Logo Artemidy
Trening Konwaliowej Łapy
#1
Powiedzieć, że Mucha była podekscytowana to mało powiedziane. Oj, zdecydowanie za mało. Ona wręcz PŁONĘŁA na samą myśl o przeprowadzeniu komuś treningu. Czekała w umówionym miejscu na swoją terminatorkę, ale ta się nie zjawiła. Zamiast tego przyszła jej mama, Rozbita Tafla i poinformowała o tym, że biała kotka udała się do lecznicy. Wspomniała też, że już od jakiegoś czasu jej córka zachowywała się bardzo dziwnie i symulowała różne choroby. Muszka, choć łagodna jak baranek i głupiutka, nie mogła na to pozwolić.
Ruszyła do lecznicy, gdzie zgodnie z zapewnieniami, znalazła terminatorkę.
- Dzień dobry, Konwaliowa Łapo. Twoja mama powiedziała, że cię tu znajdę. Skoro ty nie mogłaś przyjść do mnie, to ja przyszłam do ciebie. - powiedziała, z uśmiechem. Tak naprawdę nie zrobiła tego złośliwie, po prostu nie mogła się doczekać i była gotowa prowadzić lekcje nawet zagorączkowanej terminatorce.
[Obrazek: XunO54p.png]
LVL 4 95 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#2
Oczywiście, ani chwili spokoju.

Futro Konwalii zjeżyło się znacząco, gdy jej godna politowania mistrzyni nagle pojawiła się przed nią, od razu rujnując jej resztę dnia.
Uniosła lekko łeb, jawnie poirytowany grymas na jej mordzie sygnalizujący wojowniczce, że nie miała ani czasu ani chęci na zadawanie się z nią i bawienie w jakieś durne treningi. No, może i czas miała, ale chciała później udać się do Łabędziej Gwiazdy.

- Aha. - Mruknęła, po czym kaszlnęła ostro, prosto w pysk Bzyczącej Muchy. Kaszel był oczywiście udawany, ale może Bzycząca Mucha była na tyle durna na jaką wyglądała, że uwierzyłaby w prawdziwość niby choroby Konwaliowej Łapy. Poza tym kaszel udawany czy prawdziwy... Aż takiej różnicy słychać nie było. - Oh, przepraszam. Może lepiej się ode mnie oddal, bo się jeszcze sama rozchorujesz. - Mruknęła, z tonu głosu terminatorki jasno było słychać, że wcale nie przepraszała wojowniczki.
LVL 1 65 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
4
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#3
Mucha była durna, to prawda. Był to jednak taki poziom, na jaki Konwalia nie była gotowa.
- Nie przejmuj się, ja nie mogę zachorować. - uśmiechnęła się. Nigdy nie słyszała o tym, żeby jakaś kotka w ciąży była chora, więc uznała, że noszenie w brzuchu kociąt uodparnia cię w pełni na wszystko. Poza tym, nigdy w życiu nie była chora, więc tym bardziej nie sądziła, by było to możliwe w tym momencie.
- To powiedz mi, od czego chciałabyś zacząć? Mamy trochę małe pole do popisu przez to miejsce, ale możemy sobie omówić na przykład teorię walki! Albo kodeks, władze w klanach. Co tylko chcesz!
[Obrazek: XunO54p.png]
LVL 4 95 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#4
Konwalia zmrużyła oczy.
- Co.
Gwiezdni, jej mistrzyni naprawdę była debilem.

Udała kaszlnięcie raz jeszcze, kładąc się na boku z głośnym westchnięciem, kompletnie ignorując słowa Muchy.

- Ał, ał... Moja głowa... Chyba mam gorączkę, albo nawet gorzej... Idź już, Bzycząca Mucho, bo się zarazisz - Położyła jedną łapkę teatralnie na pyszczku, kryjąc przy tym oczka.
Won mi stąd.
LVL 1 65 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
4
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#5
Położyła łapkę na czole terminatorki.
- Nie czuję gorączki. - przyznała, marszcząc delikatnie czoło. Cóż, nie była najmądrzejsza, wierzyła też że w każdym drzemie dobro, dlatego nie chciała wierzyć Rozbitej Tafli, kiedy ta mówiła, że jej córka może symulować. Wiele jednak na to wskazywało. A szkoda.
- Słuchaj, Kwiatuszku dwa. Twoja mama mi mówiła, że coś kręcisz od paru dni i teraz pewnie nie jest inaczej, więc mam przeprowadzić ten trening normalnie. Wiesz, nie każdy czuje się gotowy do bycia terminatorem, czy wojownikiem, ale to trzeba powiedzieć. Więc: powiesz mi, co się dzieje że tak zmyślasz? - zapytała, nadając jej ksywkę Kwiatuszka 2. Bo Kwiatuszkiem 1 była Krokus. Być może, a raczej na pewno, Mucha nie była odpowiednim kotem do takich zwierzeń, ale hej. Była jej mistrzynią i przynajmniej próbowała zachować się odpowiedzialnie, prawda?
[Obrazek: XunO54p.png]
LVL 4 95 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#6
Wywróciła oczyma jedynie, wzdychając z poirytowaniem. Za jakie grzechy...
- Nie wyczujesz ciepła jak sama masz ciepłą łapę. - Mruknęła pierwszą lepszą wymówkę.

Czoło terminatorki zmarszczyło się, słuchając słów Muchy. Słuchając, słuchając to było za dużo powiedziane, gdyż słowa wojowniczki wlatywały jednym uchem, a wypadały drugim.
- Nie. - Stwierdziła po prostu, jej gruby ogonek uderzył o ziemię. - Moja stara jest kłamliwą strawą wron, po prostu nie chce się pogodzić z faktem, że się jej dzieciak rozchorował. - Czy kłamliwą to była kwestia sytuacji, ale strawą wron to jej matka zawsze była.

Westchnęła. Cierpliwość młodszej kotki powoli się wyczerpywała.
- Spadaj stąd, Bzycząca Mucho. Tylko tracisz swój czas, jestem zbyt chora na trening. - Brzmiało to kuriozalnie. Ale Mucha wydawała się być kimś, kto uwierzy w najdurniejsze głupoty jakie ktoś jej powie.
LVL 1 65 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
4
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#7
- Wymyślasz. - powiedziała jedynie. Terminatorka ewidentnie kręciła, a Mucha nie miała pojęcia o co może chodzić. Kto nie cieszy się wizją treningu? Przecież to daje tyle możliwości!
Zmarszczyła czoło, słysząc kolejne słowa terminatorki. Zdenerwowała się, naprawdę.
- Albo jest jej przykro, że rodziła w bólach kogoś tak wrednego. - odpowiedziała. Nie chciała, żeby którekolwiek z jej dzieci tak o niej mówiło. Jej samej w ogóle nie przyszłoby do głowy, żeby mówić tak o Rześkiej Pszczole. - Nie wolno ci tak mówić o nikim, a już na pewno nie o swojej mamie. Jeśli ktokolwiek będzie stąd spadał, to ty. Bo nie jesteś chora, tylko udajesz. Jeśli nie chcesz trenować, to w porządku. Możemy posiedzieć w ciszy, a potem pójdziesz grzecznie posprzątać legowisko starszyzny. W moim towarzystwie, oczywiście. Żebym widziała, jak to robisz. Twój wybór. - bycie miłym ewidentnie nie wchodziło tutaj w grę, a Mucha nie mogła pozwolić na to, żeby ledwie mianowany terminator stawiał ją po kątach. Co to, to nie! Ona była wojowniczką i to ona będzie decydować o tym, kiedy stąd pójdzie. Nie symulantka, o!
[Obrazek: XunO54p.png]
LVL 4 95 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#8
Wywróciła oczyma. Słowa wojowniczki nie wywoływały na Konwalii absolutnie żadnego wrażenia, miała kompletnie w dupie cokolwiek ta do niej mówiła. Kompletnie ignorowała, co Bzycząca Mucha miała jej do powiedzenia. Wojowniczka nie miała bladego pojęcia o niczym związanym z terminatorką, ani o jej matce ani o niej samej, więc niech się upcha i przestanie ją nękać, bo biała zaczynała tracić cierpliwość. Nie żeby miała jej dużo.

Terminatorka podniosła się nieco na rozkaz mistrzyni. Czyżby zamierzała w końcu ustąpić i pozwolić Bzyczącej Musze poprowadzić trening? Czyżby w końcu miała się zlitować nad wojowniczką i przestać być takim wrzodem na dupie?
Nie. Córa Wierzbowego Pędu najzwyczajniej w świecie odwróciła się, kładąc się na legowisku ponownie, ogonem skierowanym w stronę mistrzyni. Mruknęła cicho, ponownie symulując kaszel i chrypkę.
LVL 1 65 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
4
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#9
Gotowało się w niej i najchętniej przywaliłaby Konwaliowej Łapie w pysk. Tak żeby zapamiętała. Mimo to, z wielkim trudem, ale jednak, zachowała względny spokój. Już wiedziała, że się nie dogadają, ani tym bardziej nie polubią. No, i kociaki Cyprys będzie trzymała od niej z daleka.
— Wiesz, że jak mnie nie posłuchasz, to na ciebie naskarżę? Przywódcy, Zastępcy i Medykom. Powiem, że nie chcesz nic robić i udajesz chorą, żeby się wymigać od nauki, a jesz ze stosu. Nie zostaniesz ani Opiekunką, ani Wojowniczką, ani Medyczką. Po prostu wyrzucą cię z klanu za bycie wrednym pasożytem. — stwierdziła. Nie wiedziała, czy ma taką moc sprawczą, raczej nie. Ale Kwiatuszek już tak. Trenowała z Zastępcą, jej brat zaraz będzie Medykiem, ona miała chody i to wszystko załatwi. Więc lepiej by było dla terminatorki, żeby jednak zaczęła współpracować, o!
[Obrazek: XunO54p.png]
LVL 4 95 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#10
Zmrużyła nieco oczy na następne słowa, które padły z pyska wojowniczki. O zgrozo. Poskarży na nią wyższym rangom, bu-hu. Konwalia zaraz narobi w gacie ze strachu. Westchnęła, próbując opanować buzującą w niej irytację. Czemu Bzycząca Mucha nie mogła po prostu jej dać spokoju? Nie znaczy nie, czy to było aż takie trudne do zrozumienia?

- Nie umiesz sobie poradzić przeciwko kociakowi, że powołujesz się na siły wyższe? - Spytała, rzucając pełne politowania spojrzenie kotce. - To ty próbujesz zmusić chorą osobę do wysiłku fizycznego. Chcesz, żebym się jeszcze bardziej rozchorowała? Jakby to wyglądało, gdyby twój terminator złapał coś poważniejszego, bo ty nie potrafiłaś zrozumieć prostego ,,nie"? - Przerwa na chrypkę, niby charkotanie w gardle. - Źle się czuję, Bzycząca Mucho. Może mam jeszcze ci na łapy zwymiotować abyś w końcu- - Coś do tego twojego pustego łba dotarło - zrozumiała.
LVL 1 65 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
4
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#11
- Nie umiem? A pomyślałaś, że ten kociak jest kłamiącą, leniwą, wredną żmiją? Nie chce ci się trenować, więc udajesz chorą. Jesteś wredna od samego początku, jakbym ci coś zrobiła samym oddychaniem. Nie jesteś poszkodowana w tej sytuacji, jesteś po prostu okropna. Siedź sobie tutaj i udawaj chorą, ale spotkają cię konsekwencje. - powiedziała ostro, po czym, cóż, odwróciła się na pięcie i wyszła z Królikarni. Miała teraz ważniejsze rzeczy na głowie, jak na przykład dbanie o siebie i swoje nienarodzone kociaki, o! A w swoim czasie się poskarży komu trzeba. Zajmie jej to zdecydowanie za dużo czasu, ale cóż, wynikną pewne komplikacje i zawirowania w życiu prywatnym. Niemniej, karma dopadnie Konwaliową Łapę!!!! Kiedyś. Może.

zt XD
[Obrazek: XunO54p.png]
LVL 4 95 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości