Logo Artemidy
Trening Mrówczej Łapy
#76
- Biedna... - Stwierdziła tylko, bo nie wiedziała co więcej powiedzieć. Bardzo mi przykro? Nie znała jej nawet, jak może jej być przykro?
Zamachała ogonem kiedy okazało się, że tajemniczy znajomy Oriona jest jeszcze do poznania.
- Hmm, a poznam go kiedyś?
LVL 7 35 / 500
MedLVL 3 40 / 400
10
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#77
Biedna... Może. Może też głupia, nierozważna, niepodobna do siebie. Śmierć w walce pasowała do Jodłowej Gałązki bardziej niż śmierć ze starości, ale jednocześnie ciężko było uwierzyć, że byle kundel ją pokonał. Byli razem na wielu polowaniach i monochromatyczna wojowniczka wyślizgnęła się z naprawdę wielu zagrożeń, więc dlaczego akurat teraz?
– Hm, nie wiem czy byś chciała. Bywa strasznie niemiły. – odparł, patrząc kątem oka na Mrówkę.
[Obrazek: onyo.gif]
LVL 18 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W
#78
- Już jednego takiego znam. Przeżyję. - Stwierdziła krótko i klapnęła ogonem o kamień. Zaczynało być jej gorąco, nawet bardzo, dogrzewana dodatkowo cielskiem Oriona, ale nie chciała przerywać rozmowy, bo wreszcie udało jej się coś z niego wyciągnąć. - Długo go znasz?
LVL 7 35 / 500
MedLVL 3 40 / 400
10
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#79
– Ej, różnica w motywach, ja to robię z sympatii. – podkreślił, bo istniały takie przypadki (Nurcik), które nigdy nie złamały tego kodu i potem się puszyły zupełnie niepotrzebnie. Mróweczka mogła uniknąć tego losu za pomocą jednego, prostego tricku. O ile wcześniej nie umrze od udaru cieplnego, a póki co właśnie do tego zmierzali. Zaraz ją przegoni do cienia. – Mm, pierwszy kot z Wichru, którego poznałem. Miał paskudną ranę na łapie, ale zamiast do medyka to poszedł na patrol.
I schemat musiał powtarzać się od iluś dni zważywszy na to, że rana nie należała do świeżych.
[Obrazek: onyo.gif]
LVL 18 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W
#80
Z sympatii, co? Może jednak trochę ją lubił. W końcu nie przegonił jej z legowiska w drzewie przez ostatnie kilka księżycy. Więc może trochę chociaż. To więcej niż ktokolwiek inny w tym obozie.
- Głupi jaki czy co? Czemu nie poszedł do medyka? - Westchnęła. Ech, kocury. Jeden głupszy od drugiego. Nakrapiana Mordka miała rację, kiedy tłumaczyła jej zawiłości, albo raczej ich brak, funkcjonowania ich sposobu myślenia.
LVL 7 35 / 500
MedLVL 3 40 / 400
10
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#81
Orion nie pamiętał już tamtej argumentacji. Ogólnie niewiele pamiętał z rozmów prowadzonych w trakcie tamtego spotkania. Ale Jaśniejący pamiętał, jak się okazało na jednym z treningów. Oriental dalej uważał, że to dość osobliwe, zważywszy na to jak bardzo się zapierał przy stwierdzeniu, że Orion był mu równie obojętny co śnieg z poprzedniego obiegu pór.
– Widzisz, sama sobie odpowiedziałaś. Bo głupi. I uparty. To tylko małe draśnięcie, nie przeszkadza w wypełnianiu obowiązków. – czy tak było wtedy? Nie miał jak tego sprawdzić. Ale zdawało się prawdopodobnym tokiem myślenia dla rdzawego. Podniósł się z nagrzanego kamienia. Powietrze wcale nie było dużo chłodniejsze. – Wstawaj, schowamy się chociaż w trawach obok, bo tu niewiele z ciebie zostanie za niedługo.
[Obrazek: onyo.gif]
LVL 18 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W
#82
Podniosła się z ciepłego kamienia, odetchnąwszy z ulgą, gdy ogrzewający ją ciężar znikł. Zeskoczyła miękko na trawę obok.
- Poszedł w końcu do tego medyka czy nie? Czy wdało się zakażenie i łapa mu odpadła? - Kontynuowała radosny temat, czekając na jego decyzję czy idą dalej, czy faktycznie położą się w trawie i przegadają resztę treningu. Obie opcje wyglądały kusząco - może nawet wędrowanie trochę bardziej, bo istniała szansa, że przestaną być w pełnym słońcu. Czarne futerko niemiło zbierało wszystkie promienie w okolicy.
LVL 7 35 / 500
MedLVL 3 40 / 400
10
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#83
– Poszedł. Albo szczęście głupiego, faktycznie zrosła mu się bez wspomagających ziółek. – odpowiedział, nie widząc nic złego w kontynuowaniu tego sympatycznego tematu. Już pomijając fakt, że Orion nie wkładał zbyt wiele energii w filtrowanie treści prezentowanym kociętom mniejszym i większym (oczywiście był wyjątek – Świt), sama ta rozmowa brzmiała na tyle surrealnie, że były samotnik potrzebował jeszcze chwili na rozłożenie jej na czynniki pierwsze. Może to upał nie sprzyjał. A może to całościowo kwestia tego, że właśnie pierwsze spotkanie z Jaśniejącym. Doprowadził ich do Podnóża Pagórka i jego wysokich traw. Niewielka to ulga w pełnym słońcu, chyba liczył jednak na coś lepszego. Ale zatrzymał się i tłumiąc ziewnięcie zaczął rozglądać za bujniejszą kępą, pod którą mogli schować Mrówkę przed nieuprzejmym słońcem.
[Obrazek: onyo.gif]
LVL 18 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W
#84
Zatrzymała się obok niego i ziewnęła sama, niewątpliwie zarażona ziewaniem przez Oriona. Rozejrzała się wokół po podnóżu Pagórka, albo raczej podnóżu Podnóża Pagórka. Było tutaj trochę cienia.
- To zatrzymujemy się tutaj? - Zamachała ogonem leniwie, raz i drugi, a potem bez czekania na odpowiedź położyła się w co większej kępie trawy w okolicy. Dalej było gorąco, ale już nie tak gorąco jak na kamieniu i w dodatku przygnieciona matką. Wyglądało na to, że dalszego treningu dzisiaj już nie będzie, a przynajmniej nie będzie dopóki nie zrobi się chłodniej na dworze. Jak na jej - spoko. Przy tej temperaturze nie było szans żeby zapamiętała więcej niż jedną klanową trójkę dziennie.
LVL 7 35 / 500
MedLVL 3 40 / 400
10
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#85
– Mhm, na moment, by zebrać siły na dotarcie do lepszego cienia. – potwierdził, wskazując kotce miejsce pod kępą. I mógł przysiąc z łapą na sercu, że nie kłamał mówiąc o tym, że to tylko chwilowe rozwiązanie, tak by odpocząć po tym leżeniu w pełnym słońcu. Ale rozproszone źdźbłami traw promienie działały usypiająco. I gdyby nie popołudniowy patrol, pewnie spaliby tu do wieczora.

─── ・ 。゚☆: *.☽ .* :☆゚. ───

Plan był prosty, więc Orion miał szczerą nadzieję, że Mrówka mu podoła. Mieli spotkać się na Barwnej Łące, gdy słońce będzie chyliło się już ku zachodowi, aby uniknąć najgorszych upałów. Wracali tą drogą pierwszego dnia treningu, ale uprzedził by poprosiła kogoś o podprowadzenie jej kawałek, żeby się nie zgubić. I miał szczerą nadzieję, że jeśli nie pamiętała jak dostać się na umówione miejsce to faktycznie zaczepiła jednego z wojowników. Ale się okaże. Sam spędził większość dnia w Leśnych Ostępach, teraz zaś mijał Bujny Janowiec i lada chwila miał się przekonać czy kotka poradziła sobie z prostą instrukcją.
[Obrazek: onyo.gif]
LVL 18 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W
#86
Nie. bardzo długo rozważała, czy faktycznie poprosić kogoś o pomoc, czy może ryzykować pójście samemu. Z jednej strony, znała tą drogę, była prawie pewna, że wie dokąd ma iść - z drugiej, nie zniosłaby jego uśmieszku gdyby jednak nie trafiła i znalazłby ją w jakimś losowym miejscu terenów, w nocy, bo jednak zbłądziła. Problem jednak rozwiązał się sam, bo leżąc na gałęzi Skręconego Pnia wypatrzyła Zakurzoną Ścieżkę która akurat nie była w towarzystwie nikogo innego. Trzy susy po suchym pniu i juz była na dole, galopując w stronę znajomej kotki z Dużą Prośbą.
Ostatecznie dotarły na trening we dwie, zagadane na tematy treningu i zwiedzania klanowych terenów, bo Ścieżka była ciekawa, ile materiału zdążyli przerobić w takie upały, a przede wszystkim, czy z Orionem da się przeżyć życie terminatora.
- Hej hej! - Krzyknęła z daleka, gdy tylko na horyzoncie pojawiła się znajoma, biało-ruda kropka.
LVL 7 35 / 500
MedLVL 3 40 / 400
10
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#87
Poradziła sobie. Niesamowite. Oriental skierował kroki w stronę wołającej kotki, która z tej odległości faktycznie była jak mrówka. Zakurzona Ścieżka bardzo wzięła sobie do serca dopilnowanie aby Nie. dotarła w jednym kawałku, skoro nie zostawiła jej samej po dotarciu na miejsce. A mogła. Wielu by tak zrobiło. Z Orionem na czele, o ile w ogóle by mu było po drodze z podprowadzaniem terminatora. To bardzo uprzejme ze strony wojowniczki, dlatego też kiwnął łbem na powitanie terminatorce, a starsza kotka spotkała się z pytaniem.
– Wracasz do bycia terminatorem? Dzisiaj czekają nas granice i zapamiętywanie wszystkich trójek klanowych, same najlepsze zagadnienia.
[Obrazek: onyo.gif]
LVL 18 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W
#88
- Dzięki za pomoc! - Zamachała ogonem przyjaźnie. - Możemy skończyć temat wieczorem, poszukam ciebie jak wrócę. - Odprowadziła Ścieżkę wzrokiem i przeniosła uwagę na Oriona, a potem na trawę za nim, która poruszała się, muskana ciepłym, letnim wiatrem. O zachodzie słońca, pozłocona promieniami, wyglądała wręcz hipnotycznie. Jak jedna wielka, złota fala. Rozbryzgująca się o rudy ogon i długie łapki.
- To dokąd idziemy? - Rozejrzała się wokół. Dzisiejszy wybór na porę treningu był zdecydowanie lepszy, bo nawet jeśli będą wracać do obozu po nocy, przynajmniej nie znuży ich znów letnie słońce gdzieś w połowie trasy. - I został ci chyba Cień i Grom do omówienia, nie?
LVL 7 35 / 500
MedLVL 3 40 / 400
10
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#89
– Dzisiaj czeka nas granica przy Szarych Topolach. Rzeczna też jeśli nie będzie zbyt późno. – wyjaśnił, odprowadzając kawałek spojrzeniem Zakurzoną Ścieżkę. Ale zaraz wrócił uwagą do Mrówki i czekającej ich wycieczki. Z machnięciem ogona zaprosił ją do marszu i ruszył niezbyt szybkim truchtem. – Poprawka, tobie został Cień i Grom do omówienia. Ja już je omawiałem na swoim treningu. Ale zanim przejdziemy do nich, przypomnij nam kto tam w Rzece siedzi na stołkach.
[Obrazek: onyo.gif]
LVL 18 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W
#90
Potruchtała za nim.
- Tobie został Grom i Cień do omówienia, bo ty tu mówisz, ja słucham. - Odbiła kamień. - W rzece są karpie. I Łabędzia Gwiazda, Nocny Szkwał który jest chyba medykiem i ktoś jeszcze... Nie pamiętam. - Nie chciało jej się zgadywać, bo i tak by nie trafiła. Zapatrzyła się na falującą trawę.
LVL 7 35 / 500
MedLVL 3 40 / 400
10
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości