Logo Artemidy
Trening Nieskazitelnej Łapy
#46
Pokiwał głową na znak, że przyjął to do informacji. Wychodziło na to, że Donośny Krzyk mogłaby prędzej skończyć w legowisku starszyzny, niżeli zajmując miejsce Roziskrzonej Gwiazdy. Babcia się bardzo dobrze trzymała.
- Oczywiście, że wiem. -Odpowiedział, a w jego głos wkradło się coś na wzór lekkiego oburzenia. Omawiał rangi wielokrotnie z Traszkowym Grzbietem i miałby nic o nich nie wiedzieć?- Wojownicy polują i patrolują granicę, przed osiągnięciem rangi szkolą się bitewne, żeby w razie konieczności bronić terytorium. Trenują również terminatorów, jeśli tylko przywódca im ich przydzieli. Idąc tym tropem, terminatorzy przechodzą trening pod okiem wyznaczonego mistrza. Poza treningiem do ich obowiązków należy dbanie o wyżywienie klanu, wymiana mchu i pozbywanie się kleszczy u starszych. Są jeszcze terminatorzy medyka, którzy szkolą się na medyka. Ich obowiązują inne zasady. Dalej mamy pomocnika medyka, który uzyskał imię i wiedzę medyczną, ale klanowy medyk nie przyznał mu rangi. Pomaga w lecznicy. Matki, kocięta i starsi. Te pierwsze przechodzą trening wojowniczy, ale decydują się na opiekę nad kociętami, które same w sobie nie mają żadnych obowiązków. Są mianowane na terminatorów w wieku 6 księżycy. Starsi to koty, które wysłużyły się klanowi i zasłużyły na odpoczynek. Muszą być nakarmieni jako pierwsi, wraz z poprzednimi dwiema rangami.-
LVL 4 195 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
15
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#47
Wyszczerzyła ząbki na jego dziwny ton, trochę oskarżycielski? No, jak wiesz to mów! Kiwała głową na jego opisy danych rang, oczywiście dopowiadając, jak skończył.
- Jakie to zasady? Te dla terminatorów medyka. Zauważ też, że pomocnik medyka mógł też chcieć nim zostać, tym pomocnikiem, a po śmierci głównego to on nim zostaje. Razem też z głównym medykiem są takimi łącznikami między naszym klanem a Klanem Gwiazdy, odbierają sny i przepowiednie. Matki... Jednocześnie potwierdzasz, że opiekują się kociętami, ale też zaprzeczasz, że mają obowiązki... Właśnie ich obowiązkiem jest ta opieka, karmienie dbanie o całokształt kociąt oraz czystość w żłobku - powiedziała. - Kocięta prędzej nie mają obowiązków, ale są przyszłością Klanu. Są równie ważne co pozostałe koty, trzeba o nie dbać. A starsi tak, przysłużyli się klanowi i teraz odpoczywają. Ale! Należy o nich dbać, zajmować się ich zdrowiem, bezpieczeństwem oraz czystością ich legowisk.
[Obrazek: Ssm0B0H.png]
by pliszka
LVL 8 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
21
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
12
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#48
Przysłuchiwał się jej, chłonąć wiedzę na temat pomocników medyka, chociaż nie do końca rozumiał, dlaczego ktoś miałby nie chcieć przyjąć pełnoprawnej roli od razu. Nie było jednak w jego interesie kwestionowanie tego. Przy części o matkach jednak zmarszczył brwi. Przecież nie to miał na myśli!
- Ale ja mówiłem o kociętach. To właśnie one nie mają obowiązków, nie matki, które się nimi zajmują. -Powiedział w bardzo obronny sposób. Może źle się wcześniej wyraził, ale nie zamierzał słuchać jak jego słowa są obracane przeciwko niemu.
- A co do zasad... Słyszałem, że medycy mają własny kodeks, którego zapewne uczą się ich terminatorzy... I nigdy nie widziałem, żeby Niezapomniana Łapa wymieniała mech w legowiskach więc zgaduje, że mają też inne obowiązki i w tym zakresie... -To już powiedział spokojnie, z tonem który nie bronił poprawienia go. Na tym się nie znał, może się mylił i terminatorzy medyka też musieli dbać o leża matek, kociąt i starszych.
LVL 4 195 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
15
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#49
- Ah przepraszam, źle zrozumiałam - mruknęła speszona. Ugh to już jej trzeci terminator, ale Sosna wciąż robi błędy! Źle się z tym czuła. Bardzo źle.
- Terminatorzy medyka zwykle zbierają mech do lecznicy i tam wymieniają stare legowiska. Leczą też pomniejsze rany i dolegliwości. I tak, mają swój kodeks, który przestrzegają - powiedziała wstając, a następnie rozciągnęła się. - To co? Zbierany się? - spytała Nieskazitelną Łapę. - A i spotkamy się za dwa księżyce, dobra?
[Obrazek: Ssm0B0H.png]
by pliszka
LVL 8 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
21
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
12
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#50
No dobrze, przeprosiła. Nie odczuwał już więc aż takiego żalu, ale nie zamierzał pocieszać jej słowami "nic się nie stało", bo przecież się stało. Niech żyje ze swoimi przewinieniami.
- Rozumiem, ma sens. -Odpowiedział, kiwając przy tym głową. Terminator medyka nie mógł tracić czasu na sprzątanie obozu, gdy jego zadaniem było pomaganie pacjentom.
- Za dwa... Dobrze... -To było bardzo dużo czasu, nie podobało mu się to, ale był jedynie terminatorem. Jego zadaniem było słuchać swojego mistrza, a nie narzekać jak rozwydrzone kocie. Zresztą, Sosnowy Szmer mogła mieć innych podopiecznych poza nim i powinien to uszanować, mimo że w środku kiełkowało uczucie zazdrości. Powinien mieć mistrza na wyłączność...
LVL 4 195 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
15
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#51
- No i super! To za dwa księżyce przed wejściem do obozu. Wtedy ty mnie zaprowadzisz na Wyjące Wzgórza, hihi - powiedziała, śmiejąc się pod koniec. - Chodźmy już, trzeba coś zjeść! - szylkretka powoli skierowała się w stronę obozu, sprawdzając, czy jej nowy terminator rusza jej śladem. - Na co masz ochotę? - spytała, próbując nawiązać z nim jakąś pogawędkę, tak o by umilić czas i nie myśleć o treningu.

***

Kolejny wschód słońca, kolejny trening z Nieskazitelną Łapą na Wyjących Wzgórzach. Młody szybko i dużo pojmował, więc Sosnowy Szmer była z niego bardzo dumna. Niestety została mu jedna z tych rzeczy, od których boli głowa. Najbardziej to Krzyk boli od tego głowa.
- Okej... To słyszałeś już jakieś punkty kodeksu wojownika? - zadała pytanie.
[Obrazek: Ssm0B0H.png]
by pliszka
LVL 8 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
21
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
12
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#52
Dalej był nieco niepocieszony tym ile czasu musiał czekać na następne spotkanie, ale gdy powiedziała, że to on miał następnym razem prowadzić na Wyjące Wzgórza, ożywił się nieco, skanując drogę w celu zapamiętania jej.
- Wróbla. -Odpowiedział, nie zdejmując spojrzenia z terenu. Nie mógł popełnić żadnego błędu.
***
Dużo ćwiczył od ostatniego treningu, szczególnie walkę, która jego zdaniem wciąż szła mu dość mozolnie. Niemniej jednak czuł się przynajmniej pewnie w kwestii polowania i teoretycznych rzeczy.
- Tak. Mam wymienić? -Zdążył się nauczyć, że takie pytania oznaczały, że kotka chciała od niego nieco więcej niż krótka odpowiedź.
LVL 4 195 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
15
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#53
Kiwnęła głową.
- Oczywiście, wtedy będę wiedzieć które punkty kodeksu są ci znane, a które nie - uśmiechnęła się do niego. Leżała właśnie na jednym z kamieni na Wyjących Wzgórzach. O dziwo był suchy... Lecz nie na długo. Wysoko na niebie powoli pełzły ciemne, burzowe chmury, ale powinni mieć jeszcze trochę czasu, przynajmniej na kodeks.
[Obrazek: Ssm0B0H.png]
by pliszka
LVL 8 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
21
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
12
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#54
- Kocięta nie mogą być mianowane terminatorskim, dopóki nie ukończą 6 księżycy. Starszyzna i kocięta muszą zostać nakarmieni przed terminatorami i wojownikami, ponadto terminatorom nie wolno jeść bez pozwolenia, dopóki nie zapolują, by nakarmić starszyznę. -Były to póki co podstawy podstaw, które były omawiane przy okazji rang.- Nie poluj i nie wstępuj na teren innego Klanu. Zwierzyna jest zabijana tylko po to, żeby się nią pożywić. -Pierwsza z tych dwóch była zwyczajnie tym co wiedział, a przynajmniej powinien wiedzieć każdy klanowy kot, a drugą powtarzały matki w kociarnii.
LVL 4 195 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
15
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#55
- Dobrze, brawo - pochwaliła terminatora. - Co do ostatniego punktu, który wymieniłeś... Jest jeszcze jego ciąg dalszy, a brzmi on następująco: podziękuj Gwiezdnemu Klanowi za jej życie. - powiedziała, przelatując wzrokiem po nieboskłonie. - Wiem, że możesz nie wierzyć w Gwiezdny Klan, że opiekują się wszystkimi żyjącymi kotami... Ale chcę, tylko byś o tym pamiętał, rozumiesz? - spytała, zerkając na Skazę z lekkim uśmiechem.
[Obrazek: Ssm0B0H.png]
by pliszka
LVL 8 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
21
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
12
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#56
Już otwierał pysk, żeby zaprzeczyć, ale powstrzymał się. Nie był pewny, czy jego odpowiedź byłaby szczera, bo szczerze mówiąc nigdy nie zastanawiał się nad istnieniem, czy też nieistnieniem Gwiezdnego Klanu. Z jednej strony babcia otrzymała od Gwiezdnych dar dziewięciu żywotów, ale nigdy tak na prawdę nie widział, żeby je traciła, tak więc nie widział również żadnego cielesnego dowodu na ich istnienie.
- Czy kot, który nie wierzy w Gwiezdny Klan, ale musi przestrzegać kodeksu, może być mianowany wojownikiem? To brzmi jak... oszustwo. -Wypowiedział to co mu ciążyło na głos.
LVL 4 195 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
15
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#57
Zmrużyła oczy na dobre pytanie Nieskazitelnej Łapy.
- Hmm... Ciekawe pytanie i niezłe określenie - powiedziała. - Myślę, że każdy może zostać wojownikiem, nawet jeśli nie wierzy w Gwiezdny Klan. Ale pewnie gorzej jeśli dany wojownik zostanie zastępcą, a później przywódcą... Wtedy dany Klan mógłby odwrócić się od naszych braci i sióstr, matek, ojców i innych członków rodziny, którzy przesiadują na Srebrnej Skórce - rzekła. - Ale wiesz... Jeśli chcesz żyć w klanie, razem z innymi to nic nie szkodzi ci na tej drodze, nawet brak wiary w zmarłe koty. Możesz być kim zechcesz, kiedy zechcesz i robić to co masz ochotę, pamiętając oczywiście by przestrzegać kodeksu wojownika, gdy jesteś częścią klanu.
[Obrazek: Ssm0B0H.png]
by pliszka
LVL 8 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
21
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
12
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#58
On z kolei zrobił duże oczy na jej wytłumaczenie. Owszem, to wszystko brzmiało bardzo miło, ale problem tkwił w tym, że to co mu mówiła zwyczajnie nie miało najmniejszego sensu.
- Przestrzegać kodeksu? Ale jak mogę go przestrzegać skoro nie wierzę w Gwiezdny Klan, a jedna z jego zasad wyraźnie mówi o tym, żeby dziękować im za udane łowy? To oszustwo! Przysięga nie ma wtedy sensu, a kot nie ma prawa zostać wojownikiem, bo nie przestrzega kodeksu. -Zrobił jeszcze większe oczy, gdy zdał sobie sprawę z tego, że takich kotów mogło być setki na przestrzeni wieków. Setki wojowników, którzy złożyli fałszywą deklaracje...
LVL 4 195 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
15
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#59
Wypuściła ze świstem powietrze. Na pysku wciąż pozostawał uśmiech, lecz mniej słodki, bardziej pokroju "zaraz cię walnę". Czuła pulsowanie skroni. Ehh... Co ja z nim mam zrobić... Aż wpadła na pomysł.
- Wiesz... Nikt z klanu nie obwinia kogoś za brak wiary. W końcu nie często Gwiezdny Klan objawia się któremuś z nas, wiesz? Ja robię to po prostu dla zasady. A gdyby serio istnieli? Świetnie! Wiedziałabym, że nie robię tego na darmo - mruknęła, zastanawiając się, czy wspomnieć o... A niech stracę. - Mój brat, Burzliwe Bagno twierdzi na przykład, że istnieją potwory. Wiesz, takie wielkie, ciemne stwory, ale nie chodzi o te od dwunożnych! Ponoć walczył raz z nimi... Ale czy to prawda? Do końca nie wiem, ale Bagno raz mi powiedział, że to przez nie, naszego ojca z nami nie ma. Z początku mu uwierzyłam, ale z czasem zaczęłam wątpić... Wiesz dlaczego? Bo nie natknęłam się na ani jednego potwora. Ot, dlatego - wzruszyła ramionami. - Z wiarą w klan na Srebrnej Skórce jest podobnie. Ale zauważ też, że nie każdy chce zostać wojownikiem, by tylko w nich wierzyć. Jasne, pamięć o zmarłych kotach jest ważna, ale ważniejsze jest pamiętanie o żyjących. Ich trzeba chronić, troszczyć się, rozumiesz, co mam na myśli, tak? - spytała.
[Obrazek: Ssm0B0H.png]
by pliszka
LVL 8 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
21
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
12
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#60
Zmarszczył brwi. Nie obchodziło go, czy klan obwiniał swoje koty o brak wiary. Obchodziło go to, że kodeks zawiera zasadę o tym, że ta wiara powinna istnieć w życiu każdego klanowego kota, a kiedy jej nie ma to przysięga podczas mianowania jest zwyczajnie nie ważna. Nie usatysfakcjonowała go odpowiedź Sosnowego Szmeru, chciałaby się jeszcze odezwać, ale ze względu na jej minę postanowił zrezygnować z tematu. Nie szczędził jej jednak skrzywienia pyszczka.
- Tak. -Burknął w odpowiedzi. Nie negował konieczności troszczenia się o klan, nie negował przecież niczego, po prostu doszedł do wniosku, że kodeks jest notorycznie łamany! I dlaczego jest to uważane za coś normalnego?!
LVL 4 195 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
15
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości