Ciemno-bury klasycznie pręgowany, krótkowłosy, wysoki kocur z nadwagą. Ślepia ma zielone. Jego prawe ucho jest oderwane w połowie, natomiast lewe lekko rozerwane. Ma też małą bliznę ciągnąca się znad brwi aż po oko. [KP]
[KP]
Pszeniczny Kłos, Kolczasta Łapa, Słoneczna Łapa
Tygrysiopręgi podczas jednego ze swoich polowań natknął się na nietypowy trop, który zaprowadził go aż do nory, gdzie zastał zmarłą w trakcie porodu samotniczkę wraz z czwórką kociąt. Jedno z nich było żywe i niezwłocznie przyniesione przez wojownika do Klanu Cienia, gdzie aktualnie znajduję się pod opieką Łasiczego Futerka [NPC].
Maluszek jest aktualnie na rezerwacji, która minie w przeciągu dwóch tygodni. Możliwe, że gracz ze względów osobistych nie będzie mógł się wcielić w tą postać. Także jeśli ktoś chciałby się już wcześniej zgłosić jako gracz rezerwowy - zapraszam.
Informacje:
- dowolna płeć i wygląd [z umiarem] - matka była kremowa i krótkowłosa, jednak ojciec nieznany co daje sporo możliwości,
- kociak jest nowonarodzony, więc charakter jest do wykreowania od zera,
- w przeciwieństwie do kociaka z miotu NPC chociaż jeden z opiekunów będzie odgrywaną postacią. Tygrysiopręgi ma zamiar zając się wychowaniem, biorąc na siebie odpowiedzialność,
- chętnie przyjmę nowego lub powracającego gracza, pod warunkiem posiadania doświadczenia na forach PBF :wilcza:
Aparycja Mrówki nie zmieniła się szczególnie. Wciąż jest proporcjonalnie zbudowanym kurdupelkiem, a jej futro pozostało mozaiką rudych i czarnych plam, z kilkoma białymi wyjątkami jak drobna plama na brodzie. Miękkie rysy pyszczka i okrągłe, zielone oczy nadają jej nadal dziecięcego uroku, jednak niewielkie blizny i utrata wagi zdradzają wiele księżyców samotnej wędrówki. Drobne mięśnie pozostały dość dobrze widoczne, a górny, lewy kieł wciąż niesfornie wystaje z jej mordki. Zwykle zwichrzone futerko zdaje się być bardziej zadbane niż przed opuszczeniem Klanu.
Cóż można powiedzieć o małej szylkretce? Podczas swojej wędrówki na pewno dojrzała, przestała tak łatwo się irytować i obrażać (choć od czasu do czasu wciąż fuknie podenerwowana, albo wywróci oczami), jak i znalazła na nowo psychiczną równowagę, zachwianą po masowych śmierciach i odejściach bliskich. Na nowo można rozpoznać w niej tego ciekawskiego kociaka, który śmieje się często i pozostaje rozbrajająco szczery, wyrażając to nie zawsze w najmilszy dla odbiorcy sposób.
Żaba [KW]
Nie mogłeś go tak za 2 miesiące znaleźć Tygrysku? To grałabym bez dwóch zdań, a tak mam nadzieje, że jedynak wpadnie w dobre łapki :3
Chłodnywicherkrewprzenika Niebozrzucachmurnypłaszcz Słychać głosprzez mgłę,toskały Pną się tam, gdziebijeblask
Koteczka niewielkich rozmiarów o bardzo szczupłej sylwetce. Futro pokrywające jej drobne ciało ciągle tej samej barwy - pręgowane, bure z fragmentami rudości. Od brody poprzez pierś i cały brzuch sierść jest idealnie biała, tak samo jak skarpetki na łapach i końcówka długiego, biczowatego ogona. Mysz ma nienaturalnie duże uszy, tym samym doskonały słuch. Trochę niżej znajdują się dwa przenikliwe, blado-zielone talary, Mysie ślepia, które drążą nowo poznane koty na wskroś. Jeszcze niżej umiejscowiony jest ciemnoróżowy nos, który jest wiecznie w ruchu. Wyraz Mysiej mordki jest zazwyczaj obojętny, nie okazujący żadnych uczuć, jednak nie raz można dostrzec lekki, najczęściej zuchwały uśmieszek.
Zmieniła się. Niegdyś obojętna na wszystko, interesująca się wyłącznie siostrami, można pomyśleć bezuczuciowa kicia. Wydoroślała. Nie jest już tą głupiutką koteczką której wszystko poza rodzeństwem wisi. Wymądrzała, stała się zdecydowanie bardziej uczuciowa, łatwiej wpada w gniew czy rozpacz. Co prawda stara się nie okazywać swoich uczuć w obecności Klanowiczów i sióstr, jednak gdy jest sama, wyrzuca z siebie wszystkie emocje - albo płaczem albo rozmową z którąś z Cór Gromu.Dla niektórych może być tępa, ale jest mądrzejsza niż się wydaje. Bystra, inteligentna, pomysłowa, trzeźwo myśli. Jest naprawdę inteligentna.Mówi mało, należy raczej do tych którzy nie lubią zbędnie strzępić sobie języka. Nie lubi też tłumów, woli przebywać sama, z własnym cieniem albo z którąś z sióstr, które, swoją drogą, są dla niej WSZYSTKIM. Za swoje kochane siostrzyczki jest w stanie bez wahania oddać życie, tak samo jak za Grom, któremu jest niezwykle oddana i lojalna.
Tygrys czemu znalazłeś dziecko akurat teraz gdy nie mam postów XDDDD omg, kocham to, Piowęże opiekują się znajdami. tak. będę obserwować tak czy siak i mam nadzieję, że to będzie Ładne i Dobre Dziecko
Może i z charakteru nie jest czarujący, ale z wyglądu - jak najbardziej. No, może ma nieco smętną twarzyczkę, ale wyrósł na dużego, smukłego kocura. Zapowiadał się na kogoś tłustego i raczej grubego, ale księżyce spędzone jako samotnik dały się we znaki. Jego ciało pokrywa długie, srebrzyste futerko zdobione klasycznymi, czarnymi prążkami. Od pyska, przez szyję, pierś i brzuch, a kończąc na czubku ogona ciągnie się białe znaczenie. Ma również białe skarpetki na każdej z łap. Na końcu uszu ma raczej krótkie, czarne pędzelki. Jego oczy zaś w większości są jasno-brązowe, ale gdzieniegdzie znajdują się zielone "nitki". Jego nosek jest czerwony, z czarną otoczką.
Chrząszcz na pewno się zmienił. Uciekło z niego jakiekolwiek młodzieńcze szczęście czy motywacja - większość dnia spędza w swojej dziupli, głównie leżąc. Lisi Wrzask sprawiła, że kocur czasami wyjdzie i posiedzi w obozie dłużej niż kilka uderzeń serca, i chociaż zaczyna czuć się już coraz bardziej komfortowo wśród kotów, nadal mózg mówi mu...różne rzeczy. Że go nie lubią, że oceniają, że każdy śmiech to nabijanie się z niego. Szybko się stresuje i ma w sobie wiele emocji, które boi się okazywać w publice. A Chrząszczyk cały czas jest jak tykająca bomba i potrafi płaczem wybuchnąć w każdym momencie, dlatego tak unika wychodzenia z dziupli. Jest raczej miły i uległy, nie chce narażać się innym kotom, ale w środku często buzuje zirytowanie czy zazdrość. Ma niską samoocenę i uważa, że kompletnie nie nadaje się na kocura...albo w ogóle na wojownika. Nie jest samodzielny i do wszystkiego potrzebuje drugiej osoby, której często mu brakuje. Bardzo chciałby się zmienić, ale z natury jest leniwy i szybko się poddający - cóż, czas pokaże, czy wyjdzie kiedyś z tego żałosnego dołka.
brakuje mi 20 postów na swiatelku,why dis, wich odpisuj :///
chyba że admini się nade mną zlitują, ale wątpie ;;
<div class='chrzo'> <span class='tekst1'>s i t b a c k , r e l a x , e v e r y t h i n g a t t a c k s</span>
<span class='tekst2'>anxious, your heart rate is in a state</span> sunshine is too bright for your eyes
you lay wide awake 'cause sleep never came
<span class='tekst3'>there's a panic in you</span> there's a panic in myself
talkin' heads, inside our heads
and they try to bring me
<span class='tekst3'>DOWN</span>
</div>
Trochę urosła, lekko przybierając na wadze. Wyjątkowa cecha to zakręcone uszy i do połowy krótki ogon. Tylne łapy sprawiają wrażenie krótszych. Jest niższa od jej współklanowiczów, lecz ma nadzieję, że jeszcze urośnie. Futro liliowe pręgowane tygrysio z białymi plamami na łapach, trochę pysku, piersi i pod brzuchem. Sierść miękka, długa, acz nie gęsta. Prawe oko zezowate, tęczówki koloru zielonego, przy źrenicach żółcieją.
Czasem nieśmiała, choć optymistycznie nastawiona koteczka. Jąka się, jednak próbuje to jakoś "leczyć" częstym mówieniem. Miękka buła uwu.
Parząca Łapa [KG]
JA CHCE PROSZE
edit: przepraszam za taką reakcję :0 bardzo chętnie przygarnę kociaka!
Mistrz: n i e Płeć: kotka Matka: [*] Ojciec: [*] Partner: brak
Wyrosła, to na pewno. Nabrała kobiecych wdzięków, gracji poruszania się. Kocięca, wiecznie splątana, zawierająca brud zebrany z całego obozu Wichru sierść została zastąpiona przez długie, jasnoszare, nazywane przez niektórych płowymi, kosmyki, okrywające całe jej ciało. Jednolita, od pyszczka, po długi ogon, często okrywający jedną z tylnych łap, która niegdyś uległa złamaniu, podczas pamiętnej Ceremonii. Smukła, nie można jej jednak nazwać drobna czy wychudzoną, nie plasuje się również w czołówce najwyższych kotów Klanu Wichru, jednak spokojnie wystaje ponad średnią. Pysk nosi wysoko; składają się na niego uszy, podłużna kufa, zakończona ciemnoróżowym nosem i lśniące kolorem głębokiego bursztynu oczy, których dawny, jasny blask został zgaszony przez chłód serca i cień tragedii, która będzie ciągnąc się za kotką, zapewne do końca jej dni.
Każdy sen musi się kiedyś skończyć, a ten o wesołym dzieciństwo został ukrócony dość szybko. Gdy miała zaledwie cztery księżyce, w Klanie Wichru doszło do strasznej katastrofy, jaką było zawalenie się sklepienia nad Świetlistą Sadzawką, w dodatku w samym środku trwania Ceremonii, w czego efekcie śmierć poniosła między innymi matka kotki, Tymiankowy Listek. I tak oto nastąpił koniec dzieciństwa. W tym momencie mała kotka jest bardzo zagubiona. Związana silną więzią z rodzicielką, czuję się opuszczona i bardzo, bardzo samotna. Nie wie co ze sobą zrobić i co począć w obliczu całego tego nieszczęścia. Czuje jednak wielką, wewnętrzną potrzebę ochrony każdego, poszczególnego członka swojej najbliższej rodziny. Zamknęła się w sobie, a kocięca radość i blask w oczach wygasły. Jest bardziej skupiona i rzadziej się odzywa, stara się kurczowo trzymać tego co jej zostało. Nie śmieje się często, nie przepada również za jakąkolwiek formą żartów. Przestała marzyć i śnić na jawie, nie chce po raz kolejny zostać w brutalny sposób zostać sprowadzoną do parteru i uważa to za zajęcie dla głupców, zwykłą stratę czasu. Zmieniło się też jej nastawienie do ojca, podświadomie obwinia go za to, co się stało z matką. Bywa drażliwa, szybko się złości, nad czym z resztą nie potrafi zapanować. Rzadko sypia w nocy, a kiedy już zdoła, dręczą ją koszmary. Często ma wrażenie, że zaraz wydarzy się coś niedobrego. Nie lubi gdy ktoś dotyka jej tylnej łapy.
Ja mam wolne miejsce po śmierci Drobnej i chce bardzo
__________________________________  ̄ ̄ ̄ ̄ ̄ ̄ ̄ ̄ ̄ ̄ ̄ ̄ ̄ ̄ ̄ ̄ ̄ ̄ ̄ ̄ ̄ I'was.broken.from a.young.agetaking my.sulking.to.the.masses.write.down mypoemsfor thefewthat lookedatme × TOOK TO ME × SHOOK TO ME feelingme
ᴛʜɪʀᴅ ᴛʜɪɴɢs ᴛʜɪʀᴅ send aprayerto theonesup.a b o v exxx xxxxxxall theHATEthat you'veheardhas turnedyour spiritto adoveoh oohxxx xxxxx.xxxxxyour spirit up above, oh ooh __________________________________  ̄ ̄ ̄ ̄ ̄ ̄ ̄ ̄ ̄ ̄ ̄ ̄ ̄ ̄ ̄ ̄ ̄ ̄ ̄ ̄ ̄
Ciemno-bury klasycznie pręgowany, krótkowłosy, wysoki kocur z nadwagą. Ślepia ma zielone. Jego prawe ucho jest oderwane w połowie, natomiast lewe lekko rozerwane. Ma też małą bliznę ciągnąca się znad brwi aż po oko. [KP]
[KP]
Pszeniczny Kłos, Kolczasta Łapa, Słoneczna Łapa
Chyba wypadałoby tu napisać jakieś oficjalne info.
Przede wszystkim jestem w szoku, że jest tylu chętnych i jest mi smutno, że nie mogę was przygarnąć wszystkich :c
Wciąż nie mam wieści od pierwszego gracza, a licząc od dnia kiedy pw ode mnie zostało przeczytane to ma jeszcze czas do niedzieli na ostateczną decyzję. Druga w kolejności jest fenektt, bo chcę dać szanse nowemu graczowi + podoba mi się pomysł na postać.