#12
Orion najwyraźniej wierzył w szczęście, jako dziecko zrodzone z gwiazd, ale ostatecznie świat ludzi był inny, wcale nie spędził w nim dużo czasu, więc może to stąd ta naiwność? A może raczej – obojętność. Nikt nie szedł, może nie widać go było od razu zza filaru, który go zasłaniał z miejsca, w którym akurat byli ochroniarze, ale kiedy tylko podeszli bliżej w oczy rzucił im się cynamonowy point. Rzucili parę słów w jego stronę, próbując go odgonić, ale nie przykładali się do tego bardziej, nie interesowało ich to aż tak, mimo iż zatrzymali Oriona na dłuższą chwilę. A kiedy już im się znudziło to ruszyli dalej na obchód, zostawiając przed kocurem możliwość wejścia głębiej budynek stacji kolejowej.
Podłoga mogła parzyć od zimna w łapy, dopiero co zszedł z ciepłego bruku. Nos zaś powinien boleć od wszystkich mieszających się zapachów, nieprzyjemnej stęchlizny, brudu. Kocur mógł zauważyć jakieś mini kioski, miejsca na zjedzenie posiłku przed podróżą, pamiątki, niektórzy właśnie to robili – patrzyli co kiosk miał do zaoferowania, inni jedli, a jeszcze inni kupowali pamiątki. Wielkie ekrany i zegary, wszystko takie… niedopasowane do siebie. Miejsce to było dziwne.
Wyjście po drugiej stronie miało rozsuwane drzwi, ale akurat ktoś przemykał w jedną i w drugą dając Orionowi czas na przemknięcie dalej – na zewnątrz. I jak wcześniej mógł nie zwrócić uwagi na wielkość miasta to teraz już było ono widoczne. Ruchem kompletnie nie przypominało starej mieściny, która znajdowała się obok klanów, w której się urodził. Tutaj samochody jeździły szybciej, autobusu poruszały się co chwila, a ilość ludzi nie umywała się do tego co działo się tam. Można pomyśleć, że dopiero świetność starej mieści nadejdzie… albo już nigdy nie odzyska dawnego blasku. Tutaj co chwila coś się działo. A przed Orionem znowu nadszedł wybór – pójść na lewo w stronę gdzie wcześniej widział las; pójść na prawo w stronę gdzie wszyscy lub wsiąść w autobus, który właśnie podjechał zabrać zmęczonych ludzi.

[Orion] lvl: 16 | S: 16 (33) | Zr: 21 (42) | Sz: 9 (18) | Zm: 9 (18) | HP: 101 (130) | W: 31 (120)
Statystyki obniżone z racji wieku; ½.
[Obrazek: 2LAzKX3.png]
IF I WAS DYING ON MY KNEES
You would be the one to rescue me
And if you were drowned at sea
I'd give you my lungs so you could breathe

LVL 0 0 / MAX
MedLVL 0 0 / 100
0
Siła
S
0
Zręczność
Zr
0
Szybkość
Sz
0
Zmysły
Zm
0
Punkty Życia
HP
0
Wytrzymałość
W