Poradnik prowadzenia treningów
#1
Wygląd
Dość duży choć szczupły, lekko zbudowany kocur o gładkiej sierści. Oczy zadziwiające, niezwykłe, o głęboko orzechowej barwie. Lekko postrzępione prawe ucho i cienka długa blizna ciągnąca się po prawym boku od kręgosłupa, poprzez żebra aż do brzucha. Wyraźne oznaki siwizny widoczne na pyszczku i świadczące o zaawansowanym wieku kota przed śmiercią. Futro miedziano rude poprzecznie prążkowane czarnym pigmentem. Wierzch głowy, grzbiet oraz pyszczek wyraźnie ciemniejsze- czarna pręga wzdłuż kręgosłupa oraz końcówka ogona. Spód ciała nieco jaśniejszy.
TRENING NA WOJOWNIKA

Trening na wojownika jest jednym z najważniejszych etapów życia klanowego kota. Podczas niego terminator zdobywa umiejętności wymagane do przetrwania w lesie oraz uczy się o tym, jak funkcjonują klany. By kot został wojownikiem, wymagane jest ukończenie treningu i zaakceptowanie go przez administrację. Gdy tak się stanie, kot może przystąpić do ceremonii na wojownika.

Mistrz, czyli wojownik wybrany do tej roli przez przywódcę bądź zastępcę, jest odpowiedzialny za poprowadzenie treningu terminatora. Po tym, jak zostanie przydzielony mu uczeń, jego zadaniem jest założenie tematu w odpowiednim dziale przeznaczonym na treningi swojego klanu i przeprowadzenie w nim szkolenia. Po zakończeniu treningu należy zgłosić się w wątku Ukończone treningi. Wówczas, po sprawdzeniu przez administrację, zostaną przyznane za niego punkty doświadczenia, a także dodatkowy punkt dla ucznia. W przypadku zakończenia treningu w jego trakcie (np. przez porzucenie czy śmierć terminatora), również należy go zgłosić.

By trening mógł został uznany za zakończony i wysłany do sprawdzenia, należy zacząć co najmniej trzecią stronę w temacie treningu oraz przerobić przynajmniej trzy elementy z niżej podanej listy:
Trening ma formę sesji, w której mistrz przekazuje i sprawdza wiedzę swojego ucznia. Fabularnie odgrywane jest tylko parę dni treningów, jednak zakłada się, że przez cały czas jego trwania mistrz i uczeń powtarzają wcześniej zdobytą wiedzę oraz uczą się reszty umiejętności, które nie zostały przekazane na fabule. Teoretycznie można omówić trzy wymagane punkty w jeden fabularny dzień, jednak zalecane jest podzielenie ich na dwa czy trzy mniejsze dni.

Za przerobienie jednego z trzech punktów terminator dostaje 30 EXP, a mistrz 15 EXP. Dodatkowo za omówienie wszystkich trzech terminator 10 EXP + jeden punkt do statystyk. Za doprowadzenie treningu do końca mistrz dostaje 5 EXP (łącznie 100 EXP dla terminatora i punkt do statystyk oraz 50 EXP dla mistrza).

Po ukończeniu treningu niezależnie od fabularnie przerobionego materiału każdy terminator zna wszystkie rangi i władzę w klanach, Kodeks Wojownika, historię powstania klanów oraz potrafi polować, walczyć, wspinać się i łowić w drugi sposób (krążenie przy wodzie).
Dodatkowo koty z Klanu Rzeki, lub te które miały omawiane to fabularnie, potrafią pływać oraz łowić w pierwszy sposób (zanurzanie łapy/ogona).
im ciemniejsza noc, tym jaśniejszy dzień
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc, ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła
Statystyki - lvl: 0 | S: 0 | Zr: 0 | Sz: 0 | Zm: 0 | HP: | W: | EXP:
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Odpowiedz
#2
Wygląd
Dość duży choć szczupły, lekko zbudowany kocur o gładkiej sierści. Oczy zadziwiające, niezwykłe, o głęboko orzechowej barwie. Lekko postrzępione prawe ucho i cienka długa blizna ciągnąca się po prawym boku od kręgosłupa, poprzez żebra aż do brzucha. Wyraźne oznaki siwizny widoczne na pyszczku i świadczące o zaawansowanym wieku kota przed śmiercią. Futro miedziano rude poprzecznie prążkowane czarnym pigmentem. Wierzch głowy, grzbiet oraz pyszczek wyraźnie ciemniejsze- czarna pręga wzdłuż kręgosłupa oraz końcówka ogona. Spód ciała nieco jaśniejszy.
POZNAWANIE GRANIC I TERYTORIUM KLANU

Aby poznawanie granic i terytorium klanu zostało zaliczone, należy odbyć patrol wzdłuż wszystkich czterech granic.

W narracji należy wspomnieć nazwy wszystkich granicznych tematów mijanych przez postacie. Dodatkowo, w przypadku pierwszych wyjść terminatorów, należy przedstawić im ogólną granicę, przy której się znajdują (dwa sąsiadujące klany, tereny niczyje, cztery dęby). Takie przedstawianie nie jest konieczne w przypadku terminatorów, którzy zdążyli poznać granice w trakcie fabuły, zanim ten wątek pojawił się na treningu. Ponadto, nie jest wymagane omawianie terenów klanowych, chociaż zachęcamy do wspomnienia o paru wartych uwagi (np. najlepsze miejsce do polowań).

Przykłady fragmentów postów, w których było omówione poznawanie granic i terytorium klanu:
Wędrujące Światła napisałxOch, nie zgodzę się, promyczku nasz radosny, częścią treningu jest poznawanie terenów, więc nie stoimy teraz w miejscu. Spójrz, mijamy Samotne Jodły. Ich nazwa pochodzi od tego, że Jodłowa Gałązka przychodzi tam pobyć sama i by popatrzeć melancholijnie w dal. Wkrótce dotrzemy do Borsuczej Nory, jednego z dwóch charakterystycznych punktów na granicy z naszymi cudownymi Cienistymi sąsiadami. Ale nie uprzedzajmy faktów. – wiatr był najwyraźniej tego samego zdania. Kolejne podmuchy uderzały ich w bok, nie przynosząc przedwcześnie nieco stęchłej woni z mokradeł.
link do posta

Jaśniejący Płomień napisałxUdaje im się dotrzeć i minąć Borsuczą Norę. Wejście w głąb Samotnych Jodeł zostawią sobie na inną okazję - będzie ich wiele, czeka ich przecież sprawdzenie, jak się miewają łowieckie umiejętności nowego nabytku wichru - na dziś wystarczy im nieuniknione zahaczenie o nie wzrokiem, kiedy przechodzą nieopodal. Tak czy siak nie oszczędza ich leśna część terytorium, jaką prócz jodeł, w sporej części stanowią Wysokie Drzewa. Przejście przez całą granicę z cieniem nie pozostawia im wiele wyboru.
link do posta

Tupocząca Salamandra napisałxtak rybą i rzeką śmierdzi, ale powiem ci, że z Cieniem to chyba jest gorsza, a przynajmniej tak zdecydował mój nos -dodała jeszcze, bo jej czuły nos to ledwo granicę z Klanem Cienia mógł znieść, w porównaniu z cienistymi kotkami to granica z Klanem Rzeki to było nic, i to takie zupełne nic, jeśli chodzi o zapach. W sumie aż zaciekawiło ją czy wichrowe granice też pachną tak jak te wichrowe koty co Salamandra spotkała na swojej drodze, bo jeśli tak to w sumie Wicher chyba miałby wtedy według niej najprzyjemniejszy zapach z tej trójki innych Klanów..
link do posta
im ciemniejsza noc, tym jaśniejszy dzień
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc, ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła
Statystyki - lvl: 0 | S: 0 | Zr: 0 | Sz: 0 | Zm: 0 | HP: | W: | EXP:
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Odpowiedz
#3
Wygląd
Dość duży choć szczupły, lekko zbudowany kocur o gładkiej sierści. Oczy zadziwiające, niezwykłe, o głęboko orzechowej barwie. Lekko postrzępione prawe ucho i cienka długa blizna ciągnąca się po prawym boku od kręgosłupa, poprzez żebra aż do brzucha. Wyraźne oznaki siwizny widoczne na pyszczku i świadczące o zaawansowanym wieku kota przed śmiercią. Futro miedziano rude poprzecznie prążkowane czarnym pigmentem. Wierzch głowy, grzbiet oraz pyszczek wyraźnie ciemniejsze- czarna pręga wzdłuż kręgosłupa oraz końcówka ogona. Spód ciała nieco jaśniejszy.
RANGI I WŁADZA W KLANACH

Aby rangi i władza w klanach zostały zaliczone, należy omówić i opisać wszystkie klanowe rangi (opcjonalnie samotników i pieszczochy) oraz wymienić imiona kotów składających się na władzę we wszystkich klanach:
  • przywódca
  • zastępca
  • medyk
  • pomocnik medyka
  • terminator medyka
W temacie Rangi zostały wypisane i opisane wszystkie rangi.

Zaleca się opisywać rangi szczegółowo. Np. przy omawianiu rangi Terminatora przekazanie, że to koty szkolące się, by zostać Wojownikiem, może się okazać niewystarczające. Najlepiej wspomnieć również o tym, że np. terminatorzy są odpowiedzialni za wymianę mchu i sprzątanie legowisk, że terminatorem może zostać kot, który ukończył 6 księżyców, oraz że drugą częścią ich imienia jest człon Łapa.

Przy omawianiu władzy w klanach należy podać aktualne czasoprzestrzennie informacje i wymienić imiona wraz z rangą, jaką piastuje kot. Powinny być one zgodne z informacjami zawartymi w dziale Posiadane informacje. Nie jest wymagane wymienienie władzy we własnym klanie, zakładając, że każda postać zna te koty na stanowiskach w swoim klanie.

Przykłady fragmentów postów, w których były omawiane rangi i władza:
Tupocząca Salamandra napisałx- Jak już znowu padło na rangi to zostały nam jeszcze Starszyzna, Matka i Kocię. Rangę Starszyzny dostają najstarsze koty w Klanie, zwykle koty, które dożyły wieku 100 księżyców, ale mogą to być też takie, które uległy takiemu wypadkowi, że nie mogą już dzierżyć rangi Wojownika. Takie koty nie polują ani nie patrolują, odpoczywają głównie tylko. Ranga Matki dostaję kot w ciąży albo taki co opiekuje się kociętami. Matką może też zostać każdy kot, który chce zająć się opieką nad kociętami i zamieszkać w kociarni, nawet, jak sam nie ma w tym czasie kociąt -zarzuciła lekkim wywodem- No a rangę Kociaka ma każdy kot do ukończenia 6 księżyców. Takie koty zamieszkują kociarnię i są kotami, o które w Klanie dba się najbardziej, gdyż stanowią o jego przyszłości i sile. Nie mogą wychodzić z obozu, i, o ile każde kocię ma swojego rodzica lub rodziców, którzy stanowią nad nim pieczę, to troszczą się o nie również wszystkie Matki w Klanie w równym stopniu -trochę się tutaj rozwinęła, trzeba było przyznać, ale przynajmniej przez to udało im się dotrzeć praktycznie znów do Jodłowej Skarpy, która w sumie to kończyła ich dzisiejszy spacer, albo przynajmniej tę oficjalną część.
link do posta

Łabędzia Gwiazda napisałxKiwał głową, zgadzając się z każdym wypowiedzianym przez terminatorkę słowem. Odezwał się dopiero, gdy skończyła mówić.
Dokładnie tak — potwierdził ze szczerą dumą. Oczywiście zdawał sobie sprawę, że rozmową o rangach nie odkrywali drugiej Srebrnej Skórki, ale cieszył się, że teraz to ona zabierała głos. I dawała radę, mówiła zwięźle i na temat, nie pomijając żadnej ważnej rzeczy. — Od siebie dodam, że zastępca, prócz pomagania przywódcy, też ma swój specjalny zestaw zajęć — organizuje patrole i dba o poprawny przebieg treningów. Podobnie jak przywódca, może przeprowadzać ceremonie, chociaż nie może mianować nowych wojowników. Istnieje też trzecia ranga medyczna, pomocnik medyka. Miałaś prawo o niej nie słyszeć. Jak żyję, nie było w Czterech Klanach kota, który by ją piastował. Ponoć za dawniejszych czasów, kiedy w Klanie żyło dwóch wyszkolonych medyków, ten drugi był pomocnikiem swojego mistrza. Taką... prawą łapą, jaką jest zastępca dla przywódcy. Oficjalnie zostawał medykiem dopiero po śmierci poprzednika, ale wiedzę miał taką samą, różniło ich przede wszystkim doświadczenie. Zdaje się, że zmieniło się to za sprawą Lśniącej Sadzawki, medyczki Klanu Wichru, która mianowała swojego terminatora medykiem, nie pomocnikiem, sama nie rezygnując z rangi. Tak samo stało się u nas, gdy Barwna Woda udał się na ceremonię z Rybołowim Lotem i Cisową Gałązką.
link do posta

Jodłowa Gałązka napisałx-No dobrze, jesteśmy przy Czterech Dębach, więc zajmijmy się szybko Klanem Gromu -oznajmiła, zatrzymując się- Jego tereny są z drugiej strony Czterech Dębów, o tam -powiedziała, pokazując przy okazji łapką kierunek, żeby nie zostawić żadnych niedomówień- Przywódczynią jest tam Żubrza Gwiazda, Zastępcą Wężowy Błysk, a Medykiem Truskawkowy Gąszcz z dwójką terminatorów. Powojnikowym Pędem i Nurtową Łapą.
link do posta
im ciemniejsza noc, tym jaśniejszy dzień
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc, ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła
Statystyki - lvl: 0 | S: 0 | Zr: 0 | Sz: 0 | Zm: 0 | HP: | W: | EXP:
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Odpowiedz
#4
Wygląd
Dość duży choć szczupły, lekko zbudowany kocur o gładkiej sierści. Oczy zadziwiające, niezwykłe, o głęboko orzechowej barwie. Lekko postrzępione prawe ucho i cienka długa blizna ciągnąca się po prawym boku od kręgosłupa, poprzez żebra aż do brzucha. Wyraźne oznaki siwizny widoczne na pyszczku i świadczące o zaawansowanym wieku kota przed śmiercią. Futro miedziano rude poprzecznie prążkowane czarnym pigmentem. Wierzch głowy, grzbiet oraz pyszczek wyraźnie ciemniejsze- czarna pręga wzdłuż kręgosłupa oraz końcówka ogona. Spód ciała nieco jaśniejszy.
KODEKS WOJOWNIKA

Aby Kodeks Wojownika został zaliczony, należy wymienić wszystkie zasady się w nim znajdujące. Najlepiej rozbić kodeks na parę postów, pozwolić terminatorowi zadawać pytania czy samemu pytać, co myśli, albo jak interpretuje owe zasady. Zasady nie muszą być 1:1 przekopiowane z kodeksu, postać może przekazać je własnymi słowami.

Przykłady fragmentów postów, w których był omawiany kodeks:
Kolczasty Kasztan napisałxZwiązanych ze zwierzyną zasad są jeszcze trzy: nie poluj i nie wstępuj na teren innego Klanu. Starszyzna i kocięta muszą zostać nakarmieni przed terminatorami i wojownikami. Zwierzyna zabijana jest tylko po to, by się nią pożywić; podziękuj Gwiezdnemu Klanowi za jej życie. Masz jakieś pytania co do nich?
Przechylił głowę, spoglądając na nią. Zasad było...sporo, bo aż szesnaście, lepiej było rozbić je na kilka części, niż lecieć ciurkiem.
link do posta

Łabędzia Gwiazda napisałx- Zacznijmy od czegoś prostego. Kocię musi mieć przynajmniej sześć księżyców, by zostać terminatorem. Oczywiście każdy kociak doskonale wie, że musi czekać aż całe sześć księżyców na swoją pierwszą ceremonię, ale... Czy wiesz, dlaczego tak jest? - spytał.
link do posta
im ciemniejsza noc, tym jaśniejszy dzień
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc, ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła
Statystyki - lvl: 0 | S: 0 | Zr: 0 | Sz: 0 | Zm: 0 | HP: | W: | EXP:
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Odpowiedz
#5
Wygląd
Dość duży choć szczupły, lekko zbudowany kocur o gładkiej sierści. Oczy zadziwiające, niezwykłe, o głęboko orzechowej barwie. Lekko postrzępione prawe ucho i cienka długa blizna ciągnąca się po prawym boku od kręgosłupa, poprzez żebra aż do brzucha. Wyraźne oznaki siwizny widoczne na pyszczku i świadczące o zaawansowanym wieku kota przed śmiercią. Futro miedziano rude poprzecznie prążkowane czarnym pigmentem. Wierzch głowy, grzbiet oraz pyszczek wyraźnie ciemniejsze- czarna pręga wzdłuż kręgosłupa oraz końcówka ogona. Spód ciała nieco jaśniejszy.
POLOWANIE

Aby polowanie zostało zaliczone, należy na treningu omówić teorię polowania i przerobić praktykę.

W temacie Polowania, walki, sparingi można dowiedzieć się więcej o dokładnym przebiegu polowań. W ramach teorii polowania należy przekazać uczniowi, jak wygląda pozycja łowiecka, czyli:
  • ugięcie łap tak, aby brzuch był blisko ziemi;
  • zrównanie głowy i ogona z linią grzbietu;
  • poruszanie się pod wiatr;
  • uważanie na to, co znajduje się pod łapami;
oraz wyjaśnić zasadę „Mysz cię wyczuje, królik usłyszy, a ptak zobaczy”.

W praktyce polowania rolę Mistrza Gry odgrywa mistrz. Nie trzeba jednak rzucać kośćmi, można przeprowadzić polowanie zgodnie z własną wizją. Jeśli mistrz chce, może rzucić trzy zwierzyny pod rząd, albo zmusić swojego ucznia do długiej wędrówki w poszukiwaniu piszczków. Za złapane piszczki podczas treningu NIE przysługują punkty doświadczenia.

Należy pilnować, czy uczeń przestrzega wszystkich zasad. Jeśli, np. polując na gryzonia, nie przeniósł ciężaru na tylne łapy, to zwierzyna automatycznie rzuca się do ucieczki i wtedy uczeń może ją gonić, albo piszczek od razu ucieka i znika, bez możliwości pogoni. Warto pamiętać, że w prawdziwym polowaniu nawet przy przestrzeganiu wszystkich zasad zdarzają się nieudane próby złapania zwierzyny, więc i podczas treningu zwierzyna może uniknąć złapania i zacząć uciekać.

By zaliczyć praktykę polowania, należy napisać minimum 6 tur polowania. Najlepiej, jeśli uczeń podejmie próbę złapania różnych rodzajów zwierzyny (gryzonia/gada, ptaka, zająca/królika).

Przykłady fragmentów postów, w których było omawiane polowanie:
Jaśniejący Płomień napisałx- Jeździłeś brzuchem po ziemi - oznajmia po tym, jak kocurek dzieli się swoimi spostrzeżeniami. - Ugięte łapy - owszem. Brzuch ma być blisko ziemi, to też się zgadza, ale nie możesz nim szurać. I uważaj na te swoje długie futro, ono tutaj nie pomaga. - Wie o tym z własnego doświadczenia, czyż nie? - Zgadza się, że trzeba patrzeć pod łapy, o ile nie chcesz przypadkiem w coś wdepnąć i spłoszyć zwierzyny. Wiesz co jeszcze może ją spłoszyć? Jak będziesz szedł z wiatrem; to pośle wokoło informację, gdzie jesteś, a twoje zamiary są oczywiste dla takich mysz czy ptaków. Nie będą się zastanawiać, tylko od razu uciekną. Dlatego zawsze idź pod wiatr. No a wracając do samej pozycji - pamiętaj o zrównaniu głowy i ogona z linią grzbietu, to niezbędne do utrzymania odpowiedniej równowagi ciała. Spróbuj teraz.
link do posta

Roziskrzona Gwiazda napisałxDokładnie. I to na tyle dobry słuch mają, że słyszą świst wdychanego powietrza, dlatego dobrze jest wyciszyć oddech, chociażby przez oddychanie przez pysk, by uniknąć tego świstu. Spróbuj sobie nawet teraz, od razu słychać różnicę, a dla królików to już w ogóle jest ona ogromna. – uzupełniła chętnie, bo myślał w dobrym kierunku.
link do posta

Kozia Skarpa napisałxŻaba nie miała czasu nawet zarejestrować obecności Pliszkowej Łapy, kiedy to padła na ziemię martwa, z pazurami wbitymi w jej cielsko. Przygnieciona do ziemi, jej kończyny wyciągnięte na wszystkie cztery strony świata. Pierwsza zwierzyna terminatorki leżała u jej łap. Szkoda tylko, że taka obślizgła.
link do posta
im ciemniejsza noc, tym jaśniejszy dzień
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc, ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła
Statystyki - lvl: 0 | S: 0 | Zr: 0 | Sz: 0 | Zm: 0 | HP: | W: | EXP:
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Odpowiedz
#6
Wygląd
Dość duży choć szczupły, lekko zbudowany kocur o gładkiej sierści. Oczy zadziwiające, niezwykłe, o głęboko orzechowej barwie. Lekko postrzępione prawe ucho i cienka długa blizna ciągnąca się po prawym boku od kręgosłupa, poprzez żebra aż do brzucha. Wyraźne oznaki siwizny widoczne na pyszczku i świadczące o zaawansowanym wieku kota przed śmiercią. Futro miedziano rude poprzecznie prążkowane czarnym pigmentem. Wierzch głowy, grzbiet oraz pyszczek wyraźnie ciemniejsze- czarna pręga wzdłuż kręgosłupa oraz końcówka ogona. Spód ciała nieco jaśniejszy.
WALKA

Aby walka została zaliczona, należy omówić teorię walki oraz przerobić praktykę (sparing).

W temacie Polowania, walki, sparingi można dowiedzieć się więcej o walkach i sparingach.

Teoria walki może w niewielkim stopniu różnić się między kotami. W jej skład najczęściej jednak wchodzą:
  • pozycja do walki (stanie twardo na ziemi, ugięcie łap, położenie uszu, pochylenie głowy w celu ochrony gardła),
  • celowanie w czułe punkty przeciwnika (uszy, nos, oczy, szyja, brzuch),
  • wykorzystywanie swoich cech (mniejsze koty mogą zmęczyć unikami większych przeciwników, masywniejsze koty łatwiej przewrócić itd.),
  • wykorzystywanie otoczenia (sypanie piachem w oczy, stawanie pod słońce), by oślepić przeciwnika,
  • pociągnięcie za ogon mogące zdezorientować czy przewrócić przeciwnika.

Praktyka walki ma formę sparingu między terminatorem a drugim kotem. Sparing nie musi, choć może być wykonany przy użyciu kości. Gracze mogą między sobą dogadać jego przebieg i powodzenie ataków.

By zaliczyć praktykę walki, należy wykonać co najmniej 6 tur sparingu i uczeń musi coś z nich wynieść.

Przykłady fragmentów postów, w których była omawiana walka:

Wydrzy Wąs napisałxAle tak, masz rację, że na nos i oczy trzeba bardzo uważać. Po pierwsze, atak w nie MOCNO boli, a po drugie, znacznie trudniej walczyć, gdy ślepia pieką i nic się nie widzi, co nie? — Pytanie retoryczne, nawiązujące oczywiście do sytuacji sprzed chwili. — A jeżeli nabawisz się jakichś poważnych ran, to możesz nawet stracić wzrok i węch! Także chroń pyszczek... i atakuj. Chroń i atakuj, jak trzeba.
link do posta

Psia Gwiazda napisałxPolecił uczniowi, by za nim podążył. Psia Gwiazda zaprowadził ich w otwartą przestrzeń, gdzie niebawem odbędą walkę. Najpierw jednak: teoria. Na prowadzonych przez syna Polnego Chwastu treningach wszystko wydarzało się w uporządkowanej kolejności.
- W walce dobrze jest wykorzystywać ukształtowanie terenu... rywala można wepchnąć, dajmy na to, do wody, rzucić się na niego z wysokości... wepchnąć na nierówności, takie jak kamień, by stracił równowagę. Poza tym dobrze jest wykorzystywać siłę własnego ciała. Jeśli nabierzesz prędkości, możesz uderzyć i skutecznie powalić przeciwnika. Poza tym pozostaje szarpanie, kopanie, podgryzanie kończyn.
link do posta

Łabędzia Gwiazda napisałxKrótki dystans, jaki dzielił oba kocury, nie sprzyjał unikom i Łabędź, widząc zmierzającą ku niemu łapę, nie miał żadnej pewności, czy uda mu się oszczędzić swój pysk przed niedelikatnym uderzeniem. Mimo to pogodzenie się z losem i bierna akceptacja nie wchodziły w grę, dlatego podjął się przynajmniej próby — chciał ugiąć łapy oraz schylić łeb, aby w najlepszym wypadku minąć się z kończyną terminatora, w nieco gorszym oberwać lżej, a potem wyprysnąć przed siebie i zyskać na przestrzeni, dzięki której nie tylko dostanie więcej czasu na reakcję w przyszłości, lecz także zyska większe pole manewru. W scenariuszu idealnym pozwoli mu to przewidzieć kolejny ruch Nocy.
Rolling 1d10+4: 10 +4 = 14
link do posta
im ciemniejsza noc, tym jaśniejszy dzień
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc, ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła
Statystyki - lvl: 0 | S: 0 | Zr: 0 | Sz: 0 | Zm: 0 | HP: | W: | EXP:
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Odpowiedz
#7
Wygląd
Dość duży choć szczupły, lekko zbudowany kocur o gładkiej sierści. Oczy zadziwiające, niezwykłe, o głęboko orzechowej barwie. Lekko postrzępione prawe ucho i cienka długa blizna ciągnąca się po prawym boku od kręgosłupa, poprzez żebra aż do brzucha. Wyraźne oznaki siwizny widoczne na pyszczku i świadczące o zaawansowanym wieku kota przed śmiercią. Futro miedziano rude poprzecznie prążkowane czarnym pigmentem. Wierzch głowy, grzbiet oraz pyszczek wyraźnie ciemniejsze- czarna pręga wzdłuż kręgosłupa oraz końcówka ogona. Spód ciała nieco jaśniejszy.
HISTORIA POWSTANIA CZTERECH KLANÓW

Aby historia powstania czterech klanów została zaliczona, należy przekazać ją całą uczniowi.

Historia obecnie nie jest zapisana w kompendium, a jedynie wspominana na fabule, w tym na treningach. Może ona różnić się w szczegółach między kotami, jako że jest przekazywana z pyska do pyska.

Przykłady fragmentów postów, w których była omawiana Historia powstania Czterech klanów:
Psia Gwiazda napisałxMijając kolejne tereny graniczne, Psia Gwiazda zaczął opowieść:
- Oto i ona, Historia powstania Czterech Klanów: Wiele, wiele księżyców temu koty żyły na innych terenach – w bogatym w zwierzynę lesie, który był niepodzielony na klanowe terytoria. Koty te były niczym więcej, jak samotnikami, żyjącymi w małych grupach, które nieustannie walczyły ze sobą walczyły z obawy o to, że zabraknie zwierzyny oraz przez to, że ich nachodzące na siebie terytoria były bez przerwy naruszane. W tym czasie zginęło mnóstwo kotów.
link do posta

Łabędzia Gwiazda napisałx- Dawno, dawno temu, na długo przed narodzinami naszych mam, babć i prababć, na terenach odległych od tych, które znamy dzisiaj, żyły przeróżne koty. O klanach nikt wówczas nie słyszał, oczywiście. Niektórzy łączyli się w grupki, inni w pary, a pozostali żyli samotnie i tak było dobrze. Do czasu. Kotów przybywało, grupki niebezpiecznie się rozrastały, w przeciwieństwie do bogatego w żywność terytorium, którego przestawało wystarczać dla każdego. Ścisk, ale też chciwość, zuchwałość czy najzwyklejsza obawa o bezpieczeństwo bliskich powodowały napięcie prowadzące do narastających konfliktów. Drobne potyczki stały się w zasadzie codziennością, aż pewnej pełni właśnie taka potyczka przeobraziła się w otwartą wojnę. Nikt nie chciał... może już nie potrafił się dogadać, wokół nastał chaos. Stworzył się krąg nienawiści nie do opanowania, którego skutkiem było wiele cierpienia i, niestety, śmierci.
link do posta
im ciemniejsza noc, tym jaśniejszy dzień
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc, ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła
Statystyki - lvl: 0 | S: 0 | Zr: 0 | Sz: 0 | Zm: 0 | HP: | W: | EXP:
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Odpowiedz
#8
Wygląd
Dość duży choć szczupły, lekko zbudowany kocur o gładkiej sierści. Oczy zadziwiające, niezwykłe, o głęboko orzechowej barwie. Lekko postrzępione prawe ucho i cienka długa blizna ciągnąca się po prawym boku od kręgosłupa, poprzez żebra aż do brzucha. Wyraźne oznaki siwizny widoczne na pyszczku i świadczące o zaawansowanym wieku kota przed śmiercią. Futro miedziano rude poprzecznie prążkowane czarnym pigmentem. Wierzch głowy, grzbiet oraz pyszczek wyraźnie ciemniejsze- czarna pręga wzdłuż kręgosłupa oraz końcówka ogona. Spód ciała nieco jaśniejszy.
WSPINACZKA

Aby wspinaczka została zaliczona, trzeba omówić teorię wspinaczki i przerobić praktykę.

Na forum nie obowiązuje jednolita teoria wspinaczki, technika często różni się między kotami, więc najlepiej zaczerpnąć wiedzę z treningów innych albo samemu przeanalizować, jak koty się wspinają. Podczas teorii wspinania trzeba omówić jak się wspiąć oraz zejść na dół.

Wspinaczkę dzieli się najczęściej na dwa sposoby. Powolny i ostrożny, który wymaga siły, oraz szybki, który jest często porównywany do biegania w pionie. Schodzenie to często ten pierwszy sposób, tylko robiony na odwrót.

W praktyce wspinaczki wystarczy, że uczeń wykorzysta poznaną teorię i wespnie się na jedno z drzew, a następnie z niego zejdzie. Praktyka wspinaczki musi zająć minimum 3 tury.

Przykłady fragmentów postów, w których była omawiana wspinaczka:

Płotkowy Potok napisałx- Mhm! Wbieganie to dobra analogia. Ale słuchaj, najlepiej jest zacząć od wyskoku. Albo no, od wbiegnięcia na drzewo i wyskoku. No i gdy zrobisz hop łapiesz się dobrze łapami, obejmujesz je najlepiej szeroko przednimi łapami i no… biegniesz! Przednimi jednocześnie łapiesz za korę i się podciągasz, a następnie wybijasz tylnymi, znów podciągasz przednimi i tak w kółko. Mogę ci to pokazać w praktyce, tylko jak spadnę to ty mnie ciągniesz do medyka - rzuciła w żarcie. Może nie wyglądała, ale jeszcze dawała radę ze wspinaczką, nawet tą trudniejszą i szybszą!
link do posta

Bryzgająca Fala napisałxOkej, okej, Falująca Łapa wziął dwa głębokie wdechy a potem spojrzał się na drzewo, oddalając się o kilka kroków, żeby nabrać rozpędu. Olbrzymi terminator machnął ogonem raz czy dwa a potem ruszył przed siebie, żeby po chwili wskoczyć na drzewo i wbić się w korę pazurami na tyle mocno, żeby nie spaść. Teraz przydałoby się iść za ciosem, nie? Więc Biało-rudy kocur, który teraz przytulał drzewo niczym jakiś ekolog-maniak wyrzucił przednie łapy w górę i rozciągnął się przy tym komicznie. Potem starał się podciągnąć tylne łapy, żeby się przypadkiem nie rozjechać i nie spaść. W sumie, ten sposób był trudniejszy od tego poprzedniego.
-Tak o? -zapytał i spojrzał w dół na Roziskrzoną Noc.
link do posta
im ciemniejsza noc, tym jaśniejszy dzień
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc, ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła
Statystyki - lvl: 0 | S: 0 | Zr: 0 | Sz: 0 | Zm: 0 | HP: | W: | EXP:
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Odpowiedz
#9
Wygląd
Dość duży choć szczupły, lekko zbudowany kocur o gładkiej sierści. Oczy zadziwiające, niezwykłe, o głęboko orzechowej barwie. Lekko postrzępione prawe ucho i cienka długa blizna ciągnąca się po prawym boku od kręgosłupa, poprzez żebra aż do brzucha. Wyraźne oznaki siwizny widoczne na pyszczku i świadczące o zaawansowanym wieku kota przed śmiercią. Futro miedziano rude poprzecznie prążkowane czarnym pigmentem. Wierzch głowy, grzbiet oraz pyszczek wyraźnie ciemniejsze- czarna pręga wzdłuż kręgosłupa oraz końcówka ogona. Spód ciała nieco jaśniejszy.
ŁOWIENIE RYB

Aby łowienie ryb zostało zaliczone, należy omówić teorię łowienia oraz przerobić praktykę.

Teoria łowienia ma dwie wersje:
  • Pierwsza znana w Klanie Rzeki polega na zanurzeniu łapy bądź końcówki ogona w wodzie i czekaniu, aż jakaś ryba podpłynie i skubnie przynętę. Dodatkowo należy zachować bezruch i pilnować cienia, by ten nie padał na wodę.
Jedynie koty, które pochodzą z Klanu Rzeki i ukończyły trening, znają ten sposób. W związku z czym jeśli mistrz z innego klanu chce nauczyć swojego terminatora, jak łowi się przy użyciu tej metody, musi się najpierw zdobyć tę umiejętność fabularnie od kota, który już potrafi łowić.
  • Drugi sposób zna reszta kotów i nie kryje on żadnych specjalnych technik. Polega na krążeniu przy wodzie i wypatrywaniu ryb albo na siedzeniu w miejscu i czekaniu aż coś wypłynie z głębin. Tę metodę znają wszystkie koty, które mają podstawową wiedzę na temat polowania.

W praktyce łowienia rolę Mistrza Gry odgrywa mistrz. Tak jak podczas polowania, może on używać kości, albo rzucać zwierzynę wedle własnego uznania. Należy jednak pilnować, czy uczeń podczas próbowania złapania ryb przestrzega wszystkich zasad.

By zaliczyć praktykę łowienia, należy napisać minimum 6 tur łowienia.

Przykłady fragmentów postów, w których było omawiane łowienie ryb:
Szafirkowy Pyłek napisałxPrzy łowieniu najważniejsze by nie rzucać cienia na wodę. I się nie ruszać. Inaczej ryby ciebie zauważą dużo za szybko. Więc musisz znaleźć miejsce gdzie nie będziesz rzucać cienia na wodę i będziesz w stanie zachować bezruch. Są dwie metody wabienia ryb do powierzchni. Albo zanurzasz ogon, albo łapę. Zaciekawione podpływają. Jeśli nawet nie drgniesz to podpłyną na tyle blisko by dało się szybkim ruchem łapy złapać. – podczas tłumaczeń przesunął ciężar na tylne kończyny by przednie unieść i udawać, że prawą łapą wabi rybę, a szybkim ruchem lewej ją łapie, wspomagając sobie wszystko zanurzoną już kończyną.
link do posta

Płotkowy Potok napisałxŁowienie było sztuką wymagającą ogromnej cierpliwości i Gwiezdni zesłali młodej już pierwszą próbę, bo musiała chwilę poczekać, zanim jakakolwiek rybka przypłynęła do łapiej przynęty. Ale ważne, że w końcu przypłynęła! Była to średniej wielkości srebrna rybka z rudymi płetwami. Gdyby Zadra znała się na rzecznych gatunkach, rozpoznałaby w niej płotkę! Co za fart, terminatora miała okazję złapać imienniczkę swojej mistrzyni! Zwierzyna nieświadoma zagrożenia zaczęła ostrożnie muskać łapkę terminatorki, dziwiąc się trochę, czemu nie może nic z niej wyskubać.
link do posta
im ciemniejsza noc, tym jaśniejszy dzień
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc, ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła
Statystyki - lvl: 0 | S: 0 | Zr: 0 | Sz: 0 | Zm: 0 | HP: | W: | EXP:
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Odpowiedz
#10
Wygląd
Dość duży choć szczupły, lekko zbudowany kocur o gładkiej sierści. Oczy zadziwiające, niezwykłe, o głęboko orzechowej barwie. Lekko postrzępione prawe ucho i cienka długa blizna ciągnąca się po prawym boku od kręgosłupa, poprzez żebra aż do brzucha. Wyraźne oznaki siwizny widoczne na pyszczku i świadczące o zaawansowanym wieku kota przed śmiercią. Futro miedziano rude poprzecznie prążkowane czarnym pigmentem. Wierzch głowy, grzbiet oraz pyszczek wyraźnie ciemniejsze- czarna pręga wzdłuż kręgosłupa oraz końcówka ogona. Spód ciała nieco jaśniejszy.
PŁYWANIE

Aby pływanie zostało zaliczone, należy omówić teorię pływania oraz przerobić praktykę.

Teoria pływania, jak wspinaczka, często się różni między kotami. Najczęściej jednak wspomina się te zasady:
  • trzymanie głowy wysoko,
  • trzymanie ogona na powierzchni wody, pomaga on przy sterowaniu,
  • powolne i długie wymachy łapami,
  • rozsunięcie palców,
  • zachowanie spokoju,
  • uważanie na nurt rzeki.

Podczas praktyki terminator musi jedynie przepłynąć kawałek, wykorzystując poznaną wcześniej teorię, a sama praktyka musi zająć minimum 3 tury.

Przykłady fragmentów postów w których było omówione pływanie:
Kolczasty Kasztan napisałxDobrze, to teraz posłuchaj uważnie – zaczął. Rozejrzał się, gdzie robiło się głęboko najwolniej, a kiedy w końcu wypatrzył ten punkt, sam wszedł powoli do wody - jedynie na tyle, żeby woda ledwie sięgała mu do połowy łap. Ruchem ogona zachęcił terminatorkę, by do niego dołączyła. Ona również nie powinna mieć problemu ze staniem w tym miejscu. – Pływanie jest...bardzo podobne do chodzenia, tyle, że bez gruntu pod łapami. Robisz długie i powolne ruchy łapami, zupełnie jakbyś chodziła - i chciała sięgnąć jak najdalej. Rozszerzenie palców może być pomocne, no i będziesz miała dzięki temu lepsze tempo. Głowę koniecznie musisz trzymać nad taflą wody, żeby się nie podtopić, ogon na powierzchni, bo będzie ci pomagał sterować.
link do posta

Łabędzia Gwiazda napisałxWoda była ciepła, cieplejsza niż przypuszczał, co przywitał z radością. Zmierzchowa Łapa będzie miała prostszy start oraz większy komfort. A gdy znalazł się w miejscu, gdzie łapy ledwie dotykały gruntu, zaczął płynąć, wprowadzając w życie wszystko to, o czym przed chwilą opowiadał. Koteczka co prawda w większości musiała wierzyć mu na słowo, bowiem woda nie była na tyle przejrzysta, by mogła dokładnie przyjrzeć się pracy jego łap, ale dane jej było odnotować co innego — tempo, z jakim się poruszał, uniesioną wyżej głowę, dryfujący swobodnie ogon, a także zachowanie samej rzeki, która nie protestowała przeciwko pływającemu w niej intruzowi. Sam Łabędź czuł się zrelaksowany — istotnie, to był chyba najbezpieczniejszy odcinek Grzmiącej Ścieżki na ich terytorium.
link do posta
im ciemniejsza noc, tym jaśniejszy dzień
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc, ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła
Statystyki - lvl: 0 | S: 0 | Zr: 0 | Sz: 0 | Zm: 0 | HP: | W: | EXP:
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości