Księżyce: 150 Mistrz: Ćmia Gwiazda, Kos Płeć: kocur Matka: Pajęcza Noga Ojciec: Gęsiopióry Trwałe urazy: oddziobana 1/3 nosa, rozerwany pysk i policzek, oba z lewej strony
Ogromny, piękny kocur. Prezentuje się urokliwie, porusza z gracją. Ma chude, gibkie ciało z zarysem silnych mięśni, jego nogi są długie, a krótka, czarna sierść o głębokim odcieniu i oleistym połysku przylega do ciała. Oczy ma ognistopomarańczowe, uszy spore, nos prosty, ogon długi i cienki jak bicz.
Jest bardzo bystry. Zna swoją wartość, lubi być w centrum uwagi i nie brakuje mu pewności siebie, łatwo przejmuje stery. Ukrywa emocje, panuje nad mimiką i mową ciała, jest czujnym obserwatorem, a każdy jego ruch jest efektem dokładnych kalkulacji. Zdarza mu się jednak działać impulsywnie, szczególnie pod wpływem silnych emocji. Jest bardzo ambitny i ekscytują go wyzwania wymagające wysiłku. Ma problem z kontrolowaniem złości, w starciach jest bardzo brutalny.
Powracające Echo [MGBG]
Jeszcze trochę, jeszcze trochę i będzie po wszystkim. Wypluł własną krew, która dostała mu się do pyska, kiedy rozwarł szczęki. Nie będzie pił swojej.
Wziął oddech, patrząc z góry na szamoczące się zwierzę. Może próba oderwania łba nie była wcale takim złym pomysłem. Warto było spróbować znowu. Albo przynajmniej rozerwać mu tchawicę, pozbawiając w ten sposób życia. Zanurkował łbem w stronę unieruchomionego kruka, próbując kłami przeorać mu szyję.
Księżyce: 154 Mistrz: Kuni Syk Płeć: kocur Matka: Białowąsa Ojciec: Dębowy Pień Trwałe urazy: Oderwane 2/3 lewej małżowiny usznej.
Szeroki, ciężki kocur o długiej, złotej sierści z pręgowaniem tygrysim. Ma białe znaczenia, które ciągną się od żuchwy, poprzez pierś i brzuch, aż do końca ogona. Biel rozjaśnia również końce wszystkich jego łap oraz wnętrze ud. Jego ślepia są ciemnozielone, lekko szarawe.
Atak Czarna Łapa (na Kruk 1): 1d10+1 = 10 -> krytyczny (100%) Obrażenia: (4d6+11)-(3d6+4) = 4; 4*1.5=6
Atak Kruk 1 (na Czarna Łapa): 1d10+1 = 7 -> udany (100%) Obrażenia: (4d6+6)-(3d6+11) = -2 -> nieudany
Nawet pomimo szamotania się kruka, Czarna Łapa wycelował w jego szyję. Atak terminatora był słaby i gdyby nie to, że trafił w miejsce, które wcześniej obrał z piór, to zapewne jego zęby zsunęłyby się po nich. W odpowiedzi na ból, ptak zasyczał dziwnie i chwiejnym ruchem spróbował podnieść łeb. To chyba miał być atak, ale nie był już w stanie normalnie się poruszać. Jego tętno stawało się coraz słabsze - nawet pomimo braku głębokich ran, krwi ubywało mu bardzo szybko.
Czarna Łapa - lvl: 2 | S: 11 | Zr: 11 | Sz: 2 | Zm: 2 | HP: 40-2=38/65 | W: 28-3=25/45 (0/1 przerzutów)
x rana 0. stopnia - siniak na lewym policzku.
x rana 2. stopnia - oderwany kawałek nosa ( -2HP na turę; do końca walki).
______
Spadek W o 1/3 - Obniżenie celności o 2.
Kruk 1 - S: 9 (6) | Zr: 8 (3) | Sz: 4 (3) | HP: 11-1-1-6=3/40 | W: 22-1=21/35
x rana 0. stopnia - wyrwane pióra na szyi.
x rana 0. stopnia - skaleczenie na szyi.
x rana 1. stopnia - płytkie ugryzienie na prawym skrzydle (-1HP na turę; do końca walki)
x rana 1. stopnia - płytkie ugryzienie z tyłu głowy (-1HP na turę; do końca walki).
______
Spadek HP o 1/4 - Obniżenie statystyk o 1/2 (od następnej swojej tury).
Spadek W o 1/3 - Obniżenie celności o 2.
Powalenie - Zręczność obniżona o 1/2, ucieczka niemożliwa (do czasu wyrwania się).
his face lit up under yellow street light
with eyes of fear as he caught me in sight
i won't hurt him but he knows that i might
Księżyce: 150 Mistrz: Ćmia Gwiazda, Kos Płeć: kocur Matka: Pajęcza Noga Ojciec: Gęsiopióry Trwałe urazy: oddziobana 1/3 nosa, rozerwany pysk i policzek, oba z lewej strony
Ogromny, piękny kocur. Prezentuje się urokliwie, porusza z gracją. Ma chude, gibkie ciało z zarysem silnych mięśni, jego nogi są długie, a krótka, czarna sierść o głębokim odcieniu i oleistym połysku przylega do ciała. Oczy ma ognistopomarańczowe, uszy spore, nos prosty, ogon długi i cienki jak bicz.
Jest bardzo bystry. Zna swoją wartość, lubi być w centrum uwagi i nie brakuje mu pewności siebie, łatwo przejmuje stery. Ukrywa emocje, panuje nad mimiką i mową ciała, jest czujnym obserwatorem, a każdy jego ruch jest efektem dokładnych kalkulacji. Zdarza mu się jednak działać impulsywnie, szczególnie pod wpływem silnych emocji. Jest bardzo ambitny i ekscytują go wyzwania wymagające wysiłku. Ma problem z kontrolowaniem złości, w starciach jest bardzo brutalny.
Powracające Echo [MGBG]
Był bardzo rozczarowany, kiedy okazało się, że jego atak praktycznie nie powiódł się. Chciał zakończyć to tamtym uderzeniem, nie męczyć się więcej. Dobrą wiadomością było jednak to, że ostatecznie zwyciężył. Strzelił ogonem w powietrzu z irytacji i kolejny raz rozwarł szczęki, celując w szyję ptaka. Tym razem nie mogło się już nie udać.
Księżyce: 154 Mistrz: Kuni Syk Płeć: kocur Matka: Białowąsa Ojciec: Dębowy Pień Trwałe urazy: Oderwane 2/3 lewej małżowiny usznej.
Szeroki, ciężki kocur o długiej, złotej sierści z pręgowaniem tygrysim. Ma białe znaczenia, które ciągną się od żuchwy, poprzez pierś i brzuch, aż do końca ogona. Biel rozjaśnia również końce wszystkich jego łap oraz wnętrze ud. Jego ślepia są ciemnozielone, lekko szarawe.
Atak Czarna Łapa (na Kruk 1): 1d10+1 = 7 -> udany (100%) Obrażenia: (4d6+11)-(3d6+4) = 15
Kruk już nie wierzgał, leżał tylko i żegnał się ze światem, więc Czarna Łapa bez problemu wbił zęby w jego szyję. Krew trysnęła z rany, znacząc koniec życia młodego ptaka.
Czarna Łapa - lvl: 2 | S: 11 | Zr: 11 | Sz: 2 | Zm: 2 | HP: 38-2=36/65 | W: 25-3=22/45 (0/1 przerzutów)
x rana 0. stopnia - siniak na lewym policzku.
x rana 2. stopnia - oderwany kawałek nosa ( -2HP na turę; do końca walki).
______
Spadek W o 1/3 - Obniżenie celności o 2.
Kruk 1 - S: 9 (6) | Zr: 8 (3) | Sz: 4 (3) | HP: 3-15=-12/40 | W: 21/35
x rana 0. stopnia - wyrwane pióra na szyi.
x rana 0. stopnia - skaleczenie na szyi.
x rana 1. stopnia - płytkie ugryzienie na prawym skrzydle (-1HP na turę; do końca walki)
x rana 1. stopnia - płytkie ugryzienie z tyłu głowy (-1HP na turę; do końca walki).
x rana 2. stopnia - głębokie ugryzienie na szyi.
______
Spadek HP o 1/4 - Obniżenie statystyk o 1/2 (od następnej swojej tury).
Spadek W o 1/3 - Obniżenie celności o 2.
Powalenie - Zręczność obniżona o 1/2, ucieczka niemożliwa (do czasu wyrwania się).
Śmierć - nie żyje.
+55 EXP dla Czarna Łapa.
his face lit up under yellow street light
with eyes of fear as he caught me in sight
i won't hurt him but he knows that i might
Księżyce: 150 Mistrz: Ćmia Gwiazda, Kos Płeć: kocur Matka: Pajęcza Noga Ojciec: Gęsiopióry Trwałe urazy: oddziobana 1/3 nosa, rozerwany pysk i policzek, oba z lewej strony
Ogromny, piękny kocur. Prezentuje się urokliwie, porusza z gracją. Ma chude, gibkie ciało z zarysem silnych mięśni, jego nogi są długie, a krótka, czarna sierść o głębokim odcieniu i oleistym połysku przylega do ciała. Oczy ma ognistopomarańczowe, uszy spore, nos prosty, ogon długi i cienki jak bicz.
Jest bardzo bystry. Zna swoją wartość, lubi być w centrum uwagi i nie brakuje mu pewności siebie, łatwo przejmuje stery. Ukrywa emocje, panuje nad mimiką i mową ciała, jest czujnym obserwatorem, a każdy jego ruch jest efektem dokładnych kalkulacji. Zdarza mu się jednak działać impulsywnie, szczególnie pod wpływem silnych emocji. Jest bardzo ambitny i ekscytują go wyzwania wymagające wysiłku. Ma problem z kontrolowaniem złości, w starciach jest bardzo brutalny.
Powracające Echo [MGBG]
Odetchnął z ulgą, kiedy naprawdę okazało się, że już po wszystkim. Oblizał kły i popatrzył z góry na zabitego kruka. Teraz już wcale nie przypominał jego siostry. Wbrew wcześniejszym zamiarom stwierdził, że warto byłoby uzupełnić siły i posilić się ptakiem. Nie dałby rady zjeść całego, ptak był wielki. Do napełnienia brzucha wystarczyło mu kilka większych kęsów. Resztę truchła złożył blisko sporego kamienia, który znajdował się niedaleko i przykrył je dla niepoznaki błotem.
Czuł niedosyt, chciał więcej. Ruszył więc dalej, wzdłuż Grzmiącej Rzeki, węsząc w poszukiwaniu nowej zwierzyny.
Księżyce: 154 Mistrz: Kuni Syk Płeć: kocur Matka: Białowąsa Ojciec: Dębowy Pień Trwałe urazy: Oderwane 2/3 lewej małżowiny usznej.
Szeroki, ciężki kocur o długiej, złotej sierści z pręgowaniem tygrysim. Ma białe znaczenia, które ciągną się od żuchwy, poprzez pierś i brzuch, aż do końca ogona. Biel rozjaśnia również końce wszystkich jego łap oraz wnętrze ud. Jego ślepia są ciemnozielone, lekko szarawe.
Terminator kroczył po błotnistym brzegu rzeki, chłonąc szum zimnej wody, niezakłócony nawet śpiewem ptaków. Wtem pośród leniwego prądu zabulgotało - być może coś pływało tuż-tuż pod powierzchnią, lecz nie zamierzało pokazywać się Czarnowronowi.
Czarna Łapa - lvl: 2 | S: 11 | Zr: 11 | Sz: 2 | Zm: 2 | HP: 36/65 | W: 22/45 (0/1 przerzutów)
x rana 0. stopnia - siniak na lewym policzku.
x rana 2. stopnia - oderwany kawałek nosa ( -2HP na turę; do końca walki).
______
Spadek W o 1/3 - Obniżenie celności o 2.
his face lit up under yellow street light
with eyes of fear as he caught me in sight
i won't hurt him but he knows that i might
Księżyce: 150 Mistrz: Ćmia Gwiazda, Kos Płeć: kocur Matka: Pajęcza Noga Ojciec: Gęsiopióry Trwałe urazy: oddziobana 1/3 nosa, rozerwany pysk i policzek, oba z lewej strony
Ogromny, piękny kocur. Prezentuje się urokliwie, porusza z gracją. Ma chude, gibkie ciało z zarysem silnych mięśni, jego nogi są długie, a krótka, czarna sierść o głębokim odcieniu i oleistym połysku przylega do ciała. Oczy ma ognistopomarańczowe, uszy spore, nos prosty, ogon długi i cienki jak bicz.
Jest bardzo bystry. Zna swoją wartość, lubi być w centrum uwagi i nie brakuje mu pewności siebie, łatwo przejmuje stery. Ukrywa emocje, panuje nad mimiką i mową ciała, jest czujnym obserwatorem, a każdy jego ruch jest efektem dokładnych kalkulacji. Zdarza mu się jednak działać impulsywnie, szczególnie pod wpływem silnych emocji. Jest bardzo ambitny i ekscytują go wyzwania wymagające wysiłku. Ma problem z kontrolowaniem złości, w starciach jest bardzo brutalny.
Powracające Echo [MGBG]
Może to ten krwawiący nos utrudniał mu poszukiwanie? Czarna Łapa zatrzymał się i dmuchnął kilka razy, żeby pozbyć się krwi z nozdrzy. Bolało. Powinien w miarę szybko ruszyć z powrotem do obozu i odnaleźć Barwną Wodę, żeby opatrzył mu tę ranę. Ale jeszcze nie teraz. Po zjedzeniu kawałka kruka wolał wrócić do obozu przynajmniej z jeszcze jedną zwierzyną.
Nagle usłyszał bulgotanie. Natychmiast zwrócił głowę w kierunku rzeki. Ostrożnie podszedł do samego brzegu, znieruchomiał i zerknął w stronę wody, wypatrując źródła hałasu. Pilnował przy tym, by nie rzucać cienia na wodę, bo być może udało mu się trafić na rybę.
Księżyce: 154 Mistrz: Kuni Syk Płeć: kocur Matka: Białowąsa Ojciec: Dębowy Pień Trwałe urazy: Oderwane 2/3 lewej małżowiny usznej.
Szeroki, ciężki kocur o długiej, złotej sierści z pręgowaniem tygrysim. Ma białe znaczenia, które ciągną się od żuchwy, poprzez pierś i brzuch, aż do końca ogona. Biel rozjaśnia również końce wszystkich jego łap oraz wnętrze ud. Jego ślepia są ciemnozielone, lekko szarawe.
Gdy czarny kocur wejrzał w wodę, zobaczył pod jej zmąconym lustrem coś, czego nie mógł się spodziewać - olbrzymi, gigantyczny cień. Sylwetka zwierzęcia poruszającego się przy brzegu rzeki, po mulastym dnie zarośniętym glonami, mierzyła niemalże dwukrotność długości ciała terminatora. To nie była ryba. To był potwór. Ciężko było wypatrzeć detale jego aparycji, ale po dłuższej chwili wytężania wzroku dało się wyłapać zarys dwóch mięsistych, potężnych wąsów, które zdobiły jego masywny pysk. Karp.
Czarna Łapa - lvl: 2 | S: 11 | Zr: 11 | Sz: 2 | Zm: 2 | HP: 36/65 | W: 22/45 (0/1 przerzutów)
x rana 0. stopnia - siniak na lewym policzku.
x rana 2. stopnia - oderwany kawałek nosa ( -2HP na turę; do końca walki).
______
Spadek W o 1/3 - Obniżenie celności o 2.
his face lit up under yellow street light
with eyes of fear as he caught me in sight
i won't hurt him but he knows that i might
Księżyce: 150 Mistrz: Ćmia Gwiazda, Kos Płeć: kocur Matka: Pajęcza Noga Ojciec: Gęsiopióry Trwałe urazy: oddziobana 1/3 nosa, rozerwany pysk i policzek, oba z lewej strony
Ogromny, piękny kocur. Prezentuje się urokliwie, porusza z gracją. Ma chude, gibkie ciało z zarysem silnych mięśni, jego nogi są długie, a krótka, czarna sierść o głębokim odcieniu i oleistym połysku przylega do ciała. Oczy ma ognistopomarańczowe, uszy spore, nos prosty, ogon długi i cienki jak bicz.
Jest bardzo bystry. Zna swoją wartość, lubi być w centrum uwagi i nie brakuje mu pewności siebie, łatwo przejmuje stery. Ukrywa emocje, panuje nad mimiką i mową ciała, jest czujnym obserwatorem, a każdy jego ruch jest efektem dokładnych kalkulacji. Zdarza mu się jednak działać impulsywnie, szczególnie pod wpływem silnych emocji. Jest bardzo ambitny i ekscytują go wyzwania wymagające wysiłku. Ma problem z kontrolowaniem złości, w starciach jest bardzo brutalny.
Powracające Echo [MGBG]
Pomarańczowe oczy zalśniły z podniecenia. Monstrum, które dojrzał tuż przy tafli wody było wspaniałe. Czarna Łapa wpatrywał się w niego, stojąc w bezruchu. Naprawdę był piękny. Jeśli tylko jakimś cudem uda mu się upolować tego potwora, to spokojnie zapewni obiad kilku klanowiczom. Albo Barwnej Wodzie i jego kolegom - za wyleczenie rozerwanego nosa.
Nie ruszając się, zerknął w górę, żeby upewnić się, co do pozycji słońca, a następnie skontrolował rozmieszczenie swojego ciała. Było dobrze, nie rzucał cienia w kierunku wody. Ciężar ciała przerzucił na tylne łapy, żeby umożliwić sobie wykonanie ataku. Przednią część ciała przesuwał powoli jak najbliżej wody, tak, by ograniczyć wykonywane ruchy do minimum i rozwlec je w czasie. Potwór nie mógł go zauważyć. Kiedy uznał, że znajduje się już w odpowiedniej pozycji, w mgnieniu oka runął w dół całym ciałem, prosto w stronę karpia. Pazury zamierzał wbić w jego ciało, w celu przytrzymania, zaś zęby miały posłużyć mu do zabicia ofiary - szczęki próbował zacisnąć na głowie.
Księżyce: 154 Mistrz: Kuni Syk Płeć: kocur Matka: Białowąsa Ojciec: Dębowy Pień Trwałe urazy: Oderwane 2/3 lewej małżowiny usznej.
Szeroki, ciężki kocur o długiej, złotej sierści z pręgowaniem tygrysim. Ma białe znaczenia, które ciągną się od żuchwy, poprzez pierś i brzuch, aż do końca ogona. Biel rozjaśnia również końce wszystkich jego łap oraz wnętrze ud. Jego ślepia są ciemnozielone, lekko szarawe.
Karp nie spodziewał się ataku ze strony kota, dzięki czemu Czarna Łapa miał nad nim przewagę. Jego atak był szybki i celny - objął łapami boki olbrzymiej ryby, wczepiając pazury między śliskie łuski, i zacisnął zęby na boku jej głowy, szczęśliwym przypadkiem trafiając prosto w wyłupiaste ślepię. Krew zabrudziła wodę, czerwone strzępy płynęły z prądem w dół rzeki. Wodny potwór zawierzgał, niemal wciągając młodego kocura pod wodę, na co ten tylko głębiej wbił kły w jego łeb. Coś trzasnęło, ale ciężko było zorientować się co - karp nagle zasłabł, pozwalając się wytargać na brzeg. Lepki od śluzu leżał w błocie, poruszając jeszcze płetwami apatycznie i próbując złapać powietrza.
Czarna Łapa - lvl: 2 | S: 11 | Zr: 11 | Sz: 2 | Zm: 2 | HP: 36/65 | W: 22-3=19/45 (0/1 przerzutów)
x rana 0. stopnia - siniak na lewym policzku.
x rana 2. stopnia - oderwany kawałek nosa ( -2HP na turę; do końca walki).
______
Spadek W o 1/3 - Obniżenie celności o 2.
+15 EXP dla Czarna Łapa.
his face lit up under yellow street light
with eyes of fear as he caught me in sight
i won't hurt him but he knows that i might
Księżyce: 150 Mistrz: Ćmia Gwiazda, Kos Płeć: kocur Matka: Pajęcza Noga Ojciec: Gęsiopióry Trwałe urazy: oddziobana 1/3 nosa, rozerwany pysk i policzek, oba z lewej strony
Ogromny, piękny kocur. Prezentuje się urokliwie, porusza z gracją. Ma chude, gibkie ciało z zarysem silnych mięśni, jego nogi są długie, a krótka, czarna sierść o głębokim odcieniu i oleistym połysku przylega do ciała. Oczy ma ognistopomarańczowe, uszy spore, nos prosty, ogon długi i cienki jak bicz.
Jest bardzo bystry. Zna swoją wartość, lubi być w centrum uwagi i nie brakuje mu pewności siebie, łatwo przejmuje stery. Ukrywa emocje, panuje nad mimiką i mową ciała, jest czujnym obserwatorem, a każdy jego ruch jest efektem dokładnych kalkulacji. Zdarza mu się jednak działać impulsywnie, szczególnie pod wpływem silnych emocji. Jest bardzo ambitny i ekscytują go wyzwania wymagające wysiłku. Ma problem z kontrolowaniem złości, w starciach jest bardzo brutalny.
Powracające Echo [MGBG]
Ostatkiem sił wyciągnął potwora na brzeg, przewracając się przy tym na grzbiet. Spojrzał w bok, na rybę łapczywie połykającą powietrze, którym nie mogła oddychać. Zląkł się, że wielkie cielsko przy szamotaniu się może ponownie wpaść do wody. Dlatego zerwał się na równe nogi, silnym uderzeniem łapy przewrócił potwora na plecy i rozorał jego brzuch pazurami obu łap.
Chwilę pogrzebał we wnętrznościach, pozbywając się mniej przyjemnych rzeczy, po czym dostrzegł wreszcie to, czego szukał - ikrę. Najsmaczniejszy kąsek będzie dla niego, resztą może pożywić się Klan. Nie zastanawiał się, natychmiast zeżarł całą. Następnie wbił kły w ciało olbrzyma i zaczął powoli wlec go w kierunku obozu. Po ciało kruka będzie musiał wrócić później.
Księżyce: 154 Mistrz: Kuni Syk Płeć: kocur Matka: Białowąsa Ojciec: Dębowy Pień Trwałe urazy: Oderwane 2/3 lewej małżowiny usznej.
Szeroki, ciężki kocur o długiej, złotej sierści z pręgowaniem tygrysim. Ma białe znaczenia, które ciągną się od żuchwy, poprzez pierś i brzuch, aż do końca ogona. Biel rozjaśnia również końce wszystkich jego łap oraz wnętrze ud. Jego ślepia są ciemnozielone, lekko szarawe.
Po dłuższej chwili nieprzyjemnych, śliskich starań Czarna Łapa odnalazł błogosławioną ikrę. Konsystencję miała naprawdę dziwaczną, jakby to były małe chrząstki, ale zupełnie takie mięciutkie, a jej smak był dosyć nijaki.
Bonus uzyskany za zjedzenie ikry:
-> Jednorazowe skrócenie czasu leczenia jednej choroby/rany o ½ (czas leczenia jednej choroby/rany może zostać skrócony tylko jeden raz).
Dla:
x rana 2. stopnia - oderwany kawałek nosa ( -2HP na turę; do końca walki).
Rana ta po wyleczeniu będzie goiła się przez 1 tydzień, zamiast przez 2 tygodnie.
Czarna Łapa - lvl: 2 | S: 11 | Zr: 11 | Sz: 2 | Zm: 2 | HP: 36/65 | W: 22-3=19/45 (0/1 przerzutów)
x rana 0. stopnia - siniak na lewym policzku.
x rana 2. stopnia - oderwany kawałek nosa ( -2HP na turę; do końca walki).
______
Spadek W o 1/3 - Obniżenie celności o 2.
his face lit up under yellow street light
with eyes of fear as he caught me in sight
i won't hurt him but he knows that i might
Zboże jest małym kotem. Ba, wręcz jednym z najmniejszych. Ewidentnie wdało się w mamę ze swoją wielkością, bo pomimo swojego wieku wciąż wygląda jak taki ledwo co terminatorski podrostek. A jakby tego brakowało to jej drugą właściwością jest to, że jest długie i wąskie. Długie kościste łapy na długim tułowiu, z długim ogonem który wiecznie sterczy do góry. Pewnie gdyby nie jej intensywnie rude krótkie futro, pokryte tygrysimi pręgami, to by łatwo po prostu rozpłynęło się w powietrzu od swojej mikrości.
Za to mordę ma dość zwykłą, z takimi o typowymi bursztynowymi oczami, różowym nosem i białymi wąsami. Pewną dozę ciekawości do wyglądu Zboża dodaje brak lewego ucha. Kiedyś było uszczerbione, ale ostatecznie Zboże miało pecha by stracić je zupełnie. Gdzieś pod futrem schowana jest cała gama blizn, które Zboże zawdzięcza samotnikom mieszkającym na osiedlu dwunogów, ale nie są to blizny na tyle duże, by dało się je łatwo zauważyć. Ot, w paru miejscach jej futro jest odrobinę mniej gęste, to tyle.
Ktoś mógłby pomyśleć, że sekretnym planem na życie Zboża jest sprawianie kłopotów. Nie jest to prawdą, bo ono nie planuje tych kłopotów, co nie zmienia faktu, że te kłopoty jakby się jej trzymały. Wszędzie łazi, wszędzie szuka, jest głośne i gadatliwe, a w jej głowie roi się tysiące myśli na minutę. Ale tych wszystkich myśli nie wypowiada, o nie. Trzyma je dla siebie, bo trochę ich za dużo by to wszystko powiedzieć. Z tego co myśli wylewa się na świat tylko co nieco, sprawiając niekiedy wrażenie, jakby przeskoczyło od jednej myśli do drugiej znienacka, ale to nieprawda, po prostu rozmówca nie miał dostępu do jej całego toku myślowego. Mimo tego zewnętrznie miłego obrazu jaki Zboże kreuje, ma ono tendencje do kłamania by zyskać na swoim. Ma też tendencje do wybuchów złości i kumulowania w sobie wszystkiego co najgorsze. Stara się nie pokazywać światu tego wszystkiego tylko dlatego, że żyje w przekonaniu, że więcej zyska wciąż udając nieco głupie i urocze Zboże, jakim było dawniej.
Pochmurny Sen || Poczerniała Łapa, Polna Łapa, Rosiczka
Zboże nie mogło się nacieszyć z zmian jakie zachodziły w naturze, te wszystkie zapachy, te kolory, te dźwięki! Nic dziwnego że spędzało dużo czasu poza obozem i dużo z tego czasu poświęcało na kwiaty lub polowanie. Tego dnia postanowiło zapolować ale raczej krótko, raczej by wrócić do obozu z czymś zamiast bez czegoś. Rozejrzało się więc po okolicy i przybrało pozycję łowiecką, po czym ruszyło pod wiatr próbując złapać jakiś trop.
MYDRESSISONFIRE
⭑ ⭑ ⭑ ⭑ andIhurlmyself,Ihealmyself,Idragmyself xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxlikearugintherain andmySAINTsheisdancing aseverystepIchoosetotakebeginsto begins to set the world aflame
Mistrz: Nietoperze znów mają Skrzydła [*] | Śliski Brzeg Płeć: kotka Matka: Świerki znowu obrosły Igłami... Ojciec: Wypłowiała każda Łata na Skórze. Partner: Zatrzepotała Skrzydłami i odleciała.
Mistrz: Nietoperze znów mają Skrzydła [*] | Śliski Brzeg Płeć: kotka Matka: Świerki znowu obrosły Igłami... Ojciec: Wypłowiała każda Łata na Skórze. Partner: Zatrzepotała Skrzydłami i odleciała.
Była to niewysoka, chuda kotka, której brak wysokiego wzrostu rekompensowała długość ciała, naturalnie przystosowująca ją do biegu, oraz długi ogon...chwila, moment. To ostatnie nie opisuje najlepiej wymiarów tej części ciała u tej wojowniczki. Ogon Grzyb był nieprawdopodobnie, szokująco wręcz długi. Jak i reszta ciała, porośnięty był czarnym, krótkim futerkiem pozbawionym jakichkolwiek białych znaczeń. Natura wyposażyła ją w złote, bystre oczy, w których od niedawna błyszczy uśmiech przez łzy. Jej nawykiem było trzymanie zwieńczonych frędzelkami uszu postawionych. Szyję szpeciła sporych rozmiarów blizna - ślad po oderwanej przez lisa skórze. Jako Gwiezdny powróciła do wieku kocięcego: znowu jest maleńkim kociakiem o ledwo wybarwionych ślepkach.
Z zewnątrz nadal jest tą samą cichą i oddaną wojowniczką, jednak jeśli bliżej się ją pozna, otrzyma się portret kotki o ogromnym sercu równie złotym co jej oczy. Sercu, które jest złamane. Grzybowa Polana już dawno przyjęła rolę pokornej obserwatorki otaczającej ją rzeczywistości - teraz zarzuciła jednak korygowanie wad i czynienie życia znośnym. Pozwala życiu płynąć obok siebie, pozostawiając sprawy własnemu biegowi. Nie, żeby wierzyła, że któregoś dnia znowu wszystko będzie dobrze - po prostu konfrontacja ze światem realnym jest dla niej zbyt bolesna. Wręcz bije z niej zmęczenie wszystkim, co ją otacza. W dalszym ciągu można przyjść do niej po pomoc, wtulenie się w czarne futerko czy po prostu by pogadać na jakikolwiek temat - jednak Grzyb, co widać na pierwszy rzut oka, sama potrzebuje terapii.
Jaskółczy Śpiew [MGBG], Jeziorna Mgła [nkt]
Zbożu już na początku się poszczęściło. Ledwie wyruszyło, a wśród traw zaszeleścił jakiś ruch; oto padalec wił się wśród źdźbeł. Miedzianobrązowy pancerzyk lśnił w słońcu.
Zboże jest małym kotem. Ba, wręcz jednym z najmniejszych. Ewidentnie wdało się w mamę ze swoją wielkością, bo pomimo swojego wieku wciąż wygląda jak taki ledwo co terminatorski podrostek. A jakby tego brakowało to jej drugą właściwością jest to, że jest długie i wąskie. Długie kościste łapy na długim tułowiu, z długim ogonem który wiecznie sterczy do góry. Pewnie gdyby nie jej intensywnie rude krótkie futro, pokryte tygrysimi pręgami, to by łatwo po prostu rozpłynęło się w powietrzu od swojej mikrości.
Za to mordę ma dość zwykłą, z takimi o typowymi bursztynowymi oczami, różowym nosem i białymi wąsami. Pewną dozę ciekawości do wyglądu Zboża dodaje brak lewego ucha. Kiedyś było uszczerbione, ale ostatecznie Zboże miało pecha by stracić je zupełnie. Gdzieś pod futrem schowana jest cała gama blizn, które Zboże zawdzięcza samotnikom mieszkającym na osiedlu dwunogów, ale nie są to blizny na tyle duże, by dało się je łatwo zauważyć. Ot, w paru miejscach jej futro jest odrobinę mniej gęste, to tyle.
Ktoś mógłby pomyśleć, że sekretnym planem na życie Zboża jest sprawianie kłopotów. Nie jest to prawdą, bo ono nie planuje tych kłopotów, co nie zmienia faktu, że te kłopoty jakby się jej trzymały. Wszędzie łazi, wszędzie szuka, jest głośne i gadatliwe, a w jej głowie roi się tysiące myśli na minutę. Ale tych wszystkich myśli nie wypowiada, o nie. Trzyma je dla siebie, bo trochę ich za dużo by to wszystko powiedzieć. Z tego co myśli wylewa się na świat tylko co nieco, sprawiając niekiedy wrażenie, jakby przeskoczyło od jednej myśli do drugiej znienacka, ale to nieprawda, po prostu rozmówca nie miał dostępu do jej całego toku myślowego. Mimo tego zewnętrznie miłego obrazu jaki Zboże kreuje, ma ono tendencje do kłamania by zyskać na swoim. Ma też tendencje do wybuchów złości i kumulowania w sobie wszystkiego co najgorsze. Stara się nie pokazywać światu tego wszystkiego tylko dlatego, że żyje w przekonaniu, że więcej zyska wciąż udając nieco głupie i urocze Zboże, jakim było dawniej.
Pochmurny Sen || Poczerniała Łapa, Polna Łapa, Rosiczka
Zboże z uśmiechem na pysku przerzuciło ciężar ciała na tylne łapy i zaczęło skradać się w pozycji łowieckiej w kierunku gada. Wężowate stworzenia były bardzo fajne i Zboże czuło z nimi pewne pokrewieństwo, kochając wylegiwać się na słońcu zupełnie jak one, ale to jednak nie gwarantowało taryfy ulgowej. Jak już będzie wystarczająco blisko to skoczy na zwierzynę i pozbawi ją życia dokładnie tak samo jak w każdej innej sytuacji.
MYDRESSISONFIRE
⭑ ⭑ ⭑ ⭑ andIhurlmyself,Ihealmyself,Idragmyself xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxlikearugintherain andmySAINTsheisdancing aseverystepIchoosetotakebeginsto begins to set the world aflame