16.09.2026 22:21
Rozglądała się na boki i patrzyła przed siebie; stała pomiędzy jakimiś kamieniami, a przed nią gdzieś daleko były krzewy… nadlatywał do jej nozdrzy przyjemny zapach, coś właśnie przebiegło obok jej łap. Wyglądało niezwykle, było przyjemnie, smród spalin zostawił ją jakiś czas temu, och, cóż za spokój tak biegać sobie pośród łąk! Ciekawiło ją czy był tu gdzieś jeszcze jakiś staw czy może tylko obok Szuwarów Turzycy?
Głos… skąd ten gło- ach! Odwróciła się wesoło, patrząc z miejsca, z którego przybiegła; stał tam teraz wielki, burasek i wpatrywał się w nią, a jego wcześniejsze słowa zaczęły powoli układać się w jedno. Hm…
— Jakiż to powód twojego wymogu? Czy moja obecność przy owych łąkach jest zbrodnią samą w sobie? Czymże zasłużyła sobie istota na wyganianie jej gdzieś? Gdziemże zawędrowała moja dusza? I czemu jest to zbrodnią? — Smuga przechyliła łeb odrobinę w bok, zaraz po tym jak zrobiła parę kroków w przód; jej głos również był donośniejszy, nie krzyczała, nie było w nim również drwiny, nie było złośliwości. Sposób wypowiedzi kocura ją zaciekawił i postanowiła zobaczyć czy to jakiś samotnik mówiący jak poeci?
Głos… skąd ten gło- ach! Odwróciła się wesoło, patrząc z miejsca, z którego przybiegła; stał tam teraz wielki, burasek i wpatrywał się w nią, a jego wcześniejsze słowa zaczęły powoli układać się w jedno. Hm…
— Jakiż to powód twojego wymogu? Czy moja obecność przy owych łąkach jest zbrodnią samą w sobie? Czymże zasłużyła sobie istota na wyganianie jej gdzieś? Gdziemże zawędrowała moja dusza? I czemu jest to zbrodnią? — Smuga przechyliła łeb odrobinę w bok, zaraz po tym jak zrobiła parę kroków w przód; jej głos również był donośniejszy, nie krzyczała, nie było w nim również drwiny, nie było złośliwości. Sposób wypowiedzi kocura ją zaciekawił i postanowiła zobaczyć czy to jakiś samotnik mówiący jak poeci?
7
Siła
S
11
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W