Logo Artemidy
Grzmiąca Rzeka - Kamienisty Brzeg
- Dziękuję. Staram się jak mogę. - mruknąłem, lekko speszony. Nie spodziewałem się tego usłyszeć, tym bardziej od partnera Topik, z którą miałem najgorszą relację ze wszystkich swoich dzieci. Mimo wszystko było to bardzo miłe i dorzuciłem do tego delikatny, choć szczery, chyba pierwszy taki w kierunku Grzybowej Łapy, uśmiech.
- Nie mają zębów. W większości. Zacznie skubać twoją łapę. Poczujesz delikatne łaskotanie. - odparłem, zgodnie z prawdą. Większość ryb nie miała zębów, choć zdarzały się wyjątki od reguły, jak na przykład szczupak. Nie spodziewałem się jednak go tutaj spotkać.


Cała wiedza teoretyczna przekazana, więc nie pozostało nic innego, jak tylko ją przetestować. Okazja ku temu nadarzyła się dość szybko, można by rzec, że niemalże od razu. Do burej łapy podpłynął niewielki piskorz i zaczął ją delikatnie muskać. Dla Grzybowej Łapy było to uczucie nowe i dziwne, ale po dłuższej chwili można je nawet było nazwać przyjemnym.

Grzyb lvl: 3
S: 13 | Zr: 12 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 80 | W: 40
⚬ przerzuty: 0/2
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- W większości? Czyli niektóre mają? Zdarzyło się kiedyś, żeby ryba odgryzła komuś łapę? - zażartował Huba. Nie znał się zbytnio na rybach, nie wiedział, czego się spodziewać. Nie wiedział jak wygląda szczupak i że takowy może być realnym zagrożeniem.

Widok podpływającej do niego ryby sprawił, że Huba zastygł kompletnie w bezruchu; upewnił się jeszcze, czy aby na pewno nie rzuca cienia swojego masywnego cielska na wodę. Napiął mięśnie i czekał, aż piskorz zacznie podskubywać jego palec - faktycznie było to uczucie dziwne, ale powstrzymał się przed wzdrygnięciem w reakcji.

Zamachnął się na rybę łapą uzbrojoną w pazury nagle, chcąc szpony zaczepić o łuski i wyciągnąć zwierzynę na ląd - i tam dobić. Oby się udało, zwłaszcza, że Noc patrzył.
what could he do? should have been a rock star, but he didn't have the money for a guitar. what could he do? should have been a politician, but he never had a proper education. what could he do? should have been a father, but he never even made it to his twenties, what a waste, army dreamers, oh, what a waste of army dreamers
LVL 5 95 / 400
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
15
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
-Tak, zdarzają się takie. Nie słyszałem jeszcze żeby komuś ogryzły łapę, ale ktoś musi być tym pierwszym. - zaśmiałem się. W większości ryby jednak dość małe w porównaniu do nas i ciężko byłoby o to, żeby wyrwały komuś kłębek sierści, a co dopiero odgryzły całą łapę. Nie ma jednak rzeczy niemożliwych, a ktoś w końcu musi być tym pierwszym żeby pokazać, że tak się da, nieprawdaż?


Płynność całej akcji pozostawiała wiele do życzenia, ale nie można się było spodziewać wprawy u kogoś, kto łowił ryby pierwszy raz. Zdobycz została wyrzucona na brzeg, gdzie wiła się i uciekała kocurowi przez kilka uderzeń serca, nim ten ostatecznie ją dobił. Trochę się przy tym wszyscy zmoczyli, bo ryba chlapała wszystkich dokoła, podczas walki o życie, ale liczyło się to, że padła. Pierwszy oślizgły trup na koncie Grzybowej Łapy.

+20exp

Grzyb lvl: 3
S: 13 | Zr: 12 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 80 | W: 40 - 2= 38/40
⚬ przerzuty: 0/2
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Oczywiście, miał wiarę w swoje umiejętności łowieckie, ale rybołówstwo było czymś mu obcym i nowym - toteż nieważne, jak bardzo wierzył w samego siebie i jak był przekonany, że wszystko zrobił zgodnie z poleceniami Nocnego Szkwału, tak fakt, że złapał rybę od razu, bez najmniejszego problemu, był jednak nieco zaskakujący. Huba zrobił wielkie oczy gdy ryba faktycznie wyleciała tak wysoko w powietrze i gdy zaczęła obijać się o brzeg Grzmiącej Rzeki, w panice chcąc mu uciec.

Ale nie uciekła, pochwycił piskorza i nie puścił. Musiał się po tym otrzepać z nadmiaru wody jak pies po nieprzyjemnej kąpieli, ale, na Gwiezdny Klan, udało mu się. Uśmiechnął się szeroko, sam do siebie, oblizując pysk z rybiej krwi. Bleh. - I jak, całkiem nieźle, jak na pierwszy raz, nie? - zapytał Nocnego Szkwału, zerknąwszy w jego kierunku.

Niezależnie od odpowiedzi, martwego piskorza położył kawałek dalej od brzegu, na płaskim kamieniu i wrócił do poprzedniej pozycji. Bezruch przy brzegu, nie rzucając cienia na taflę wody, paluch pod powierzchnią i czekamy, aż rybka połknie haczyk. Może to łowienie ryb nie jest wcale takie złe?
what could he do? should have been a rock star, but he didn't have the money for a guitar. what could he do? should have been a politician, but he never had a proper education. what could he do? should have been a father, but he never even made it to his twenties, what a waste, army dreamers, oh, what a waste of army dreamers
LVL 5 95 / 400
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
15
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Jak na pierwszy raz to nieźle. Z czasem pozbędziesz się tej niezdarności. Trzeba przywyknąć do tego, że są takie oślizgłe i się rzucają. - mruknąłem. Jak na pierwszy raz było nieźle. Łowienie ryb często sprawiało trudności młodym właśnie przez to, jak bardzo ryby walczą o życie i ciężko jest je unieruchomić już poza wodą. Za pierwszym razem to jest szok, potem się idzie do tego przyzwyczaić.


Jaki cudowny dzień, chciałoby się rzec. Temperatura była bardzo wysoka, co mogło być męczące, ale wszystko miało swoje plusy. Zwierzyny było widocznie więcej. Grzybowa Łapa ledwo zanurzył łapę do wody, a już po chwili podpłynął do niego... okoń. Dorodny. Może to znak, że dobrze znany terminatorowi Okoń również taki będzie w przyszłości?

Grzyb lvl: 3
S: 13 | Zr: 12 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 80 | W: 38/40
⚬ przerzuty: 0/2
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Uśmiechnął się półgębkiem do mistrza, oblizując pysk z resztek wody, które się do niego przyczepiły. Słońce grzało mu grzbiet trochę nieznośnie, ale chłód bijący od rzeki nieco w tym pomagał. Palec w wodzie też. Czekał, był cierpliwy, musiał być.

O rany, okoń. Huba uśmiechnął się jeszcze szerzej - wiedział, jak wygląda okoń, w końcu od tej ryby nazwał syna. I ten był bardzo duży, tłusty, łuski mu się świeciły. Ale by się Okoń ucieszył, gdyby mu taką rybę przyniósł. Nie zmieniając swojej pozycji, Grzybowa Łapa napiął mięśnie i czekał na odpowiedni moment.

Gdy ryba skubnęła jego łapę, drugą zamachnął się ku okoniowi aby pazurami pochwycić jego łuski i wyrzucić na brzeg rzeki, tam dobijając.
what could he do? should have been a rock star, but he didn't have the money for a guitar. what could he do? should have been a politician, but he never had a proper education. what could he do? should have been a father, but he never even made it to his twenties, what a waste, army dreamers, oh, what a waste of army dreamers
LVL 5 95 / 400
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
15
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz

Ciężko stwierdzić, czy był to fart czy może jakiś znak od przodków, ale Grzybowa Łapa złapał okonia prawie bez problemu. Na brzegu ryba zdzieliła terminatora w policzek (-3HP), ale była to niska cena jak za schwytanie takiego okazu. Był to powód do dumy, bez wątpienia.

+35exp

Grzyb lvl: 3
S: 13 | Zr: 12 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 80 - 3 = 77/80 | W: 38 - 3 = 35/40
⚬ przerzuty: 0/2
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Ej! - syknął, sam do siebie, albo do ryby, gdy ta postanowiła zdzielić go ogonem w pysk. Aha? No nie było to nic przyjemnego, ale lepsze to niż, nie wiem, odgryziony przez okonia palec. Tak jak poprzednio, Huba otrzepał się z nadmiaru wody i chwilę gapił na swoją zdobycz. - Ha, skubany- ależ się Okoń ucieszy, jak mu takiego wielkiego drania przyniosę w prezencie - uśmiechnął się, zerkając na teścia.

Okonia odrzucił na kamień razem z piskorzem i powrócił do pozycji łowieckiej - w bezruchu nad rzeką, paluch pod powierzchnią, bez rzucania cienia na wodę.
what could he do? should have been a rock star, but he didn't have the money for a guitar. what could he do? should have been a politician, but he never had a proper education. what could he do? should have been a father, but he never even made it to his twenties, what a waste, army dreamers, oh, what a waste of army dreamers
LVL 5 95 / 400
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
15
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Takiego potwora to będzie jadł kilka dni. - odparłem, z delikatnym uśmiechem. Okaz wybitnie dorodny, nie można było tego odebrać Grzybowej Łapie, choć sam proces łapania był nieco zabawny. Nie odezwałem się jednak ani słowem, jedynie mu gratulując. Jakikolwiek dodatkowy komentarz był zbędny.


Cóż to był za dzień, drodzy widzowie. Grzybowa Łapa, choć musiał poczekać troszkę dłużej, dość szybko przy jego łapie zaczęła się kręcić ukleja. Nieśmiało podpływała do łapy terminatora, co jakiś czas ją skubiąc. Nie była jednak przekonana czy jest w pełni zainteresowana, więc kocur musiał czekać na odpowiedni moment.

Grzyb lvl: 3
S: 13 | Zr: 12 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 77/80 | W: 35/40
⚬ przerzuty: 0/2
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Tej ryby nie rozpoznał. Zmarszczył lekko brwi i napiął mięśnie w oczekiwaniu, pozostając w bezruchu, nie zmieniając swojej pozycji choćby na chwilę. Rybka była niepewna, toteż cierpliwie czekał, aż podpłynie bliżej, aż nieco chętniej i pewniej zacznie skubać jego biały palec.

W odpowiedniej chwili zamachnął się łapskiem ku uklei, chcąc wyrzucić ją na brzeg i tam dobić.
what could he do? should have been a rock star, but he didn't have the money for a guitar. what could he do? should have been a politician, but he never had a proper education. what could he do? should have been a father, but he never even made it to his twenties, what a waste, army dreamers, oh, what a waste of army dreamers
LVL 5 95 / 400
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
15
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz

Rybka niezdecydowana, w końcu się skusiła i kosztowało ją to życie. Grzybowa Łapa wyrzucił ją na brzeg i jednym pacnięciem zabił. Cóż... była malutka, niewiele było trzeba żeby ją ukatrupić.

+15exp

Grzyb lvl: 3
S: 13 | Zr: 12 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 77/80 | W: 35 - 2 = 33/40
⚬ przerzuty: 0/2
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Z zadowoleniem odrzucił rybę do stosu tych, które już złapał i zwrócił się do Nocnego Szkwału. - Ile mam złapać? - spytał. Iskrzący Pazur na treningu kazał mu złapać trzy piszczki, aby zatwierdzić polowanie. Złapał trzy ryby, mógł jednak łowić dalej - podobało mu się to, szokująco.

Powrócił do swojej pozycji nad rzeką z paluchem w wodzie, czekał jednak na dalsze instrukcję teścia, poruszając w jego kierunku uszami.
what could he do? should have been a rock star, but he didn't have the money for a guitar. what could he do? should have been a politician, but he never had a proper education. what could he do? should have been a father, but he never even made it to his twenties, what a waste, army dreamers, oh, what a waste of army dreamers
LVL 5 95 / 400
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
15
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- To niech będzie ostatnia. - odpowiedziałem po krótkim zastanowieniu. Nie było sensu wyławiania połowy rzeki, to był tylko trening, a nie prawdziwe polowanie. Najważniejsze, żeby załapał o co chodzi, a wszystko wskazywało na to, że tak właśnie było.


Sukcesów dziś nie brakowało, Grzybowa Łapa zdecydowanie powinien być z siebie zadowolony, ale nie było mowy o tym, żeby na tym poprzestać. Ponownie zamoczył łapę w wodzie, a chętnych na nią nie brakowało. Czas oczekiwania był dość krótki nim podpłynął do niego lin. Tak jak jego poprzednicy, nieśmiało skubał Grzybową łapę, nieświadomy tego, co na siebie tym drobnym gestem sprowadza.

Grzyb lvl: 3
S: 13 | Zr: 12 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 77/80 | W: 33/40
⚬ przerzuty: 0/2
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Och, to była ładna ryba. Taką, której łuski mógł wyrwać i podarować Topik, przyozdobić nimi jej futerko. Upewnił się, że nie rzuca cienia na wodę i pozostał już w kompletnym bezruchu, napinając jedynie mięśnie, czekając na odpowiedni moment do ataku.

Gdy lin podpłynął nieco bliżej, Huba zamachnął się na niego, chcąc wyrzucić go na brzeg i tam dobić, jak wszystkich poprzedników.
what could he do? should have been a rock star, but he didn't have the money for a guitar. what could he do? should have been a politician, but he never had a proper education. what could he do? should have been a father, but he never even made it to his twenties, what a waste, army dreamers, oh, what a waste of army dreamers
LVL 5 95 / 400
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
15
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz

Grzybowa Łapa nabierał powoli wprawy i dało się to zauważyć. Tak jak pierwsze ryby łapał nieco nieudolnie, tak tutaj wszystko poszło gładko. Wyrzucił na brzeg, zabił, prawie jakby robił to całe swoje życie. Złapie ich jeszcze trochę i będzie można nazywać go zawodowcem. Szybko się uczył.

+25exp

Grzyb lvl: 3
S: 13 | Zr: 12 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 77/80 | W: 33 - 2 = 31/40
⚬ przerzuty: 0/2


- Dobra robota, coraz lepiej ci idzie. - powiedziałem, zerkając na rosnący stos schwytanych ryb. Jak na pierwszy raz nie poszło mu tak źle. Wyjątkowo szybko dzisiaj też brały, więc mogło się to wydawać mniej nudne niż zazwyczaj. Pozostało się z tego jednak tylko cieszyć. - Chcesz dziś spróbować jeszcze pływania? - zapytałem. Rzeka nie była najłatwiejszą wodą do nauki ze względu na prąd, ale jeśli nauczy się tutaj, to poradzi sobie wszędzie. Pytanie tylko czy będzie chciał i się skusi.
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości