Widać po niej przynależność do rodu rzecznej 'arystokracji', posiada cechy, którymi charakteryzowali się jej przodkowie - jest niezwykle wysoka, zapewne przewyższa większość kotów zarówno w Klanie, jak i w całym lesie. Mimo nieprzeciętnie wysokiego wzrostu jest dość lekko zbudowana - smukła, harmonijna sylwetka z zachowanymi proporcjami. Jej łapy są niebotycznie długie, patykowate. Posiada ona trójkątny pysk o regularnych rysach i duże, lekko skośne (podobne do kształtu oczu jej matki - Czerwonej Gwiazdy), złociste oczy, które uznać można za cechę charakterystyczną Muchy. Jej sierść jest jednolicie czarna, krótka, lśniąca i gładko przylegająca do ciała. Uszy są spiczaste, a ogon - długi, cienki, biczowaty. Nos Muszej Łapy jest prosty, nie przypomina tego, który posiada jej matka, za to szyja - długa i smukła. Nie ma również żadnych blizn, czy zadrapań, samotnicze życie najwyraźniej szczędziło jej okazji do wdawania się w potyczki.
Futro kotki jest czekoladowe, podchodzące trochę pod kasztanowe. Jest krótkie i gęste bez żadnych znaczeń. Fiołek jest wysoka i posiada smukłe ciało. Jej łapy są długie i kościste, ma też pokaźnej długości ogon który odziedziczyła po matce tak jak jej brat Trucizna. Uszy kotki są duże i szerokie u nasady, bez pędzelków na końcach.Poniżej uszu znajduje się para pięknych błękitnych oczu. Pyszczek kotka odziedziczyła po swoim ojcu, jest smukły, wydłużony i klinowaty iście orientalny
Fiołek jest kotką, która z pewnością nie grzeszy odwagą. Zdecydowanie bardziej lubi siedzieć i rozmawiać z innymi, w ciepłym kąciku czy tam legowisku. Najlepiej by było gdyby na świecie nie istniał żaden drapieżnik, koty nie byłyby podzielone na klany i zwierzyna rosłaby na krzakach niczym ziółka. Szkoda jej każdego żywego stworzonka i nawet z niechęcią podchodzi do zabijania zwierzyny. Robi to bo musi. Czasem lubi sobie pożartować i powygłupiać się, a bliski kontakt z innymi jej absolutnie nie przeszkadza. Fiołek nie jest naiwna, oj nie i jeżeli ktoś jej się nie spodoba, będzie za wszelką cenę go unikała. Nie jest zdolna do pyszczenia czy nawet mówienia podniesionym głosem, a więc po prostu nie potrafi dogryźć innemu klanowiczowi. Woli uciec z podkulonym ogonem. Wierzy w Gwiezdny klan oraz przestrzega zasad. Nie ma też za bardzo własnego zdania, woli podporządkować się pod innych aniżeli żyć z nimi w niezgodzie. Kolejną charakterystyczną cechą Fiołka jest niezwykła niepewność i ogrom kompleksów. Kiedy Orientalce coś nie wyjdzie, lub inni ją wyśmieją, po prostu ma ochotę zapaść się pod ziemię i płakać, płakać i płakać. Swój klan, przyjaciół natomiast bardzo szanuje oraz oddałaby za nich życie jeśli tylko byłby taka potrzeba.
Jeżynowy Jar [KG], Oszroniona Łapa [KC], Burzowa Łapa, Żywokost [KW]
Gruszkowa łapa(Paczka 16)
Whenweare sad and hardonthe soul, then thep i c t u r e emerges withdifficulties.
A good word,awarmsmilecanmove andgive usimpetusto acta g a i n.
Masywna kotka o długich atletycznych łapach, długim ogonie oraz o średnich uszkach. Jej sierść jest krótka o maści srebrzystej w czarne, klasyczne pręgi.
Pyszczek ma po tacie czyli średniej długości zakończony różowym noskiem. Oczy ma po matce. Są one koloru jasno zielonego. Uszka ma zakończone drobnymi wręcz niezauważalnymi łatkami są one koloru czarnego tak samo jak pręgi. Po mimo swej masywnej budowy jest bardzo zgrabna.
Cóż... charakter Srebrnej zmienił się na gorszy. Stała się z miłej kocicy oschłą, zimną i sztywną niczym słup lodu. Przyjemna jest tylko dla kotów, które zna. Nie cierpi kociąt, starszyzny, a także znienawidziła koty swojego klanu. Czuje do nich ogromny żal, a z drugiej strony śmieszy ją to, że są takie naiwne. Tylko za pojedynczymi przypadkami przepada i jest to głównie paczka, którą poznała jeszcze będąc kociakiem lub terminatorem. Do innych jest zimna, oschła oraz czasami chamska. Zdarza się jej być także porywczą. Zawsze mówi to co w danej chwili myśli. Plusem jest to, że jest szczera. Coś jej nie pasuje? Nie licz na jej przyjaźń. Uważa, że jej własny klan, na czele z Błękitną Tonią i Sasankową łapą, nie dorasta jej do pięt. Ciągle jest poważna, prawie w ogóle się nie uśmiecha. Non stop jest znudzona więc jej wyraz pyska wygląda bardzo ponuro. Potrafi doskonale pyskować i ma swoje nie znośne humorki. Stała się taka z powodu smutku, który dręczy ją w środku, najgorsze jest to, że sama Srebrna nie wie skąd się on bierze. Jak nie masz konkretnego powodu lepiej się do niej nie zbliżać nigdy nie wiadomo jaki ma w danym momencie nastrój. Jeśli podczas rozmowy coś się jej nie podoba potrafi zmienić swój nastrój w mgnieniu oka. Radzę również przy niej uważać na słowa. Co dziwne potrafi uśmiechnąć się i być w miarę miła do kocurów. Kotek nie cierpi. Zdarzają się jednak i takie kocury, że i do nich jest wiecznie burcząca.
Kocur zdecydowanie przypomina Zakurza. Ma trójkątne, duże uszy, garbaty nos i długi, cienki ogon. Jednak jego czekoladowa sierść, choć równie jednolita jak u ojca, w wielu miejscach odstaje od ciała i jest matowa. Brak mu również gracji i elegancji, z którą poruszał się liliowy kocur. Odróżniają go też białe znaczenia, które nierównomiernie pokrywają jego mordkę, szyję, brzuch, łapy i spód złamanego przy końcówce ogona. Po obu stronach różowego nosa znajdują się splątane wąsy, zaś nad nim lekko skośne oczy o barwie złoto-zielonej. Znakiem rozpoznawczym łaciatego kocura są blizny, których w trakcie pobytu poza klanem nabył jeszcze więcej, a także wzrost. Jest jednym z najwyższych kotów w klanach.
Depresyjny, nerwowy i wycofany, ale w środku przejmujący się innymi kotami kocur.
- ̗̀ ✿. ̖́- na zakrętachs m u t k uw biegutychwydarzeń jakmogliśmysiętak szybkopo prostuzestarzeć każdy t y l k ogorzkosamsiebiep r z e k l i n a zestarzałem siępo cichu.................................. ................................trudno towytrzymaćjest
bijenamzaklęty dzwon w święconejwodzie...... ......palcebrudnychrąk bliżejpodszedł podnaszpróg zimnyod śmierciduch
niektórzyz nasżyciemjużzmęczeni jak staliśmyrazem................................. .............................tak leżymypodzieleni jedni poszliw prawolub zostaliwmiejscu drudzycałkiemw lewoinni zaśs t a n ę l i
≡w przejściu≡
</td></tr></table></center>
✿czasem tylkozerkamyza siebieu k r a d k i e m................. .............i to co nasbardzo boliżyje w nasnajbardziejwiem✿ xxx
Masywna kotka o długich atletycznych łapach, długim ogonie oraz o średnich uszkach. Jej sierść jest krótka o maści srebrzystej w czarne, klasyczne pręgi.
Pyszczek ma po tacie czyli średniej długości zakończony różowym noskiem. Oczy ma po matce. Są one koloru jasno zielonego. Uszka ma zakończone drobnymi wręcz niezauważalnymi łatkami są one koloru czarnego tak samo jak pręgi. Po mimo swej masywnej budowy jest bardzo zgrabna.
Cóż... charakter Srebrnej zmienił się na gorszy. Stała się z miłej kocicy oschłą, zimną i sztywną niczym słup lodu. Przyjemna jest tylko dla kotów, które zna. Nie cierpi kociąt, starszyzny, a także znienawidziła koty swojego klanu. Czuje do nich ogromny żal, a z drugiej strony śmieszy ją to, że są takie naiwne. Tylko za pojedynczymi przypadkami przepada i jest to głównie paczka, którą poznała jeszcze będąc kociakiem lub terminatorem. Do innych jest zimna, oschła oraz czasami chamska. Zdarza się jej być także porywczą. Zawsze mówi to co w danej chwili myśli. Plusem jest to, że jest szczera. Coś jej nie pasuje? Nie licz na jej przyjaźń. Uważa, że jej własny klan, na czele z Błękitną Tonią i Sasankową łapą, nie dorasta jej do pięt. Ciągle jest poważna, prawie w ogóle się nie uśmiecha. Non stop jest znudzona więc jej wyraz pyska wygląda bardzo ponuro. Potrafi doskonale pyskować i ma swoje nie znośne humorki. Stała się taka z powodu smutku, który dręczy ją w środku, najgorsze jest to, że sama Srebrna nie wie skąd się on bierze. Jak nie masz konkretnego powodu lepiej się do niej nie zbliżać nigdy nie wiadomo jaki ma w danym momencie nastrój. Jeśli podczas rozmowy coś się jej nie podoba potrafi zmienić swój nastrój w mgnieniu oka. Radzę również przy niej uważać na słowa. Co dziwne potrafi uśmiechnąć się i być w miarę miła do kocurów. Kotek nie cierpi. Zdarzają się jednak i takie kocury, że i do nich jest wiecznie burcząca.
Jeżyna jest kocicą drobną i niską, można rzec, że jej wzrost wynosi poniżej przeciętnej. Jej futro jest krótkie i rudo czarne, ale wyróżniające się trochę od innych futer, bowiem najwięcej tam jest czarnego koloru a grzbiet, ogon oraz łapy są nakrapiane trochę rudym. Oczy córki Cichego Strumyka są bladozielone a przez jej lewe oko rozciąga się charakterystyczna jasnoruda plamka wyglądająca trochę jak sztuczna blizna. Powyżej oczu znajduje się para małych spiczastych uszek.
Nadal tak samo leniwa jak kiedyś ale za to już mniej obojętna i bardziej niezależna. Nauczyła się też okazywać uczucia - uśmiechać i krzyknąć kiedy potrzeba oraz nabrała trochę wdzięku, gracji. Jednymi słowy zależy jej by dobrze wyglądać. Nie użala się nad sobą tylko dzielnie prze naprzód pokonując pokojowo lub też nie przeszkody stające jej na drodze, nie ogląda się za siebie, nie rozmyśla nad smutnymi rzeczami z przeszłości i nie płacze nad rozlanym mlekiem. Stało się - trudno. Życie poza klanem na pewno ją wzmocniło i wie, że jeśli będzie musiała zrobić coś wymagającego to da sobie radę. Nauczyła się, że warto otaczać troską i opieką bliskich i czasami warto dać coś innym od siebie, chociaż z tym aż tak nie przesadzajmy. Czasami nadal bywa sarkastyczna ale bardziej w żartach, chyba, że ktoś rzeczywiście jej podpadnie.
Sierść w kolorze piasku, zawsze czysta i lśniąca - oto znak rozpoznawszy Rzecznej medyczki. Pokryta jest niewiele ciemniejszymi pręgami, które na bokach układają się w grube zawijasy. Nie brak także mlecznobiałych akcentów, które zdobią jej mordkę, gardło, brzuch, palce oraz końcówkę ogona. Aparycja Księżyc jest zupełnie nieimponująca; przykrótkie łapy noszą smukły, nieco wydłużony korpus oraz zaokrągloną głowę, na której osadzone są nieduże uszy, orzechowe oczy i nos o barwie łososiowej. Jej skóra jest wolna od blizn, za to na brzuchu, bokach i biczowatym ogonie widać niemal łyse fragmenty - efekt zbyt intensywnego czyszczenia futra w momentach stresu. Głos Rzeczniaczki jest dość charakterystyczny; jako że transpłciową kotką musi nad nim pracować, by był wyższy i brzmiał jak głos kotki.
Sztywna jak kłoda, wiecznie poważna perfekcjonistka.
mybirds of a kind, they more and more are looking like centurions than any little messiah; and as I prune my feathers like leaves from a vine I find that we havefewer and fewer in kind, but my palms and fingers still reek of gasoline fromthrowing fuel to the fireof that Greco-Roman dream, purifying the holy rock to melt the gilded seams; it don't bring me relief, no it don't bring menothing that.
Jeżyna jest kocicą drobną i niską, można rzec, że jej wzrost wynosi poniżej przeciętnej. Jej futro jest krótkie i rudo czarne, ale wyróżniające się trochę od innych futer, bowiem najwięcej tam jest czarnego koloru a grzbiet, ogon oraz łapy są nakrapiane trochę rudym. Oczy córki Cichego Strumyka są bladozielone a przez jej lewe oko rozciąga się charakterystyczna jasnoruda plamka wyglądająca trochę jak sztuczna blizna. Powyżej oczu znajduje się para małych spiczastych uszek.
Nadal tak samo leniwa jak kiedyś ale za to już mniej obojętna i bardziej niezależna. Nauczyła się też okazywać uczucia - uśmiechać i krzyknąć kiedy potrzeba oraz nabrała trochę wdzięku, gracji. Jednymi słowy zależy jej by dobrze wyglądać. Nie użala się nad sobą tylko dzielnie prze naprzód pokonując pokojowo lub też nie przeszkody stające jej na drodze, nie ogląda się za siebie, nie rozmyśla nad smutnymi rzeczami z przeszłości i nie płacze nad rozlanym mlekiem. Stało się - trudno. Życie poza klanem na pewno ją wzmocniło i wie, że jeśli będzie musiała zrobić coś wymagającego to da sobie radę. Nauczyła się, że warto otaczać troską i opieką bliskich i czasami warto dać coś innym od siebie, chociaż z tym aż tak nie przesadzajmy. Czasami nadal bywa sarkastyczna ale bardziej w żartach, chyba, że ktoś rzeczywiście jej podpadnie.
Mistrz: Rydzowe Futro Płeć: kocur Matka: Cichy Strumyk Ojciec: Wężowy Język Partner: brak
Tygrysia Łapa urósł i zaczął odznaczać się wielkością nieco bardziej, niż za czasów
kocięcia. Nie jest masywny, tylko wysoki, smukły i szczupły. Mogłoby się wydawać,
że zaletą kocura jest zręczność - nic bardziej mylnego. Pod jego skórą zaczynają
rysować się mięśnie, które będą powiększać się z każdym kolejnym księżycem.
Krótka sierść jest zawsze lśniąca i zadbana, idealnie wygładzona dopóki ktoś go nie
zdenerwuje. Miedzianą szatę zdobią jaśniejsze, złote tony w okolicy brzucha i piersi,
głowę, ogon oraz łapy - czarne pręgi ticked, a tułów jest przyprószony przez ciemny
nalot. W dużych, intensywnie złotych oczach kocura zwykle błyszczy obojętność lub
pogarda. Zawsze porusza się lekko, godnie i z wysoko podniesioną głową.
Tygrysia Łapa cały czas pielęgnował swoją czystą pogardę skierowaną ku innym
kotom i ma to swoje skutki. Za nic ma innych członków Klanu Gromu, źle czuje
się w ich towarzystwie i nieraz pragnie, by uwolnić się z tego cyrku. Uważa, że
jest perfekcyjny i lepszy od wszystkich; zdecydowanie woli samotność, dzięki
której nie musi oglądać tych wszystkich krzywych mord. Gdy jednak już dochodzi
do jakiegoś kontaktu, zwykle jest nieprzyjemny w obyciu, wredny, sarkastyczny
i szczery do bólu. Poza tym, terminator jest niecierpliwy i drażliwy, a każdy spór
jest gotowy rozwiązywać groźbami lub siłą. Z lojalności wobec klanu nic nie pozostało,
ba! Najchętniej zniszczyłby go od środka i tylko czeka, aż stanie się silnym wojownikiem,
szanowanym nie tylko w klanie, ale i w całym lesie. A z jego inteligencją może to być
prostsze, niż komukolwiek może się wydawać. Szczerze wątpi w istnienie Gwiezdnego
Klanu, przez co może się wydawać, że gardzi on nawet Nimi.
Masywna kotka o długich atletycznych łapach, długim ogonie oraz o średnich uszkach. Jej sierść jest krótka o maści srebrzystej w czarne, klasyczne pręgi.
Pyszczek ma po tacie czyli średniej długości zakończony różowym noskiem. Oczy ma po matce. Są one koloru jasno zielonego. Uszka ma zakończone drobnymi wręcz niezauważalnymi łatkami są one koloru czarnego tak samo jak pręgi. Po mimo swej masywnej budowy jest bardzo zgrabna.
Cóż... charakter Srebrnej zmienił się na gorszy. Stała się z miłej kocicy oschłą, zimną i sztywną niczym słup lodu. Przyjemna jest tylko dla kotów, które zna. Nie cierpi kociąt, starszyzny, a także znienawidziła koty swojego klanu. Czuje do nich ogromny żal, a z drugiej strony śmieszy ją to, że są takie naiwne. Tylko za pojedynczymi przypadkami przepada i jest to głównie paczka, którą poznała jeszcze będąc kociakiem lub terminatorem. Do innych jest zimna, oschła oraz czasami chamska. Zdarza się jej być także porywczą. Zawsze mówi to co w danej chwili myśli. Plusem jest to, że jest szczera. Coś jej nie pasuje? Nie licz na jej przyjaźń. Uważa, że jej własny klan, na czele z Błękitną Tonią i Sasankową łapą, nie dorasta jej do pięt. Ciągle jest poważna, prawie w ogóle się nie uśmiecha. Non stop jest znudzona więc jej wyraz pyska wygląda bardzo ponuro. Potrafi doskonale pyskować i ma swoje nie znośne humorki. Stała się taka z powodu smutku, który dręczy ją w środku, najgorsze jest to, że sama Srebrna nie wie skąd się on bierze. Jak nie masz konkretnego powodu lepiej się do niej nie zbliżać nigdy nie wiadomo jaki ma w danym momencie nastrój. Jeśli podczas rozmowy coś się jej nie podoba potrafi zmienić swój nastrój w mgnieniu oka. Radzę również przy niej uważać na słowa. Co dziwne potrafi uśmiechnąć się i być w miarę miła do kocurów. Kotek nie cierpi. Zdarzają się jednak i takie kocury, że i do nich jest wiecznie burcząca.
Masywna kotka o długich atletycznych łapach, długim ogonie oraz o średnich uszkach. Jej sierść jest krótka o maści srebrzystej w czarne, klasyczne pręgi.
Pyszczek ma po tacie czyli średniej długości zakończony różowym noskiem. Oczy ma po matce. Są one koloru jasno zielonego. Uszka ma zakończone drobnymi wręcz niezauważalnymi łatkami są one koloru czarnego tak samo jak pręgi. Po mimo swej masywnej budowy jest bardzo zgrabna.
Cóż... charakter Srebrnej zmienił się na gorszy. Stała się z miłej kocicy oschłą, zimną i sztywną niczym słup lodu. Przyjemna jest tylko dla kotów, które zna. Nie cierpi kociąt, starszyzny, a także znienawidziła koty swojego klanu. Czuje do nich ogromny żal, a z drugiej strony śmieszy ją to, że są takie naiwne. Tylko za pojedynczymi przypadkami przepada i jest to głównie paczka, którą poznała jeszcze będąc kociakiem lub terminatorem. Do innych jest zimna, oschła oraz czasami chamska. Zdarza się jej być także porywczą. Zawsze mówi to co w danej chwili myśli. Plusem jest to, że jest szczera. Coś jej nie pasuje? Nie licz na jej przyjaźń. Uważa, że jej własny klan, na czele z Błękitną Tonią i Sasankową łapą, nie dorasta jej do pięt. Ciągle jest poważna, prawie w ogóle się nie uśmiecha. Non stop jest znudzona więc jej wyraz pyska wygląda bardzo ponuro. Potrafi doskonale pyskować i ma swoje nie znośne humorki. Stała się taka z powodu smutku, który dręczy ją w środku, najgorsze jest to, że sama Srebrna nie wie skąd się on bierze. Jak nie masz konkretnego powodu lepiej się do niej nie zbliżać nigdy nie wiadomo jaki ma w danym momencie nastrój. Jeśli podczas rozmowy coś się jej nie podoba potrafi zmienić swój nastrój w mgnieniu oka. Radzę również przy niej uważać na słowa. Co dziwne potrafi uśmiechnąć się i być w miarę miła do kocurów. Kotek nie cierpi. Zdarzają się jednak i takie kocury, że i do nich jest wiecznie burcząca.
Mistrz: Jaskółczy Śpiew Płeć: kotka Matka: Jaskółczy Śpiew Partner: słodka jak agrest, cierpka jak bez
Te czasy gdy Pustułka była malutką minęły. Stała się wielką, umięśnioną kocią, o średniej wielkości szaro niebieskich oczach o kształcie migdałów. Jest wysoka, ma krępa łapy. Cały efekt masywności dopełnia kupa jedwabistego, bardzo długiego futra, które otula jej ciało. Owa sierść ma rudoczarny kolor, który dopełnia sporej wielkości biały pysk.
Towarzysz do browara
Źródlana Łapa [KC] Modliszka [KW] Ryk [KG]
Trawiaste Zbocze, Paczka 5
»Dziejesięzem n ącośbardzop i ę k n e g o«
≡
Śnimisięzamieć
Malutka kluska, która wypłynęła na świat jest niewielkich rozmiarów i ciężko określić jak wysoka będzie w przyszłości. Jej łapki jednak są na tyle małe, a długie aby można było łatwo stwierdzić iż siła nie będzie jej najlepszym atutem. Imię swe od rodziców nie dostałą bez powodu bowiem jej umaszczenie okazało się dosyć nietypowe. Ciemnorude futro pokrywa prawie całe jej ciało, a koloryt ten staje się niemal czarny jedynie na grzbiecie tworząc linię przechodzącą od końca ogona aż po sam czubek łba. Na pyszczku ma białe znaczenia tak samo jak "krawat", który swą bielą dodaje jej jedynie uroku. Natomiast futro zdobiące ciało kotki można rzec iż jest długie choć nie tak jak u kotów typu maine coon i zawsze zadbane. Bowiem jedynie na dość długiej szyi i ogonie widać bardziej napuszone jakby dłuższe futerko. Pyszczek Lisicy dodatkowo zdobią białe wąsy i póki co niebieskie oczy, które niedługo wybarwią się do ciemniejącego złota.
Pierwsze co można zauważyć u Lisicy to fakt, że jest wszędzie. Energiczna i wesoła jest uosobieniem szczęścia jednak nie wszystko jest takie na jakie wygląda. Bowiem u kotki widać pewne odchylenia - smutnieje nagle bez jakiegokolwiek powodu, złości się o głupstwa i wymyśla rzeczy tak dziwne, że ciężko określić ją za kota o zdrowych zmysłach. Zmienna i pełna niezgodności staje się pytaniem, na które ciężko znaleźć odpowiedź. Co tak naprawdę siedzi w głowie kotki - nie wiadomo. Pewne jest jedno, nigdy nie wiadomo, w którym momencie jej nastrój zmieni się i odwróci o sto osiemdziesiąt stopni aby zszokować swego rozmówcę.
Księżyce: 122 Mistrz: Płomykówkowy Lot Płeć: kocur Matka: Kukułcze Jajo Ojciec: Chrzanowy Korzeń Trwałe urazy: blizna po wyrwanym płacie skóry z lewego uda; blizna na boku po ugryzieniu przez lisa; długa blizna z tyłu głowy po pazurach; słabo widoczna, przykryta futrem blizna po zębach na gardle
Księżyce: 122 Mistrz: Płomykówkowy Lot Płeć: kocur Matka: Kukułcze Jajo Ojciec: Chrzanowy Korzeń Trwałe urazy: blizna po wyrwanym płacie skóry z lewego uda; blizna na boku po ugryzieniu przez lisa; długa blizna z tyłu głowy po pazurach; słabo widoczna, przykryta futrem blizna po zębach na gardle
Szczupły, wysoki, niebieski, tygrysio-pręgowany kocur o długim futrze, z białymi znaczeniami i zawsze wypielęgnowaną sierścią. Posiada złote, chłodne oczy, obserwujące wszystko dookoła.
Zazwyczaj jest chłodny, zdystansowany, niezdradzający po sobie zbyt wiele. Jego odpowiedzi są w głównej mierze krótkie i rzeczowe, nie jest to kot do luźnych pogawędek, już nie wspominając o tym, że najczęściej nie podejdzie do ciebie popchnięty własną ciekawością. Ma bardzo ograniczone tematy rozmów, nie jest kreatywny pod żadnym względem. Porażki przyjmuje bardzo źle, nie poddaje się i nigdy nie przyznaje się do błędów. Często kłamie.