Logo Artemidy
lekcje rosomak
#1
Tsunami się przebodźcowała.

Najpierw zebranie. Ten absolutny cyrk na zebraniu, zmiany... wszystkiego. Całego stylu życia z jakim Tsunami jak dotąd się zapoznała, do którego zdążyła się zaaklimatyzować. I teraz wszystko miało się zmienić? Jak Fairy i Tundra w ogóle śmieli stwierdzić, że jej dzieci zostają sprowadzone do tego samego poziomu, co Nowicjusze? Niedorzeczne.

Musiała od początku nauczyć się funkcjonować. I nieco odpocząć po urodzeniu całego drugiego miotu. I pozbierać się po tym jak Czarnowron zniknął z dnia na dzień. Wszystko się sypało, a miało być lepiej.

Musiała skupić się na edukacji swoich dzieci. Przynajmniej większość z nich dostała pod swoje skrzydła. I dobrze.

- Rosomak - zawołała, namierzywszy ciemną córę gdzieś pomiędzy oszronionymi krzewami. Było wcześnie, Tsunami wyraźnie była niewyspana i raczej nie planowała wychodzić z córką z obozu. Nie dziś.
i think i, i think i finally
found a way toxx,, forgive myself
for mistakes,,,, i made in my past
i think thats the first step, x,right?

you agree?
LVL 5 205 / 400
MedLVL 0 38 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#2
Faktycznie działo się bardzo dużo. Rosomak to zauważyła - na zebraniu wydarzyło się wiele rzeczy, tych dobrych i tych złych. Nadal nie rozumiała wszystkiego, co miało miejsce i choć chciała się dowiedzieć, co z babciami, co będzie dalej z Pokrzywą i o co chodziło z tym zabiciem jakiegoś kota... to widziała, że dla mamy Tsunami było to zbyt wiele. I nie pytała. Nieważne, jak ją kusiło.
Po prostu starała się pomagać mamie, jak to robiła też przed tym, i pomagać jej ze swoim młodszym rodzeństwem. To dużo pracy, ale Rosomak wcale nie narzekała. Kochała swoje rodzeństwo i kochała mamę.

Gdy została obudzona, myślała, że chodzi o kocięta. Że może Tsunami potrzebuje pomocy. Nie spodziewała się faktycznie początku treningu, na pewno nie w tamtej chwili - jeszcze wpół śpiąca. Uniosła łebek momentalnie i nieco chwiejnie wstała, ziewając.
- Potrzebujesz pomocy, mamo? - spytała.
[Obrazek: Y7ytOMB.png]
LVL 3 20 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
6
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
#3
To, że potrzebowała pomocy było czymś oczywistym. Nie było w tej kwestii żadnego pola do dyskusji, ale czy szukała tej pomocy ze strony własnych dzieci? Nie. Nigdy. Musiała sobie z tym poradzić sama, nieważne, jak ją te zmiany przerażały.

Tsunami oblizała się, siadając przed wejściem do pieczary i czekając, aż Rosomak podejdzie bliżej. Pomiędzy mnóstwem bliżej niezidentyfikowanych, dziwnych uczuć... czuła dumę. Dumę z tego, że jej dzieci rosną, i że wszystkie wyrosły na wspaniałe koty tak, jak tego chciała. Że są szczęśliwe, bo takie jej się wydawały - pełne życia i szczęśliwe. Pełne ambicji.

I dobrze.

- ... nie. Nie, w porządku - odparła po chwili szylkretka, przesuwając kilka razy językiem po czarnym czole Rosomak. - Wyspana? Musimy w końcu. Zacząć. Lekcje.
i think i, i think i finally
found a way toxx,, forgive myself
for mistakes,,,, i made in my past
i think thats the first step, x,right?

you agree?
LVL 5 205 / 400
MedLVL 0 38 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#4
Mama Tsunami musiała oczekiwać pomocy z ich strony, ani nic podobnego. Według Rosomak naturalnym było to, że chciała pomagać własnej matce w opiece nad jej młodszym miotem, i robiła to bez żadnego zawahania - przynosiła starszej kotce jedzenie, rozmawiała, pilnowała rodzeństwa… to normalna rzecz, którą powinien robić dla członków swojej rodziny każdy, prawda?
Nie wiedziała jak reszta rodzeństwa, jednak Rosomak zdecydowanie była szczęśliwa - miała nadzieję na to, że inni też. Chciała dobrze dla swojej rodziny. Zawsze.

Słowa mamy nieco ją zaskoczyły, jednak zaraz koteczka uniosła wesoło ogon i zamrugała kilkakrotnie, chcąc się szybciej rozbudzić.
- Wyspana. Chcę zacząć! - odparła, i obeszła mamę wokół, ocierając się o jej bok i mrucząc.
[Obrazek: Y7ytOMB.png]
LVL 3 20 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
6
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
#5
Tsunami odwzajemniła czuły gest córki i sama zamruczała, pieszczotliwie chwytając na kilka sekund zębami jedno z kosmatych, czarnych uszu. Obecność jej dzieci zawsze poprawiała jej nastrój chociaż trochę. Teraz nawet bardzo, zwłaszcza, jeśli mogła skupić się tylko na tym. Na spędzaniu czasu ze swoimi dziećmi.

Poprawiła pozycję, przechodząc z siadu do leżenia. Nie śpieszyło jej się nigdzie. Rosomak była kotem bystrym, pojętnym, inteligentnym. Lekcje skończy szybko.

Zakładając, że jej matka wie, jak przerobić materiał.

- ... ile zapamiętałaś z tego zebrania? Co sądzisz... o zmianach. Które zaszły? - może Rosomak pomoże Tsunami zrozumieć jeszcze więcej. Może Rosomak zrozumiała to lepiej, niż ona sama.
i think i, i think i finally
found a way toxx,, forgive myself
for mistakes,,,, i made in my past
i think thats the first step, x,right?

you agree?
LVL 5 205 / 400
MedLVL 0 38 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#6
Rosomak uśmiechnęła się do mamy lekko, mrucząc nawet głośniej - sama już teraz, na początku dnia miała bardzo dobry humor… i cieszyło ją to, że u jej mamy jest najwyraźniej tak samo. Z mamą zawsze było lepiej, i łatwiej. Cieszyła się, że lekcje będą miały razem.

- Nastąpiły zmiany. Między innymi od teraz koty będą miały do wyboru jedną z trzech ścieżek - Salamandry, Wilka i Trzmielojada. Będę musiała wybrać jedną z nich, prawda? Poza tym nauka będzie wyglądać nieco inaczej, będzie się składać z dwóch etapów. Gdy skończę być Nowicjuszem, zostanę Uczniem. - wytłumaczyła swoje rozumienie nowych zasad, a w każdym razie tego co najlepiej zapamiętała - a były to głównie informacje dotyczące jej samej i rodzeństwa. - Uważam, że te zmiany mają sens. Podoba mi się ten podział, jednak nadal nie wiem którą ścieżkę wybrać.
[Obrazek: Y7ytOMB.png]
LVL 3 20 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
6
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
#7
Tsunami przekręciła głowę tak, że coś bardzo wyraźnie strzeliło jej w karku. Słuchała Rosomak ze skupieniem, poruszając przy tym kosmatymi uszami. Rozmawiała z Kos i Wieszczym, co nieco zdołała zrozumieć ze zmian które zaszły, ale wciąż... zaszły zbyt gwałtownie. Nie była pewna, jak podejść do tematu edukacji własnych kociąt.

Jak podejść do własnej roli w Nowym Świcie, po tym wszystkim.

- Zapamiętałaś więcej ode mnie - prychnęła rozbawiona, szturchając córkę łokciem. - Może. To ty powinnaś matce prowadzić lekcje. A nie ja tobie, co.

Odetchnęła.

- Na wybór ścieżki jeszcze. Masz czas. Powiedz, co pamiętasz... z naszych nauk. Z zasad.
i think i, i think i finally
found a way toxx,, forgive myself
for mistakes,,,, i made in my past
i think thats the first step, x,right?

you agree?
LVL 5 205 / 400
MedLVL 0 38 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#8
Rosomak niby się spieszyło, by zakończyć swoją edukację, jednak nigdy nie pomyślała o tym by pospieszyć mamę. To dopiero pierwsza ich lekcja. Miały wiele czasu, a w dodatku już teraz idą powoli do przodu. Rosomak się cieszyła.
- Wciąż wiesz więcej ode mnie, mamo. - odparła spokojnie, choć czuła się z siebie dumna. W końcu było to czymś na rodzaj pochwały od mamy, te słowa, że tak dużo zapamiętała...
Zastanowiła się moment. Pamiętała w miarę swoje nauki z mamą, jednak nie była pewna ile z samych zasad zapadło jej w pamięci. Postanowiła jednak spróbować, wzięła więc głęboki oddech i zaraz się odezwała:
- Jedną z zasad było to, że na czele Nowego Świtu stoi Rada, prawda? - zaczęła, jakby ostrożnie.
[Obrazek: Y7ytOMB.png]
LVL 3 20 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
6
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
#9
Może i wiedziała więcej od Rosomak, ale tak naprawdę to co w związku z tym? Wiedziała więcej, bo była starsza. Tylko dlatego. Nie znaczy, że była mądrzejsza. Definitywnie uważała, że wszystkie jej dzieci były sporo bystrzejsze od niej samej. Może to i dobrze.

Nie, właściwie, to bardzo dobrze. Na słowa Rosomak odpowiedziała jedynie głuchym śmiechem; i poruszyła wąsami, jakby rozbawiona tym stwierdzeniem.

- No. To pierwsza z tych... jedenastu. Jest jedenaście głównych, siedem dotyczących rady... i chyba sześć. Dotyczących. Nowicjatu - chyba. Nie wiedziała, czy na pewno tyle, wiedziała, że dużo. Tsunami nie była najlepsza ani w liczeniu, ani w zapamiętywaniu rzeczy, ale teraz musiała sobie przypomnieć wszystko, co przekazała jej Tundra. - Druga zasada. Każdy członek Nowego Świtu. Przysięga wierność stadu. Trzecia... pomoc kotom ze stada. Jest priorytetowa. W porównaniu z kotami z poza stada.
i think i, i think i finally
found a way toxx,, forgive myself
for mistakes,,,, i made in my past
i think thats the first step, x,right?

you agree?
LVL 5 205 / 400
MedLVL 0 38 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#10
Skoro wiedziała więcej, to według Rosomak była mądrzejsza. Czy to nie tak działa? Jej mama była najbystrzejsza, w końcu żyła na tym świecie dłużej od niej samej - młodsza koteczka patrzyła na nią jako na wzór postępowania. Była dumna, że może mieć taką mamę.
Nie wiedziała do końca, co rozbawiło mamę, ale cieszyła się z samego faktu. Sama poruszyła wąsami i przechyliła łebek w bok, wyraźnie zadowolona, siadając wygodnie przed rodzicielką.

- Rozumiem. Podobają mi się te zasady. - stwierdziła. W końcu nie było nic ważniejszego od jej rodziny w Nowym Świcie - zasady takie jak ta druga i trzecia były stworzone specjalnie dla niej, na to wygląda. Nigdy nie wybrałaby kogoś spoza Nowego Świtu zamiast członka własnego stada. To byłoby nie do pomyślenia. - Ale była też zasada, która mówiła o pomaganiu kotom spoza stada, prawda? - przypomniała sobie, patrząc w skupieniu na Tsunami.
[Obrazek: Y7ytOMB.png]
LVL 3 20 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
6
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
#11
Co komu się podoba. Rosomak podobały się zasady, to świetnie, niech sobie ich przestrzega. Albo je pozmienia jak już zostanie Radną. Tsunami miała je w dupie.

- Ano, była. Że... pomoc kotu w potrzebie. Kotu z poza stada. Jest obowiązkiem. Jedna z zasad mówi też, że. Koty nienależące do. Nowego Świtu, mają... być traktowane jak... potencjalni sojusznicy. Nie wrogowie - Tsunami oblizała wargi czubkiem języka i poprawiła nieco swoją pozycję, wpatrzona w Rosomak ze skupieniem. To dziecko naprawdę wiedziało więcej od niej samej.

- Każdy członek Nowego Świtu. Jest równy. Nowy Świt nie wyznaje... Gwiezdnego Klanu. Ale... nikt w stadzie nie będzie. Dyskryminowany, jeśli. W ten Gwiezdny Klan wierzy. Byle cicho.
i think i, i think i finally
found a way toxx,, forgive myself
for mistakes,,,, i made in my past
i think thats the first step, x,right?

you agree?
LVL 5 205 / 400
MedLVL 0 38 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#12
Rosomak tak już miała, że gdy odpowiadały jej jakieś zasady, to się ich trzymała. A te jak najbardziej jej odpowiadały, brzmiały sensownie, więc nawet nie wpadła na to, że jej mama może mieć inne zdanie na ten temat. Była wyraźnie zadowolona, i z chęcią słuchała tego, co Tsunami miała jeszcze do powiedzenia.
- Czy jeśli spotkam kogoś spoza stada, kogoś dobrego, to powinnam zaprosić go do nas? - spytała w końcu, zaciekawiona. Nie wiedziała, czy taka sytuacja będzie miała miejsce, ale wolała się upewnić... Skoro te koty mają być jej sojusznikami, to zapewne mogła im w miarę zaufać, prawda?
Kiwnęła łebkiem na dalsze słowa matki, po czym na moment odwróciła wzrok, w zamyśleniu.
- Na czym polega Gwiezdny Klan? - spytała. Wiedziała, że to nie temat lekcji, ale... jak zawsze była ciekawska i nie mogła powstrzymać pytań.
[Obrazek: Y7ytOMB.png]
LVL 3 20 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
6
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
#13
- Zaprosić to... zbyt mocne słowo. Ale. Nie powinniśmy być... wrogo nastawieni do obcych, którzy. Mogą potencjalnie chcieć. Dołączyć. Zasilić szeregi stada - tak powiedziałaby Tundra; przynajmniej w mniemaniu Tsunami. Zresztą, miało to sens. - Kolejna z zasad mówi też, że. Zabronione jest... zdradzanie położenia obozu komukolwiek z. Poza. Nowego Świtu. No, chyba, że... kot jest chętny na dołączenie do Nowicjatu.

Tsunami ponownie przekręciła łeb próbując strzelić kośćmi kręgowymi, ale tym razem bez skutku. Mimo to powtórzyła ten ruch kilka razy, z sobie tylko znanego powodu.

- Klanowe koty... wierzą, że po śmierci. Stają się Gwiazdami. I dołączają do Gwiezdnego Klanu, na jakiejś. Srebrnej Skórze, czy czymś. Według nich gwiazdy na niebie. To właśnie ta, no. Skóra - uważała to za głupie, ale powstrzymała się od tego komentarza. - ... chcesz kontynuować. Zasady? Tych ogólnych. Nie zostało dużo.
i think i, i think i finally
found a way toxx,, forgive myself
for mistakes,,,, i made in my past
i think thats the first step, x,right?

you agree?
LVL 5 205 / 400
MedLVL 0 38 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#14
Pokiwała lekko łebkiem mamie, dając jej w ten sposób znać, że rozumie. Nie byłaby na pewno bardzo ufna wobec kogoś spoza Nowego Świtu, kogoś, kogo dopiero co poznała, jednak wolała się upewnić czy zaproszenie kogoś takiego do dołączenia do stada wchodzi w grę. W końcu to według niej bardzo ważna informacja! Rosomak, jako przyszła Radna, musiała brać takie sytuacje pod uwagę.
- Dobrze. Rozumiem. - odparła zgodnie z prawdą, bo nie miała powodu kłamać mamie. Póki co nie uczyły się niczego trudnego - Rosomak raczej nie miała dużego problemu z zapamiętywaniem.

- Czy to prawda? - spytała z zaciekawieniem. Czy te koty wierzą w coś prawdziwego, czy może okłamują same siebie? Młoda koteczka nie umiała stwierdzić, dlatego też spytała kogoś na czyje słowo zawsze może liczyć - własną mamę. Podobały jej się lekcje. Były ciekawe. - Tak. Chcę. - i rozsiadła się nieco wygodniej, wyprostowana dumnie, czekając na dalsze słowa nauczycielki.
[Obrazek: Y7ytOMB.png]
LVL 3 20 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
6
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
#15
- ... nie. Ja w to nie wierzę - nie wierzyła w żadne życie po śmierci. Gdy umierasz to tracisz świadomość i tyle. Przestajesz istnieć. Nie ma nic potem. Nie wierzyła w żadne bzdury typu Gwiezdny Klan czy jakiekolwiek inne trele morele sugerujące, że po śmierci mogło coś być. Nie było. To było niemożliwe i niczym poza głupią wiarą nie poparte. Jeśli ktoś widział duchy to miał problemy z głową albo ćpał kocimiętkę.

Nie zamierzała jednak zabraniać swoim dzieciom wiary. Jeśli to sprawiało, że czuły się jakkolwiek lepiej. Tsunami odchrząknęła.

- Każdy dorosły kot. Spoza stada. Może dostać ofertę Nowicjatu. Przemoc wobec innych kotów... jest zabroniona. Można się tylko. Bronić. Albo atakować jeśli... dany kot stanowi. Zagrożenie. Tylko wtedy. Jeśli podejrzewasz, że. Kot na Nowicjacie, albo. Członek Nowego Świtu może... stanowić dla nas. Zagrożenie. Masz to zgłosić Radzie. To było. Jedenaście zasad. Reszta dotyczy Rady i Nowicjatu samych w sobie.

- Kandydatem na Radnego może być. Dorosły kot który. Nie przechodzi Nowicjatu. Radę wybiera się... przez głosowanie. Przy głosowaniach. Każdy może głosować raz. Kadencja Rady trwa rok, ale. Dany kot może pełnić rolę Radnego nawet... do końca życia, jeśli. Głosowanie tak przesądzi. Wybory na Radnych zaczynają się. Najpóźniej dwa księżyce po... odejściu Radnego. Wybory trwają księżyc. Przy remisie głosów... Rada wybiera. Pytania?
i think i, i think i finally
found a way toxx,, forgive myself
for mistakes,,,, i made in my past
i think thats the first step, x,right?

you agree?
LVL 5 205 / 400
MedLVL 0 38 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości