Logo Artemidy
Brzęczące Trzciny
Jak mogła zabawić młodego kocurka tak, żeby nie stała mu się krzywda, żeby móc go mieć na oku, ale żeby potem padł ze zmęczenia i przespał całą noc? Nie była jego matką, była ledwie starsza, ale czuła się jakby była odpowiedzialna za niego, co w sumie nie było dalekie od prawdy. Nawet jakby drogi im się rozeszły, wciąż by myślała o Panterze i zatroskana wzdychałaby w niebo.
- Umiem się wspinać. Ale plucie brzmi niemiło - pokręciła głową, nie zgadzając się na ten plan, nawet jak i tak nie miał prawa bytu, jako że nikogo innego nie było w najbliższej okolicy. A i się nie zapowiadało, by miał ktoś przyjść. - Możemy poćwiczyć. Poruszasz się trochę - zaoferowała, odskakując, by ustawić się w odpowiedniej pozycji na ugiętych łapach.
Z początku chciała czekać, aż Pantera się przygotuje, ale z drugiej uznała, że weźmie go z zaskoczenia. Skoczyła więc w jego stronę i uniosła łapę, chcąc uderzyć go w bok.

Rolling 1d10+2: 1 +2 = 3
LVL 2 135 / 150
MedLVL 1 0 / 200
7
Siła
S
10
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Pantera zaś... w ogóle tak nie myślał! Nie sądził, że musiał mieć jakąś opiekę. To jest - doceniał tę od Rybci, zawsze. Ale nie sądził, że potrzebował jej AŻ tak. Chyba, że chodziło o zaspokajanie jego nudy - wtedy ją potrzebował zawsze i w każdej chwili. Westchnął znów, gdy ta wspomniała że plucie jest niemiłe. No... było! Ale byłoby śmiesznie patrzeć na reakcje kotów!!!
- AHA! - uśmiechnął się na to kolejne. Zdecydowanie - myśl o ruchu była wspaniała.
Już, już miał podskoczyć na cztery łapy, ale nim się mu udało - cyk, ta już była obok. Nie trafiła go, ale... była obok. Postanowił więc się nie podnosić, tylko przewrócić na plecy i - odkrywając za równo brzuch, jak i szyję - capnąć ją łapą w nos.

Rolling 1d10+2: 10 +2 = 12
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
8
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Cofnęła się o krok, a następnie zupełnie znieruchomiała po ataku, który był równie niespodziewany co bolesny. Wiedziała, że mu się nudziło, ale żeby aż tak jej przywalić? Może wychodziła na zbyt długo, a może polowała nie tak, jak by mu się zażyczyło? I teraz miał pretekst do rozładowania frustracji i pobicia Rybki, ile tylko sił w łapach?
Wolała o tym nie myśleć, przynajmniej póki co. Później będzie się martwić, że robi coś nie tak, teraz chciała skorzystać z okazji, że kocurek ma odsłonięty brzuch. Tak też podniosła obie przednie łapki i pocisnęła nimi w dół, chcąc nacisnąć na jasny brzuchol Pantery.

Rolling 1d10+2: 6 +2 = 8
LVL 2 135 / 150
MedLVL 1 0 / 200
7
Siła
S
10
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
O rety! Tego to się nie spodziewał, że tak trafnie ją capnie. Gdyby wiedział to... chyba próbowałby oszczędzić na sile! Nie, żeby teraz jakoś mocno ją capnął. Nie sądził, że było mocno. Ale rety, nie chciał ją bić w jakikolwiek inny sposób niż tak ją, o, pacając! Rybka się wycofała, a on leżał jak wcześniej. Uśmiechnięty szeroko, machał raz po raz ogonem. Cieszył się! Nie z bicia Ryby, z zabawy!
Zabawa jednak szybko zamieniła się w coś nieprzyjemnego; spuścił z siebie powietrze, a pyszczek wykrzywił w grymasie.
- Ała! - poskarżył się od razu, usiłując ją teraz jedną z tylnych łap "kopnąć", bo ruchy miał dość mozolne... chciał ją tylko odepchnąć od brzucha!

Rolling 1d10+2: 5 +2 = 7
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
8
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Trochę ją przeraziło, jak kocurek zakomunikował ból. Przesadziła? Nie chciała! Może trochę ją poniosło, może ruch był głupi i nieodpowiedzialny. Co jeśli teraz poprzestawiała mu wnętrzności i jak z powrotem wstanie to nie będzie w stanie funkcjonować normalnie? A jeśli zmiażdżyła mu żołądek? Niezbyt jej się widziało mielenie mu pokarmu, by żywił się jak nieopierzony pisklak. Co miałaby wtedy z nim zrobić?
Cofnąć chciała się tak czy inaczej, więc można powiedzieć, że kopnięciem wyświadczył jej przysługę. Miauknęła tylko cicho z bólu, choć wciąż przyglądała się z troską w jasną mordkę, obserwując, czy aby na pewno nic mu nie jest. Żeby też jednak nie zostawić go na lodzie, uniosła jedną z łap i pacnęła go po jego własnej, jak niesforne kocię.

Rolling 1d10+2: 7 +2 = 9
LVL 2 135 / 150
MedLVL 1 0 / 200
7
Siła
S
10
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nic mu nie było! Jej chyba też! Sam zaraz wstał w końcu, otrzepał się i był gotów do przystąpienia do NORMALNEJ walki. To jest, aż dostał po łapce i chwilę się na nią patrzył, zastanawiając się co właściwie zrobił nie tak. Chyba nic - nie dostał żadnej reprymendy. Uśmiechnął się więc lekko pod nosem, uznając to za dobry moment na kontratak.
- AAA! - ryknął bojowo, wyskakując na nią z wielkim zamachnięciem. Chciał uderzyć łapkami o jej barki... i nic więcej! Bo w sumie to nie był do końca pewien co zrobić, nawet gdyby mu się udało ją celnie trafić!

Rolling 1d10+2: 9 +2 = 11
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
8
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Całe szczęście był w stanie się podnieść i nie zwymiotować płuc ani nie płakać z bólu, więc chyba nie miała się o co martwić? Mimo to przyglądała się kocurkowi bardzo uważnie, dokładnie lustrując każdą część ciała. Przynajmniej na tyle, na ile zdążyła. Słysząc okrzyk, położyła momentalnie uszy do tyłu i cofnęła się, przerażona że ból zaczął działać z opóźnieniem! Jednak Pantera leciał, by ją zaatakować, a że nie miała już sposobu by to sparować, postanowiła że zanurkuje i położy się na ziemi, mając nadzieję, że zdąży uniknąć uderzenia.

Rolling 1d10+2: 10 +2 = 12
LVL 2 135 / 150
MedLVL 1 0 / 200
7
Siła
S
10
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Uff! - uderzył łapami o ziemię. Nie był zły na przyjaciółkę, ani odrobinę. No - może ciut, bo wpierw myślał, że da mu się uderzyć, a tu taka zmyłka! Nie trzymał jednak urazy ani na sekundę, bo nie był już aż taki malutki... i skoro mieli się dobrze bawić, to wiadomo NIE CHCIAŁ forów!!
Zamiast tupania nóżką, spróbował ją uderzyć łapką w bark. Tym razem tylko jedną, również... z brakiem jakiegokolwiek większego celu. Po prostu ją próbował capnąć.

Rolling 1d10+2: 5 +2 = 7
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
8
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Rybce natomiast spodobało się unikanie jego ataków. Zwykle nie odstępowała od walki, jeśli wiedziała, że ma w niej szansę wygrać albo nie stanie jej się większa krzywda. Sparingi natomiast to była dobra zabawa, choć do tej pory odbywała się przynajmniej w okolicy Chochoł, która byłaby w stanie coś zaradzić w razie uszkodzenia ciała. A tak? Rybka może byłaby w stanie opatrzyć prostą ranę, choć matka nie zdążyła nauczyć jej zbyt wiele.
Na kolejny atak Pantery podniosła się tylko trochę, chcąc odbić się nogami i odskoczyć w innym kierunku.

Rolling 1d10+2: 2 +2 = 4
LVL 2 135 / 150
MedLVL 1 0 / 200
7
Siła
S
10
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Tym razem mu się udało! Ledwo, bo ledwo, ale miał ją. Zaśmiał się do niej wesoło, jakby to był znak że dokładnie tak chce się bawić... no, prawie tek - bo lepiej by było mieć więcej dynamizmu i ataków z jej strony, ale na ten moment było w porządku. Następnie sam kucnął, a zadek dał do góry jak pies. Dwa razy machnął ogonem i znów spróbował na nią wyskoczyć, chcąc ją teraz uderzyć (ale nie mocno!) w bok, w okolicę żeber. Może to ją zmotywuje do nieco dzikszych wygłupów!

Rolling 1d10+2: 4 +2 = 6
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
8
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Skoro i tak już była blisko ziemi, nic nie stało na przeszkodzie, żeby to wykorzystać. Może nie miała w planach nic spektakularnego, ale przynajmniej będzie to coś innego, by i sama Rybka się nie znudziła.
Odwróciwszy głowę, obserwowała kątem oka zachowanie Pantery, a gdy tylko był już blisko! Postanowiła, że się odturla z miejsca na bok. A przynajmniej spróbuje, byle uniknąć uderzenia.

Rolling 1d10+2: 4 +2 = 6
LVL 2 135 / 150
MedLVL 1 0 / 200
7
Siła
S
10
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Skubana, udało się jej! Panter znów uderzył łapkami o ziemię, ale... to spoko, nie przeszkadzało mu to. Bardziej skupił się na turlającej się Rybci, bo taki unik był dość... specjalny! Musi go sobie zapamiętać na przyszłość, na pewno wykorzysta. No, ale nie teraz, teraz chciał dalej się bić. "Bić", bo jak na razie tylko moment faktycznie się sparingowali.
Postanowił powtórzyć swój ruch. Wpierw się przyczaił, zamachał ogonem i znów - hops! Na bok Rybci, żeby w żebra uderzyć. Oby - znów - nie mocno.

Rolling 1d10+2: 9 +2 = 11
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
8
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Tym razem nie zareagowała na czas i uderzenie w żebra zakomunikowała głośnym, choć krótkim, piśnięciem. Nie chciała, żeby miał tyle na głowie w związku z uderzeniem przyjaciółki, co ona miała z biciem jego! Nic jej się nie stanie przecież, wytrzyma. A Pantera będzie miał zabawę przynajmniej na jakiś czas.
Skoro dostała, mogła się odegrać. Podniosła się szybko z ziemi i trzepnęła ogonem, chcąc przywalić nim w jasną mordkę kocura.

Rolling 1d10+2: 5 +2 = 7
LVL 2 135 / 150
MedLVL 1 0 / 200
7
Siła
S
10
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Łapki cofnął niemal od razu, gdy tylko ta pisnęła. Ale... ale chyba nie stało się nic złego, bo zaraz też oberwał. Okej, czyli chyyyba jest spokój! Mogli się wygłupiać dalej. Oczywiście, ani uderzenie... ani tym bardziej uderzenie ogonem jakkolwiek bolesne nie było, więc nie był jakoś wielce poszkodowany. Ona zaraz mogła być, bo niebieskooki spróbował złapać ją za ten ogon, skoro już miał go i tak blisko pyszczka.

Rolling 1d10+2: 7 +2 = 9
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
8
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Sapnęła, czując ograniczenie w ruchu. Chciała się odsunąć, może odskoczyć, ale Pantera trzymał ją skrzętnie za ogon i zdaje się, że nie chciał puścić. A skoro tak, postanowiła zrobić coś, co poluzuje mu szczęki. Najprostszym sposobem byłoby go uderzyć albo złapać łapami za nos i brodę. Zamiast tego, Rybka jako atak wykorzystała łaskotki, łapami lecąc w stronę szyi Pantery z zamiarem połaskotania go delikatnie pazurami.

Rolling 1d10+2: 6 +2 = 8
LVL 2 135 / 150
MedLVL 1 0 / 200
7
Siła
S
10
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości