimna Krew oka, byli też inni, którzy mieli odgryzione uszy lub inne urazy czy blizny zdobyte w walkach. Poniekąd to właśnie dlatego ślepe oko Rzecznej wojowniczki nie zwróciło jego większej uwagi, zastanawiało go jedynie czy z takim się urodziła, czy została okaleczona. Nie widział wokół jej oka żadnych blizn, z drugiej strony mogła zostać dziobnięta przez jakiegoś kruka. Tak czy siak nie pytal, uznał że to by było niekulturalne.
W odpowiedzi na jej pytanie po prostu pokiwał głową ze szczerym, ciepłym uśmiechem typowym dla Strusia.
- Od paru księżyców, zostałem wojownikiem na chwilę przed zgromadzeniem, ale chyba byłem za młody żeby na nie pójść. A ty? Wybrali cię na to wydarzenie?
[Obrazek: YN5RCN9.png]
LVL 4 25 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
14
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W