Logo Artemidy
Zajęcze Zioła
#46
Skrzywiła pysk, robiąc trochę głupią, zdziwioną minę. Najwyraźniej Mrówczy Szlak postanowiła zignorować najnowsze wieści i po prostu dać się ponieść dobrej stronie dnia...? Przypływ nie wzięła pod uwagę, że kotka mogłaby nie wiedzieć co się stało. Z drugiej strony, jak się nad tym zastanowila, to pomyślała nad tym, że patrol rzeczny był wysłany dziś. Informacje mogły nie dojść jeszcze do obozu wichru... albo niektórych kotów z tego klanu. Usiadła prosto, mimo swojego nastroju. - Patrol już był... czy on do was... nie doszedł? - Spytała, może trochę pokracznie, ale dla niej - która wszystko wiedziała - pytanie miało całkowicie sens.
- Brat... - Nadpływająca Ławica poczuła, że serce jej mocniej zabiło. - Wie-- nie. Wilczomlecz. Wiesiolek by się nie bił. Chyba. Nie wiem. - Położyła po sobie uszy i zabiła mocniej ogonem o ziemię, odwracając smutny wzrok.
Obrazek

★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★
☆ historie, w których Ogień zgasł ☆
★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★

★ Oj dziewczyno ☆
★ Zaraz przeminą ☆
★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆
LVL 5 50 / 400
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#47
  — Patrol? — Przekrzywiła głowę. Powoli docierała do niej smutna aura kotki, ale minie jeszcze chwila zanim przesunie się nad chlupoczącą rzeką. Jak na razie szylkretka zaczynała podejrzewać, że za zupełnie innym nastrojem kotki niż przy ich poprzednim spotkaniu coś się kryło, ale nie miała pojęcia co. Ani nie wiedziała, że miało to związek z patrolem. — Nie wiem nic o żadnym patrolu, widziałam dzisiaj tylko ciebie.
  — Wilcza Góra. — Poinformowała pręgowaną. Wilczomlecza nie znała, może to był ten sam kot. Może po prostu miała trzech braci. Swoją drogą – uniosła brwi w zaskoczeniu, bo powiązanie z kremowym kocurem, tak podobnym do Pożarka, było dla niej nowością. — Wiesiołek to też twój brat? Z nim też się sparingowałam kiedyś, dawno temu– — Ugryzła się w język zanim zdążyła powiedzieć, że chodził wzdłuż ich granicy przy Grzmiącej Ścieżce. Nie chciała ściągać mu na głowę problemów, zresztą... chyba obiecała wtedy, że nikomu nie powie? A może tylko to pomyślała... — Coś się stało?
  Głupie pytanie, patrząc na położone uszy. Patrol. Brat. Połączyła kropki i nabrała gwałtownie powietrza.
  — Gwiezdni, coś się stało twojemu bratu?
  Ugh, głupia rzeka! Rozmawiałoby się znacznie łatwiej i mniej niezręcznie gdyby siedziały po tej samej stronie. Woda chlupotała – nie, bulgotała – pośrodku szybkiego nurtu i nie było mowy o tym, żeby przepłynęła ją sama. A już na pewno nie pod okiem wojowniczki z Rzeki, oceniającej jej zdolności.
LVL 7 35 / 500
MedLVL 3 40 / 400
10
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#48
Zrobiła większe oczy i wyprostowała się bardziej. - Mrówczy Szlaku, patrol Klanu Rzeki przekazał dziś, że-- że--... - Uszy lekko osunęły jej się w dół, ale się opamiętała. Musiała mieć siłę osobiście o tym mówić. - Że zastępca Ogniste Serce zmarł. Zmarł w wypadku. Nowym zastępcą zostałam ja. - Odchrząknęła nerwowo. - Mamy też nową medyczkę, Miodową Łąkę i jej terminatorkę, Nakrapianą Łapę. - Obwieściła, jakby były tutaj w sprawach biznesowych. Chciała odciąć się od tych wydarzeń, ale nawet na spacerze nie było to możliwe. Chyba wybrała zły kierunek...
- Wilcza Góra. - Powtórzyła i wydusiła powietrze z płuc ze spokojem, bo wiedziała, że ten bezpiecznie siedzi właśnie w obozie. - Wiesiołkowe Pole to mój brat. Został porwany przez dwunogów. - Przytaknęła jej, po czym szybko zamknęła pyszczek, nie chcąc już dalej wypowiadać tych przykrych słów. Bolały za każdym razem.
Spojrzała w końcu na wodę i postanowiła podejść bliżej brzegu. Oba brzegi należały do obu klanów, ale woda... woda była wspólna. Weszła więc do wody, przepływając ją bez trudu, a potem stanęła tam, gdzie spadek jej na to pozwalał. Nie chciała wchodzić na ląd po stronie Klanu Wichru, ale wodę uznawała za wspólną, skoro oba klany w niej łowiły, a obok była kotka z wichru, która doskonale wiedziała, że Przypływ nie przyszła podbijać ich klanu.
- Wybacz za mój... mój sposób bycia dziś. Ale. Rozumiesz. Wiele się stało. To były bliskie mi koty. - Dodała, z bardziej drżącym głosem. Teraz mrówka mogła już bez problemu zauważyć zmiany w zachowaniu Nadpływającej Ławicy, niż z daleka.
Obrazek

★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★
☆ historie, w których Ogień zgasł ☆
★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★

★ Oj dziewczyno ☆
★ Zaraz przeminą ☆
★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆
LVL 5 50 / 400
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#49
  Och. Otworzyła szerzej oczy, przez kilka uderzeń serca nie wiedząc co na to odpowiedzieć. Patrol musiał spotkać ich patrol kiedy już wyszła na tereny, dlatego nie słyszała o niczym...
  — Bardzo mi przykro. — Miauknęła po dłuższej chwili ciszy. — O Miodowej Łące słyszałam, natomiast o terminatorce nie. Gratulacje dla nich. I dla ciebie. — Skinęła głową, chociaż nie była wcale pewna czy powinna jej gratulować, biorąc pod uwagę okoliczności w jakich została Zastępczynią. Przypominało to trochę te wszystkie gratulacje dla Trufli.

  Nabrała powietrza w pyszczek. Wiesiołek został wojownikiem – dobrze dla niego – ale został porwany przez ludzi? Jak, dlaczego? Kiedy? Doskonale wiedziała, że u ludzi nie będzie groziło mu nic złego, ale przymusowa rozłąka z rodziną i przyjaciółmi...
  — Mam nadzieję że uda mu się uciec. — Prawdopodobnie będzie próbował, więc niech Gwiezdni mu w tym pomogą i niech bezpiecznie wraca do domu. Tego mu życzyła.
  Ławica przepłynęła dzielącą ich rzekę (w akompaniamencie bardzo skupionego spojrzenia Szlak) i wylądowała po drugiej stronie.
  — Rozumiem. Strasznie mi przykro, to dużo kotów naraz. — Pokręciła głową. — Przepraszam, nie zaczepiałabym ciebie gdybym wiedziała. Musiałam wyjść z obozu zanim patrol wrócił.
LVL 7 35 / 500
MedLVL 3 40 / 400
10
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#50
Skinęła jedynie głową, bo co tu dużo mówić. Gratulacje były logiczne, ale nie chciała dziękować, bo wtedy czuła, jakby dziekowala za śmierć Ognia.
- Dziękuję. - Chyba? Bo też miała nadzieję, że uda mu się uciec, ale co się na to odpowiada?
- Jasne. - Tu też niewiele mogła dodać. Więc rzuciła jedynie taką krótką odpowiedzią.

- Przejdziemy się? - Mruknęła i zaczęła iść brzegiem, obok Mrówczego Szlaku. - W Klanie Wichru... jest lepiej? W porządku u was? - Dbanie o sąsiada, o.
Obrazek

★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★
☆ historie, w których Ogień zgasł ☆
★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★

★ Oj dziewczyno ☆
★ Zaraz przeminą ☆
★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆
LVL 5 50 / 400
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#51
  Ławica nie była zbyt rozmowna i nie mogła jej za to winić. Sama nie czuła się na siłach żeby rozmawiać z innymi po tym ciągu pogrzebów pod koniec wiosny, a co dopiero z kotką, której nawet za dobrze nie znała. To mógłby być dobry moment żeby się pożegnać, ale wojowniczka przepłynęła już rzekę na drugi brzeg... więc chyba chciała z nią rozmawiać? Raczej? Inaczej by tego nie zrobiła. Może rozmowa trochę odciągnie ją od czarnych myśli. Jeśli mogła tak pomóc koleżance, to czemu nie?
  Skinęła głową i ruszyła za Ławicą, wyrównując z nią krok.
  — Hm. Jest w porządku. Spokojnie. Nie wiem czy lepiej. — Lekki uśmiech na długim pyszczku. — Trudno mi ocenić, Gwiezdni nie pozwalają przejść na drugą stronę granicy i popatrzeć... więc no nie wiem nie wiem. Może macie ładniejsze płotki po swojej stronie. Ale na pewno nie macie tak ładnych łąk jak nasze. O tej porze całe falują od wiatru, jak takie duże, zielone jezioro. Szkoda że nie możesz ich zobaczyć! Są idealne do biegania za zającami, albo królikami, albo tak po prostu. Trudno myśleć za dużo kiedy się biega.
LVL 7 35 / 500
MedLVL 3 40 / 400
10
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#52
Nie wie czy lepiej? Gdyby nie fakt, że Przypływ nie chciała być niemiła przy koleżance z innego klanu, już jako Zastępca, to pewnie by prychnęła. Wymieniła właśnie tragiczne sytuacje, a Mrówczy Szlak nie wiedziała czy jest lepiej... cóż, o ile nie zmarł im przywódca, to chyba jest. No cóż, trzeba było wrócić na ziemię, a nie błądzić w nieprzyjemnych myślach.
- My to w ogóle mamy dość mało łąk. Raczej drzewa, kamienie i dużo, dużo wody. - Odpowiedziała spokojnie, patrząc w nurt rzeki pod łapami. Zastrzygła uchem na słowa o tym, że bieganie pozwala nie myśleć, a przynajmniej to utrudnia. - Chciałabyś... się przebiec?
Obrazek

★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★
☆ historie, w których Ogień zgasł ☆
★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★

★ Oj dziewczyno ☆
★ Zaraz przeminą ☆
★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆
LVL 5 50 / 400
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#53
  — Oooh, to niespieszno mi do przekraczania granicy w takim razie! Nawet dla lepszych płotek. — Zaśmiała się pod nosem, kręcąc głową. Drzewa i kamienie, to prawie jak Grom! Nieźle trafiła, dołączając akurat do Wichru. Bardzo nieźle nawet. Tyle zbiegów okoliczności spotykało ją w życiu, że nazbierało się ich trochę za dużo. Jakby nie zbiegały się przypadkiem...
  — Ja? Zawsze! Zająca pytasz czy śpi w niecce. — Lekkie zaskoczenie, ale w końcu sama o tym wspomniała. Czemu by nie spróbować? — Na trzy?
LVL 7 35 / 500
MedLVL 3 40 / 400
10
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#54
- Poczekaj. - Mruknęła. - Wrócę na swoją stronę. - Powiedziała jej, nim tam wystartowała. Nie chciała się z nią śicgać na terenie wichru, bo jeszcze Mrówka dostanie jakiś bonus i dopiero będzie. Po tym jak kotka przepłynęła rzekę i znalazła się po drugiej stronie, dodała - ale biegniemy łapami w wodzie. - No a co, skoro bieganie był wichrową rzeczą, to niech tu będzie też coś dla rzeczniaczki.
Sprzeciwu nie było, więc kotka zaczęła biec - narazie stawiała kroki uważnie, żeby wyczaić grunt, ale starała się w dość dobrym tempie pokonywać trasę.

Rolling 1d10+2: 1 +2 = 3
Obrazek

★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★
☆ historie, w których Ogień zgasł ☆
★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★

★ Oj dziewczyno ☆
★ Zaraz przeminą ☆
★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆
LVL 5 50 / 400
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#55
  — Okej! — Skinęła głową i ustawiła się w pozycji startowej, kładąc uszy płasko po czaszce. Skoro łapami w wodzie to łapami w wodzie, więc przesunęła się kawałek w bok, aż zanurzyła je mniej więcej do połowy długości w rzece. — Dobra, ale jak nurt mnie porwie to masz mnie wyłowić.
  Nurt by nigdy czegoś takiego nie zrobiła, ale Grzmiącej Rzece nie ufała.
  Na trzy! wystrzeliła przed siebie, rozbryzgując wodę na boki. Trudno było jednocześnie patrzeć jak idzie jej rywalce i gdzie stawia łapy, więc skupiła się na stawianiu łap, bo wydawało jej się to ważniejsze. Byłoby strasznie głupio jakby się teraz wywaliła!
Rolling 1d10+3: 3 +3 = 6
LVL 7 35 / 500
MedLVL 3 40 / 400
10
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#56
- Jak cię nurt powie, to będę płynąć obok i się popisywać. - Lekko się uśmiechnęła. Może ten wyścig faktycznie jej się przyda, żeby ochłonąć.

Przypływ biegnąc stanęła łapą gdzieś w grząskiej ziemi, co ją spowolniło. Kotka musiała wyciągnąć łapę, potrząsnąć, żeby ziemia zleciała i dopiero wtedy znów mogła biec dalej. Musiała dogonić rywalkę! Choć ta wcale nie była dużo przed nią, ale nigdy nie wiadomo. Czasami o wygranej przesądza jedna płoć w rzece.
Rolling 1d10+2: 6 +2 = 8
Obrazek

★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★
☆ historie, w których Ogień zgasł ☆
★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★

★ Oj dziewczyno ☆
★ Zaraz przeminą ☆
★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆
LVL 5 50 / 400
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#57
  — Łał? Powiem wszystko twojemu bratu, jak przeżyję! Jak nie przeżyję to też mu powiem, tyle, że ze Srebrnej Skórki! — Odszczeknęła się z udawanym oburzeniem. Pozwoliła sobie na jedno spojrzenie w bok i wyglądało na to, że pointka ją dogania. Niedobrze! Za bardzo ją spowalniała ta woda. Położyła uszy jeszcze mocniej i parła do przodu.
Rolling 1d10+3: 7 +3 = 10
LVL 7 35 / 500
MedLVL 3 40 / 400
10
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#58
Tekst o bracie niestety przypomniał jej o Wiesiołku, więc to nie była najlepsza opcja... przez to, być może, znów była gdzieś z tyłu. Ewidentnie nie szło jej najlepiej i może wcale nie powinna była brać udziału. Na chwilę obecną jedynie lekko odsapnęła - Heh. - w ramach odpowiedzi. Nie chciała się silić na żarty z braci.

Wróciła myślami do tego, by biec. Postanowiła zmienić taktykę i zaczęła robić susy w wodzie - wysokie skoki, zamiast typowego biegu. Może ta woda ją spowalniała?

Rolling 1d10+2: 5 +2 = 7
Obrazek

★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★
☆ historie, w których Ogień zgasł ☆
★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★

★ Oj dziewczyno ☆
★ Zaraz przeminą ☆
★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆
LVL 5 50 / 400
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#59
  Czy zapomniała? Tak. Czy zdała sobie sprawę że to było straszne faux pas? Nie, zbyt była zajęta wyścigiem żeby się zastanawiać. A nie mówiła, że pomaga na nadmiar myślenia?
  Z drugiego brzegu rzeki dobiegło ją chlupotanie. Co ona tam...? Biegła dalej, trzymając się swojej strategii opływowych uszu i patrzenia pod łapy.
Rolling 1d10+3: 9 +3 = 12
LVL 7 35 / 500
MedLVL 3 40 / 400
10
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#60
Chlupanie w wodzie coś chyba jakby dało? Dopóki nie zauważyła jak bardzo wyprzedza ją wichrzaczka. Wyglądało to tak: uśmiech, radość, spojrzenie w bok, smutek, zazdrość. Przypływ, jak to zwykły kot, o zwykłych emocjach, nieco się zdenerwowała i zaczęła czuć gorsza. Może to hormony, złe wydarzenia i... oh, tyle tego.
Serio to pomagało na myślenie?
Dalej jednak próbowała robić susy, ale tym razem mniej uważne, szybsze. Oby tylko znów jej się noga od tych mocnych uderzeń nie wtuliła w mokrą ziemię.

Rolling 1d10+2: 2 +2 = 4
Obrazek

★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★
☆ historie, w których Ogień zgasł ☆
★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★

★ Oj dziewczyno ☆
★ Zaraz przeminą ☆
★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆
LVL 5 50 / 400
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości