Koteczka niewielkich rozmiarów o bardzo szczupłej sylwetce. Futro pokrywające jej drobne ciało ciągle tej samej barwy - pręgowane, bure z fragmentami rudości. Od brody poprzez pierś i cały brzuch sierść jest idealnie biała, tak samo jak skarpetki na łapach i końcówka długiego, biczowatego ogona. Mysz ma nienaturalnie duże uszy, tym samym doskonały słuch. Trochę niżej znajdują się dwa przenikliwe, blado-zielone talary, Mysie ślepia, które drążą nowo poznane koty na wskroś. Jeszcze niżej umiejscowiony jest ciemnoróżowy nos, który jest wiecznie w ruchu. Wyraz Mysiej mordki jest zazwyczaj obojętny, nie okazujący żadnych uczuć, jednak nie raz można dostrzec lekki, najczęściej zuchwały uśmieszek.
Zmieniła się. Niegdyś obojętna na wszystko, interesująca się wyłącznie siostrami, można pomyśleć bezuczuciowa kicia. Wydoroślała. Nie jest już tą głupiutką koteczką której wszystko poza rodzeństwem wisi. Wymądrzała, stała się zdecydowanie bardziej uczuciowa, łatwiej wpada w gniew czy rozpacz. Co prawda stara się nie okazywać swoich uczuć w obecności Klanowiczów i sióstr, jednak gdy jest sama, wyrzuca z siebie wszystkie emocje - albo płaczem albo rozmową z którąś z Cór Gromu.Dla niektórych może być tępa, ale jest mądrzejsza niż się wydaje. Bystra, inteligentna, pomysłowa, trzeźwo myśli. Jest naprawdę inteligentna.Mówi mało, należy raczej do tych którzy nie lubią zbędnie strzępić sobie języka. Nie lubi też tłumów, woli przebywać sama, z własnym cieniem albo z którąś z sióstr, które, swoją drogą, są dla niej WSZYSTKIM. Za swoje kochane siostrzyczki jest w stanie bez wahania oddać życie, tak samo jak za Grom, któremu jest niezwykle oddana i lojalna.
Po zakopaniu łasicy, Świetlik miała chwilę na odpoczęcie. Z racji szamotaniny która miała miejsce nad brzegiem, na ten moment żadna ryba nie odważyła się podpłynąć bliżej, nawet zachęcona białym paluszkiem kotki. Cóż, łowienie ryb wymagało cierpliwości.
świetlik | lvl: 3 | S: 8 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 5 | HP: 73/80 | W: 26/40 | prz: 2/2
» rana 0. stopnia: wyrwany kłaczek z palca
» rana 0. stopnia: wyrwany wąs
» rana 0. stopnia: ślady po zębach na nadgarstku
» rana 0. stopnia: wyrwany kłaczek z palca x2
» celność obniżona o 1 punkt z racji spadku wytrzymałości
niska, pulchna kotka; biała w czekoladowe plamy, ogon czekoladowy z białą końcówką, pysk w większości czekoladowy, krótkie futro, oczy żółte
Cicha,społecznie niezręczna, skromna i łagodna kotka. Słodka, nieco zbyt naiwna. Niepewna siebie, wrażliwa i łatwa do zmanipulownia. Nie jest głupia, poziom inteligencji ma przeciętny, po prostu nie potrafi mówić “nie”, ani póki co wyrażać swojego zdania.
Chaotyczna Łapa (KW), Topik (KR)
Wobec tego, że zupełnie nic nie przypłynęło w jej pobliże, Płochy Świetlik w spokoju czekała dalej, uznając że da sobie jeszcze trochę czasu. Ostateczne siedzenie w spokoju na Błotnistej Wysepce i uspokajanie szalejącego serca nie było najgorszą okolicznością, w jakiej mogła spędzać czas. Teraz po prostu mogła się nieco zrelaksować. Jednak nie za bardzo! Wciąż zachowywała czujność na wypadek pojawienia się w jej okolicy zwierzyny.
Koteczka niewielkich rozmiarów o bardzo szczupłej sylwetce. Futro pokrywające jej drobne ciało ciągle tej samej barwy - pręgowane, bure z fragmentami rudości. Od brody poprzez pierś i cały brzuch sierść jest idealnie biała, tak samo jak skarpetki na łapach i końcówka długiego, biczowatego ogona. Mysz ma nienaturalnie duże uszy, tym samym doskonały słuch. Trochę niżej znajdują się dwa przenikliwe, blado-zielone talary, Mysie ślepia, które drążą nowo poznane koty na wskroś. Jeszcze niżej umiejscowiony jest ciemnoróżowy nos, który jest wiecznie w ruchu. Wyraz Mysiej mordki jest zazwyczaj obojętny, nie okazujący żadnych uczuć, jednak nie raz można dostrzec lekki, najczęściej zuchwały uśmieszek.
Zmieniła się. Niegdyś obojętna na wszystko, interesująca się wyłącznie siostrami, można pomyśleć bezuczuciowa kicia. Wydoroślała. Nie jest już tą głupiutką koteczką której wszystko poza rodzeństwem wisi. Wymądrzała, stała się zdecydowanie bardziej uczuciowa, łatwiej wpada w gniew czy rozpacz. Co prawda stara się nie okazywać swoich uczuć w obecności Klanowiczów i sióstr, jednak gdy jest sama, wyrzuca z siebie wszystkie emocje - albo płaczem albo rozmową z którąś z Cór Gromu.Dla niektórych może być tępa, ale jest mądrzejsza niż się wydaje. Bystra, inteligentna, pomysłowa, trzeźwo myśli. Jest naprawdę inteligentna.Mówi mało, należy raczej do tych którzy nie lubią zbędnie strzępić sobie języka. Nie lubi też tłumów, woli przebywać sama, z własnym cieniem albo z którąś z sióstr, które, swoją drogą, są dla niej WSZYSTKIM. Za swoje kochane siostrzyczki jest w stanie bez wahania oddać życie, tak samo jak za Grom, któremu jest niezwykle oddana i lojalna.
Pod powierzchnią wody i cienką warstwą lodu mignęły łuski. Do białego palca Płochego Świetlika podpłynęła wyjątkowo okazała ryba, o szarawym ubarwieniu z blado rdzawymi płetwami i krótkimi wąsami wokół pyska. Brzana była nieco podejrzliwa, w końcu jednak zdecydowała się skubnąć palec wojowniczki. Świetlik miała szansę.
świetlik | lvl: 3 | S: 8 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 5 | HP: 73/80 | W: 26/40 | prz: 2/2
» rana 0. stopnia: wyrwany kłaczek z palca
» rana 0. stopnia: wyrwany wąs
» rana 0. stopnia: ślady po zębach na nadgarstku
» rana 0. stopnia: wyrwany kłaczek z palca x2
» celność obniżona o 1 punkt z racji spadku wytrzymałości
niska, pulchna kotka; biała w czekoladowe plamy, ogon czekoladowy z białą końcówką, pysk w większości czekoladowy, krótkie futro, oczy żółte
Cicha,społecznie niezręczna, skromna i łagodna kotka. Słodka, nieco zbyt naiwna. Niepewna siebie, wrażliwa i łatwa do zmanipulownia. Nie jest głupia, poziom inteligencji ma przeciętny, po prostu nie potrafi mówić “nie”, ani póki co wyrażać swojego zdania.
Chaotyczna Łapa (KW), Topik (KR)
Och! Powstrzymała się od gwałtownego drgnięcia z podekscytowania na widok ryby pod powierzchnią wody. Zanim zrobiła cokolwiek innego, Płochy Świetlik upewniła się, że nie rzuca na taflę cienia. Nie chciała, żeby coś tak banalnego zniweczyło jej polowanie. Starała się poruszać jak najwolniej, co jakiś czas zamierać bezruchu. Kiedy pokryte łuską zwierzę znalazło się już w zasięgu jej pazurów, kotka wyciągnęła je gwałtownie i mocnym uderzeniem łapy spróbowała wyrzucić rybę z wody. Tam, jeżeli ta już leżała na brzegu, planowała szybko ją dobić.
Koteczka niewielkich rozmiarów o bardzo szczupłej sylwetce. Futro pokrywające jej drobne ciało ciągle tej samej barwy - pręgowane, bure z fragmentami rudości. Od brody poprzez pierś i cały brzuch sierść jest idealnie biała, tak samo jak skarpetki na łapach i końcówka długiego, biczowatego ogona. Mysz ma nienaturalnie duże uszy, tym samym doskonały słuch. Trochę niżej znajdują się dwa przenikliwe, blado-zielone talary, Mysie ślepia, które drążą nowo poznane koty na wskroś. Jeszcze niżej umiejscowiony jest ciemnoróżowy nos, który jest wiecznie w ruchu. Wyraz Mysiej mordki jest zazwyczaj obojętny, nie okazujący żadnych uczuć, jednak nie raz można dostrzec lekki, najczęściej zuchwały uśmieszek.
Zmieniła się. Niegdyś obojętna na wszystko, interesująca się wyłącznie siostrami, można pomyśleć bezuczuciowa kicia. Wydoroślała. Nie jest już tą głupiutką koteczką której wszystko poza rodzeństwem wisi. Wymądrzała, stała się zdecydowanie bardziej uczuciowa, łatwiej wpada w gniew czy rozpacz. Co prawda stara się nie okazywać swoich uczuć w obecności Klanowiczów i sióstr, jednak gdy jest sama, wyrzuca z siebie wszystkie emocje - albo płaczem albo rozmową z którąś z Cór Gromu.Dla niektórych może być tępa, ale jest mądrzejsza niż się wydaje. Bystra, inteligentna, pomysłowa, trzeźwo myśli. Jest naprawdę inteligentna.Mówi mało, należy raczej do tych którzy nie lubią zbędnie strzępić sobie języka. Nie lubi też tłumów, woli przebywać sama, z własnym cieniem albo z którąś z sióstr, które, swoją drogą, są dla niej WSZYSTKIM. Za swoje kochane siostrzyczki jest w stanie bez wahania oddać życie, tak samo jak za Grom, któremu jest niezwykle oddana i lojalna.
Pech chciał, że ruch ze strony Świetlik zupełnie spłoszył brzanę. Kotka nie zrobiła nic źle, ot - ryba była po prostu wyjątkowo płochliwa, pewnie doświadczona i zdążyła czmychnąć zanim została pochwycona. Zniknęła w głębinie i tyle Rzeczniaczka ją widziała.
świetlik | lvl: 3 | S: 8 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 5 | HP: 73/80 | W: 26-2=24/40 | prz: 2/2
» rana 0. stopnia: wyrwany kłaczek z palca
» rana 0. stopnia: wyrwany wąs
» rana 0. stopnia: ślady po zębach na nadgarstku
» rana 0. stopnia: wyrwany kłaczek z palca x2
» celność obniżona o 1 punkt z racji spadku wytrzymałości
niska, pulchna kotka; biała w czekoladowe plamy, ogon czekoladowy z białą końcówką, pysk w większości czekoladowy, krótkie futro, oczy żółte
Cicha,społecznie niezręczna, skromna i łagodna kotka. Słodka, nieco zbyt naiwna. Niepewna siebie, wrażliwa i łatwa do zmanipulownia. Nie jest głupia, poziom inteligencji ma przeciętny, po prostu nie potrafi mówić “nie”, ani póki co wyrażać swojego zdania.
Chaotyczna Łapa (KW), Topik (KR)
Gwałtowne machnięcie ogonem było jedynym wyrazem poirytowania Płochego Świetlika. Bywa, naprawdę. Nie miało to większego znaczenia. Pozwoliła sobie na wyjęcie łapy na jakiś czas z wody. Chciała, by się nieco ogrzała, zmniejszyć szansę na odmrożenie. Po chwili ponowiła próbę polowania: znów sprawdziła czy aby na pewno nie rzuca cienia na wodę i włożyła białą łapkę do wody. Znów trochę czekania. A, jak nic się nie trafi, wróci do obozu i wybierze się znowu wieczorem.
Koteczka niewielkich rozmiarów o bardzo szczupłej sylwetce. Futro pokrywające jej drobne ciało ciągle tej samej barwy - pręgowane, bure z fragmentami rudości. Od brody poprzez pierś i cały brzuch sierść jest idealnie biała, tak samo jak skarpetki na łapach i końcówka długiego, biczowatego ogona. Mysz ma nienaturalnie duże uszy, tym samym doskonały słuch. Trochę niżej znajdują się dwa przenikliwe, blado-zielone talary, Mysie ślepia, które drążą nowo poznane koty na wskroś. Jeszcze niżej umiejscowiony jest ciemnoróżowy nos, który jest wiecznie w ruchu. Wyraz Mysiej mordki jest zazwyczaj obojętny, nie okazujący żadnych uczuć, jednak nie raz można dostrzec lekki, najczęściej zuchwały uśmieszek.
Zmieniła się. Niegdyś obojętna na wszystko, interesująca się wyłącznie siostrami, można pomyśleć bezuczuciowa kicia. Wydoroślała. Nie jest już tą głupiutką koteczką której wszystko poza rodzeństwem wisi. Wymądrzała, stała się zdecydowanie bardziej uczuciowa, łatwiej wpada w gniew czy rozpacz. Co prawda stara się nie okazywać swoich uczuć w obecności Klanowiczów i sióstr, jednak gdy jest sama, wyrzuca z siebie wszystkie emocje - albo płaczem albo rozmową z którąś z Cór Gromu.Dla niektórych może być tępa, ale jest mądrzejsza niż się wydaje. Bystra, inteligentna, pomysłowa, trzeźwo myśli. Jest naprawdę inteligentna.Mówi mało, należy raczej do tych którzy nie lubią zbędnie strzępić sobie języka. Nie lubi też tłumów, woli przebywać sama, z własnym cieniem albo z którąś z sióstr, które, swoją drogą, są dla niej WSZYSTKIM. Za swoje kochane siostrzyczki jest w stanie bez wahania oddać życie, tak samo jak za Grom, któremu jest niezwykle oddana i lojalna.
Płochy Świetlik mogła znowu na chwilę wyciągnąć łapę z wody. Żadna ryba nie krążyła wokół jej zamoczonego palca, przynajmniej na ten moment. Jakby całe jezioro zamarło na kilka chwil, spłoszone uciekającą brzaną.
świetlik | lvl: 3 | S: 8 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 5 | HP: 73/80 | W: 24/40 | prz: 2/2
» rana 0. stopnia: wyrwany kłaczek z palca
» rana 0. stopnia: wyrwany wąs
» rana 0. stopnia: ślady po zębach na nadgarstku
» rana 0. stopnia: wyrwany kłaczek z palca x2
» celność obniżona o 1 punkt z racji spadku wytrzymałości
niska, pulchna kotka; biała w czekoladowe plamy, ogon czekoladowy z białą końcówką, pysk w większości czekoladowy, krótkie futro, oczy żółte
Cicha,społecznie niezręczna, skromna i łagodna kotka. Słodka, nieco zbyt naiwna. Niepewna siebie, wrażliwa i łatwa do zmanipulownia. Nie jest głupia, poziom inteligencji ma przeciętny, po prostu nie potrafi mówić “nie”, ani póki co wyrażać swojego zdania.
Chaotyczna Łapa (KW), Topik (KR)
Czekoladowa kotka machnęła jeszcze raz ogonem. Prawdę mówiąc, nie sądziła, że znalezienie ryby do upolowania będzie aż tak czasochłonne. To znaczy, było to jedno z najgorszych jej polowań, od kiedy w ogóle wychodziła sama na polowania. Mimo tego postanowiła jeszcze przez jakiś czas się nie poddawać. Może w końcu zła passa się skończy.
Koteczka niewielkich rozmiarów o bardzo szczupłej sylwetce. Futro pokrywające jej drobne ciało ciągle tej samej barwy - pręgowane, bure z fragmentami rudości. Od brody poprzez pierś i cały brzuch sierść jest idealnie biała, tak samo jak skarpetki na łapach i końcówka długiego, biczowatego ogona. Mysz ma nienaturalnie duże uszy, tym samym doskonały słuch. Trochę niżej znajdują się dwa przenikliwe, blado-zielone talary, Mysie ślepia, które drążą nowo poznane koty na wskroś. Jeszcze niżej umiejscowiony jest ciemnoróżowy nos, który jest wiecznie w ruchu. Wyraz Mysiej mordki jest zazwyczaj obojętny, nie okazujący żadnych uczuć, jednak nie raz można dostrzec lekki, najczęściej zuchwały uśmieszek.
Zmieniła się. Niegdyś obojętna na wszystko, interesująca się wyłącznie siostrami, można pomyśleć bezuczuciowa kicia. Wydoroślała. Nie jest już tą głupiutką koteczką której wszystko poza rodzeństwem wisi. Wymądrzała, stała się zdecydowanie bardziej uczuciowa, łatwiej wpada w gniew czy rozpacz. Co prawda stara się nie okazywać swoich uczuć w obecności Klanowiczów i sióstr, jednak gdy jest sama, wyrzuca z siebie wszystkie emocje - albo płaczem albo rozmową z którąś z Cór Gromu.Dla niektórych może być tępa, ale jest mądrzejsza niż się wydaje. Bystra, inteligentna, pomysłowa, trzeźwo myśli. Jest naprawdę inteligentna.Mówi mało, należy raczej do tych którzy nie lubią zbędnie strzępić sobie języka. Nie lubi też tłumów, woli przebywać sama, z własnym cieniem albo z którąś z sióstr, które, swoją drogą, są dla niej WSZYSTKIM. Za swoje kochane siostrzyczki jest w stanie bez wahania oddać życie, tak samo jak za Grom, któremu jest niezwykle oddana i lojalna.
Zła passa, faktycznie, przeminęła. Oby tym razem tą rybę udało się pochwycić.
Do zamoczonego w wodzie palca Świetlik podpłynęło stworzenie o długim, smukłym ciele, z daleka przypominające węgorza. Dopiero podpłynąwszy nieco bliżej, skubiąc biały palec, okazało się, że faktycznie była to ryba. Ciemna, z rdzawymi pasami wzdłuż ciała i tak, jak brzana, wąsami. Ot, niewielki piskorz.
świetlik | lvl: 3 | S: 8 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 5 | HP: 73/80 | W: 24/40 | prz: 2/2
» rana 0. stopnia: wyrwany kłaczek z palca
» rana 0. stopnia: wyrwany wąs
» rana 0. stopnia: ślady po zębach na nadgarstku
» rana 0. stopnia: wyrwany kłaczek z palca x2
» celność obniżona o 1 punkt z racji spadku wytrzymałości
niska, pulchna kotka; biała w czekoladowe plamy, ogon czekoladowy z białą końcówką, pysk w większości czekoladowy, krótkie futro, oczy żółte
Cicha,społecznie niezręczna, skromna i łagodna kotka. Słodka, nieco zbyt naiwna. Niepewna siebie, wrażliwa i łatwa do zmanipulownia. Nie jest głupia, poziom inteligencji ma przeciętny, po prostu nie potrafi mówić “nie”, ani póki co wyrażać swojego zdania.
Chaotyczna Łapa (KW), Topik (KR)
Kolejna ryba, kolejna szansa. Oby tym razem poszło lepiej. Bardziej po jej myśli. Wojowniczka jeszcze raz sprawdziła, czy jej cień nie pada na powierzchnię wody, żeby jego ruch nie mógł spłoszyć ryby. Pamiętała, by co jakiś czas zamierać w bezruchu. Kiedy ryba znalazła się w zasięgu jej pazurów, czekoladowo-biała machnęła energicznie zanurzoną w wodzie kończyną i spróbowała wyrzucić rybę na brzeg. Tam, chciała błyskawicznie dopaść ją i uśmiercić.
Koteczka niewielkich rozmiarów o bardzo szczupłej sylwetce. Futro pokrywające jej drobne ciało ciągle tej samej barwy - pręgowane, bure z fragmentami rudości. Od brody poprzez pierś i cały brzuch sierść jest idealnie biała, tak samo jak skarpetki na łapach i końcówka długiego, biczowatego ogona. Mysz ma nienaturalnie duże uszy, tym samym doskonały słuch. Trochę niżej znajdują się dwa przenikliwe, blado-zielone talary, Mysie ślepia, które drążą nowo poznane koty na wskroś. Jeszcze niżej umiejscowiony jest ciemnoróżowy nos, który jest wiecznie w ruchu. Wyraz Mysiej mordki jest zazwyczaj obojętny, nie okazujący żadnych uczuć, jednak nie raz można dostrzec lekki, najczęściej zuchwały uśmieszek.
Zmieniła się. Niegdyś obojętna na wszystko, interesująca się wyłącznie siostrami, można pomyśleć bezuczuciowa kicia. Wydoroślała. Nie jest już tą głupiutką koteczką której wszystko poza rodzeństwem wisi. Wymądrzała, stała się zdecydowanie bardziej uczuciowa, łatwiej wpada w gniew czy rozpacz. Co prawda stara się nie okazywać swoich uczuć w obecności Klanowiczów i sióstr, jednak gdy jest sama, wyrzuca z siebie wszystkie emocje - albo płaczem albo rozmową z którąś z Cór Gromu.Dla niektórych może być tępa, ale jest mądrzejsza niż się wydaje. Bystra, inteligentna, pomysłowa, trzeźwo myśli. Jest naprawdę inteligentna.Mówi mało, należy raczej do tych którzy nie lubią zbędnie strzępić sobie języka. Nie lubi też tłumów, woli przebywać sama, z własnym cieniem albo z którąś z sióstr, które, swoją drogą, są dla niej WSZYSTKIM. Za swoje kochane siostrzyczki jest w stanie bez wahania oddać życie, tak samo jak za Grom, któremu jest niezwykle oddana i lojalna.
Idealny chwyt.
Płochy Świetlik zareagowała błyskawicznie szybko i tym razem wyszło jej wręcz perfekcyjnie. Zaczepiła pazurami o łuski piskorza zanim ten zdołał się zorientować, co go uderzyło. Zaraz wylądował na oblodzonym brzegu i w szczękach wojowniczki. Pierwsza zdobycz! Druga, jeśli liczyć łasicę.
świetlik | lvl: 3 | S: 8 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 5 | HP: 73/80 | W: 24-3=21/40 | prz: 2/2
» rana 0. stopnia: wyrwany kłaczek z palca
» rana 0. stopnia: wyrwany wąs
» rana 0. stopnia: ślady po zębach na nadgarstku
» rana 0. stopnia: wyrwany kłaczek z palca x2
» celność obniżona o 1 punkt z racji spadku wytrzymałości
niska, pulchna kotka; biała w czekoladowe plamy, ogon czekoladowy z białą końcówką, pysk w większości czekoladowy, krótkie futro, oczy żółte
Cicha,społecznie niezręczna, skromna i łagodna kotka. Słodka, nieco zbyt naiwna. Niepewna siebie, wrażliwa i łatwa do zmanipulownia. Nie jest głupia, poziom inteligencji ma przeciętny, po prostu nie potrafi mówić “nie”, ani póki co wyrażać swojego zdania.
Chaotyczna Łapa (KW), Topik (KR)
No na reszcie coś jej się udało! Odłożyła na bok padłą rybę i przez chwilę chciała od razu zabrać się do ponownego łowienia, zmieniła jednak zdanie i odeszła na chwilę od brzegu, by zakopać rybę. Ostatecznie nie chciała, by zamach zwierzyny zwabił w to miejsce drapieżnika większego niż zwykła łasica.
Dopiero wtedy usiadła ponownie na brzegu i zanurzyła łapę w wodzie.
Koteczka niewielkich rozmiarów o bardzo szczupłej sylwetce. Futro pokrywające jej drobne ciało ciągle tej samej barwy - pręgowane, bure z fragmentami rudości. Od brody poprzez pierś i cały brzuch sierść jest idealnie biała, tak samo jak skarpetki na łapach i końcówka długiego, biczowatego ogona. Mysz ma nienaturalnie duże uszy, tym samym doskonały słuch. Trochę niżej znajdują się dwa przenikliwe, blado-zielone talary, Mysie ślepia, które drążą nowo poznane koty na wskroś. Jeszcze niżej umiejscowiony jest ciemnoróżowy nos, który jest wiecznie w ruchu. Wyraz Mysiej mordki jest zazwyczaj obojętny, nie okazujący żadnych uczuć, jednak nie raz można dostrzec lekki, najczęściej zuchwały uśmieszek.
Zmieniła się. Niegdyś obojętna na wszystko, interesująca się wyłącznie siostrami, można pomyśleć bezuczuciowa kicia. Wydoroślała. Nie jest już tą głupiutką koteczką której wszystko poza rodzeństwem wisi. Wymądrzała, stała się zdecydowanie bardziej uczuciowa, łatwiej wpada w gniew czy rozpacz. Co prawda stara się nie okazywać swoich uczuć w obecności Klanowiczów i sióstr, jednak gdy jest sama, wyrzuca z siebie wszystkie emocje - albo płaczem albo rozmową z którąś z Cór Gromu.Dla niektórych może być tępa, ale jest mądrzejsza niż się wydaje. Bystra, inteligentna, pomysłowa, trzeźwo myśli. Jest naprawdę inteligentna.Mówi mało, należy raczej do tych którzy nie lubią zbędnie strzępić sobie języka. Nie lubi też tłumów, woli przebywać sama, z własnym cieniem albo z którąś z sióstr, które, swoją drogą, są dla niej WSZYSTKIM. Za swoje kochane siostrzyczki jest w stanie bez wahania oddać życie, tak samo jak za Grom, któremu jest niezwykle oddana i lojalna.
Tym razem Świetlik nie musiała długo czekać na kolejną potencjalną ofiarę. Rybka podpłynęła do białego paluszka niemal natychmiast, gdy ten tylko znalazł się pod powierzchnią wody. Ta była nieco większa od piskorza, ale mniejsza od brzany która uciekła kotce na początku - łuski zielonoszare, z czerwonymi płetwami. Wyjątkowo ładna wzdręga. Ciekawe, czy będzie smakować tak samo dobrze, jak wyglądała.
świetlik | lvl: 3 | S: 8 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 5 | HP: 73/80 | W: 21/40 | prz: 2/2
» rana 0. stopnia: wyrwany kłaczek z palca
» rana 0. stopnia: wyrwany wąs
» rana 0. stopnia: ślady po zębach na nadgarstku
» rana 0. stopnia: wyrwany kłaczek z palca x2
» celność obniżona o 1 punkt z racji spadku wytrzymałości
niska, pulchna kotka; biała w czekoladowe plamy, ogon czekoladowy z białą końcówką, pysk w większości czekoladowy, krótkie futro, oczy żółte
Cicha,społecznie niezręczna, skromna i łagodna kotka. Słodka, nieco zbyt naiwna. Niepewna siebie, wrażliwa i łatwa do zmanipulownia. Nie jest głupia, poziom inteligencji ma przeciętny, po prostu nie potrafi mówić “nie”, ani póki co wyrażać swojego zdania.
Chaotyczna Łapa (KW), Topik (KR)
Och! Kolejna szansa, jak wspaniale! Znów ustawiła się tak, by nie rzucać cienia na powierzchnię wody, a jej podekscytowanie zdradzało tylko lekkie drganie ogona. Ono również, to drganie ogona nieruchomiało co jakiś czas, by uśpić jeszcze bardziej czujność nowej ryby, przyszłej zdobyczy rzeczniaczki. Działanie w tym przypadku było takie samo: odczekała odpowiednią ilość czasu, by ryba podpłynęła możliwie jak najbliżej jej łapy. Pilnowała się, by nie poruszyć się nawet odrobinę i kiedy uznała, że nie będzie już lepszej okazji, uderzyła mocno łapą, by wyrzucić rybę z wody i możliwie jak najszybciej ją uśmiercić, kiedy, a może lepiej jeżeli ta znajdzie się już na ziemi.
Koteczka niewielkich rozmiarów o bardzo szczupłej sylwetce. Futro pokrywające jej drobne ciało ciągle tej samej barwy - pręgowane, bure z fragmentami rudości. Od brody poprzez pierś i cały brzuch sierść jest idealnie biała, tak samo jak skarpetki na łapach i końcówka długiego, biczowatego ogona. Mysz ma nienaturalnie duże uszy, tym samym doskonały słuch. Trochę niżej znajdują się dwa przenikliwe, blado-zielone talary, Mysie ślepia, które drążą nowo poznane koty na wskroś. Jeszcze niżej umiejscowiony jest ciemnoróżowy nos, który jest wiecznie w ruchu. Wyraz Mysiej mordki jest zazwyczaj obojętny, nie okazujący żadnych uczuć, jednak nie raz można dostrzec lekki, najczęściej zuchwały uśmieszek.
Zmieniła się. Niegdyś obojętna na wszystko, interesująca się wyłącznie siostrami, można pomyśleć bezuczuciowa kicia. Wydoroślała. Nie jest już tą głupiutką koteczką której wszystko poza rodzeństwem wisi. Wymądrzała, stała się zdecydowanie bardziej uczuciowa, łatwiej wpada w gniew czy rozpacz. Co prawda stara się nie okazywać swoich uczuć w obecności Klanowiczów i sióstr, jednak gdy jest sama, wyrzuca z siebie wszystkie emocje - albo płaczem albo rozmową z którąś z Cór Gromu.Dla niektórych może być tępa, ale jest mądrzejsza niż się wydaje. Bystra, inteligentna, pomysłowa, trzeźwo myśli. Jest naprawdę inteligentna.Mówi mało, należy raczej do tych którzy nie lubią zbędnie strzępić sobie języka. Nie lubi też tłumów, woli przebywać sama, z własnym cieniem albo z którąś z sióstr, które, swoją drogą, są dla niej WSZYSTKIM. Za swoje kochane siostrzyczki jest w stanie bez wahania oddać życie, tak samo jak za Grom, któremu jest niezwykle oddana i lojalna.
Raz wychodzi raz nie. Tym razem, znowu - pech chciał, że Płochy Świetlik chybiła i nie zdołała złapać ryby. Wzdręga zaraz uciekła z pluskiem i zniknęła kocicy z oczu. Szkoda.
świetlik | lvl: 3 | S: 8 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 5 | HP: 73/80 | W: 21-2=19/40 | prz: 2/2
» rana 0. stopnia: wyrwany kłaczek z palca
» rana 0. stopnia: wyrwany wąs
» rana 0. stopnia: ślady po zębach na nadgarstku
» rana 0. stopnia: wyrwany kłaczek z palca x2
» celność obniżona o 1 punkt z racji spadku wytrzymałości