Logo Artemidy
Trening Wodnej Łapy
#16
Udało je się dopaść gardło mentora, chociaż ten zdecydowanie starał się uniknąć jej ataku. Zatopiła delikatnie kiełki w jego gardzieli, ale już po chwili w sumie go puściła. Uznała, że skoro znalazła się tak blisko niego, to czemu by nie spróbować czegoś... bardziej kreatywnego?
Dlatego też Woda schyliła się szybko, aby zaraz potem wybić się ponownie w górę. Tym razem chciała trafić głową w szczękę wojownika. Kałuża musiał poczuć jej wspaniałość i umiejętność walki!

Rolling 1d10+2: 9 +2 = 11
you're in the wind
i'm in the water
nobody's son
nobody's daughter

[Obrazek: da7tn44-ee4c93fb-1df5-4fb0-905a-6d085367...Ir7xtAWtUc]
LVL 5 35 / 400
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
19
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#17
Nie, unikanie nigdy się okazywało się dobrym ruchem, trzeba było się jednak po prostu bić i nie myśleć o uciekaniu. Chociaż na jakiekolwiek myślenie wciąż pozostawało niewiele czasu, z tego również było trzeba zrezygnować.
Widząc, że Wodna Łapa wybija się do góry, postanowił jednak spróbować przeszkodzić jej w dotarciu tam, gdzie chciała, już wcześniej popychając ją własnymi łapami, dalej od siebie. Być może w takim momencie jej równowaga była nieco słabiej kontrolowana i mogło to wystarczyć, by się przewróciła, a wtedy wcale nie trafiła głową w swojego mistrza, a gdzieś do tyłu.

Rolling 1d10+3: 6 +3 = 9

Love run, love run, love run, love run
For all the things you wished you'd done
Run for all you know that’s coming
Run to show love's worth running to
LVL 8 85 / 500
MedLVL 0 0 / 100
26
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#18
- No ej! Cały czas uciekasz - miauknęła oburzona, gdy nie udało jej się uderzyć głową w swojego mistrza, a zamiast tego poleciała na plecy. Zamachała ogonem zdenerwowana, wstając gwałtowanie na cztery łapy. Zaraz potem cofnęła się do tyłu i usiadła obrażona na dupce. Spuściła głowę w dół, obserwując niebieskookiego spod łba.
- Walczmy na poważnie! Z pazurami! Wtedy będzie więcej emocji i pokażę Ci, jaka jestem super - zaproponowała z błyskiem w oku. Uważnie przyglądała się starszemu wojownikowi, licząc, że zgodzi się na jej propozycję. - Będzie fajnie.
you're in the wind
i'm in the water
nobody's son
nobody's daughter

[Obrazek: da7tn44-ee4c93fb-1df5-4fb0-905a-6d085367...Ir7xtAWtUc]
LVL 5 35 / 400
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
19
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#19
- Ej, to nie było uciekanie, to ty teraz spadłaś do tyłu, zupełnie jakbyś uciekła przede mną. A na atak trzeba znaleźć dobry moment. Taki, w którym przeciwnik się nie spodziewa. – Rzucanie się od razu do przodu bywało dobrym rozwiązaniem, to na pewno. Ale to Wodna Łapa wydawała się wiedzieć wystarczająco dobrze, trzeba było pokazać jej i inne rozwiązania.
- Nie można atakować kotów z własnego klanu z pazurami. To niebezpieczne, komuś by się mogła stać krzywda. No i jedynie by się dodało pracy medykom, musieliby szukać więcej ziół, żeby potem to wszystko opatrywać… –Nie, tego absolutnie nie mogli zrobić. Istniało pewnie całkiem dużo rzeczy, do których dałoby się przekonać Kałużę, ale prawdziwa walka z kimś z własnego klanu? To niedopuszczalne, musieli przecież chronić siebie nawzajem, a nie robić coś całkiem przeciwnego.
Za to jeśli chodzi o ataki z zaskoczenia – być może koniec odpowiedzi był idealnym momentem, żeby jeszcze spróbować ją trafić w głowę swoją łapą. Bez pazurów oczywiście.

Rolling 1d10+3: 6 +3 = 9

Love run, love run, love run, love run
For all the things you wished you'd done
Run for all you know that’s coming
Run to show love's worth running to
LVL 8 85 / 500
MedLVL 0 0 / 100
26
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#20
- Nuuuda - skwitowała, przewracając niebieskimi oczami. Woda zdecydowanie wolałaby pokazać Kałuży, jaka jest cudowna! Byłoby lepiej, gdyby mogli walczyć na pazury bo... po prostu byłyby emocje. Teraz to już jej się znudziło takie uderzanie, tym bardziej, że jej mistrz cały czas uciekał!
- !!! - pisnęła, gdy dostała łapą po głowie. Zamachała zirytowana ogonem, po czym sprawnie przykucnęła na łapach, a zaraz potem ponownie rzuciła się na starszego kocura. Wysunęła łapy przed siebie z zamiarem popchnięcia kocura do tyłu całym ciężarem swojego ciała.

Rolling 1d10+2: 2 +2 = 4
you're in the wind
i'm in the water
nobody's son
nobody's daughter

[Obrazek: da7tn44-ee4c93fb-1df5-4fb0-905a-6d085367...Ir7xtAWtUc]
LVL 5 35 / 400
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
19
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#21
Na szczęście, przynajmniej na razie, chyba udało się odwieźć Wodę od pomysłu atakowania z pazurami, bo teraz robiła coś innego. Skakała na niego? Dobrze, a więc on też skoczy prosto w jej stronę, dokładnie tak samo jak ona, z równie wyciągniętymi w jej stronę łapami, pokaże, co się dzieje, gdy się już w ogóle nie ucieka, tylko kontratakuje.
Z ich dwójki masa Kałuży była zdecydowanie większa, co powinno, przynajmniej teoretycznie sprawiać, że wojownik będzie miał większe szanse, by popchnąć terminatorkę mocniej i sprawić, że to ona poleci gdzieś odepchnięta do tyłu. Tylko czy rzeczywiście miało to wystarczyć? Rzeczy przecież nie zawsze szły tak, jak można się było tego spodziewać.

Rolling 1d10+3: 8 +3 = 11

Love run, love run, love run, love run
For all the things you wished you'd done
Run for all you know that’s coming
Run to show love's worth running to
LVL 8 85 / 500
MedLVL 0 0 / 100
26
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#22
Była trochę... zaskoczona tym, że Kałuża zaatakował TAK SAMO jak ona. Powtarzał po niej, a dla Wody był to znak, że prawdopodobnie ją po prostu podziwia, skoro musiał atakować tak samo. Szkoda tylko, że na jego korzyść - nagle została odepchnięta do tyłu przez ciężar własnego mistrza. Poleciała na pupę, jednakże nie zraziła się tym.
Krzyknęła bojowo, po czym ponownie wybiła się z tylnych łap - dosyć niezgrabnie, bo nie dała sobie czasu na pozbieranie się. Tym razem zamierzała całym ciężarem ciała uderzyć w jego łapy, aby chociaż trochę zbić go z równowagi.

Rolling 1d10+2: 4 +2 = 6
you're in the wind
i'm in the water
nobody's son
nobody's daughter

[Obrazek: da7tn44-ee4c93fb-1df5-4fb0-905a-6d085367...Ir7xtAWtUc]
LVL 5 35 / 400
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
19
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#23
Kolejne uderzenie Wodnej Łapy, ale był całkiem sporym i ciężkim kotem – nie tak łatwo było go przewrócić, szczególnie, gdy było się niezbyt potężną terminatorką. Co oznaczało, że Kałużowa Dolina szybko mogła odzyskać pełnię równowagi, a wtedy zaatakować ponownie.
Może nadszedł czas, by skończyć na moment z robieniem dość prostych rzeczy albo przynajmniej tych dość oczywistych i zaatakować gdzieś, gdzie Wodna Łapa mogła się zupełnie nie spodziewać. A skoro do tej pory większość ataków celowała gdzieś w jej przód czy boki, teraz przyszła chwila na złapanie jej ogona. Czy przynajmniej próbę przeskoczenia gdzieś ku jej tyłowi i przygniecenia go własnymi łapami do ziemi.

Rolling 1d10+3: 2 +3 = 5

Love run, love run, love run, love run
For all the things you wished you'd done
Run for all you know that’s coming
Run to show love's worth running to
LVL 8 85 / 500
MedLVL 0 0 / 100
26
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#24
Nie spodziewała się takiego ataku - całe szczęście kocur nie zdołał do końca przygnieść jej ogona, który szybko wyplątał mu się spod łap. Sama terminatorka położyła po sobie uszy, a zaraz potem uznała, iż to idealny moment na kolejny atak ze swojej strony.
Skoczyła, zdecydowała się na próbę skoku przez kocura, aby złapać go zębami za nasadę ogona. Prawdopodobnie to miejsce musiało boleć - Woda pamiętała, jak kiedyś ugryzła ojca w to miejsce. Być może teraz też mogło się udać.

Rolling 1d10+2: 4 +2 = 6
you're in the wind
i'm in the water
nobody's son
nobody's daughter

[Obrazek: da7tn44-ee4c93fb-1df5-4fb0-905a-6d085367...Ir7xtAWtUc]
LVL 5 35 / 400
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
19
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#25
Jego atak nie udał się tak efektywnie, jakby mógł, ale i kolejna próba terminatorki również należała do takich średnio udanych. Niby nie było tak, że nie zdołała w ogóle nic złapać, ale było to co najwyżej grube futro Kałużowej Doliny, z którego niektóre włosy mogła dalej poczuć w pyszczku, gdy sam wojownik znów się z jej chwytu uwolnił. Czy był sens atakować coś jeszcze? Być może, ale właściwie ich sparing trwał już całkiem długą chwilę, może nie wypadało pracować aż do granic wytrzymałości już w pierwszy, prawdziwy dzień treningu.
- Rzeczywiście, całkiem nieźle ci idzie! Chociaż będziemy wszystko jeszcze ćwiczyć. Ale na razie, myślę, że wystarczy. – Oznajmiła, mając nadzieję, że Wodna Łapa nie będzie miała nic przeciwko temu – Ale jutro też będziemy robić fajne rzeczy. Czego byś się chciała najbardziej nauczyć? Polowania? Terenów? Kodeksu? – Ostatnia z rzeczy nie brzmiała może jakoś szczególnie zachęcająco, ale kto wie, być może uczennica miała też mniej ekscytujące zainteresowania.

Love run, love run, love run, love run
For all the things you wished you'd done
Run for all you know that’s coming
Run to show love's worth running to
LVL 8 85 / 500
MedLVL 0 0 / 100
26
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#26
- No, widzisz! Mówiłam, że jestem w tym dobra! Na drugi raz to Cię zwalę z łap i się nawet nie zorientujesz. - pochwaliła się, unosząc dumnie podbródek do góry. Zdecydowanie mogli ze sobą poćwiczyć - Wodna Łapa uznała, iż to idealny moment, aby skopać swojemu mistrzowi dupę. Dlatego też nie zrobiła z tego problemu, ba, nawet spodobał jej się taki trening.
- Polowanie! Pokaż mi jak polować! Łowić już trochę potrafię, Ogień mi opowiadał, jak to się robi, a raz tata mnie zabrał na ryby i też coś złapałam. Jak chcesz, to ja Ci pokażę, bo w tym też jestem bardzo dobra. - dodała, uśmiechając się szeroko. Tak naprawdę to było to jeszcze za czasów kociaka, gdy do kałuży wpadła mucha, którą zdołała złapać. Ogień jej coś opowiadał, ale sama łowić ryb nie była. - Wiesz co, jesteś fajny. Nie tak fajny jak Ogień, ale nawet Cię polubiłam.
you're in the wind
i'm in the water
nobody's son
nobody's daughter

[Obrazek: da7tn44-ee4c93fb-1df5-4fb0-905a-6d085367...Ir7xtAWtUc]
LVL 5 35 / 400
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
19
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#27
- Dobra, to przyjdź jutro na Koci Grzbiet i wtedy pokażę ci jak się poluje. – Dobry wybór, to też potrafiło być całkiem niezłe zajęcie. Chyba, że akurat chodziło się długi czas nie znajdując żadnej zdobyczy, jak zdarzało się Kałużowej Dolinie (chociaż to również potrafiło być całkiem przyjemnym spacerem, o ile tylko nie trzeba było się z jakiegoś powodu spieszyć). Dzięki temu, będą mieć powody, żeby rzeczywiście czekać na kolejne spotkanie, to był chyba całkiem niezły plan, by Wodna Łapa się ponownie nie zniechęciła.
- Ty też jesteś całkiem fajna. – Odpowiedziała z uśmiechem, ruszając w stronę Obozu. Ten dzień, nawet jeśli miał jakieś problemy, był przecież całkiem przyjemny i wywoływał uśmiech na pyszczku Kałuży, oby tak już miało pozostać.

***

Przynajmniej o czymś takim jak to, że ma się terminatorkę, trudno było zapomnieć. O ile patrole czy inne tego typu obowiązki czasem mogły wypadać Kałużowej Dolinie z głowy, to jednak fakt, że Wodna Łapa nie była już przeciwna treningom został wyraźnie odnotowany w pamięci wojownika i tak zjawił się kolejnego dnia na Kocim Grzbiecie o umówionej porze, wypatrując swojej uczennicy.
Oby tylko i ona się zjawiła, a nie okazało się, że w miarę udany trening był tylko jednym przypadkiem, który miał nie powtórzyć się więcej, a dalej nadejdą tylko nowe problemy. Jednak póki co nic na to nie wskazywało, więc nie było po co zbyt wiele o tym myśleć.

Love run, love run, love run, love run
For all the things you wished you'd done
Run for all you know that’s coming
Run to show love's worth running to
LVL 8 85 / 500
MedLVL 0 0 / 100
26
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#28
- Dobra! - miauknęła z entuzjazmem. Podobało jej się to, że mogli spotkać się ponownie i potrenować. Kałużowa Dolina zdecydowanie zyskał w jej oczach i zamierzała się pojawić. Również ruszyła do obozu, zaraz za swoim mistrzem.

***

- Jestem - miauknęłam, delikatnie uśmiechając się do starszego wojownika. Podobało mi się to, że mogłam wreszcie spokojnie trenować, a nie siedzieć całymi dniami na dupie. Wreszcie czułam się przydatna. W paru podskokach znalazłam się przy swoim mistrzu, siadając obok. - Dzień dobry. To polujemy? Albo łowimy? Albo łowimy i polujemy, jestem gotowa!
you're in the wind
i'm in the water
nobody's son
nobody's daughter

[Obrazek: da7tn44-ee4c93fb-1df5-4fb0-905a-6d085367...Ir7xtAWtUc]
LVL 5 35 / 400
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
19
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#29
Na szczęście, wszystko wskazywało na to, że żadnych problemów nie będzie, nie było czym się martwić i Kałużowa Dolina mógł przywitać Wodną Łapę z uśmiechem. Czekał ich prawdopodobnie piękny dzień, wypełniony poznawaniem istotnych, wojowniczych umiejętności. Na szczęście pogoda w miarę im sprzyjała i póki co nic nie wskazywało na to, żeby zaraz miał na nich spaść deszcz czy coś jeszcze gorszego.
- Cześć! To zacznijmy od polowania. Domyślasz się, jaką pozycję trzeba przyjąć, podchodząc do zwierzęcia, tak, żeby się nie zorientowało, że to robisz? – Nawet jeśli nigdy nic o tym nie słyszała, to pewnie przynajmniej części z zasad mogła się domyślić. Trudności zaczynały się dopiero, gdy trzeba było pomyśleć o tym, na co każdy z konkretnych gatunków zwracał szczególną uwagę, ale do tego przejdą za chwilę.

Love run, love run, love run, love run
For all the things you wished you'd done
Run for all you know that’s coming
Run to show love's worth running to
LVL 8 85 / 500
MedLVL 0 0 / 100
26
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#30
- Hmmm - mruknęłam, zastanawiając się. Wydawało się to w sumie dosyć proste do domyślenia, ale jednocześnie bałam się pomylić. Przekrzywiłam delikatnie głowę w bok, aby wreszcie po chwili zabrać głos - To myślę, że zwierzyna nie może nas wyczuć, więc trzeba iść pod wiatr. Trzeba się skradać i być naprawdę cicho. W sensie cicho oddychać i cicho chodzić. Trzeba przyjąć pozycję łowiecką. Tata mi kiedyś pokazywał. Trzeba ugiąć łapy, jakoś o tak, i podchodzić bardzo ostrożnie do zwierzyny. - miauknęłam, uginając łapy i starając się iść jak najniżej przy ziemi. Jednocześnie ściszyłam oddech i przymrużyłam oczy. Starałam się sunąć po ziemi, podnosząc ogon do góry, aby nie dotknąć nim ziemi.
- I jak? Super mi idzie, prawda?
you're in the wind
i'm in the water
nobody's son
nobody's daughter

[Obrazek: da7tn44-ee4c93fb-1df5-4fb0-905a-6d085367...Ir7xtAWtUc]
LVL 5 35 / 400
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
19
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości