Krecik chciał się móc jeszcze zagrzebać, ale nie zdążył, Ważka złapała go od razu.
+ 10 exp
Ważka lvl: 3 | S: 10 | Zr: 9 | Sz: 5 | Zm: 13 | HP: 56/65 | W: 22 - 2 = 20/55
▸obniżenie celności o 1 (spadek wytrzymałości o 1/3)
▸rana 0 stopnia: siniak pod okiem
▸rana 0 stopnia: uderzenie w nos
Co mi, Panie, dasz W tenniepewny czas? Jakiesłowa[ukołyszą] Mojąduszę,mojąprzyszłość xxxxxxxxxxxxxNa tę resztę lat? Kilkastarych szmatxxxxxxxxxxxxx Bym na tyłku siadł I czywarto,czynie warto Mocnąwódęlejęw gardło BY UKOIĆ ŻAL (żal)
Księżyce: 44 Mistrz: korzenna woń, niezapomniana łapa, senny świt Płeć: transpłciowa kotka Zaimki: ona/jej Matka: źdźbło Ojciec: korzenna woń (biol. jakiś jaszczur [npc]) Trwałe urazy: załamana końcówka lewego ucha; blizna na lewej łapie po zerwaniu skóry przez lisa, ślady po pazurach na lewym boku
Księżyce: 44 Mistrz: korzenna woń, niezapomniana łapa, senny świt Płeć: transpłciowa kotka Zaimki: ona/jej Matka: źdźbło Ojciec: korzenna woń (biol. jakiś jaszczur [npc]) Trwałe urazy: załamana końcówka lewego ucha; blizna na lewej łapie po zerwaniu skóry przez lisa, ślady po pazurach na lewym boku
szczupła, długonoga, wyższa od przeciętnego kota | długie, lecz nienajgęstsze, lejące się i na ogół przylizane futro | czarny, dymny, ghost markingi [klasyczne] | biel na końcówce ogona, lewego ucha, na skarpetce lewej przedniej łapy oraz mordce | prawe oko niebieskie, lewe wybarwi się na złoto | załamana końcówka lewego ucha
sztywna jakby połknęła kij | zgrywająca nad wiek dojrzałego | ambitna | nieco atencyjna i zazdrosna | niezręczna w kontaktach | ciekawa świata
Nareszcie zaczęło iść jej akceptowalnie. Czując się z tym nieco niezręcznie... zakopała krecika tam, skąd przyszedł, by później po niego wrócić. Choć czuła już zmęczenie w łapach, zaczęła się rozglądać za czymś jeszcze.
Zaraz po zakopaniu ostatniej piszczki, chwilę potem Ważka mogła dojrzeć poruszające się trawy, a następnie wyściubiające nosy spomiędzy źdźbeł szczury. Piątka odważnych oddaliła się od kolonii, by poszukać pożywienia, ale szczęśliwie nie dostrzegały jeszcze Wichrowej medyczki, dzięki czemu mogli sobie nie wchodzić w drogę.
Ważka lvl: 3 | S: 10 | Zr: 9 | Sz: 5 | Zm: 13 | HP: 56/65 | W: 20/55
▸obniżenie celności o 1 (spadek wytrzymałości o 1/3)
▸rana 0 stopnia: siniak pod okiem
▸rana 0 stopnia: uderzenie w nos
Co mi, Panie, dasz W tenniepewny czas? Jakiesłowa[ukołyszą] Mojąduszę,mojąprzyszłość xxxxxxxxxxxxxNa tę resztę lat? Kilkastarych szmatxxxxxxxxxxxxx Bym na tyłku siadł I czywarto,czynie warto Mocnąwódęlejęw gardło BY UKOIĆ ŻAL (żal)
Księżyce: 44 Mistrz: korzenna woń, niezapomniana łapa, senny świt Płeć: transpłciowa kotka Zaimki: ona/jej Matka: źdźbło Ojciec: korzenna woń (biol. jakiś jaszczur [npc]) Trwałe urazy: załamana końcówka lewego ucha; blizna na lewej łapie po zerwaniu skóry przez lisa, ślady po pazurach na lewym boku
Księżyce: 44 Mistrz: korzenna woń, niezapomniana łapa, senny świt Płeć: transpłciowa kotka Zaimki: ona/jej Matka: źdźbło Ojciec: korzenna woń (biol. jakiś jaszczur [npc]) Trwałe urazy: załamana końcówka lewego ucha; blizna na lewej łapie po zerwaniu skóry przez lisa, ślady po pazurach na lewym boku
szczupła, długonoga, wyższa od przeciętnego kota | długie, lecz nienajgęstsze, lejące się i na ogół przylizane futro | czarny, dymny, ghost markingi [klasyczne] | biel na końcówce ogona, lewego ucha, na skarpetce lewej przedniej łapy oraz mordce | prawe oko niebieskie, lewe wybarwi się na złoto | załamana końcówka lewego ucha
sztywna jakby połknęła kij | zgrywająca nad wiek dojrzałego | ambitna | nieco atencyjna i zazdrosna | niezręczna w kontaktach | ciekawa świata
Zatrzymała się gwałtownie w bezruchu, dostrzegając wśród traw poruszenie. Szczury... jeden, dwa, byłyby prostym kąskiem. Ale..., pięć? O ile dobrze szacowała? Były już zagrożeniem. Nie tak wielkim jednak, jak jastrząb czy lis... być może młoda medyczka mogła pozbyć się go samodzielnie. Odczuwane zmęczenie było dla niej jednak niezmiernie niekorzystne. Mimo wszystko... opuściła ciało do pozycji łowieckiej, ciężar na tylne łapy, i zaczęła zakradać się do gryzoni. Gdzieś w głowie huczała jej obietnica złożona Niezapomnianej Łapie. Że nie będzie się zbytecznie narażać - miała świadomość, że podejmując ten atak ją łamała. Trudno. W odpowiedniej chwili wyskoczyła przed siebie, chcąc chwycić Lecha zębami za kark, a znajdującego się nieopodal Czecha trzepnąć na ślepo pazurami przedniej łapy.
Atak Ważki z zaskoczenia -> udany
Atak Ważki -> na Lecha -> atak słaby -> 4 HP
Atak Ważki -> na Czecha; na ślepo -> atak słaby -> 4 HP
Ważka z powodzeniem przeskradała się do grupy maszerujących szczurów, które zdały sobie sprawę z jej obecności dopiero, gdy ta złapała ich lidera, Lecha, za kark. Chwyt był jednak na tyle słaby, że wyciągnęła go w powietrze i wyrwała zaledwie kępkę krótkiej sierści, a szczur z piskiem spadł na ziemię i dołączył do reszty. Czech oberwał atakiem na ślepo, ale również zarobił co najwyżej siniaka na ogonie, kiedy był w trakcie przegrupowania razem z resztą.
Ważka
lvl: 3 | S: 10 | Zr: 9 | Sz: 5 | Zm: 13 | HP: 56/65 | W: 20 - 5 = 15/55
▸obniżenie celności o 3 (spadek wytrzymałości o 2/3)
▸rana 0 stopnia: siniak pod okiem
▸rana 0 stopnia: uderzenie w nos
Co mi, Panie, dasz W tenniepewny czas? Jakiesłowa[ukołyszą] Mojąduszę,mojąprzyszłość xxxxxxxxxxxxxNa tę resztę lat? Kilkastarych szmatxxxxxxxxxxxxx Bym na tyłku siadł I czywarto,czynie warto Mocnąwódęlejęw gardło BY UKOIĆ ŻAL (żal)
Księżyce: 44 Mistrz: korzenna woń, niezapomniana łapa, senny świt Płeć: transpłciowa kotka Zaimki: ona/jej Matka: źdźbło Ojciec: korzenna woń (biol. jakiś jaszczur [npc]) Trwałe urazy: załamana końcówka lewego ucha; blizna na lewej łapie po zerwaniu skóry przez lisa, ślady po pazurach na lewym boku
Księżyce: 44 Mistrz: korzenna woń, niezapomniana łapa, senny świt Płeć: transpłciowa kotka Zaimki: ona/jej Matka: źdźbło Ojciec: korzenna woń (biol. jakiś jaszczur [npc]) Trwałe urazy: załamana końcówka lewego ucha; blizna na lewej łapie po zerwaniu skóry przez lisa, ślady po pazurach na lewym boku
szczupła, długonoga, wyższa od przeciętnego kota | długie, lecz nienajgęstsze, lejące się i na ogół przylizane futro | czarny, dymny, ghost markingi [klasyczne] | biel na końcówce ogona, lewego ucha, na skarpetce lewej przedniej łapy oraz mordce | prawe oko niebieskie, lewe wybarwi się na złoto | załamana końcówka lewego ucha
sztywna jakby połknęła kij | zgrywająca nad wiek dojrzałego | ambitna | nieco atencyjna i zazdrosna | niezręczna w kontaktach | ciekawa świata
Był to... koszmarny start jak na to, że zdołała podejść gryzonie z zaskoczenia. Odrobinę późno było jednak, by się teraz wycofać..! Tym razem szczęki chciała zacisnąć na karku Czecha, zaś pazurami przedniej łapy miał dostać Lech, w cokolwiek by u niego nie trafiła. Miała nadzieję, że dostaną... jak najmocniej. Bo czuła, że łapy coraz bardziej jej ciążą.
Atak Lecha -> atak udany -> 1 HP
Atak Czecha -> atak słaby -> 2 HP
Atak Rusa -> atak udany -> 1 HP
Atak Białego -> atak nieudany
Atak Orła -> atak udany -> 1 HP
Atak Ważki -> atak słaby; na Czecha -> 4 HP
Atak Ważki -> atak nieudany; na ślepo; na Lecha
Szczury jak jeden mąż spojrzały po sobie, zlustrowały uważnie przeciwniczkę, i pędem ruszyły ku niej, wiedzione żądzą zemsty. Lech wdrapał się na jedną z przednich nóg i wgryzł się, wyrywając parę dłuższych włosków z barku. Najwidoczniej źle wykalkulował, gdzie znajdowała się skóra. Widząc lecącą w jego stronę łapę, zeskoczył na ziemię, unikając obrażeń.
Czech atakował z ziemi, ciągnąc kotkę za palec, ale też nie zrobił za wiele, medyczka zdołała go odciągnąć za kark; na tyle dobrze by przestał gryźć, na tyle słabo by wypadł jej z pyska w locie, lądując na ziemi.
Rus już wcześniej złapał się łapy, która chciała zaatakować Lecha, ale zleciał, pozostawiając drobne zadrapanie po pazurach.
Biały miał ambicje, i kiedy reszta się wspinała lub gryzła od dołu, ten skoczył wysoko w powietrze, chcąc rzucić się Wichrzaczce na nos. Przeleciał bokiem.
Orzeł za to ambicji nie miał wcale i również wdrapywał się na przednią nogę, wyrywając kępkę sierści.
Ważka
lvl: 3 | S: 10 | Zr: 7(9) | Sz: 3(5) | Zm: 13 | HP: 56 - 1 - 2 - 1 - 1 = 51/65 | W: 15 - 3 = 12/55
▸-2 do zręczności i szybkości za każdą parę przeciwników
▸obniżenie celności o 3 (spadek wytrzymałości o 2/3) Spoiler: rany 0 stopnia
▸rana 0 stopnia: siniak pod okiem
▸rana 0 stopnia: uderzenie w nos
▸rana 0 stopnia: wyrwana sierść z barku
▸rana 0 stopnia: płytkie ugryzienie na palcu przedniej łapy
▸rana 0 stopnia: drobne zadrapanie na lewej przedniej nodze
▸rana 0 stopnia: wyrwana sierść znad prawej łapy
Co mi, Panie, dasz W tenniepewny czas? Jakiesłowa[ukołyszą] Mojąduszę,mojąprzyszłość xxxxxxxxxxxxxNa tę resztę lat? Kilkastarych szmatxxxxxxxxxxxxx Bym na tyłku siadł I czywarto,czynie warto Mocnąwódęlejęw gardło BY UKOIĆ ŻAL (żal)
Księżyce: 44 Mistrz: korzenna woń, niezapomniana łapa, senny świt Płeć: transpłciowa kotka Zaimki: ona/jej Matka: źdźbło Ojciec: korzenna woń (biol. jakiś jaszczur [npc]) Trwałe urazy: załamana końcówka lewego ucha; blizna na lewej łapie po zerwaniu skóry przez lisa, ślady po pazurach na lewym boku
Księżyce: 44 Mistrz: korzenna woń, niezapomniana łapa, senny świt Płeć: transpłciowa kotka Zaimki: ona/jej Matka: źdźbło Ojciec: korzenna woń (biol. jakiś jaszczur [npc]) Trwałe urazy: załamana końcówka lewego ucha; blizna na lewej łapie po zerwaniu skóry przez lisa, ślady po pazurach na lewym boku
szczupła, długonoga, wyższa od przeciętnego kota | długie, lecz nienajgęstsze, lejące się i na ogół przylizane futro | czarny, dymny, ghost markingi [klasyczne] | biel na końcówce ogona, lewego ucha, na skarpetce lewej przedniej łapy oraz mordce | prawe oko niebieskie, lewe wybarwi się na złoto | załamana końcówka lewego ucha
sztywna jakby połknęła kij | zgrywająca nad wiek dojrzałego | ambitna | nieco atencyjna i zazdrosna | niezręczna w kontaktach | ciekawa świata
Wiedziała, czemu szło jej tak żałośnie kiepsko. Czuła to w łapach, które obolałe dawały jej uczucie, jakby były do nich przywleczone kamienie. Nie stresowało ją to jeszcze jednak, bynajmniej; czuła, że mimo wszystko jej ataki były silniejsze, niż tępawych gryzoni, które nie przegryzły ani razu jej skóry. Cel obrała ten sam, co wcześniej; kły chcąc zatopić w karku Czecha tak, by tym razem nie tylko go odciągnąć, ale i usłyszeć trzask; uzbrojona w pazury łapa zaś poleciała w kierunku szarawego boku Lecha.
Księżyce: 57 Mistrz: Donośny Krzyk Płeć: kotka Matka: Czarny Koń [NPC] Ojciec: Jęczmienne Ziarno [NPC] Trwałe urazy: blizny na lewym barku po szponach jastrzębia, rozcięty czubek prawego ucha
średniej wielkości kotka; szylkret czarno-rudy z białym pasmem od pyszczka aż po brzuch; bielutkie skarpetki na łapkach sięgające do nadgarstków; gdzieniegdzie beżowe futerko znajdujące się na prawym uchu, czole oraz nikłymi beżowymi, tygrysimi paskami na grzbiecie; ciemny grzbiet i ogon; długie i mięciutkie futerko; zielone oczy
Cicha? Może kiedyś. Teraz jest jedną z energiczniejszych z miotu. Pewnie to przebywanie z Donośnym Krzykiem tak ją zmieniło. Kocha swoją rodzinę, klan. Ogólnie bardzo jest głupiutka, ale troskliwa, czasem się wkurza, lecz momentami powagi jej nie brakuje.
Jeżyk [KW], Oszroniony Poranek, Senna Mara [KC], Opieńka [GK]
Ze swoimi piszczkami zbliżała się powoli do obozu z upolowanymi piszczkami, usłyszała odgłosy walki. Ojacie ojacie! Ukryła piszczki na szybko w śniegu, po czym ruszyła do szamotaniny i jak się okazało, dobrze zrobiła. Ważkowa Łapa walczyła z pięcioma(!!!) szczurami. Jak na wojowniczkę przystało, rzuciła się w wir walki. Nie chcąc wchodzić w drogę Ważce, rzuciła się na Rusa, chcąc wgryźć się w jego kark. Tylną łapą próbowała jakkolwiek zahaczyć o Białego, by odrzucić go na parę wyciągnięć ogona.
staty z poprzedniego polo Spoiler: Spoiler
sośnierz: lvl: 5 | S: 10 | Zr: 16 | Sz: 10 | Zm: 9 | HP: 69/80 | W: 30-2=28/60
» rana 0. stopnia - siniak na lewym policzku
» rana 0. stopnia - siniak na prawym policzku
» celność obniżona o 1 ze względu na spadek wytrzymałości o ⅓
Atak Sosny -> atak udany; na Rusa -> 3 HP
Atak Sosny -> atak udany; na ślepo; na Białego-> 10 HP
Atak Lecha -> atak nieudany; na Ważkę
Atak Czecha -> atak słaby; na Ważkę -> 5 HP
Atak Rusa -> atak udany; na Sosnę -> 1 HP
Atak Białego -> atak nieudany; na Sosnę
Atak Orła -> atak krytyczny; na Ważkę -> 3 HP
Atak Ważki -> atak słaby; na Czecha -> 7 HP
Atak Ważki -> atak udany; na ślepo; na Lecha -> 8 HP
Szczęśliwie Sosna przybyła z odsieczą, Ważka powoli słaniała się na nogach i kto wie, jak mogłoby się to skończyć. Wojowniczka rzuciła się od razu na Rusa, łapiąc go za kark, ale najwidoczniej żadna z Wichrzaczek nie miała doświadczenia z gryzoniami, bo i ten, tak jak poprzednicy, wypadł z zębów Sosny i zarobił siniaka na karku, spadając na ziemię. Tym samym, w locie, odgryzł oprawczyni połowę wąsa.
Ślepy atak na Białego skończył się większym powodzeniem, pazury ładnie zahaczyły o ciałko i odrzuciły szczurem na pewną odległość, skąd, krwawiąc, musiał przyplątać się znowu by móc wspomóc swoich braci w dalszej walce. Skoczył ku białej brodzie, ale chybił i przeleciał na drugą stronę.
Czech w tym czasie wdrapał się na Ważkowy bark i ugryzł słabo w miejsce, gdzie wcześniej próbował Lech. Zrobiłby więcej, gdyby kotka nie złapała go za kark, najwidoczniej ucząc się na błędach, bo nawet przebijając skórę. Szczur szamotał się pod naciskiem, aż wyrwał się, próbując jeszcze w locie machnąć medyczkę pazurami, choć bez skutku.
Podczas szamotaniny między tamtą dwójką, Lech i Orzeł wspięli się na czarną pierś, i zamierzali się wgryźć. Lech nie mógł wiele zrobić, bo zaraz został strącony łapą, a pazury wbiły się nieprzyjemnie w jego grzbiet. Wydostał się spod ucisku, obserwując z ziemi poczynania towarzysza, który miał działać zgodnie z planem. Orzeł jednak chciał więcej. Wspiął się ku gardłu, wciskając pysk w długą sierść. Tak jak wcześniej Lech, tak i Orzeł teraz źle wykalkulował i uszczypnął ją tylko mocniej, spadając od ruchów ciała medyczki.
Sosna
lvl: 5 | S: 10 | Zr: 15(16) | Sz: 9(10) | Zm: 9 | HP: 69 - 1 = 68/80 | W: 28 - 5 = 23/60
▸-1 do zręczności i szybkości za każdą parę przeciwników
▸obniżenie celności o 1 (spadek wytrzymałości o 1/3) Spoiler: rany 0 stopnia
▸rana 0 stopnia: siniak na lewym policzku
▸rana 0 stopnia: siniak na prawym policzku
▸rana 0 stopnia: odgryziona połowa wąsa
Ważka
lvl: 3 | S: 10 | Zr: 8(9) | Sz: 4(5) | Zm: 13 | HP: 51 - 5 - 3 = 43/65 | W: 15 - 5 = 10/55
▸-1 do zręczności i szybkości za każdą parę przeciwników
▸obniżenie celności o 3 (spadek wytrzymałości o 2/3) Spoiler: rany 0 stopnia
▸rana 0 stopnia: siniak pod okiem
▸rana 0 stopnia: uderzenie w nos
▸rana 0 stopnia: wyrwana sierść z barku
▸rana 0 stopnia: płytkie ugryzienie na palcu przedniej łapy
▸rana 0 stopnia: drobne zadrapanie na lewej przedniej nodze
▸rana 0 stopnia: wyrwana sierść znad prawej łapy
▸rana 0 stopnia: słabe ugryzienie na barku
▸rana 0 stopnia: uszczypnięcie na gardle
stado szczurów
Lech S: 4 | Zr: 4 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 16 - 7 = 9/20 | W: 13 - 1 = 12/15
▸obniżenie statystyk o 1/4 (spadek HP o połowę) od następnej rundy
▸rana 0 stopnia: wyrwana kępka sierści z karku
▸rana 1 stopnia: głębsze rany na grzbiecie
krwawi; po -1 HP do końca walki
Czech S: 4 | Zr: 4 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 12 - 7 = 5/20 | W: 12 - 3 = 9/15
▸-1 do celności (spadek wytrzymałości o 1/3) od następnej rundy
▸obniżenie statystyk o połowę (spadek HP do 1/4) od następnej rundy
▸rana 0 stopnia: siniak na ogonie
▸rana 0 stopnia: wyrwana kępka sierści z karku
▸rana 1 stopnia: głębsze ugryzienie na karku
krwawi; po -1 HP do końca walki
omdlenie
Orzeł S: 4 | Zr: 4 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 20 | W: 13 - 3 = 10/15
▸-1 do celności (spadek wytrzymałości o 1/3) od następnej rundy
Biały S: 4 | Zr: 4 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 20 - 10 = 10/20 | W: 14 - 1 = 13/15
▸obniżenie statystyk o 1/4 (spadek HP o połowę) od następnej rundy
▸rana 1 stopnia: krótkie, głębsze rany cięte na boku
krwawi; po -1 HP do końca walki
Co mi, Panie, dasz W tenniepewny czas? Jakiesłowa[ukołyszą] Mojąduszę,mojąprzyszłość xxxxxxxxxxxxxNa tę resztę lat? Kilkastarych szmatxxxxxxxxxxxxx Bym na tyłku siadł I czywarto,czynie warto Mocnąwódęlejęw gardło BY UKOIĆ ŻAL (żal)
Księżyce: 44 Mistrz: korzenna woń, niezapomniana łapa, senny świt Płeć: transpłciowa kotka Zaimki: ona/jej Matka: źdźbło Ojciec: korzenna woń (biol. jakiś jaszczur [npc]) Trwałe urazy: załamana końcówka lewego ucha; blizna na lewej łapie po zerwaniu skóry przez lisa, ślady po pazurach na lewym boku
Księżyce: 44 Mistrz: korzenna woń, niezapomniana łapa, senny świt Płeć: transpłciowa kotka Zaimki: ona/jej Matka: źdźbło Ojciec: korzenna woń (biol. jakiś jaszczur [npc]) Trwałe urazy: załamana końcówka lewego ucha; blizna na lewej łapie po zerwaniu skóry przez lisa, ślady po pazurach na lewym boku
szczupła, długonoga, wyższa od przeciętnego kota | długie, lecz nienajgęstsze, lejące się i na ogół przylizane futro | czarny, dymny, ghost markingi [klasyczne] | biel na końcówce ogona, lewego ucha, na skarpetce lewej przedniej łapy oraz mordce | prawe oko niebieskie, lewe wybarwi się na złoto | załamana końcówka lewego ucha
sztywna jakby połknęła kij | zgrywająca nad wiek dojrzałego | ambitna | nieco atencyjna i zazdrosna | niezręczna w kontaktach | ciekawa świata
Dostrzegła kątem oka przyłączenie się do walki drugiej kotki - w całym ferworze, na ten moment, nie zwróciła jednak uwagi, kim ona była. Ale... dobrze, że się zjawiła. Zdecydowanie łatwiej było walczyć mając u swojego boku tylko...trzy szczury, bo dwa zdecydowały się atakować jej współtowarzyszkę... Czy właśnie na skutek tego tym razem poszło jej znacznie lepiej? Poczuła satysfakcję, gdy słodki smak szczurzej krwi rozlał się w jej pysku, gdy chwilę później szczur wyszarpnął się jej... po czym padł. Nie była pewna, czy bez życia, ale nie był już na ten moment zagrożeniem. Kolejną ofiarą jej kłów miał stać się więc Lech, Lech, który miał już całkiem porządną ranę na grzbiecie - miała więc nadzieję, że jedno zaciśnięcie szczęk na szczurzym karku zakończy tą zabawę na amen. Łapą zaś, powtarzalnie do bólu - jaki kreatywniejszy atak mogła jednak wystosować - wycelowała w przeklętego Orła, który uszczypnął ją w gardło. Sosnowy Szmer - bo tak w końcu zakwalifikowała wojowniczkę, zerkając kątem oka - radziła sobie całkiem podobnie, wspólnie powinny się więc szybko uporać.
Księżyce: 57 Mistrz: Donośny Krzyk Płeć: kotka Matka: Czarny Koń [NPC] Ojciec: Jęczmienne Ziarno [NPC] Trwałe urazy: blizny na lewym barku po szponach jastrzębia, rozcięty czubek prawego ucha
średniej wielkości kotka; szylkret czarno-rudy z białym pasmem od pyszczka aż po brzuch; bielutkie skarpetki na łapkach sięgające do nadgarstków; gdzieniegdzie beżowe futerko znajdujące się na prawym uchu, czole oraz nikłymi beżowymi, tygrysimi paskami na grzbiecie; ciemny grzbiet i ogon; długie i mięciutkie futerko; zielone oczy
Cicha? Może kiedyś. Teraz jest jedną z energiczniejszych z miotu. Pewnie to przebywanie z Donośnym Krzykiem tak ją zmieniło. Kocha swoją rodzinę, klan. Ogólnie bardzo jest głupiutka, ale troskliwa, czasem się wkurza, lecz momentami powagi jej nie brakuje.
Jeżyk [KW], Oszroniony Poranek, Senna Mara [KC], Opieńka [GK]
Syknęła wkurzona na szczura. Jej wąs! Ty, przebrzydły!!!! Ghh... Może i udało jej się wyrzucić Białego, ale wrócił tak szybko, jak poleciał. Na szczęście za wiele nie zrobił. Sama Sosna była zmęczona polowaniem, ale nie tak bardzo, jak Ważkowa Łapa.
- Uciekaj, jak jesteś zmęczona! - krzyknęła tylko, obserwując ją kątem oka. Powróciła potem wzrokiem do jej kupki szczurów. Kolejny raz celowała w Rusa, tym razem łapą w jego bok, by zaorać go pazurami. Białemu, miała nadzieję, przeorać mu ten szczurzy pysk.
Atak Sosny -> atak udany; na Rusa -> 6 HP
Atak Sosny -> atak udany; na ślepo; na Białego-> 6 HP
Atak Ważki -> atak nieudany; na Lecha
Atak Ważki -> atak udany; na ślepo; na Orła -> 3 HP
Atak Lecha -> atak krytyczny; na Ważkę -> 2 HP
Atak Rusa -> atak krytyczny; na Sosnę -> 2 HP
Atak Orła -> atak słaby; na Ważkę -> 1 HP
Atak Czecha -> brak [omdlenie]
Atak Białego -> brak [omdlenie]
Sosna przywaliła Rusowi w bok, choć ten nie pozostawał obojętny i w tym samym czasie ugryzł ją w palec. Niewiele jednak dał radę zrobić wojowniczce, ona natomiast zrobiła mocniejsze siniaki na szczurzym boku, co zasygnalizował krótkim piskiem, i odskoczył na bok. W Białego wycelowała, ale trzepnęła jedynie po uchu i uderzyła w mordkę, nie powodując jednak żadnego krwawienia. Może za to wstrząsnęła jego małym, szczurzym móżdżkiem? W końcu padł na ziemię, omdlały i oddychał płytko.
Ważka celowała w Lecha, ale Lech okazał się sprytniejszy i wyminął bokiem celujący w niego pysk Ważki, by zaraz wyrwać jej kępkę sierści z policzka i uciec na bok, gdy ta zaczęła się podnosić. Orzeł przynajmniej jakkolwiek oberwał, w przeciwieństwie do lidera, ale nijak poważnie, zaledwie obicie na boku, samemu robiąc jej gładkie zadrapanie na nadgarstku.
Czech pozostawał omdlały w trawie.
Sosna
lvl: 5 | S: 10 | Zr: 15(16) | Sz: 9(10) | Zm: 9 | HP: 68 - 2 - 1 = 65/80 | W: 23 - 5 = 18/60
▸-1 do zręczności i szybkości za każdą parę przeciwników
▸obniżenie celności o 1 (spadek wytrzymałości o 1/3) Spoiler: rany 0 stopnia
▸rana 0 stopnia: siniak na lewym policzku
▸rana 0 stopnia: siniak na prawym policzku
▸rana 0 stopnia: odgryziona połowa wąsa
▸rana 0 stopnia: płytkie ugryzienie na palcu
wykorzystane przerzuty: 1/4
Ważka
lvl: 3 | S: 10 | Zr: 8(9) | Sz: 4(5) | Zm: 13 | HP: 43 - 2 - 1 = 40/65 | W: 10 - 3 = 7/55
▸-1 do zręczności i szybkości za każdą parę przeciwników
▸obniżenie celności o 3 (spadek wytrzymałości o 2/3) Spoiler: rany 0 stopnia
▸rana 0 stopnia: siniak pod okiem
▸rana 0 stopnia: uderzenie w nos
▸rana 0 stopnia: wyrwana sierść z barku
▸rana 0 stopnia: płytkie ugryzienie na palcu przedniej łapy
▸rana 0 stopnia: drobne zadrapanie na lewej przedniej nodze
▸rana 0 stopnia: wyrwana sierść znad prawej łapy
▸rana 0 stopnia: słabe ugryzienie na barku
▸rana 0 stopnia: uszczypnięcie na gardle
▸rana 0 stopnia: wyrwany włos z policzka
▸rana 0 stopnia: zadrapanie na nadgarstku
wykorzystane przerzuty 2/2
stado szczurów
Lech S: 3(4) | Zr: 3(4) | Sz: 3(5) | Zm: 2(3)| HP: 9 - 1 = 8/20 | W: 12 - 3 = 9/15
▸-1 do celności (spadek wytrzymałości o 1/3) od następnej rundy
▸obniżenie statystyk o 1/4 (spadek HP o połowę)
▸rana 0 stopnia: wyrwana kępka sierści z karku
▸rana 1 stopnia: głębsze rany na grzbiecie
krwawi; po -1 HP do końca walki
Czech S: 3(4) | Zr: 3(4) | Sz: 4(5) | Zm: 2(3) | HP: 5 - 1 = 4/20 | W: 12 - 3 = 9/15
▸-1 do celności (spadek wytrzymałości o 1/3)
▸obniżenie statystyk o połowę (spadek HP do 1/4)
▸rana 0 stopnia: siniak na ogonie
▸rana 0 stopnia: wyrwana kępka sierści z karku
▸rana 1 stopnia: głębsze ugryzienie na karku
krwawi; po -1 HP do końca walki
omdlenie
Rus S: 4 | Zr: 4 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 17 - 6 = 11/20 | W: 11 - 3 = 8/15
▸-1 do celności (spadek wytrzymałości o 1/3) od następnej rundy
▸rana 0 stopnia: siniak na karku
▸rana 0 stopnia: siniaki na boku
Biały S: 3(4) | Zr: 3(4) | Sz: 4(5) | Zm: 2(3) | HP: 10 - 6 - 1 = 3/20 | W: 13 - 2 = 11/15
▸obniżenie statystyk o 1/4 (spadek HP o połowę)
▸rana 0 stopnia: obity pysk
▸rana 1 stopnia: krótkie, głębsze rany cięte na boku
krwawi; po -1 HP do końca walki
omdlenie
Co mi, Panie, dasz W tenniepewny czas? Jakiesłowa[ukołyszą] Mojąduszę,mojąprzyszłość xxxxxxxxxxxxxNa tę resztę lat? Kilkastarych szmatxxxxxxxxxxxxx Bym na tyłku siadł I czywarto,czynie warto Mocnąwódęlejęw gardło BY UKOIĆ ŻAL (żal)
Księżyce: 44 Mistrz: korzenna woń, niezapomniana łapa, senny świt Płeć: transpłciowa kotka Zaimki: ona/jej Matka: źdźbło Ojciec: korzenna woń (biol. jakiś jaszczur [npc]) Trwałe urazy: załamana końcówka lewego ucha; blizna na lewej łapie po zerwaniu skóry przez lisa, ślady po pazurach na lewym boku
Księżyce: 44 Mistrz: korzenna woń, niezapomniana łapa, senny świt Płeć: transpłciowa kotka Zaimki: ona/jej Matka: źdźbło Ojciec: korzenna woń (biol. jakiś jaszczur [npc]) Trwałe urazy: załamana końcówka lewego ucha; blizna na lewej łapie po zerwaniu skóry przez lisa, ślady po pazurach na lewym boku
szczupła, długonoga, wyższa od przeciętnego kota | długie, lecz nienajgęstsze, lejące się i na ogół przylizane futro | czarny, dymny, ghost markingi [klasyczne] | biel na końcówce ogona, lewego ucha, na skarpetce lewej przedniej łapy oraz mordce | prawe oko niebieskie, lewe wybarwi się na złoto | załamana końcówka lewego ucha
sztywna jakby połknęła kij | zgrywająca nad wiek dojrzałego | ambitna | nieco atencyjna i zazdrosna | niezręczna w kontaktach | ciekawa świata
– Nie ma co – sapnęła krótko pod nosem - i być może ta krótka chwila rozproszenia sprawiła, że jej szczęka zupełnie ominęła Lecha. Siarczyście przeklęła, nie ważąc na obecność wojowniczki przy boku. – Chwila i padną.
Schyliła się, by ponownie spróbować chwycić Lecha za kark i potrząsnąć, choćby miał zaraz później wylecieć z jej pyska. Orła... zamierzała zdzielić łapą z pazurami. Najchętniej tak, by podsunąć go w stronę Sosnowego Szmeru - skoro jej został tylko jeden szczur, mogłaby pomóc go potencjalnie dobić.
Księżyce: 57 Mistrz: Donośny Krzyk Płeć: kotka Matka: Czarny Koń [NPC] Ojciec: Jęczmienne Ziarno [NPC] Trwałe urazy: blizny na lewym barku po szponach jastrzębia, rozcięty czubek prawego ucha
średniej wielkości kotka; szylkret czarno-rudy z białym pasmem od pyszczka aż po brzuch; bielutkie skarpetki na łapkach sięgające do nadgarstków; gdzieniegdzie beżowe futerko znajdujące się na prawym uchu, czole oraz nikłymi beżowymi, tygrysimi paskami na grzbiecie; ciemny grzbiet i ogon; długie i mięciutkie futerko; zielone oczy
Cicha? Może kiedyś. Teraz jest jedną z energiczniejszych z miotu. Pewnie to przebywanie z Donośnym Krzykiem tak ją zmieniło. Kocha swoją rodzinę, klan. Ogólnie bardzo jest głupiutka, ale troskliwa, czasem się wkurza, lecz momentami powagi jej nie brakuje.
Jeżyk [KW], Oszroniony Poranek, Senna Mara [KC], Opieńka [GK]
Nie tylko one, ty padniesz że zmęczenia. Chciała powiedzieć, lecz tylko przewróciła oczami. Nie będę cię specjalnie nosić na barana! No dobrze, może poniosę. Sosna skup się! Jeden padł... Rzuciła się w stronę Rusa, ponownie chcąc go chwycić za kark. Kątem ona widziała, że Ważka próbuje jej podsunąć jednego z jej szczurów, dobrze. Próbowała Orła drapnąć w bok, atakując na ślepo.