średni wzrost | zółte oczy | różowy nos i poduszeczki | proste uszy i zwykły pysk | biało-czarne futro | białe skarpetki na łapach
cicha | spokojna | zamknięta w sobie | śmieszek | pomocna | stroni od kłótni | nie lubi hałasu | ciekawa świata
Sosnowy Szmer, Jeżyk [KW], Oszroniony Poranek, Senna Mara [KC]
Za bardzo musiała bujać w obłokach, bo nie zauważyła zbliżającego się do niej długowłosego, białego kocura z czerwoną chustą przewieszoną na szyi. Ten, gdy tylko zauważył rzeczną wojowniczkę, zbliżył się do niej szybkim chodem.
- Oh, dzień dobry panienko! Wie panienka, że jak jabłko spada z jabłonki, to uderza w ziemię i potem się turla, i tak leży sobie, aż jakiś człowiek go nie podniesie, albo nie zostanie dorwany przez robaki? Wie panienka? - zaczepił ją, uśmiechając się perliście.
Nadpływająca Ławica: lvl: 4 | S: 14 | Zr: 9 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 75/75 | W: 39/55
Wykonane przerzuty zwierzyny 2/6
Zebrany exp: 10exp za popielicę, 10 exp za jaszczurkę; łącznie 20exp
Księżyce: 36 Mistrz: Ogniste Serce [*] Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Ojciec: Jęczmienne Ziarno [NPC] Rodzic: Srebrzyste Jezioro [NPC] Trwałe urazy: ślepota na prawe oko (odjęte 2zr)
ŚLEPA NA PRAWE OKO (zachodzi mgłą). Cętkowany niebieski lynx point, krótkowłosa i wysoka kreatura o atletycznej budowie. Pysk standardowy. Końcówka ogona biała.
ciekawska || zna umiar w rozmowie || bardzo zaufana, trzyma sekrety i tajemnice dla siebie, jak również tematy ogólnie wydające jej się dość prywatnymi sprawami tylko dla jej ucha || ambitna || dostosowuje się do swojego rozmówcy, jeżeli uważa to za przydatne || łączy w sobie mieszankę dobroci i egoizmu, jak zwyczajna istota, więc w zależności od sytuacji może być super miła lub nieprzyjemna
Szła i wpatrywala się w rzekę obok. Wtedy usłyszała jakiś głos i podniosła głowę skołowana. - Co, co? - Mruknela, a potem skupiła się na słowach kocura. To nie był nikt od nich. Tak po prostu sobie tam stał i do niej mówił. Jakby co najmniej Klan Rzeki był atrakcją turystyczną. Przyjrzała mu się dokładnie. Nie wyglądał jak jakiś zabijaka, wydawał się miły i się uśmiechał. Westchnęła i usmiechnela się również. - Dzień dobry. Jabłka spadające z drzewa mogą być niebezpieczne, jeśli uderzą w głowę. Lepiej żeby spadły na ziemię i tam dopadł je koniec. - Chwilę patrzyła w ciszy po czym odezwała się znów. - Nie masz węchu?
★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★
☆ historie, w których Ogień zgasł ☆
★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★
★ Oj dziewczyno ☆
★ Zaraz przeminą ☆
★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆
średni wzrost | zółte oczy | różowy nos i poduszeczki | proste uszy i zwykły pysk | biało-czarne futro | białe skarpetki na łapach
cicha | spokojna | zamknięta w sobie | śmieszek | pomocna | stroni od kłótni | nie lubi hałasu | ciekawa świata
Sosnowy Szmer, Jeżyk [KW], Oszroniony Poranek, Senna Mara [KC]
Nic sobie nie robił z tego, że trochę wziął ją z zaskoczenia. Trochę minęło, od kiedy ostatni raz spotkał jakiegoś kota, takiego bez obróżki. Przekrzywił jednak głowę, gdy wspomniała o niebezpiecznych jabłkach. - No oczywiście! Wtedy lepiej uważać, bo jak jabłko kogoś trafi to po kotach. Ma się rozumieć oczywiście!
- Mam, skąd to pytanie? - podniósł brew, całkowicie niezrażony. - Ah! Gdzież moje maniery, Albert jestem. Albert Niesztain, dokładniej. A panienka to?
Nadpływająca Ławica: lvl: 4 | S: 14 | Zr: 9 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 75/75 | W: 39/55
Wykonane przerzuty zwierzyny 2/6
Zebrany exp: 10exp za popielicę, 10 exp za jaszczurkę; łącznie 20exp
Księżyce: 36 Mistrz: Ogniste Serce [*] Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Ojciec: Jęczmienne Ziarno [NPC] Rodzic: Srebrzyste Jezioro [NPC] Trwałe urazy: ślepota na prawe oko (odjęte 2zr)
ŚLEPA NA PRAWE OKO (zachodzi mgłą). Cętkowany niebieski lynx point, krótkowłosa i wysoka kreatura o atletycznej budowie. Pysk standardowy. Końcówka ogona biała.
ciekawska || zna umiar w rozmowie || bardzo zaufana, trzyma sekrety i tajemnice dla siebie, jak również tematy ogólnie wydające jej się dość prywatnymi sprawami tylko dla jej ucha || ambitna || dostosowuje się do swojego rozmówcy, jeżeli uważa to za przydatne || łączy w sobie mieszankę dobroci i egoizmu, jak zwyczajna istota, więc w zależności od sytuacji może być super miła lub nieprzyjemna
Czyli miał... a zatem po prostu zignorował ostrzeżenie i być może był tu pierwszy raz. - Bo żeby tu być musiałeś przejść przez granicę naszego Klanu. Oznaczona jest zapachem. Przekroczyłeś ją i trafiłeś na tereny, które są zamknięte dla kotów spoza klanu. Ja jestem Nadpływająca Ławica. Skoro masz węch to chyba czułeś zapach? - Nie chciała wyciągać wniosków, że kocur chamsko przeciął granicę dla zabawy, ale nie chciała też rzucać się na niego z pazurami, bo się tu pojawił. Stronila od zbędnej przemocy. Rozmowa jest rozwiązaniem na większość rzeczy i często jej brak sprawia, że sytuacje się komplikują.
★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★
☆ historie, w których Ogień zgasł ☆
★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★
★ Oj dziewczyno ☆
★ Zaraz przeminą ☆
★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆
średni wzrost | zółte oczy | różowy nos i poduszeczki | proste uszy i zwykły pysk | biało-czarne futro | białe skarpetki na łapach
cicha | spokojna | zamknięta w sobie | śmieszek | pomocna | stroni od kłótni | nie lubi hałasu | ciekawa świata
Sosnowy Szmer, Jeżyk [KW], Oszroniony Poranek, Senna Mara [KC]
- Granica? - wibrysy mu drgnęły na dane słowo. - Tak, tak wiem co to granica! - wszedł jej w słowo. - Granica faz to granica między fazami układu dwufazowego, jak na przykład woda zamienia się w lód, albo wyparowuje i zamienia się w parę. Do jabłek niestety to nie jest przydatne, wiesz moja droga? - miałknął, po czym mrugnął, a trybiki w jego móżdżku zatrybiły. - Zapach? Jaki zapach? A jabłek! Tak, one zwykle pachną wyśmienicie.
Nadpływająca Ławica: lvl: 4 | S: 14 | Zr: 9 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 75/75 | W: 39/55
Wykonane przerzuty zwierzyny 2/6 Zebrany exp: 10exp za popielicę, 10 exp za jaszczurkę; łącznie 20exp
Księżyce: 36 Mistrz: Ogniste Serce [*] Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Ojciec: Jęczmienne Ziarno [NPC] Rodzic: Srebrzyste Jezioro [NPC] Trwałe urazy: ślepota na prawe oko (odjęte 2zr)
ŚLEPA NA PRAWE OKO (zachodzi mgłą). Cętkowany niebieski lynx point, krótkowłosa i wysoka kreatura o atletycznej budowie. Pysk standardowy. Końcówka ogona biała.
ciekawska || zna umiar w rozmowie || bardzo zaufana, trzyma sekrety i tajemnice dla siebie, jak również tematy ogólnie wydające jej się dość prywatnymi sprawami tylko dla jej ucha || ambitna || dostosowuje się do swojego rozmówcy, jeżeli uważa to za przydatne || łączy w sobie mieszankę dobroci i egoizmu, jak zwyczajna istota, więc w zależności od sytuacji może być super miła lub nieprzyjemna
I tutaj jej się świat lekko zawalił, bo nie rozumiała ani słowa z tego, co powiedział, poza "lód", "para", "granica" i znów - "jabłka". - Eee, no... tutaj nie znajdziesz nikogo z kimś mógłbyś o tym porozmawiać... a-ale pokaże ci, gdzie byś mógł. Chodź ze mną. - Uśmiechnęła się i nie czekała na jego odpowiedź, tylko od razu poszła w kierunku Bobrzej Tamy. - Skąd przyszedłeś Albercie? - Od tego zależało co mu powie.
★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★
☆ historie, w których Ogień zgasł ☆
★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★
★ Oj dziewczyno ☆
★ Zaraz przeminą ☆
★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆
średni wzrost | zółte oczy | różowy nos i poduszeczki | proste uszy i zwykły pysk | biało-czarne futro | białe skarpetki na łapach
cicha | spokojna | zamknięta w sobie | śmieszek | pomocna | stroni od kłótni | nie lubi hałasu | ciekawa świata
Sosnowy Szmer, Jeżyk [KW], Oszroniony Poranek, Senna Mara [KC]
- Oh. Czyli się na tym nie znasz... - mruknął zawiedziony. - Hmmm, dobrze, ruszajmy! - ożywił się na dalszą wypowiedź Ławicy i ruszył jej śladem, by potem trochę przyspieszyć i zrównać się z nią krokiem. - A przechodziłem przez doliny, przepłynąłem rzeki, a nawet góry przeszedłem! Ostatnio nawet całe pole rzepaku widziałem, choć wciąż nie może to się równać do sadu jabłoni. Tak mnie kręciło w nosie, gdy tamtędy przechodziłem, że nawet nie masz pojęcia!
Nadpływająca Ławica: lvl: 4 | S: 14 | Zr: 9 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 75/75 | W: 39/55
Wykonane przerzuty zwierzyny 2/6 Zebrany exp: 10exp za popielicę, 10 exp za jaszczurkę; łącznie 20exp
Księżyce: 36 Mistrz: Ogniste Serce [*] Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Ojciec: Jęczmienne Ziarno [NPC] Rodzic: Srebrzyste Jezioro [NPC] Trwałe urazy: ślepota na prawe oko (odjęte 2zr)
ŚLEPA NA PRAWE OKO (zachodzi mgłą). Cętkowany niebieski lynx point, krótkowłosa i wysoka kreatura o atletycznej budowie. Pysk standardowy. Końcówka ogona biała.
ciekawska || zna umiar w rozmowie || bardzo zaufana, trzyma sekrety i tajemnice dla siebie, jak również tematy ogólnie wydające jej się dość prywatnymi sprawami tylko dla jej ucha || ambitna || dostosowuje się do swojego rozmówcy, jeżeli uważa to za przydatne || łączy w sobie mieszankę dobroci i egoizmu, jak zwyczajna istota, więc w zależności od sytuacji może być super miła lub nieprzyjemna
- Oh, dobrze! To zaraz ci pokażę gdzie powinieneś się udać. -[/b] Mruknela i czasem spoglądała przed siebie, żeby się nie wywalić, a czasem na niego z ciekawością. - Długą drogę przebyłeś, to całkiem imponujące. Na pewno wiele widziałeś. Chciałabym jedyną wyruszyć i po zwiedzać... ale trzymają mnie obowiązki, rodzina, przyjaciele. Wiesz, te sprawy. - Wzruszyła barkami.
★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★
☆ historie, w których Ogień zgasł ☆
★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★
★ Oj dziewczyno ☆
★ Zaraz przeminą ☆
★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆
średni wzrost | zółte oczy | różowy nos i poduszeczki | proste uszy i zwykły pysk | biało-czarne futro | białe skarpetki na łapach
cicha | spokojna | zamknięta w sobie | śmieszek | pomocna | stroni od kłótni | nie lubi hałasu | ciekawa świata
Sosnowy Szmer, Jeżyk [KW], Oszroniony Poranek, Senna Mara [KC]
Wprawdzie nie powiedział jej konkretnie, jak przebył taką drogę, bowiem od drugiej strony Łanu Rzepaku czekało na niego starsze państwo, które zrobiło mały postój na to i owo. A sam kocur... Po prostu się zgubił. - A owszem! Ale wiesz, nawet jak masz obowiązki, to czasem dobrze jest zrobić sobie małą przerwę i pozwiedzać chociażby okolicę. Mała przerwa zawsze dobrze zrobi na myślenie - zaproponował kotce. Co ona ma się kisić ciągle z rodzinką? W życiu! Dwójka kotów już widziała Bobrzą Tamę i wielkie drzewo zaraz za nim, a jeszcze dalej rozciągał się Łan Rzepaku.
Nadpływająca Ławica: lvl: 4 | S: 14 | Zr: 9 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 75/75 | W: 39/55
Wykonane przerzuty zwierzyny 2/6 Zebrany exp: 10exp za popielicę, 10 exp za jaszczurkę; łącznie 20exp
Księżyce: 36 Mistrz: Ogniste Serce [*] Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Ojciec: Jęczmienne Ziarno [NPC] Rodzic: Srebrzyste Jezioro [NPC] Trwałe urazy: ślepota na prawe oko (odjęte 2zr)
ŚLEPA NA PRAWE OKO (zachodzi mgłą). Cętkowany niebieski lynx point, krótkowłosa i wysoka kreatura o atletycznej budowie. Pysk standardowy. Końcówka ogona biała.
ciekawska || zna umiar w rozmowie || bardzo zaufana, trzyma sekrety i tajemnice dla siebie, jak również tematy ogólnie wydające jej się dość prywatnymi sprawami tylko dla jej ucha || ambitna || dostosowuje się do swojego rozmówcy, jeżeli uważa to za przydatne || łączy w sobie mieszankę dobroci i egoizmu, jak zwyczajna istota, więc w zależności od sytuacji może być super miła lub nieprzyjemna
Trochę miał rację. I to "trochę" dużo zmieniało mimo wszystko. - Tak, ale my tu mamy zasady. Oddajemy trochę tej samowoli na rzecz bezpieczeństwa. - Uśmiechnęła się krzywo. Nie podobało jej się, że musiała trafić daleko poza tereny przez psy, ale jednak dzięki temu poznała troszkę więcej świata. Tylko, że była lojalna i nie mogłaby tak po prostu odejść.
Widziała już tereny graniczące z Łanem Rzepaku, więc szła już bardziej uśmiechnięta. Albert zaraz zniknie i z nim te myśli.
★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★
☆ historie, w których Ogień zgasł ☆
★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★
★ Oj dziewczyno ☆
★ Zaraz przeminą ☆
★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆
średni wzrost | zółte oczy | różowy nos i poduszeczki | proste uszy i zwykły pysk | biało-czarne futro | białe skarpetki na łapach
cicha | spokojna | zamknięta w sobie | śmieszek | pomocna | stroni od kłótni | nie lubi hałasu | ciekawa świata
Sosnowy Szmer, Jeżyk [KW], Oszroniony Poranek, Senna Mara [KC]
- Oh - miałknął, uśmiech mu trochę oklapnął. Było to smutne, że kotka była dosłownie przywiązana do tego miejsca. Choć... Była to jej powinność. - Nawet nie poświęcić ćwiartka dnia... Musisz być bardzo lojalna w takim razie dla tej waszej hm, klanowej zbiórki. To się ceni - odparł, spoglądając na okolicę. Chyba tu przechodził.
Przeszli przez Bobrzą Tamę, minęli Naznaczonego Buka i byli tuż przy granicy. Oh, serio tu śmierdziało. Kocur rozglądnął się po raz kolejny, ale nie widział żadnych śmieci, które mogły zwiastować taki zapach.
Nadpływająca Ławica: lvl: 4 | S: 14 | Zr: 9 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 75/75 | W: 39/55
Wykonane przerzuty zwierzyny 2/6 Zebrany exp: 10exp za popielicę, 10 exp za jaszczurkę; łącznie 20exp
Księżyce: 36 Mistrz: Ogniste Serce [*] Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Ojciec: Jęczmienne Ziarno [NPC] Rodzic: Srebrzyste Jezioro [NPC] Trwałe urazy: ślepota na prawe oko (odjęte 2zr)
ŚLEPA NA PRAWE OKO (zachodzi mgłą). Cętkowany niebieski lynx point, krótkowłosa i wysoka kreatura o atletycznej budowie. Pysk standardowy. Końcówka ogona biała.
ciekawska || zna umiar w rozmowie || bardzo zaufana, trzyma sekrety i tajemnice dla siebie, jak również tematy ogólnie wydające jej się dość prywatnymi sprawami tylko dla jej ucha || ambitna || dostosowuje się do swojego rozmówcy, jeżeli uważa to za przydatne || łączy w sobie mieszankę dobroci i egoizmu, jak zwyczajna istota, więc w zależności od sytuacji może być super miła lub nieprzyjemna
Resztę dnia będzie zastanawiała się nad tą rozmową i pewnymi sprawami. Czy gdyby tak pójść na osiedle to ktoś zauważy? Oddać terminatorów i się wymknąć? Ciekawe czy ktoś z innych klanów tego próbował. Ale nie sądziła, żeby to było dla niej takie kombinowanie. Maks jaki mogła zrobić to pójść gdzieś w okolice.
Dochodziło do granicy i gdy Przypływ stanęła gdzieś na pograniczu, to wskazała mu nosem w stronę osiedla. - W tamtą stronę jest osiedle, mieszka tam sporo dwunogów, ale i przeróżnych kotów. My się tutaj nie znamy na tym o czym mówisz, ale jest duża szansa, że tam spotkasz bratnią duszę. A tam jest Łan Rzepaku - wskazała odwracając się - Za nim są przeróżne pola, łąki, ale nie widziałam żadnych osiedli, za to są inne koty, od których też pewnie dowiedz się czegoś ciekawego. - Uśmiechnęła się.
★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★
☆ historie, w których Ogień zgasł ☆
★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★
★ Oj dziewczyno ☆
★ Zaraz przeminą ☆
★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆
średni wzrost | zółte oczy | różowy nos i poduszeczki | proste uszy i zwykły pysk | biało-czarne futro | białe skarpetki na łapach
cicha | spokojna | zamknięta w sobie | śmieszek | pomocna | stroni od kłótni | nie lubi hałasu | ciekawa świata
Sosnowy Szmer, Jeżyk [KW], Oszroniony Poranek, Senna Mara [KC]
Spojrzał najpierw w jedną stronę, potem w drugą, by następnie uśmiechnąć się w stronę kotki.
- Dziękuję ślicznie panienko za odprowadzenie. Mam nadzieję, że spotkasz to, czego szukasz niebawem - odparł z uśmiechem i ruszył w stronę Łanu Rzepaku. Przed nim zatrzymał się, odwrócił w jej stronę i machnął ogonem, by potem wejść w kwitnący rzepak.
+5exp za przepędzenie pieszczocha
Nadpływająca Ławica: lvl: 4 | S: 14 | Zr: 9 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 75/75 | W: 39/55
Wykonane przerzuty zwierzyny 2/6 Zebrany exp: 10exp za popielicę, 10 exp za jaszczurkę, +5exp za przepędzenie pieszczocha; łącznie 25exp
Księżyce: 36 Mistrz: Ogniste Serce [*] Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Ojciec: Jęczmienne Ziarno [NPC] Rodzic: Srebrzyste Jezioro [NPC] Trwałe urazy: ślepota na prawe oko (odjęte 2zr)
ŚLEPA NA PRAWE OKO (zachodzi mgłą). Cętkowany niebieski lynx point, krótkowłosa i wysoka kreatura o atletycznej budowie. Pysk standardowy. Końcówka ogona biała.
ciekawska || zna umiar w rozmowie || bardzo zaufana, trzyma sekrety i tajemnice dla siebie, jak również tematy ogólnie wydające jej się dość prywatnymi sprawami tylko dla jej ucha || ambitna || dostosowuje się do swojego rozmówcy, jeżeli uważa to za przydatne || łączy w sobie mieszankę dobroci i egoizmu, jak zwyczajna istota, więc w zależności od sytuacji może być super miła lub nieprzyjemna
Dobrze, że trafiła na takiego kulturalnego kocura. Miała nadzieję, że następnym razem będzie zwracał większą uwagę na zapachy, ale i znajdzie kogoś, kto będzie mógł podzielić się z nim czymś ciekawym.
Sama powróciła do przeszukiwania terenów by znaleźć piszczke. Nie wracała się pod Samotny Swierk, bo tam niczego nie było, to może w tej okolicy będzie?
***
Poświęciła jeszcze jakiś czas, ale koniec końców powróciła do obozu z tym co złapała.
/zt
★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★
☆ historie, w których Ogień zgasł ☆
★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★
★ Oj dziewczyno ☆
★ Zaraz przeminą ☆
★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆