19.09.2026 22:06
I koniec. Dystans nie był duży, ale cała ta woda wokół i specjalne zwalnianie po drodze chyba zmęczyły ją bardziej niż sam bieg... Przycisnęła uszy do głowy jeszcze mocniej i skoczyła do przodu ostatni raz. Powinny skończyć mniej-więcej w tym samym czasie, tak jej się wydawało. A jak dobiegnie druga, cóż... może to i lepiej? Nie miała co się wywyższać nad Rzeczniaczką.
[roll=1d10]
Zwolniła, przechodząc najpierw do luźnego galopu, potem do kłusa, aż wreszcie zupełnie się zatrzymała, dysząc przez pysk.
— I jak? — Rzuciła w stronę Ławicy, która też wyglądała na lekko zmęczoną. Ha, następnym razem chyba powinna płynąć obok. Może wtedy miałaby większe szanse!
[roll=1d10]
Zwolniła, przechodząc najpierw do luźnego galopu, potem do kłusa, aż wreszcie zupełnie się zatrzymała, dysząc przez pysk.
— I jak? — Rzuciła w stronę Ławicy, która też wyglądała na lekko zmęczoną. Ha, następnym razem chyba powinna płynąć obok. Może wtedy miałaby większe szanse!
10
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W