#59
  Czuł się skonfundowany i nie bardzo wiedział, jak pogodzić ze sobą zadanie od Roziskrzonej Gwiazdy z rozkapryszeniem podstarzałej terminatorki. Powinien ją zostawić samą sobie, wytargać za ogon i rzucić na głęboką wodę do paszczy lisa? Było to nie tylko niemoralne, ale i niekomfortowe, wolał więc zrobić drobne kroki ku temu. Miał jednak swoją opinię i rozsadzała go na tyle, że nie mógł długo trzymać jej tylko dla siebie.
— Roziskrzona Gwiazda nie będzie cię wiecznie trzymał w klanie. Ale poza nim sobie nie poradzisz — westchnął, nieco zawiedziony, że do tej pory kotka mogła siedzieć na terminatorstwie bez skończonego treningu. Było to nie tylko nie fair wobec innych członków klanu, ale i samego faktu, że nie dajcie Gwiezdni coś się stanie — Niezapominajka nie będzie umiała dla siebie zapolować ani się sobą zająć. To denerwowało Krasego Byka, choć nie kierowała nim w tym momencie empatia, a dziwny brak symetrii, gdy myślał o pokończonych treningach innych terminatorów. Ranga medyczna nie miała dla niego znaczenia w tej sytuacji. Irytował go prawie osiemdziesięcioksiężycowy kot bez imienia.
— Przyjdę później, Niezapomniana Łapo — oznajmił, a następnie wyszedł z lecznicy, by móc wziąć trochę oddechu.

[zt]
LVL 3 95 / 200
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
8
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W