Logo Artemidy
Trening Pustej Łapy
#16
Milczał, słuchając tego, co mówił jego Mistrz. Nie patrzył się na jego łapy. Zmarszczył brwi, kiedy kocur wyraźnie zaakcentował ostatnią zasadę. Wygodne życie pieszczoszka. Ha, już jako pieszczoszek robił więcej niż głupi terminator Rzeki. Wziął głęboki wdech, ale szedł dalej. W ciszy.
Tułał się po świecie, zaatakowany przez psa i wygoniony z terytorium, a robi mu gorsze jazdy jak gdyby był pieszczochem dołączonym do Klanu. Chyba, że to właśnie tak go czcigodny Nocny Szkwał Zastępca widzi.
Jak szkodnika.
Sol zmarszczył brwi, a swoje wargi zacisnął.
- Czy kiedy skończymy kodeks możesz mnie nauczyć łowienia ryb? To trochę śmieszne, że z niby rzeczną krwią w łapach nie potrafię tego dalej.
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
I'm heartless, I'm nobody, I feel like I'm Roxas
Th-that's why I o-only stick around them girls that's toxic
LVL 4 250 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
12
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#17
- Na dziś zaplanowałem walkę, dlatego idziemy na Koci Grzbiet. Trochę teraz nie po drodze nad rzekę. Nauczymy się łowić jutro, dobra? - zapytał. Trochę nie miał ochoty zmieniać planów, a już dochodzili do Kociego Grzbietu więc też bez sensu było zawracać. Nie widział jednak nic przeciwko temu, że przystąpić do łowienia jutro, jeśli Pusta Łapa tylko miał na to ochotę.
- Końcówka: broń swego Klanu, nawet kosztem własnego życia. Możesz zawierać przyjaźnie poza Klanem, ale twoja lojalność musi pozostać przy własnym Klanie, kiedy pewnego dnia przyjdzie ci walczyć z przyjacielem. Nowo pasowany wojownik musi odbyć milczące czuwanie przez jedną noc po ceremonii. Zastępca zostaje przywódcą, kiedy poprzedni przywódca umiera. Po śmierci lub odejściu zastępcy, nowy zastępca musi zostać wyznaczony nim księżyc dojdzie do szczytu nieba. Zgromadzenie czterech klanów odbywa się z woli przywódców podczas pełni księżyca, kiedy trwa rozejm. Jakieś pytania? - zapytał.
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
#18
- Spoko - nie zamierzał się kłócić z Nocą. Nie miał na to ochoty już, znudził się. Później trochę kodeksu, na którego skinął łbem. Wszystko dla Klanu Rzeki!! Ha, ha.
- Tak, wszystko rozumiem... CZEKAJ - bo nagle do Sola coś dotarło, coś bardzo niefajnego. Że aż się zatrzymał w kroku. - WALKĘ? Przecież ty mnie zabijesz na miejscu.
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
I'm heartless, I'm nobody, I feel like I'm Roxas
Th-that's why I o-only stick around them girls that's toxic
LVL 4 250 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
12
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#19
- Dobrze wiesz, że nie mogę tego zrobić. - prychnął kpiąco. Fakt, nie miał szans w bezpośrednim starciu z nim, w zasadzie nikt w klanie Rzeki nie miał, ale walkę mimo wszystko powinni przerobić. W taki lub inny sposób. - Mogę ci ogarnąć jakieś młodego terminatora, skoro boisz się walczyć z kimś w swoim wieku. W takim razie co innego chcesz przerobić? Umiesz łowić ryby? - zapytał. Mógł załatwić do walki jakiegoś terminatora, ale będzie do podlotek młodszy niż dwanaście księżyców. Nie będzie mu wstyd bić się z jakimś dzieciakiem? Cóż, każdy był inny, czy coś. W takim razie cóż innego im zostało, polowanie, łowienie ryb, granice?
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
#20
- A co, chciałbyś? - parsknął Sol na odpowiedź zastępcy, ściągając delikatnie brwi. Drgnął zestresowany na słowa Nocnego Szkwału, po czym po prostu niezadowolony syknął sam do siebie.
- Boisz się walczyć z kimś w swoim wieku. Pft. Szanse niby równe, tylko, że jeden z nas wygląda, jakby codziennie rano jadł borsuka na śniadanie. Ugh, zawalczę z tobą, niech mi będzie. Najwyżej mnie połamiesz, nie będę się zniżać do walki z gnojkiem. I powiedziałem ci, że nie umiem łowić ryb. Tak słuchasz - dodał na koniec prychając. Tak się słuchało starszych w tym Klanie Rzeki.
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
I'm heartless, I'm nobody, I feel like I'm Roxas
Th-that's why I o-only stick around them girls that's toxic
LVL 4 250 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
12
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#21
- Nieszczególnie. Wolę wyzwania. - odpowiedział, również parskając. To nie tak, że mordował dla przyjemności i zabawy. Robił to z poczucia obowiązku. Lubił walczyć, oczywiście że tak, ale gdy była ku temu okazja, okazywał łaskę. Zresztą, lubił wyzwania. Pusta Łapa... cóż, nie byłby dla niego żadnym.
- Dobra, weź. - odpowiedział jedynie przewracając oczami. Miał ostatnio ciężki okres, był trochę rozkojarzony. Nie oczekiwał jednak, że kocur to zrozumie.
Bez zawahania rzucił się w stronę terminatora, celując łapami w jego bok. Chciał go powalić i zobaczyć, jak ten zachowa się w trudnej sytuacji. Tak na dobry początek.

Rolling 1d10+5: 1 +5 = 6
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
#22
Patrzył się przez moment na Nocny Szkwał, marszcząc brwi. Nie wiedział, co mu tam w głowie siedziało i szczerze. Nie chciało mu się do tego kopać. Nie jego problem. On chciał mieć tylko trening za sobą.
Nagle jednak zobaczył, jak kocur się na niego rzuca. Ogon Pustej Łapy się nastroszył jak długa szyszka, a zielone oczy otworzyły szeroko.
- JASNY-- - musiał reagować szybko. Napiął więc mięśnie i odskoczył do tyłu, aby uniknąć ataku swojego nauczyciela. - Jakaś teoria coś tego nie?? Czy od razu bijesz??

Rolling 1d10+3: 9 +3 = 12
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
I'm heartless, I'm nobody, I feel like I'm Roxas
Th-that's why I o-only stick around them girls that's toxic
LVL 4 250 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
12
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#23
- Pewne rzeczy lepiej zobaczyć w praktyce. - powiedział jedynie, gdy terminator odskoczył i uniknął jego ataku. Najpierw przejdą do praktyki a potem przerobią teorię, analizując błędy z tejże walki. Niekonwencjonalne, ale na coś takiego Nocny Szkwał miał dziś ochotę i Pusta Łapa niewiele miał tutaj do gadania.
Podniósł łapę i wycelował nią w pysk terminatora. Pazury miał schowane, nie chciał zrobić mu mimo wszystko poważnej krzywdy. Kilka siniaków jeszcze nikogo nie zabiło.
Rolling 1d10+5: 5 +5 = 10
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
#24
Sol syknął tylko na odpowiedź tego pacana. Dobrze, no dobrze, spoko, jasne. Napiął więc mięśnie, widząc jak łapy zastępcy lecą w jego stronę. Wyskoczył do tyłu, aby jak najlepiej uniknąć tego, co go miało czekać.
Niech gwiazdy w które Chaber nie wierzył go ratują, bo przecież go gość zabije.

Rolling 1d10+3: 1 +3 = 4
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
I'm heartless, I'm nobody, I feel like I'm Roxas
Th-that's why I o-only stick around them girls that's toxic
LVL 4 250 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
12
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#25
No cóż. Unik średnio mu wyszedł, a solidny plaskacz trafił prosto w pysk Pustej Łapy. Cios był silny, ale nie na tyle żeby stała mu się poważna krzywda, więc poza lekkim pieczeniem i ewentualnym krwotokiem z nosa, nic wielkiego nie powinno mu się stać. To jednak nie był koniec, a wręcz przeciwnie - był to zaledwie początek. Nocny Szkwał ponownie spróbował skoczyć na kocura, celując łapami w jego bok. Chciał go przewrócić i przygnieść - tak jak poprzednio, aby sprawdzić jak poradzi sobie w podbramkowej sytuacji.

Rolling 1d10+5: 9 +5 = 14
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości