- Ty no powiem ci, żeś miejscówkę wybrał! Pewnie więcej bym zliczył tu much, niż gryzoni, serio, pewnie będziemy dziś żreć komary i ważki, tak nienawidze tego Torfowiska! - narzekał, bo kiedy PSIA GWIAZDA i powiedział mu takim słodkim głosem (gorzkim i ostrym), że Pająk W TYM MOMENCIE ma iść NA POLOWANIE Z NIM, to był nawet bardziej niż cały w skowronkach! Gorzej było, jak usłyszał gdzie idą, bo przecież te pieprzone mokradła z bzyczącymi przeszkadzajkami to wybrałby sam masochista. Czy wszystko się zgadzało, że ten gburowaty starzec już z nudów się wolał gnębić gdzieś tutaj. - Ale luzik, w końcu jestem MEGA WZOROWYM WOJOWNIKIEM, więc poradzę sobie i tu. Założę się, że znajdę więcej od ciebie, ha! Narrrrra, polowanie cię zweryfikuje - rzucił, gdy tylko już byli na miejscu i skocznym krokiem oddalił się od swojego mistrza, by zacząć szukać zwierzyny w swojej mega super pozie łowieckiej!
pies i mg
••• EverywhereI GO, BITC―Salwaysknow, That Charliescene hasgot aWEENIEthat heloves to SHOW!
Lets getthisPARTYstarted, •LETSkeepthem 40sPOPPIN,(What?!)• So just getBUZZEDand stayFUC―D up, WE WILLkeep themPANTIESdroppin!
Księżyce: 75 Mistrz: Polny Chwast (Gwiazda) Płeć: Kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast (Gwiazda) Trwałe urazy: oderwane 2/3 lewego ucha, oderwana część prawego ucha, ślady po psich zębach na szyi, podłużna rana przechodząca po prawej stronie nosa, ślady zębów na barku, ślady zębów wokół pyska, blizna po rozcięciu na czubku głowy
Księżyce: 75 Mistrz: Polny Chwast (Gwiazda) Płeć: Kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast (Gwiazda) Trwałe urazy: oderwane 2/3 lewego ucha, oderwana część prawego ucha, ślady po psich zębach na szyi, podłużna rana przechodząca po prawej stronie nosa, ślady zębów na barku, ślady zębów wokół pyska, blizna po rozcięciu na czubku głowy
- Trzymam cię za słowo. - odparł tylko - Wiesz doskonale, jaki jest mój stosunek do rzucania słów na wiatr… Powodzenia.
Odprawił więc Ośmiookiego i udał się w swą stronę. Oddalił się od młodego wojownika, zapuszczając się wgłąb torfowiska. Wszystkie zmysły wytężone.
ZBUDZONY NOCĄ WIDZĘ DIABŁA CIEŃxxxxxXXXXXXx
spowity płachtą pełną złoceń; tuż obok kapcia wylękniona mysz zastyga nagle niczym posąg
nie lękaj się
on nie jest zły
on też ma sny
jak słodkie łzy
natury grzech
anielski śpiew
kosmaty dzień
diabelski cień
zamknięte są wrota miłości, bezsenne daremne marzenia, zamglone są oczy przyszłości xxxxxXXXXXXxBEZKSZTAŁTNE JAK MORSKIE ROJENIA
Księżyce: 47 Mistrz: Płotkowy Potok, Wiewiórczy Skok Płeć: Kocur Zaimki: on/jego Matka: Ślimacza Muszla* [NPC] Ojciec: Ostowy Kolec* [NPC] Trwałe urazy: brak lewego oka
Kocur ma umaszczenie czarne srebrne pręgowane. Jego futro jest długie jasnoszare z ciemniejszymi pręgami oraz trochę jaśniejszą szyją, pyszczkiem i brzuszkiem. Uszy ma długie, a pozostałe oko złotawe. Kwiat jest duży wzdłuż, wszerz oraz wzwyż, jak taki potężny klocek. Od kiedy zaczął trening jego mięśnie się uwydatniły i syn Ślimaczej Muszli zrobił się silniejszy, a do tego wygląda całkiem pokaźnie już z daleka.
Kwiat w dalszym ciągu jest precyzyjny, punktualny i obowiązkowy, jednak z czasem intensywność tych cech zaczęła opadać i stanęła na chyba całkiem znośnym dla innych poziomie. Po tym co zrobił mu Czarna Łapa, po zaginięciu matki i śmierci ojca, syn Ślimaczej Muszli wyciągnął trochę lekcji z życia po swojemu. Przede wszystkim uznał, że te wszystkie trudności, które los rzucał mu pod nogi miały na celu zahartować jego ducha aby Kwiatka nic nie mogło odciągnąć od celu, który ten sobie postawi. Zaczął też wierzyć, że świat urządzony jest w sposób racjonalny i że z każdej sytuacji można wyjść w jakiś sposób pozytywnie jeśli tylko się o to postara, a on po prostu w przeszłości popełniał błąd za błędem przez swoje narwaństwo i dlatego tak skończył jak skończył. To sprawiło, że się uspokoił i bardziej myśli o swoich słowach, jednak nie sprawiło że stał się milszy niż wcześniej. Jeśli chodzi o intensywność upartości co do jego przekonań to w tym przypadku nic się nie zmieniło, tak samo z jedzeniem.
Oba cieniste koty dość szybko natrafiły na potencjalne zdobycze, nawet jeśli jedna była trochę większa od drugiej, tak patrząc się w sumie czysto obiektywnie.
Ośmiooki w swoich poszukiwaniach natrafił na wróbla, który akurat zleciał na chwilę na ziemię, najwidoczniej wcześniej coś zauważając, i zaczął dziobać w ziemi. Mały ptaszek był tak zajęty wręcz tą czynnością, że nawet nie zauważył cienistego wojownika w okolicy.
Psia Gwiazda z kolei natknął się na coś większego. Na okropnie mokre Zroszone Torfowiska przypałętała się jakaś zagubiona kaczka, pewnie z któregoś z niedalekich zbiorników wody. Może faktycznie była zagubiona, bo rozglądała się dookoła, więc cienisty przywódca zdecydowanie będzie musiał uważać przy podchodzeniu do niej, ale ta jeszcze w ogóle wydawała się go nie widzieć, nawet przy tym swoim rozglądaniu się niczym jakiś zagubiony turysta.
Nie był zadowolony z tego, co znalazł. Marny wróbel to nie było cos, czym zaimponuje Psiej Gwieździe. Niemniej nie planował wybrzydzać, jedzenie było jedzeniem, Klan potrzebował nawet drobnych wróbli. Ośmiooki wciąż był w swojej pozie łowieckiej, pilnował także, by iść pod wiatr. Patrzył, czy nie nadepnie zaraz na jakiś suchy patyczek, a podchodząc do ptaka szedł wolno, chowając się za drzewani czy krzewami. Gdy wyczuł odpowiedni moment, podczas którego wiedział, że wróbel go nie widział, rzucił się na małe ciałko i wgryzł się w zdobycz.
••• EverywhereI GO, BITC―Salwaysknow, That Charliescene hasgot aWEENIEthat heloves to SHOW!
Lets getthisPARTYstarted, •LETSkeepthem 40sPOPPIN,(What?!)• So just getBUZZEDand stayFUC―D up, WE WILLkeep themPANTIESdroppin!
Księżyce: 75 Mistrz: Polny Chwast (Gwiazda) Płeć: Kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast (Gwiazda) Trwałe urazy: oderwane 2/3 lewego ucha, oderwana część prawego ucha, ślady po psich zębach na szyi, podłużna rana przechodząca po prawej stronie nosa, ślady zębów na barku, ślady zębów wokół pyska, blizna po rozcięciu na czubku głowy
Księżyce: 75 Mistrz: Polny Chwast (Gwiazda) Płeć: Kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast (Gwiazda) Trwałe urazy: oderwane 2/3 lewego ucha, oderwana część prawego ucha, ślady po psich zębach na szyi, podłużna rana przechodząca po prawej stronie nosa, ślady zębów na barku, ślady zębów wokół pyska, blizna po rozcięciu na czubku głowy
Miał nieco więcej szczęścia od własnego ucznia. Miał również zgoła więcej doświadczenia. Ujrzawszy kaczkę - od razu schował się w najbliższych mu odległością zaroślach, tak, by tamta nie zdołała go dojrzeć. Wiedział, jak z takimi postępować - w końcu wychylił się z ukrycia i poruszając się w pozycji łowieckiej w kierunku ofiary zbliżał się ku niej, zachowywał przy tym należytą czujność i ostrożność. W końcu sięgnął po swoje - rzucając się i chwytając ptaszynę.
ZBUDZONY NOCĄ WIDZĘ DIABŁA CIEŃxxxxxXXXXXXx
spowity płachtą pełną złoceń; tuż obok kapcia wylękniona mysz zastyga nagle niczym posąg
nie lękaj się
on nie jest zły
on też ma sny
jak słodkie łzy
natury grzech
anielski śpiew
kosmaty dzień
diabelski cień
zamknięte są wrota miłości, bezsenne daremne marzenia, zamglone są oczy przyszłości xxxxxXXXXXXxBEZKSZTAŁTNE JAK MORSKIE ROJENIA
Księżyce: 47 Mistrz: Płotkowy Potok, Wiewiórczy Skok Płeć: Kocur Zaimki: on/jego Matka: Ślimacza Muszla* [NPC] Ojciec: Ostowy Kolec* [NPC] Trwałe urazy: brak lewego oka
Kocur ma umaszczenie czarne srebrne pręgowane. Jego futro jest długie jasnoszare z ciemniejszymi pręgami oraz trochę jaśniejszą szyją, pyszczkiem i brzuszkiem. Uszy ma długie, a pozostałe oko złotawe. Kwiat jest duży wzdłuż, wszerz oraz wzwyż, jak taki potężny klocek. Od kiedy zaczął trening jego mięśnie się uwydatniły i syn Ślimaczej Muszli zrobił się silniejszy, a do tego wygląda całkiem pokaźnie już z daleka.
Kwiat w dalszym ciągu jest precyzyjny, punktualny i obowiązkowy, jednak z czasem intensywność tych cech zaczęła opadać i stanęła na chyba całkiem znośnym dla innych poziomie. Po tym co zrobił mu Czarna Łapa, po zaginięciu matki i śmierci ojca, syn Ślimaczej Muszli wyciągnął trochę lekcji z życia po swojemu. Przede wszystkim uznał, że te wszystkie trudności, które los rzucał mu pod nogi miały na celu zahartować jego ducha aby Kwiatka nic nie mogło odciągnąć od celu, który ten sobie postawi. Zaczął też wierzyć, że świat urządzony jest w sposób racjonalny i że z każdej sytuacji można wyjść w jakiś sposób pozytywnie jeśli tylko się o to postara, a on po prostu w przeszłości popełniał błąd za błędem przez swoje narwaństwo i dlatego tak skończył jak skończył. To sprawiło, że się uspokoił i bardziej myśli o swoich słowach, jednak nie sprawiło że stał się milszy niż wcześniej. Jeśli chodzi o intensywność upartości co do jego przekonań to w tym przypadku nic się nie zmieniło, tak samo z jedzeniem.
Niestety, ale Ośmiooki chyba miał pecha akurat w tym momencie, bo kiedy podchodził do wróbla, ten odwrócił się akurat do wojownika w tym momencie, kiedy ten przechodził między jednym krzakiem a drugim, zauważając go od razu. W jedno uderzenie serca zwierzyna oderwała się od ziemi i odleciała, zostawiając kocura z niczym.
Psia Gwiazda z kolei miał więcej szczęścia, jednak chyba nawet doświadczenie nie mogło w tym momencie tak do końca go uratować, bo rozglądająca się wokół zagubiona kaczka zauważyła zagrożenie całkowicie przypadkiem i zaczęła uciekać, rozpościerając przy tym skrzydła, żeby spróbować unieść się do lotu. Jeśli cienisty przywódca chciał ją jeszcze dorwać, to musiał zrobić to szybko, zanim ta odleci.
Syknął pod nosem. Trudno, nie ten, to inny się znajdzie. Niestety, musiał się liczyć z tym, że nie wszystko będzie takie, jakie by chciał, chociaż przy Psiej Gwieździe to raczej wolałby się nie wygłupić. Ruszył jednak dalej, nie planował się poddawać. Wróci przynajmniej z jedną tłustą zwierzyną, choćby miał polować do rana.
••• EverywhereI GO, BITC―Salwaysknow, That Charliescene hasgot aWEENIEthat heloves to SHOW!
Lets getthisPARTYstarted, •LETSkeepthem 40sPOPPIN,(What?!)• So just getBUZZEDand stayFUC―D up, WE WILLkeep themPANTIESdroppin!
Księżyce: 75 Mistrz: Polny Chwast (Gwiazda) Płeć: Kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast (Gwiazda) Trwałe urazy: oderwane 2/3 lewego ucha, oderwana część prawego ucha, ślady po psich zębach na szyi, podłużna rana przechodząca po prawej stronie nosa, ślady zębów na barku, ślady zębów wokół pyska, blizna po rozcięciu na czubku głowy
Księżyce: 75 Mistrz: Polny Chwast (Gwiazda) Płeć: Kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast (Gwiazda) Trwałe urazy: oderwane 2/3 lewego ucha, oderwana część prawego ucha, ślady po psich zębach na szyi, podłużna rana przechodząca po prawej stronie nosa, ślady zębów na barku, ślady zębów wokół pyska, blizna po rozcięciu na czubku głowy
Gwiezdni bywali w stosunku do niego łaskawi - nie dawali mu jednak niczego na tacy. Podobnie sprawa miała się z polowaniem. Nie było zwycięstwa bez walki. Póki jednak nadzieja na złapanie zdobyczy wciąż się tliła - bez zawahania Psia Gwiazda prędko ruszył przed siebie, by złapać uciekinierkę.
ZBUDZONY NOCĄ WIDZĘ DIABŁA CIEŃxxxxxXXXXXXx
spowity płachtą pełną złoceń; tuż obok kapcia wylękniona mysz zastyga nagle niczym posąg
nie lękaj się
on nie jest zły
on też ma sny
jak słodkie łzy
natury grzech
anielski śpiew
kosmaty dzień
diabelski cień
zamknięte są wrota miłości, bezsenne daremne marzenia, zamglone są oczy przyszłości xxxxxXXXXXXxBEZKSZTAŁTNE JAK MORSKIE ROJENIA
Księżyce: 47 Mistrz: Płotkowy Potok, Wiewiórczy Skok Płeć: Kocur Zaimki: on/jego Matka: Ślimacza Muszla* [NPC] Ojciec: Ostowy Kolec* [NPC] Trwałe urazy: brak lewego oka
Kocur ma umaszczenie czarne srebrne pręgowane. Jego futro jest długie jasnoszare z ciemniejszymi pręgami oraz trochę jaśniejszą szyją, pyszczkiem i brzuszkiem. Uszy ma długie, a pozostałe oko złotawe. Kwiat jest duży wzdłuż, wszerz oraz wzwyż, jak taki potężny klocek. Od kiedy zaczął trening jego mięśnie się uwydatniły i syn Ślimaczej Muszli zrobił się silniejszy, a do tego wygląda całkiem pokaźnie już z daleka.
Kwiat w dalszym ciągu jest precyzyjny, punktualny i obowiązkowy, jednak z czasem intensywność tych cech zaczęła opadać i stanęła na chyba całkiem znośnym dla innych poziomie. Po tym co zrobił mu Czarna Łapa, po zaginięciu matki i śmierci ojca, syn Ślimaczej Muszli wyciągnął trochę lekcji z życia po swojemu. Przede wszystkim uznał, że te wszystkie trudności, które los rzucał mu pod nogi miały na celu zahartować jego ducha aby Kwiatka nic nie mogło odciągnąć od celu, który ten sobie postawi. Zaczął też wierzyć, że świat urządzony jest w sposób racjonalny i że z każdej sytuacji można wyjść w jakiś sposób pozytywnie jeśli tylko się o to postara, a on po prostu w przeszłości popełniał błąd za błędem przez swoje narwaństwo i dlatego tak skończył jak skończył. To sprawiło, że się uspokoił i bardziej myśli o swoich słowach, jednak nie sprawiło że stał się milszy niż wcześniej. Jeśli chodzi o intensywność upartości co do jego przekonań to w tym przypadku nic się nie zmieniło, tak samo z jedzeniem.
Tym razem jednak Ośmiooki nie natrafił na zwierzynę, a przynajmniej nie w tym całkowicie tradycyjnym sensie, że akurat na mysz czy inne takie kompletnie niegroźne stworzonko. Tym razem wojownik natrafił na gronostaja, który akurat przechodził sobie w okolicy. Przeciwnik zamarł w miejscu praktycznie od razu, ponieważ i on, i cienisty wojownik zauważyli się wzajemnie w tej samej chwili. Zwierzę stanęło w pozycji, która miała przypominać groźną, żeby odstraszyć potencjalnego przeciwnika, jednak nie zaatakowało, starając się zwyczajnie przestraszyć Ośmiookiego, żeby pozbyć się go bez walki.
Po sprawnej i dość krótkiej pogoni, cienistemu przywódcy udało się dopaść uciekinierkę. Ta nawet nie zdążyła odbić się od ziemi ani nic takiego, nawet zabiec zbyt daleko jej się nie udało, zanim kocur skoczył na nią i dokończył wcześniejszego dzieła, pozbawiając ją szybko życia.
Wyczuł, zauważył gronostaja niemalże od razu. Stanął w bezruchu, by zaraz potem jednym, potężnym susem dostać się do przeciwnika. Szybko zaatakował miejsce, które da mu największą przewagę - oczy, chciał pazurami przejechać mu choć po jednym. Z ślepcem walczyło się dużo łatwiej. Nie wołał Psiej Gwiazdy, chciał pokazać mu jak dobrze sobie radził w lesie. Chyba, że sobie nie poradzi, wtedy z wstydem poprosi o pomoc. Miał w końcu swój rozum.
••• EverywhereI GO, BITC―Salwaysknow, That Charliescene hasgot aWEENIEthat heloves to SHOW!
Lets getthisPARTYstarted, •LETSkeepthem 40sPOPPIN,(What?!)• So just getBUZZEDand stayFUC―D up, WE WILLkeep themPANTIESdroppin!
Księżyce: 75 Mistrz: Polny Chwast (Gwiazda) Płeć: Kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast (Gwiazda) Trwałe urazy: oderwane 2/3 lewego ucha, oderwana część prawego ucha, ślady po psich zębach na szyi, podłużna rana przechodząca po prawej stronie nosa, ślady zębów na barku, ślady zębów wokół pyska, blizna po rozcięciu na czubku głowy
Księżyce: 75 Mistrz: Polny Chwast (Gwiazda) Płeć: Kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast (Gwiazda) Trwałe urazy: oderwane 2/3 lewego ucha, oderwana część prawego ucha, ślady po psich zębach na szyi, podłużna rana przechodząca po prawej stronie nosa, ślady zębów na barku, ślady zębów wokół pyska, blizna po rozcięciu na czubku głowy
Sukces.
Był do nich zresztą przyzwyczajony. Prędko zakopał zdobycz, nie dławiąc się triumfem i bez zbędnej zwłoki ruszył dalej. Z całą pewnością czekało na niego coś lepszego.
Wytężył więc wszystkie zmysły i ruszył przed siebie, poruszając się w głąb Torfowiska. Zachowywał przy tym najwyższe skupienie oraz ciszę.
ZBUDZONY NOCĄ WIDZĘ DIABŁA CIEŃxxxxxXXXXXXx
spowity płachtą pełną złoceń; tuż obok kapcia wylękniona mysz zastyga nagle niczym posąg
nie lękaj się
on nie jest zły
on też ma sny
jak słodkie łzy
natury grzech
anielski śpiew
kosmaty dzień
diabelski cień
zamknięte są wrota miłości, bezsenne daremne marzenia, zamglone są oczy przyszłości xxxxxXXXXXXxBEZKSZTAŁTNE JAK MORSKIE ROJENIA
Księżyce: 47 Mistrz: Płotkowy Potok, Wiewiórczy Skok Płeć: Kocur Zaimki: on/jego Matka: Ślimacza Muszla* [NPC] Ojciec: Ostowy Kolec* [NPC] Trwałe urazy: brak lewego oka
Kocur ma umaszczenie czarne srebrne pręgowane. Jego futro jest długie jasnoszare z ciemniejszymi pręgami oraz trochę jaśniejszą szyją, pyszczkiem i brzuszkiem. Uszy ma długie, a pozostałe oko złotawe. Kwiat jest duży wzdłuż, wszerz oraz wzwyż, jak taki potężny klocek. Od kiedy zaczął trening jego mięśnie się uwydatniły i syn Ślimaczej Muszli zrobił się silniejszy, a do tego wygląda całkiem pokaźnie już z daleka.
Kwiat w dalszym ciągu jest precyzyjny, punktualny i obowiązkowy, jednak z czasem intensywność tych cech zaczęła opadać i stanęła na chyba całkiem znośnym dla innych poziomie. Po tym co zrobił mu Czarna Łapa, po zaginięciu matki i śmierci ojca, syn Ślimaczej Muszli wyciągnął trochę lekcji z życia po swojemu. Przede wszystkim uznał, że te wszystkie trudności, które los rzucał mu pod nogi miały na celu zahartować jego ducha aby Kwiatka nic nie mogło odciągnąć od celu, który ten sobie postawi. Zaczął też wierzyć, że świat urządzony jest w sposób racjonalny i że z każdej sytuacji można wyjść w jakiś sposób pozytywnie jeśli tylko się o to postara, a on po prostu w przeszłości popełniał błąd za błędem przez swoje narwaństwo i dlatego tak skończył jak skończył. To sprawiło, że się uspokoił i bardziej myśli o swoich słowach, jednak nie sprawiło że stał się milszy niż wcześniej. Jeśli chodzi o intensywność upartości co do jego przekonań to w tym przypadku nic się nie zmieniło, tak samo z jedzeniem.
No cóż, jak na początek to poszło całkiem dobrze, bo może i Ośmiooki nie wykonał ataku dokładnie tak jak chciał, ale przynajmniej na razie udało mu się chociaż na chwilę oślepić gronostaja, ponieważ rozcięcie na czole, które przeciwnikowi zrobił sprawiało, że zwierzęciu zaczęła krew spływać na oczy, utrudniając celowanie. Jednak ten chciał się chociaż odrobinę odpłacić, więc próbował zębami złapać za atakującą łapę kocura, aczkolwiek jedynym skutkiem tego ataku było kilka wyrwanych kłaczków z łapy zanim Ośmiooki ją wycofał.
Psia Gwiazda miał z kolei inne znalezisko niż do tej pory, bo nagle trafił na dziwny trop, składający się z kotków bazi oraz śladów obecności Dwunoga, śladów stóp. Miał teraz wybór, podążać za śladem nie wiadomo gdzie lub wracać do polowania na jakąś realną zwierzynę.
atak Ośmiookiego >>> atak krytyczny (150%) >>> 5*1,5 >>> 7,5 >>> zaokrąglamy w górę >>> 8HP
Księżyce: 75 Mistrz: Polny Chwast (Gwiazda) Płeć: Kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast (Gwiazda) Trwałe urazy: oderwane 2/3 lewego ucha, oderwana część prawego ucha, ślady po psich zębach na szyi, podłużna rana przechodząca po prawej stronie nosa, ślady zębów na barku, ślady zębów wokół pyska, blizna po rozcięciu na czubku głowy
Księżyce: 75 Mistrz: Polny Chwast (Gwiazda) Płeć: Kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast (Gwiazda) Trwałe urazy: oderwane 2/3 lewego ucha, oderwana część prawego ucha, ślady po psich zębach na szyi, podłużna rana przechodząca po prawej stronie nosa, ślady zębów na barku, ślady zębów wokół pyska, blizna po rozcięciu na czubku głowy
Nie umknęła jego uwadze anomalia w postaci niepodobnych do niczego śladów ani towarzysząca im woń. W Psiej głowie wywołało to natychmiastową reakcję. Lider stwierdził jednak, iż rozsądniej będzie dokładniej je obejrzeć w towarzystwie patrolu, by nie narażać się na niebezpieczeństwo, będąc zdanym na samego siebie. Dlatego też powrócił do polowania, wypatrując uważnie skrytej wśród torfowiska zwierzyny.
ZBUDZONY NOCĄ WIDZĘ DIABŁA CIEŃxxxxxXXXXXXx
spowity płachtą pełną złoceń; tuż obok kapcia wylękniona mysz zastyga nagle niczym posąg
nie lękaj się
on nie jest zły
on też ma sny
jak słodkie łzy
natury grzech
anielski śpiew
kosmaty dzień
diabelski cień
zamknięte są wrota miłości, bezsenne daremne marzenia, zamglone są oczy przyszłości xxxxxXXXXXXxBEZKSZTAŁTNE JAK MORSKIE ROJENIA
Miotanina gronostaja była żałośnie śmieszna. To tylko sprawiło, że Pająk stał się jeszcze bardziej pewny i odważny w tym co robil - kolejny atak jego pazurów wylądował na gardle przeciwnika. Planował atakować jego najdelikatniejsze elementy ciała, by skończyć z nim jak najszybciej.
••• EverywhereI GO, BITC―Salwaysknow, That Charliescene hasgot aWEENIEthat heloves to SHOW!
Lets getthisPARTYstarted, •LETSkeepthem 40sPOPPIN,(What?!)• So just getBUZZEDand stayFUC―D up, WE WILLkeep themPANTIESdroppin!
Księżyce: 47 Mistrz: Płotkowy Potok, Wiewiórczy Skok Płeć: Kocur Zaimki: on/jego Matka: Ślimacza Muszla* [NPC] Ojciec: Ostowy Kolec* [NPC] Trwałe urazy: brak lewego oka
Kocur ma umaszczenie czarne srebrne pręgowane. Jego futro jest długie jasnoszare z ciemniejszymi pręgami oraz trochę jaśniejszą szyją, pyszczkiem i brzuszkiem. Uszy ma długie, a pozostałe oko złotawe. Kwiat jest duży wzdłuż, wszerz oraz wzwyż, jak taki potężny klocek. Od kiedy zaczął trening jego mięśnie się uwydatniły i syn Ślimaczej Muszli zrobił się silniejszy, a do tego wygląda całkiem pokaźnie już z daleka.
Kwiat w dalszym ciągu jest precyzyjny, punktualny i obowiązkowy, jednak z czasem intensywność tych cech zaczęła opadać i stanęła na chyba całkiem znośnym dla innych poziomie. Po tym co zrobił mu Czarna Łapa, po zaginięciu matki i śmierci ojca, syn Ślimaczej Muszli wyciągnął trochę lekcji z życia po swojemu. Przede wszystkim uznał, że te wszystkie trudności, które los rzucał mu pod nogi miały na celu zahartować jego ducha aby Kwiatka nic nie mogło odciągnąć od celu, który ten sobie postawi. Zaczął też wierzyć, że świat urządzony jest w sposób racjonalny i że z każdej sytuacji można wyjść w jakiś sposób pozytywnie jeśli tylko się o to postara, a on po prostu w przeszłości popełniał błąd za błędem przez swoje narwaństwo i dlatego tak skończył jak skończył. To sprawiło, że się uspokoił i bardziej myśli o swoich słowach, jednak nie sprawiło że stał się milszy niż wcześniej. Jeśli chodzi o intensywność upartości co do jego przekonań to w tym przypadku nic się nie zmieniło, tak samo z jedzeniem.
Co prawda Ośmiookiemu nie udało się jakoś specjalnie mocno zaciąć gronostaja w szyję, jednak zrobił to wystarczająco mocno, żeby móc zobaczyć krew sączącą się powoli z rany przeciwnika. Ranny zwierz postanowił się odwdzięczyć w jakikolwiek sposób, więc nawet przez krew na oczach, sprawiającą, że średnio widział, gronostaj znowu zamierzył się na łapę cienistego wojownika i tym razem zostawił na niej płytkie ugryzienie, które jednak zbyt groźne to nie było.
Psia Gwiazda chyba nie mógł tak łatwo uniknąć tych tropów, albo było ich przypadkowo zwyczajnie dużo w tej okolicy, bo niedługo po zostawieniu gdzieś tam za sobą poprzedniego śladu, trafił na inny, ale składający się dokładnie z tego samego, nie wiedząc czy to po prostu ten stary gdzieś zakręcił i znalazł się tutaj, czy to może jakiś nowy.
atak Ośmiookiego >>> atak krytyczny (150%) >>> 5*1,5 >>> 7,5 >>> zaokrąglamy w górę >>> 8HP