#19
Niestety Park Jurajski był mu obcy, a same stworzonka w zastygłej żywicy do niego nie przemawiały. A nawet gorzej – podobał mu się sam pomysł zatopienia innego przedmiotu w bursztynie, jednak żaden z breloków na wystawie nie był czymś wartym kradzieży. Podczas przeglądania kamyczków pomyślał o tym jednym, zwykłym otoczaku, który od obiegów pór znajdował się w gnieździe. Wypadał blado i pospolito nawet przy najzwyklejszym z tutejszych okazów. Czarny, gładki, błyszczący. Teoretycznie powinien być możliwy do znalezienia na brzegu rzeki, w praktyce jednak oriental wiedział, że albo ludzie użyli czegoś do wydobycia z niego ciemnej barwy, albo był niedostępny w dziczy. Przy pozostałych kamieniach nie miał jakichkolwiek wątpliwości, że właściciel lokalu nie przeszedł się po kamienistej plaży by zebrać swój towar. Następne zainteresowały go pluszaki, chociaż prędko okazało się, że dominowały nadmorskie stworzenia, z którymi miał okrągłe zero skojarzeń. Przez moment jeszcze przeglądał asortyment, ale koniec końców opuścił sklep z pustymi łapami. Nic nie wołało do niego "ukradnij mnie".
Ale Orion wiedział, gdzie towar powinien być głośniejszy. Wyminął logo z uśmiechniętym płazem i skierował się do małej kwiaciarni, biorąc głębszy wdech. Prawdziwe kwiaty czy miejsce ze sztucznymi ozdóbkami?
[Obrazek: onyo.gif]
LVL 18 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W