Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Masywny gbur ze znudzonymi, zielono-żółtymi oczami. Długie futro, czarne srebrne cieniowane umaszczenie z bielą na pysku (od nosa do policzków), od szyi do brzucha oraz na łapach, na wysokości palców.
Dla obcych: gbur, sprawia wrażenie ignoranta. Głównie obserwuje i wyrabia sobie opinie na tej podstawie. Zyskuje przy bliższym poznaniu i okazuje się, że nie jest taki zły. Nawet pożartować potrafi. Dla rodziny dużo cieplejszy, opiekuńczy.
Bzycząca Łapa [KRz]
- Dziękuję. Staram się jak mogę. - mruknąłem, lekko speszony. Nie spodziewałem się tego usłyszeć, tym bardziej od partnera Topik, z którą miałem najgorszą relację ze wszystkich swoich dzieci. Mimo wszystko było to bardzo miłe i dorzuciłem do tego delikatny, choć szczery, chyba pierwszy taki w kierunku Grzybowej Łapy, uśmiech.
- Nie mają zębów. W większości. Zacznie skubać twoją łapę. Poczujesz delikatne łaskotanie. - odparłem, zgodnie z prawdą. Większość ryb nie miała zębów, choć zdarzały się wyjątki od reguły, jak na przykład szczupak. Nie spodziewałem się jednak go tutaj spotkać.
Cała wiedza teoretyczna przekazana, więc nie pozostało nic innego, jak tylko ją przetestować. Okazja ku temu nadarzyła się dość szybko, można by rzec, że niemalże od razu. Do burej łapy podpłynął niewielki piskorz i zaczął ją delikatnie muskać. Dla Grzybowej Łapy było to uczucie nowe i dziwne, ale po dłuższej chwili można je nawet było nazwać przyjemnym.
- W większości? Czyli niektóre mają? Zdarzyło się kiedyś, żeby ryba odgryzła komuś łapę? - zażartował Huba. Nie znał się zbytnio na rybach, nie wiedział, czego się spodziewać. Nie wiedział jak wygląda szczupak i że takowy może być realnym zagrożeniem.
Widok podpływającej do niego ryby sprawił, że Huba zastygł kompletnie w bezruchu; upewnił się jeszcze, czy aby na pewno nie rzuca cienia swojego masywnego cielska na wodę. Napiął mięśnie i czekał, aż piskorz zacznie podskubywać jego palec - faktycznie było to uczucie dziwne, ale powstrzymał się przed wzdrygnięciem w reakcji.
Zamachnął się na rybę łapą uzbrojoną w pazury nagle, chcąc szpony zaczepić o łuski i wyciągnąć zwierzynę na ląd - i tam dobić. Oby się udało, zwłaszcza, że Noc patrzył.
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Masywny gbur ze znudzonymi, zielono-żółtymi oczami. Długie futro, czarne srebrne cieniowane umaszczenie z bielą na pysku (od nosa do policzków), od szyi do brzucha oraz na łapach, na wysokości palców.
Dla obcych: gbur, sprawia wrażenie ignoranta. Głównie obserwuje i wyrabia sobie opinie na tej podstawie. Zyskuje przy bliższym poznaniu i okazuje się, że nie jest taki zły. Nawet pożartować potrafi. Dla rodziny dużo cieplejszy, opiekuńczy.
Bzycząca Łapa [KRz]
-Tak, zdarzają się takie. Nie słyszałem jeszcze żeby komuś ogryzły łapę, ale ktoś musi być tym pierwszym. - zaśmiałem się. W większości ryby jednak dość małe w porównaniu do nas i ciężko byłoby o to, żeby wyrwały komuś kłębek sierści, a co dopiero odgryzły całą łapę. Nie ma jednak rzeczy niemożliwych, a ktoś w końcu musi być tym pierwszym żeby pokazać, że tak się da, nieprawdaż?
Płynność całej akcji pozostawiała wiele do życzenia, ale nie można się było spodziewać wprawy u kogoś, kto łowił ryby pierwszy raz. Zdobycz została wyrzucona na brzeg, gdzie wiła się i uciekała kocurowi przez kilka uderzeń serca, nim ten ostatecznie ją dobił. Trochę się przy tym wszyscy zmoczyli, bo ryba chlapała wszystkich dokoła, podczas walki o życie, ale liczyło się to, że padła. Pierwszy oślizgły trup na koncie Grzybowej Łapy.
Oczywiście, miał wiarę w swoje umiejętności łowieckie, ale rybołówstwo było czymś mu obcym i nowym - toteż nieważne, jak bardzo wierzył w samego siebie i jak był przekonany, że wszystko zrobił zgodnie z poleceniami Nocnego Szkwału, tak fakt, że złapał rybę od razu, bez najmniejszego problemu, był jednak nieco zaskakujący. Huba zrobił wielkie oczy gdy ryba faktycznie wyleciała tak wysoko w powietrze i gdy zaczęła obijać się o brzeg Grzmiącej Rzeki, w panice chcąc mu uciec.
Ale nie uciekła, pochwycił piskorza i nie puścił. Musiał się po tym otrzepać z nadmiaru wody jak pies po nieprzyjemnej kąpieli, ale, na Gwiezdny Klan, udało mu się. Uśmiechnął się szeroko, sam do siebie, oblizując pysk z rybiej krwi. Bleh. - I jak, całkiem nieźle, jak na pierwszy raz, nie? - zapytał Nocnego Szkwału, zerknąwszy w jego kierunku.
Niezależnie od odpowiedzi, martwego piskorza położył kawałek dalej od brzegu, na płaskim kamieniu i wrócił do poprzedniej pozycji. Bezruch przy brzegu, nie rzucając cienia na taflę wody, paluch pod powierzchnią i czekamy, aż rybka połknie haczyk. Może to łowienie ryb nie jest wcale takie złe?
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Masywny gbur ze znudzonymi, zielono-żółtymi oczami. Długie futro, czarne srebrne cieniowane umaszczenie z bielą na pysku (od nosa do policzków), od szyi do brzucha oraz na łapach, na wysokości palców.
Dla obcych: gbur, sprawia wrażenie ignoranta. Głównie obserwuje i wyrabia sobie opinie na tej podstawie. Zyskuje przy bliższym poznaniu i okazuje się, że nie jest taki zły. Nawet pożartować potrafi. Dla rodziny dużo cieplejszy, opiekuńczy.
Bzycząca Łapa [KRz]
- Jak na pierwszy raz to nieźle. Z czasem pozbędziesz się tej niezdarności. Trzeba przywyknąć do tego, że są takie oślizgłe i się rzucają. - mruknąłem. Jak na pierwszy raz było nieźle. Łowienie ryb często sprawiało trudności młodym właśnie przez to, jak bardzo ryby walczą o życie i ciężko jest je unieruchomić już poza wodą. Za pierwszym razem to jest szok, potem się idzie do tego przyzwyczaić.
Jaki cudowny dzień, chciałoby się rzec. Temperatura była bardzo wysoka, co mogło być męczące, ale wszystko miało swoje plusy. Zwierzyny było widocznie więcej. Grzybowa Łapa ledwo zanurzył łapę do wody, a już po chwili podpłynął do niego... okoń. Dorodny. Może to znak, że dobrze znany terminatorowi Okoń również taki będzie w przyszłości?
Uśmiechnął się półgębkiem do mistrza, oblizując pysk z resztek wody, które się do niego przyczepiły. Słońce grzało mu grzbiet trochę nieznośnie, ale chłód bijący od rzeki nieco w tym pomagał. Palec w wodzie też. Czekał, był cierpliwy, musiał być.
O rany, okoń. Huba uśmiechnął się jeszcze szerzej - wiedział, jak wygląda okoń, w końcu od tej ryby nazwał syna. I ten był bardzo duży, tłusty, łuski mu się świeciły. Ale by się Okoń ucieszył, gdyby mu taką rybę przyniósł. Nie zmieniając swojej pozycji, Grzybowa Łapa napiął mięśnie i czekał na odpowiedni moment.
Gdy ryba skubnęła jego łapę, drugą zamachnął się ku okoniowi aby pazurami pochwycić jego łuski i wyrzucić na brzeg rzeki, tam dobijając.
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Masywny gbur ze znudzonymi, zielono-żółtymi oczami. Długie futro, czarne srebrne cieniowane umaszczenie z bielą na pysku (od nosa do policzków), od szyi do brzucha oraz na łapach, na wysokości palców.
Dla obcych: gbur, sprawia wrażenie ignoranta. Głównie obserwuje i wyrabia sobie opinie na tej podstawie. Zyskuje przy bliższym poznaniu i okazuje się, że nie jest taki zły. Nawet pożartować potrafi. Dla rodziny dużo cieplejszy, opiekuńczy.
Bzycząca Łapa [KRz]
Ciężko stwierdzić, czy był to fart czy może jakiś znak od przodków, ale Grzybowa Łapa złapał okonia prawie bez problemu. Na brzegu ryba zdzieliła terminatora w policzek (-3HP), ale była to niska cena jak za schwytanie takiego okazu. Był to powód do dumy, bez wątpienia.
- Ej! - syknął, sam do siebie, albo do ryby, gdy ta postanowiła zdzielić go ogonem w pysk. Aha? No nie było to nic przyjemnego, ale lepsze to niż, nie wiem, odgryziony przez okonia palec. Tak jak poprzednio, Huba otrzepał się z nadmiaru wody i chwilę gapił na swoją zdobycz. - Ha, skubany- ależ się Okoń ucieszy, jak mu takiego wielkiego drania przyniosę w prezencie - uśmiechnął się, zerkając na teścia.
Okonia odrzucił na kamień razem z piskorzem i powrócił do pozycji łowieckiej - w bezruchu nad rzeką, paluch pod powierzchnią, bez rzucania cienia na wodę.
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Masywny gbur ze znudzonymi, zielono-żółtymi oczami. Długie futro, czarne srebrne cieniowane umaszczenie z bielą na pysku (od nosa do policzków), od szyi do brzucha oraz na łapach, na wysokości palców.
Dla obcych: gbur, sprawia wrażenie ignoranta. Głównie obserwuje i wyrabia sobie opinie na tej podstawie. Zyskuje przy bliższym poznaniu i okazuje się, że nie jest taki zły. Nawet pożartować potrafi. Dla rodziny dużo cieplejszy, opiekuńczy.
Bzycząca Łapa [KRz]
- Takiego potwora to będzie jadł kilka dni. - odparłem, z delikatnym uśmiechem. Okaz wybitnie dorodny, nie można było tego odebrać Grzybowej Łapie, choć sam proces łapania był nieco zabawny. Nie odezwałem się jednak ani słowem, jedynie mu gratulując. Jakikolwiek dodatkowy komentarz był zbędny.
Cóż to był za dzień, drodzy widzowie. Grzybowa Łapa, choć musiał poczekać troszkę dłużej, dość szybko przy jego łapie zaczęła się kręcić ukleja. Nieśmiało podpływała do łapy terminatora, co jakiś czas ją skubiąc. Nie była jednak przekonana czy jest w pełni zainteresowana, więc kocur musiał czekać na odpowiedni moment.
Tej ryby nie rozpoznał. Zmarszczył lekko brwi i napiął mięśnie w oczekiwaniu, pozostając w bezruchu, nie zmieniając swojej pozycji choćby na chwilę. Rybka była niepewna, toteż cierpliwie czekał, aż podpłynie bliżej, aż nieco chętniej i pewniej zacznie skubać jego biały palec.
W odpowiedniej chwili zamachnął się łapskiem ku uklei, chcąc wyrzucić ją na brzeg i tam dobić.
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Masywny gbur ze znudzonymi, zielono-żółtymi oczami. Długie futro, czarne srebrne cieniowane umaszczenie z bielą na pysku (od nosa do policzków), od szyi do brzucha oraz na łapach, na wysokości palców.
Dla obcych: gbur, sprawia wrażenie ignoranta. Głównie obserwuje i wyrabia sobie opinie na tej podstawie. Zyskuje przy bliższym poznaniu i okazuje się, że nie jest taki zły. Nawet pożartować potrafi. Dla rodziny dużo cieplejszy, opiekuńczy.
Bzycząca Łapa [KRz]
Rybka niezdecydowana, w końcu się skusiła i kosztowało ją to życie. Grzybowa Łapa wyrzucił ją na brzeg i jednym pacnięciem zabił. Cóż... była malutka, niewiele było trzeba żeby ją ukatrupić.
Z zadowoleniem odrzucił rybę do stosu tych, które już złapał i zwrócił się do Nocnego Szkwału. - Ile mam złapać? - spytał. Iskrzący Pazur na treningu kazał mu złapać trzy piszczki, aby zatwierdzić polowanie. Złapał trzy ryby, mógł jednak łowić dalej - podobało mu się to, szokująco.
Powrócił do swojej pozycji nad rzeką z paluchem w wodzie, czekał jednak na dalsze instrukcję teścia, poruszając w jego kierunku uszami.
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Masywny gbur ze znudzonymi, zielono-żółtymi oczami. Długie futro, czarne srebrne cieniowane umaszczenie z bielą na pysku (od nosa do policzków), od szyi do brzucha oraz na łapach, na wysokości palców.
Dla obcych: gbur, sprawia wrażenie ignoranta. Głównie obserwuje i wyrabia sobie opinie na tej podstawie. Zyskuje przy bliższym poznaniu i okazuje się, że nie jest taki zły. Nawet pożartować potrafi. Dla rodziny dużo cieplejszy, opiekuńczy.
Bzycząca Łapa [KRz]
- To niech będzie ostatnia. - odpowiedziałem po krótkim zastanowieniu. Nie było sensu wyławiania połowy rzeki, to był tylko trening, a nie prawdziwe polowanie. Najważniejsze, żeby załapał o co chodzi, a wszystko wskazywało na to, że tak właśnie było.
Sukcesów dziś nie brakowało, Grzybowa Łapa zdecydowanie powinien być z siebie zadowolony, ale nie było mowy o tym, żeby na tym poprzestać. Ponownie zamoczył łapę w wodzie, a chętnych na nią nie brakowało. Czas oczekiwania był dość krótki nim podpłynął do niego lin. Tak jak jego poprzednicy, nieśmiało skubał Grzybową łapę, nieświadomy tego, co na siebie tym drobnym gestem sprowadza.
Och, to była ładna ryba. Taką, której łuski mógł wyrwać i podarować Topik, przyozdobić nimi jej futerko. Upewnił się, że nie rzuca cienia na wodę i pozostał już w kompletnym bezruchu, napinając jedynie mięśnie, czekając na odpowiedni moment do ataku.
Gdy lin podpłynął nieco bliżej, Huba zamachnął się na niego, chcąc wyrzucić go na brzeg i tam dobić, jak wszystkich poprzedników.
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Masywny gbur ze znudzonymi, zielono-żółtymi oczami. Długie futro, czarne srebrne cieniowane umaszczenie z bielą na pysku (od nosa do policzków), od szyi do brzucha oraz na łapach, na wysokości palców.
Dla obcych: gbur, sprawia wrażenie ignoranta. Głównie obserwuje i wyrabia sobie opinie na tej podstawie. Zyskuje przy bliższym poznaniu i okazuje się, że nie jest taki zły. Nawet pożartować potrafi. Dla rodziny dużo cieplejszy, opiekuńczy.
Bzycząca Łapa [KRz]
Grzybowa Łapa nabierał powoli wprawy i dało się to zauważyć. Tak jak pierwsze ryby łapał nieco nieudolnie, tak tutaj wszystko poszło gładko. Wyrzucił na brzeg, zabił, prawie jakby robił to całe swoje życie. Złapie ich jeszcze trochę i będzie można nazywać go zawodowcem. Szybko się uczył.
- Dobra robota, coraz lepiej ci idzie. - powiedziałem, zerkając na rosnący stos schwytanych ryb. Jak na pierwszy raz nie poszło mu tak źle. Wyjątkowo szybko dzisiaj też brały, więc mogło się to wydawać mniej nudne niż zazwyczaj. Pozostało się z tego jednak tylko cieszyć. - Chcesz dziś spróbować jeszcze pływania? - zapytałem. Rzeka nie była najłatwiejszą wodą do nauki ze względu na prąd, ale jeśli nauczy się tutaj, to poradzi sobie wszędzie. Pytanie tylko czy będzie chciał i się skusi.
TO MOJA WINA
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam są jak krople wina możesz to na mnie zrzucić
niech wszystko spadnie na mnie łzy z jej powiek uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku